Kategorie

Zarządzanie zmianą

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Postępowanie dowodowe w sprawach z zakresu prawa pracy co do zasady nie różni się od postępowania dowodowego w innych sprawach cywilnych. Kodeks pracy nie zawiera bowiem regulacji dotyczącej dowodów, odsyłając do przepisów prawa cywilnego zgodnie z artykułem 300 Kodeksu pracy.
Kim są pracownicy, których zachowanie często destabilizuje pracę w firmie? Dlaczego ich działania są niejasne, destrukcyjne, choć bardzo niewiele można zarzucić ich kompetencjom zawodowym? Są to pytania stawiane przez wielu menedżerów, których rolą jest między innymi rozwiązywanie problemów interpersonalnych w firmie.
Kultura firmy przyjazna klientom jest w coraz większym stopniu uznawana za kluczowy czynnik wyróżniający firmę w walce o serca i umysły klientów. Jak można ten stan osiągnąć we własnej organizacji?
Przetrwanie współczesnych zakładów pracy jest uwarunkowane zwycięstwem nad biznesowymi przeciwnikami. Niektórzy mówią, że konkurencja jest drapieżna, a nawet krwawa. Zdają sobie z tego sprawę zarządzający firmami i wiedzą co i jak robić, żeby w tej walce zwyciężyć. Jednak, aby to osiągnąć muszą współdziałać z personelem, który może mieć inne wyobrażenia o walce konkurencyjnej.
W ciągu ostatnich pięciu lat, a szczególnie w ostatnim roku, wiele brytyjskich firm zmieniło strukturę działów HR. Stały się one partnerami strategicznymi zarządów firm. Jednocześnie okazało się, że działy personalne są zbyt daleko od konkretnego pracownika i jego potrzeb oraz oczekiwań, dlatego więc ważne dla firmy działania, jak szkolenie i rozwój, nie są jedyną z funkcji tych działów. Głównym powodem takiej zmiany jest fakt, że lepiej niż osoby z działu HR potrzeby pracowników znają ludzie z pierwszej linii, z produkcji.
Rozmowa ze Stephenem Taylorem, wykładowcą Manchester Metropolitan University i ekspertem w dziedzinie zarządzania personelem
PROBLEM Dostałem niedawno awans na stanowisko menedżerskie w mojej firmie. Okazało się jednak, że nowe zadania nie są takie proste i łatwe, jak wydawało mi się na początku. Jednak największy kłopot mam z przekazywaniem poleceń moim podwładnym, z którymi przecież do niedawna mieliśmy równorzędne stanowiska. W jaki sposób mogę poprawić komunikację z nimi?
Braki kadrowe na rynku spowodowane migracją Polaków za granicę wymuszają na przedsiębiorcach bardziej aktywne działania w ramach zdobywania nowych i utrzymania już zatrudnionych pracowników. Alternatywą dla podnoszenia płac i szukania pracowników za wschodnią granicą mogą być niestandardowe formy zatrudnienia i elastyczne formy organizacji pracy.
Uprawnieni do świadczeń i zasiłków przedemerytalnych osiągający przychód powodujący ich zmniejszenie otrzymają w lutym 2008 r. decyzje z ZUS ustalające nowe kwoty zmniejszenia. Konieczność ponownego ich obliczenia wynika z obniżenia od 1 stycznia 2008 r. składki rentowej.
Grupa Kapitałowa Redan jest jednym z nielicznych polskich przedsiębiorstw, które na własnej skórze przekonały się, że dzisiejszy lider może się stać jutrzejszym przegranym. Może, ale nie musi. Redan przeszedł twardą szkołę, aby w praktyce sprawdzić maksymę: „Co nas nie zabije, to nas wzmocni”.
Nie wierzę, że można skutecznie współdziałać lub kierować ludźmi bez ciągłego doskonalenia umiejętności czytania ze zrozumieniem. Bez korzystania z dostępnych wspomagających rozwój treści.
PROBLEMJestem szefem działu księgowości w firmie handlowej. Zauważyłem ostatnio, że pomiędzy jednym z moich pracowników a jednym z handlowców pojawiło się napięcie. Współpracują oni ze sobą bezpośrednio. Mój pracownik prowadzi rozliczenia kosztów sprzedaży tego handlowca, który nie dostarcza dokumentów na czas. Jak rozwiązać konflikt powstały pomiędzy nimi?
Rozwój gospodarczy, konkurencja na rynku pracy spowodowały, że coraz częściej do zawarcia umowy o pracę lub umowy będącej jej pochodną dochodzi w wyniku negocjacji. Najczęściej strony chciałyby, aby wynegocjowane warunki zostały utrwalone jeszcze przed zawarciem umowy stanowczej. Umożliwia im to umowa przedwstępna.
Prawo pracy nie określa wprost, na czym może polegać działalność konkurencyjna pracownika. Zdefiniowanie jej należy do stron umowy, a więc pracodawcy i pracownika. To oni muszą w umowie sprecyzować jasno i wyraźnie, na czym może ta działalność polegać, jakiego rodzaju działalności pracownik nie może podjąć, aby nie stać się konkurentem swego pracodawcy.
Każdy jest w życiu negocjatorem. Jedyny sposób, dzięki któremu możemy uzyskać przewagę i wiele zyskać, to uświadomienie sobie, jakie techniki stosujemy i jakimi technikami posługuje się nasz przeciwnik.
Jeden z pracowników wystąpił do mnie o odszkodowanie za notoryczne szykany stosowane wobec niego przez współpracowników. Czy mogę ponosić za to odpowiedzialność? Czy pracodawca odpowiada za tego rodzaju zachowania stosowane przez jednego pracownika w stosunku do innego? 
Sprawy ważne dla przedsiębiorstwa i pracowników powinny być przedmiotem informacji i konsultacji z radą pracowników.
Każdego dnia w polskich przedsiębiorstwach ponad 260 osób ulega wypadkom przy pracy. Największy wpływ na zapewnienie bezpiecznych warunków pracy ma właściwe wdrożenie przepisów bhp, a nie dodatkowe wydatki pracodawcy na ten cel.
Prezentujemy książki, z których może skorzystać nie tylko specjalista personalny. Zawierają pełny zakres wiedzy dotyczącej HRM, kierunek jej rozwoju, ale też przykłady złych praktyk stosowanych w firmach.
Praca z szefem-obcokrajowcem przypomina trochę życie w małżeństwie, które popełniło mezalians. Niby obowiązuje zasada obustronnej współpracy, ale i tak wszystko ciągle rozbija się o różnice społeczne i kulturowe.
Mądrość zdobywana jest latami, dlatego w wielu kulturach tak wysoko ceniono zdanie ludzi starszych. Nie tylko bardzo wiekowych, ale i tych, którzy przeżyli więcej niż my. Uczenie się na błędach innych pozwala ustrzec się przed kosztowną porażką.
PROBLEM Jak radzić sobie z konfliktami? Jestem menedżerem w firmie produkcyjno-handlowej - zarządzam działem logistyki. Problemem w naszej organizacji są nieustające konflikty pomiędzy działami sprzedaży, produkcji i moim. Wszelkie próby porozumienia się nie przynoszą rezultatów, a konflikty wybuchają na nowo w każdej stresowej sytuacji - czasami z wyjątkowo błahych przyczyn. Taka sytuacja musi się zmienić, gdyż wpływa negatywnie na współpracę z klientami. Czy jest jakiś skuteczny sposób, by poradzić sobie z taką sytuacją?
Obowiązek zachowania lojalności wobec pracodawcy nakładają na pracownika przepisy Kodeksu pracy oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Lojalność można i należy rozumieć szeroko jako ciążący na pracowniku obowiązek dbania o ogólnie pojęty interes swego pracodawcy, o dobro firmy, jej wizerunek, mienie itd. A co z rozumieniem tego pojęcia w węższym znaczeniu - nakazem przestrzegania tajemnicy przez pracownika?
PROBLEMW moim zespole pracuje 11 osób, zajmujemy trzy pokoje w oddalonej od reszty firmy części budynku. Część osób z zespołu chciałaby, aby w naszej części budynku można było słuchać muzyki z głośników, inni chcieliby, aby było dozwolone słuchanie muzyki przez słuchawki, a niektórzy są przeciwni jakiemukolwiek słuchaniu muzyki. Czy słuchanie muzyki może dobrze wpływać na pracę? Jeśli tak, to jaki wybrać rodzaj muzyki i w jaki sposób jej słuchać?
Egbert Kinds - międzynarodowy ekspert w dziedzinie transformacji kulturowej, o tym jak zbudować zaangażowanie pracowników w okresie zmian w organizacji.
Dopasowywanie oferty do potrzeb klientów wymaga wprowadzenia licznych zmian organizacyjnych. Dużo łatwiej pogodzić się ze zmianą, jeżeli przyjmiemy za nią odpowiedzialność.

Zgoda buduje

W przypadku nieporozumień pomiędzy pracodawcą i pracownikami na tle ich zbiorowych praw i interesów może dojść do sytuacji, w której pracownicy rozpoczną tzw. spór zbiorowy. Ta forma sprzeciwu wobec pracodawcy może oznaczać dla niego duże kłopoty. Spór zbiorowy może doprowadzić nawet do strajku w zakładzie pracy. Należy jednak pamiętać, iż spór wszczęty wbrew prawu może sprowadzić na jego organizatorów szereg negatywnych konsekwencji, łącznie z odpowiedzialnością karną i odszkodowawczą.
PROBLEM Zajmuję stanowisko kierownicze i zarządzam pięcioosobowym zespołem. Wśród jego członków znajduje się jedna osoba, która znacznie przewyższa poziom grupy. Szybko realizuje postawione cele, ale jest dość trudna we współpracy. Jak powinienem z nią postępować, aby była motorem całego zespołu, a jednocześnie nie zniechęcała reszty pracowników?
PROBLEM Jestem menedżerem w dużej firmie, w której - z uwagi na mniejszą liczbę zamówień od stałych klientów - trzeba było ograniczyć produkcję niektórych wyrobów. W związku z tym część pracowników została zwolniona, ale jeszcze wiele osób będzie musiało odejść z przedsiębiorstwa lub przejść na gorsze, mniej płatne stanowiska. Atmosfera w pracy jest bardzo nieprzyjemna, co rusz dochodzi do konfliktów. W jaki sposób mam komunikować ludziom przykre dla nich wiadomości?
PROBLEMJestem menedżerem w średniej wielkości firmie produkcyjnej. Ostatnio powtarzają się problemy związane z jedną z moich podwładnych. Pozornie są banalne, ale zaczynają negatywnie wpływać na pozostałe osoby w zespole. Nikt nie lubi być wyrywany w wolny dzień z łóżka o siódmej rano, bo koleżanka zaspała na swój dyżur. Myślałem, że rozmowa na temat spóźnienia nie jest konieczna, bo przecież każdy wie, że nie powinno się to zdarzać. Chyba jednak myliłem się w tej kwestii. Jak rozmawiać o takich sprawach z pracownikami, by nie trąciło to banałem?
PROBLEM Jestem menedżerem w dziale firmy usługowej, gdzie bardzo ważne są kompetencje społeczne. Często jednak słyszę od klientów wewnętrznych i zewnętrznych, że są niezadowoleni z kontaktów z moimi podwładnymi. Jak mogę szybko podnieść poziom umiejętności moich pracowników, aby w ich bezpośrednich relacjach z odbiorcami usług nie dochodziło do nieporozumień i napięć?
PROBLEM Od niedawna pracuję na stanowisku kierownika działu administracyjno-organizacyjnego w dużej firmie. Pracownicy tego pionu chętnie przerzucają na mnie odpowiedzialność dotyczącą ich działań. Przychodzą z każdą najmniejszą sprawą, chcąc potwierdzenia, że coś dobrze zrobili, a przecież ja nie muszę znać się na wszystkim, zwłaszcza na początku pełnienia swoich obowiązków. Mam wrażenie, że wszystkiego się boją, unikają samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji. Jak sobie poradzić w takiej sytuacji? Przecież to ja powinienem delegować im odpowiedzialność związaną z wykonywaniem niektórych zadań w firmie.
PROBLEM Nowy prezes naszej firmy zaczął wprowadzać niespotykane dotąd u nas obyczaje. Na początek zaprosił wszystkich menedżerów i zaczął rozmowę od pytania o wyznawane przez nich wartości. W spółce nigdy o tym nie rozmawialiśmy, więc zaskoczenie było duże. Kilka osób poczuło się nawet zagrożonych - kojarzyło się to im z próbami indoktrynacji, pustymi hasłami na ścianach albo znanymi z gazet praktykami manipulacji. Inni z kolei zaczęli w tym postrzegać rodzaj podlizywania się obecnej władzy. Czy rzeczywiście tak należy interpretować zachętę prezesa do rozmawiania na ten temat?
Nieodzowna część kontaktów międzyludzkich, zwłaszcza zawodowych, to polecenia służbowe. Nie lada sztuką jest ich wydawanie w taki sposób, aby były zrozumiałe i motywowały do wykonania z chęcią i na czas. Umiejętność wydawania i przyjmowania poleceń można skutecznie doskonalić, poprawiając atmosferę i jakość pracy w biurze.
Pracodawcy organizują wyjazdy integracyjne, żeby zmotywować personel do efektywniejszej pracy i osiągnąć większe zyski. Takie wyjazdy pobudzają do działania, stanowią odskocznię od codzienności, a także wprowadzają zmiany w firmie.
Outsourcing to jedna z najbardziej efektywnych strategii zarządzania. Pozwala ona przedsiębiorstwu skoncentrować się na zasadniczej sferze działalności, podczas gdy pozostałe zadania wykonują firmy zewnętrzne.
PROBLEM Jestem menedżerem dużego działu firmy usługowej. Od kilku miesięcy mam podwładnego, który stwarza wiele problemów, szczególnie, kiedy mamy pracę do zrobienia „na wczoraj”. Pracownik ten pracuje bardzo powoli, choć trzeba przyznać, że także bardzo dokładnie. Dużo czasu traci jednak na podejmowanie decyzji, waha się i bardzo długo zastanawia przy każdej najmniejszej sprawie. Sprawdza po dwa, trzy razy każde pismo, które wysyła, niezależnie od stopnia jego ważności. Być może powinienem wysłać go na badania lekarskie, a może właściwsze byłoby wysłanie go na odpowiednie szkolenie?
PROBLEM Zarządzam grupą kierowników zmiany w firmie produkcyjnej. Ostatnio docierają do mnie informacje, że między dwoma z nich istnieje duża różnica zdań na temat standardów pracy zespołu. Problem jest tym bardziej ważny, że te dwie osoby zarządzają tą samą grupą pracowników liniowych i zachowanie jednolitych wymogów ma znaczący wpływ na klimat pracy i osiąganie przez podwładnych zaplanowanych wyników. Szczególnie niepokojące jest to, że kierownicy przekazują pracownikom różne oczekiwania co do sposobu ich pracy, wprowadzając tym samym sporo zamieszania w zespole. Jak wyjaśnić tym przełożonym, że takie postępowanie może zrobić więcej złego niż dobrego? Nie chcę popierać stanowiska którejś z tych stron, ale nie mogę też być obojętny na te wydarzenia.
PYTANIENiedawno objąłem kierownictwo działu w dużej firmie handlowej. Niestety, to, co tam zastałem, bardzo mnie martwi. Panują bardzo niezdrowe relacje międzyludzkie, jest zła atmosfera, ludzie robią sobie na złość, część z nich rywalizuje ze sobą w bardzo nieprzyjemny sposób. Zastanawiam się, jakie szkolenie mogłoby pomóc naprawić atmosferę w zespole. Może warto byłoby zorganizować wyjazd integracyjny, ewentualnie przeprowadzić team building albo trening interpersonalny?
Stres rujnuje nie tylko zdrowie pracowników, ale i kondycję firmy. Wynikiem stresu w pracy są nieuzasadnione przejawy agresji u pracowników, wycofywanie się z zadań bądź jawna odmowa ich wykonania, obwinianie innych za własne niepowodzenia, nieuzasadnione uprzedzenia wobec współpracowników, zadań i pomysłów, zaprzeczanie oczywistym i logicznym faktom, impulsywne, irracjonalne zachowanie, ignorowanie długoterminowych konsekwencji decyzji i zachowań, niedostrzeganie alternatyw, brak decyzyjności i oceny zagrożeń, zgłaszanie nieuzasadnionych skarg i zażaleń, nieobecność w pracy bądź przesiadywanie w pracy po godzinach, nadmierne spożywanie alkoholu i innych używek, uzależnienie od hazardu. Czy koszty stresu w pracy muszą być tak zastraszające?
Od kilku lat jesteśmy świadkami nowego podejścia do procesu uczenia się w firmie. Nie wystarczy już wykonywać swoje zadania dobrze, a nawet lepiej niż dotychczas. Teraz przyszedł czas na działanie, które pozwala firmom osiągnąć wzrost własnej wartości, a co za tym idzie - przewagę na konkurencyjnym rynku. Jak to zrobić? Trzeba nauczyć się, jak wykonać lepsze produkty i usługi, nie w pojedynkę, ale wspólnie.
Być w stanie świadomej niewiedzy jest mniejszym złem niż „nie wiedzieć, że się nie wie”. Stan uświadomionej niewiedzy o prawidłowym funkcjonowaniu organizacji sprawia, że firmy chcą tę sytuację zmieniać. Chcą działać w takim stylu, w którym, licząc się z rzeczywistością biznesową, nie będą musiały permanentnie borykać się z poprawianiem wewnętrznej komunikacji, systematycznymi i nieustającymi konfliktami personalnymi, zdezorganizowanym zespołem z trudnością mieszczącym się w ramach komunikacyjnej struktury firmowej społeczności, brakiem elementarnych zasad współpracy wiążących grupę itd.
Artykuł 128 Kodeksu pracy definiuje czas pracy jako „czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy”. Obowiązkiem pracodawcy jest ustalać czas pracy pracowników w sposób efektywny i jednocześnie bezwzględnie przestrzegać określonych przepisami norm. W jaki sposób ma to zrobić?
Molestowaniem seksualnym może być zarówno szantaż seksualny, jak i stwarzanie nieprzyjaznych warunków pracy. Rozróżnienie to jest istotne i warto o nim pamiętać. Choć w jednym i w drugim przypadku odpowiedzialność ponosi pracodawca, to jednak formy i zasady tej odpowiedzialności różnią się zasadniczo.
W każdej firmie są prawdziwi liderzy i toksyczni szefowie. Pierwsi stają się przywódcami prowadzącymi firmę do sukcesu, drudzy mogą doprowadzić do rozpadu zespół, a firmę do bankructwa. Jednak czy można być przywódcą nie używając władzy? Jak dodawać ludziom odwagi i budzić w nich nadzieję w chwilach kryzysu? Które zachowania przełożonych działają destrukcyjnie i odbierają chęć do pracy? Jakimi cechami charakteryzuje się prawdziwy lider, a jakimi toksyczny szef? Jaką rolę odgrywa inteligencja emocjonalna i czy można ją rozwijać w sobie? Na te pytania odpowiada Richard Boyatzis, gość pierwszej Megakonferencji „Get Inspired! 2007” w Warszawie.
PROBLEMWygląda na to, że zapanowała nowa moda. Przełożony mówi mi, że za mało słucham. Na szkoleniu uczą mnie technik aktywnego słuchania. W książkach czytam, że dobry menedżer potrafi wsłuchać się w potrzeby swoich pracowników. Nie przeczę, że słuchanie jest częścią normalnej dyskusji, uzgadniania, zwykłej rozmowy. Jednak może warto się więcej uczyć precyzyjnego mówienia, przekazywania swoich myśli. Przecież moi podwładni oczekują ode mnie instrukcji, wytyczania celów, czasem porady. Jak będę ich tak w kółko słuchał, to zagubią się i nie będą wiedzieli, co robić.
Z wieloletnich obserwacji prowadzonych przez Janis Forman, amerykańską specjalistkę w zakresie komunikacji korporacyjnej, wynika, że wśród przedstawicieli najwyższej kadry menedżerskiej panuje przekonanie o konieczności stałego komunikowania się z podwładnymi. Jednak niezbyt dużo jest przykładów konkretnych działań potwierdzających tezę, że komunikacja w firmie nie polega tylko na przekazywaniu informacji z góry na dół, ale przede wszystkim oznacza słuchanie tego, co mają do powiedzenia pracownicy.
Struktura macierzowa jest jednym z typów struktur organizacyjnych, jakie funkcjonują w naszych firmach – obok hierarchicznej opartej na pionowym układzie zależności i procesowej związanej z bieżącą realizacją procesów.
Empowerment – pojęcie tłumaczone jako uprawnianie – polega na wzmacnianiu zaangażowania wszystkich pracowników tak, by czuli się i odpowiedzialni, i uprawnienieni do działań zgodnych z wartościami i strategią firmy. Menedżerowie i właściciele firm realizujących ideę uprawniania niechętnie używają nawet określenia „pracownicy” – wolą mówić „współpracownicy”, by podkreślić wartość współodpowiedzialności w pracy.
Według popularnego powiedzenia – jedyną stałą rzeczą na świecie są zmiany. Powszechne przekonanie o konieczności usprawnień organizacyjnych dyktowanych przez zmieniający się rynek, to ważna część strategii działania firmy. Jednak „powszechne” i „konieczne” nie daje żadnej gwarancji, że zmiany są łatwe do przeprowadzenia.