Kategorie

Motywowanie

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail

Siła marki

Rozmowa ze Scottem Bedburym, światowym ekspertem w dziedzinie budowania marki
W naszym zespole niekiedy pojawiają się rozbieżne zdania i drobne sprzeczki. Często pojawiają się też konflikty z innymi działami organizacji, szczególnie tymi, które mają sprzeczne z naszymi interesy. Jak radzić sobie w takich sytuacjach?
Dział personalny, w którym pracuję, co pewien czas ma za zadanie zaproponować rozwiązanie sprzyjające dalszemu rozwojowi i podtrzymaniu motywacji młodych pracowników zespołu. W organizacji nie ma wyznaczonych ścieżek karier, a decyzje o dalszym rozwoju młodej osoby zależą, w głównej mierze, od klienta wewnętrznego – menedżera i pracownika działu HR. W takiej sytuacji pojawia się pytanie o awans młodego pracownika. Co można mu zaproponować?
Technika zarządzania przez cele została spopularyzowana przez Petera Druckera, klasyka teorii zarządzania, m.in. w książce „The Practice of Management” z 1954 roku. Od tego czasu MBO wdrażane jest w firmach na całym świecie. Stało się elementem kultury biznesowej, weszło w nawyk i język zarządzania i nadal jest w jakimś stopniu wykorzystywane w niemal wszystkich międzynarodowych korporacjach. Elementy tej techniki wykorzystywane są obecnie do tworzenia bardziej złożonych systemów motywowania i zarządzania. Na czym polega niezwykła skuteczność MBO? Na czym polega jego wdrożenie?
Rozmowa z dr. Filipem Thonem, prezesem zarządu RWE Polska i członkiem zarządu RWE East
Ktokolwiek próbował rezerwować hotele dla dużych grup w czerwcu, wrześniu lub październiku wie, jakie to wyzwanie. Jest to bowiem najgorętszy czas w życiu zespołów – czas spotkań integracyjnych. Jest to też gorący czas w działach szkoleń. Co zrobić, żeby proponowane zajęcia realnie przyczyniły się do integracji i doskonalenia zespołów, a także, by były efektywne kosztowo?
Jestem szefem HR w firmie zatrudniającej ponad 380 osób. Prezes postawił mi zadanie: opracowanie działań w celu zwiększenia efektywności naszych pracowników. Przechodzili oni w ostatnich latach cykl szkoleń z obszaru zarządzania sobą w czasie i organizacji pracy własnej. Kadra kierownicza brała udział w szkoleniach z zarządzania projektami, komunikacji, delegowania. Efekt jest taki, jaki jest. Dlatego zastanawiam się nad tym, co ma wpływ na efektywność osobistą. Co można jeszcze zrobić w tej sytuacji, w jakiej jestem?
Realizację programu Talenty w Aster rozpoczęto na przełomie lat 2007 i 2008, czyli w czasie, gdy rynek pracy w Polsce był rynkiem pracownika. Chodziło więc o zatrzymanie kluczowych pracowników, rozchwytywanych przez inne firmy. W Aster uznano, że dobrym rozwiązaniem będzie projekt służący rozwojowi osobistemu najlepszych zatrudnionych kierowników, czyli tzw. talentów. Program zakładał kompleksowe szkolenie i wspieranie rozwoju i motywacji tych, którzy mieli niebawem wspierać działania managementu firmy.
Środowisko pracy w państwach członkowskich UE poddawane jest w coraz większym stopniu presji wynikającej z globalizacji, zmian technologicznych, uelastyczniania sposobów zatrudnienia i organizacji pracy. Pracownicy muszą się permanentnie dostosowywać do zmian. Taki stan rzeczy powoduje, że zaczyna narastać problem zagrożeń psychospołecznych w miejscu pracy.
Nasz przełożony motywuje nas na różne sposoby. Często wyczuwamy w jego działaniach fałsz. W takich chwilach nie odbieramy jego postępowania jako motywowanie, lecz jako zagrywki, które muszą wymusić na nas zgodę na kolejne zadania lub spowodować naszą uległość. Nie lubimy takiego postępowania i czujemy niechęć do naszego przełożonego. Jak rozpoznać, co jest manipulacją, a nie sposobem motywowania?
Poza prawidłowo prosperującym systemem zarządzania oraz warunkami finansowymi, ważnym czynnikiem decydującym o związaniu się pracownika z firmą jest podmiotowe podejście do niego i jego potrzeb. W jaki sposób poprzez zainteresowanie się potrzebami pracownika budować kulturę organizacyjną kształtującą określone postawy swoich podwładnych: lojalność i zaangażowanie?
Pilot, nim siądzie za sterami boeinga, spędza wiele godzin w symulatorze wiernie odzwierciedlającym kokpit prawdziwego samolotu. Coraz więcej polskich pracowników robi podobnie. Szkolą się w symulatorze będącym makietą ich firmy.
Motywowanie odgrywa ważną rolę w zarządzaniu ludźmi, więc w swojej firmie stosuję pewne narzędzia motywacyjne. Niestety, na niektórych one działają, na innych zaś nie. Na przykład mam wrażenie, że jeden pracownik, mając ambitne, nowe zadanie, daje z siebie maksimum i świetnie sobie z nim radzi, w drugim człowieku natomiast wywołuje ono uczucie lęku i niechęć do działania.
Lojalność rozumiana jako cnota wierności uległa swoistej degradacji. Współczesny marketing przenikający wszystkie sfery życia przekonuje, że przywiązanie klienta można po prostu kupić. Czy można kupić lojalność pracownika?
Kradzież w miejscu pracy jest coraz mniej akceptowana przez Polaków. Jest to zjawisko napawające optymizmem. Pracodawcy RP liczą na mniejsze koszty związane z nadużyciami pracowniczymi po stronie przedsiębiorców.
Celem motywatorów pozapłacowych jest budowanie lojalności poprzez zaspokajanie indywidualnych potrzeb zatrudnionych. Jeśli pracodawca chce zmotywować pracownika do efektywniejszej pracy, musi zatem umiejętnie wpisać się w jego potrzeby, czyli tak dostosować system świadczeń pozapłacowych, by pomóc mu realizować jego zawodowe lub osobiste cele.
W pewnej średniej wielkości organizacji kilka lat temu prowadzono program dla tak zwanych talentów. Charakterystyczną cechą tego programu była poufność posunięta tak daleko, że nawet talenty nie mogły wiedzieć, że są talentami. Nie trzeba wyjaśniać, jakiej ekwilibrystyki dokonywano w tej firmie, aby rozwijać podopiecznych programu, pozostawiając ich jednocześnie w nieświadomości co do swojego statusu.
Wynagrodzenia najwyższej kadry zarządzającej to tradycyjnie temat budzący duże emocje w organizacji. Wielomilionowe kontrakty gwarantujące kierującym udział w zyskach przedsiębiorstwa i ogromne odprawy w przypadku rozwiązania kontraktu to narzędzia motywujące kluczowe osoby w firmie, ale jednocześnie istotny element kosztów przedsiębiorstwa.
Wśród zasadniczych różnic między kobietami a mężczyznami w miejscu pracy dominują te w sposobie zarządzania, motywowania, radzenia sobie ze stresem, rozwiązywania problemów, a co za tym idzie, odmienne preferencje w zakresie technik sprzedaży, reklamy czy obsługi klienta. Jednak w żadnych sytuacjach zawodowych nasze różnice nie manifestują się tak silnie, jak w sferze komunikacji.
Rozmowa z dr. Berndem Schmittem, międzynarodowym ekspertem w zakresie brandingu, innowacyjności i kreatywności korporacyjnej
Lista priorytetów, zarówno tych strategicznych, jak i operacyjnych, leżących na biurkach dyrektorów HR w firmach z Europy Środkowo-Wschodniej ulegnie w najbliższych latach istotnemu przewartościowaniu – wynika z badania PwC*. Czy to oznacza całkowitą zmianę dotychczasowego modelu funkcjonowania działów HR?
Nasz dyrektor handlowy zdecydował się na zmianę pracy, przechodzi do firmy konkurencyjnej. Będzie to druga zmiana na tym stanowisku w ciągu ostatnich dwóch lat. Po rozmowach z zarządem doszliśmy do wniosku, że rekrutacja powinna być prowadzona na zewnątrz, gdyż wśród obecnej kadry menedżerskiej nie widzimy odpowiedniej osoby, choć wiemy, że są tam pracownicy z wysokimi ambicjami, którzy prawdopodobnie chcieliby aplikować. Zastanawiamy się, jak o tym poinformować, żeby nie zdemotywować obecnej kadry. Niestety, nasze wcześniejsze doświadczenia pokazują, że zawsze są pretensje i niezadowolenie. Zastanawiam się, co robimy źle?
W naszej firmie od wielu lat pracujemy bez przerwy na pełnych obrotach. Dotyczy to wszystkich szczebli, nikt nie ma chwili czasu na zebranie myśli, nie mówiąc już o spokojnym wypiciu kawy. Ile przerw powinno się robić w pracy, żeby nie zamęczyć pracowników? Coraz więcej ludzi od nas odchodzi. Jestem jednych z menedżerów, sam mam dość, a jednocześnie coraz bardziej niepokoję się o kolegów.
Wyniki Badania Najlepsi Pracodawcy 2010, przeprowadzonego przez firmę Aon Hewitt, pokazują, że są firmy, w których kobiety zdecydowanie lepiej oceniają swoje warunki pracy niż mężczyźni.
W przeprowadzonym w naszej firmie badaniu satysfakcji, pracownicy zgłosili problem, że nie czują się motywowani przez swoich przełożonych. Jako szef szkoleń dostałam zadanie: „Zorganizować szkolenie z motywowania”. W jaki sposób efektywnie nauczyć menedżerów motywowania swoich podwładnych?
Młodzi i niedoświadczeni szefowie stający na czele zespołów często mają niewielkie umiejętności praktycznego kierowania ludźmi. Mają też kłopoty z przekazywaniem trudnych decyzji, egzekwowaniem poleceń, z motywowaniem podwładnych poprzez spójny system kar i nagród, z budowaniem właściwego dystansu menedżerskiego pomiędzy sobą a zespołem, z uczeniem ludzi samodzielności i odpowiedzialności. W takich sytuacjach z pomocą powinien przyjść dział HR.
Nasza firma dotkliwie odczuwa skutki spowolnienia gospodarczego. Trzeba podjąć trudne decyzje związane z redukcją kosztów, których nie sposób efektywnie wdrożyć bez zaangażowania kierowników i kluczowych specjalistów. Jak zdobyć ich zaangażowanie i wsparcie? Jak ich przekonać, że redukcja, chociaż bolesna, jest konieczna?
Rynek rekrutacyjny w Polsce staje się coraz bardziej dojrzały, a różnica między zapełnieniem wakatu i zatrudnieniem prawdziwego talentu jest coraz bardziej wyraźna. Zyskują na znaczeniu firmy rekrutacyjne, pełniąc funkcję mostu między pracodawcą a kandydatem. Jednak podstawą efektywnej współpracy jest dobra komunikacja między działem personalnym, firmą rekrutacyjną i potencjalnym pracownikiem.
Przede mną nie lada zadanie. Właśnie objęłam stanowisko menedżera zespołu składającego się z osób żyjących w odrębnych światach. Prawie każdy ma własną opinię na każdy temat, swoje przyzwyczajenia oraz swoje sposoby pracy. Przyznam jednak, że zespół ten jest efektywny i osiąga wyznaczone mu cele. Pytanie tylko, jak ja mam się w tym odnaleźć? Co robić, aby utrzymać i zwiększać efektywność tego zespołu? Czy uszanować odrębność członków zespołu?
Niedawno rozpoczęłam pracę jako menedżer ds. szkoleń w instytucji finansowej i jest to moja pierwsza funkcja kierownicza. Szkolenia stanowią dla mnie ważny element motywacyjny, gdyż firma inwestująca w pracownika pokazuje, jak ważnym jest on zasobem. Sytuacja w mojej firmie jest jednak niezrozumiała i mam wrażenie, że szkolenia traktowane są jak zło konieczne. Trudno wspierać i rozwijać politykę rozwojową, jeżeli nikt nie ma do niej przekonania.
W naszej firmie panuje dewiza „Nie przychodź do mnie z problemem, jeśli nie masz rozwiązania”. Z reguły ta zasada się sprawdza, ale nie zawsze. Słyszałem, jak na korytarzu w rozmowie jeden z pracowników powiedział drugiemu, że czasem ma ochotę pójść do swojego szefa i po prostu się wygadać, i nie zależy mu wtedy na poszukiwaniu rozwiązań, a po prostu chciałby, żeby go wysłuchano i zrozumiano. Czy nasza firmowa dewiza nie jest tak dobra dla podwładnych, jak mi się wydawało?
RWE Polska SA oraz Henkel Polska Sp. z o.o. kładą nacisk na kreatywność i innowacyjność pracowników. Mimo że działają w odmiennych branżach: RWE w sektorze energetycznym, Henkel w dziedzinie środków czystości, kosmetyków i chemii budowlanej, to mają podobne podejście do wspierania i zachęcania pracowników do kreatywności i nowatorskich pomysłów dotyczących każdego obszaru firmy.
Po przyjęciu przez Sejm ustawy o formach opieki nad dziećmi do lat trzech, tzw. ustawy żłobkowej, poniesione przez pracodawcę koszty utworzenia i funkcjonowania żłobka - w części nie finansowanej przez pracowników - zaliczane będą do kosztów uzyskania przychodu.
Proponowane zmiany w kwestii opodatkowania pakietów medycznych fundowanych przez pracodawców utrudnią firmom dbanie o zdrowie swoich pracowników – jednogłośnie podkreślają inwestorzy sektora nowoczesnych usług biznesowych.
Ustawa o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (zfśs) umożliwia pracodawcom finansowanie żłobków, przedszkoli oraz innych form wychowania przedszkolnego dzieci pracowników. Dotychczas niewiele firm zdecydowało się na takie rozwiązanie.
Często stosowanym przez pracodawców bonusem motywującym do pracy są różnego rodzaju nieodpłatne świadczenia na rzecz pracowników. Mimo że skutecznie wpływają na poprawę wizerunku pracodawcy, najczęściej znacznie obciążają budżet pracownika.
Fuzje, przejęcia, konsolidacje, restrukturyzacja to sytuacje, które zwykle mrożą krew w żyłach pracownikom działów HR. Na pierwszy plan wysuwają się nurtujące pytania o utrzymanie poziomu zatrudnienia, proces komunikacji zmiany w organizacji, identyfikację obszarów poddanych restrukturyzacji.
W projektowanych obecnie biurach coraz częściej aranżowane są pokoje służące do gier i zabaw dla pracowników. Pojawiają się w nich stoły do ping-ponga czy konsole PlayStation. Wiele z tych pomysłów rodzi się przy czynnym udziale samych zatrudnionych.
Prowadzę niewielką firmę zajmującą się usługami profesjonalnymi i doradztwem biznesowym. Tworzy ją młody zespół. W większości są to ludzie z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym po studiach. Specyfika naszej branży wymaga bycia blisko klienta i budowania profesjonalnych relacji. Część naszych pracowników jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych – prywatnie i zawodowo. Często w swoich profilach podają nazwę naszej firmy jako pracodawcy, a wśród znajomych mają naszych klientów. Zastanawiam się, jaki to może mieć wpływ na naszą działalność, na odbiór naszej firmy przez klientów i jakie skutki może przynieść ewentualna próba ograniczania tej aktywności.
Co roku osoby odpowiedzialne za organizację eventów pracowniczych – a są nimi zwykle pracownicy działu personalnego – zadają sobie pytanie: co ciekawego można przygotować dla pracowników w tym roku, jak ich zaskoczyć, jak przygotować spotkanie świąteczne, w którym nie mieli jeszcze okazji uczestniczyć?
Gdy mówię swoim pracownikom, że każdy cel, jaki sobie stawiamy, musi spełniać kryteria SMART, śmieją się ze mnie i mówią, że to firmowa nowomowa. Ja tymczasem wierzę w tę zasadę, choć niekiedy mam kłopoty z dokładnym opisaniem celu lub oszacowaniem jego realności. Czy rzeczywiście SMART to przeżytek?
Konflikt często postrzegany jest negatywnie, jako zagrożenie istniejącego porządku i ładu w przedsiębiorstwie. Większości osób słowo konflikt kojarzy się negatywnie. Zaskoczenie może budzić fakt, iż specjaliści od zarządzania czasem radzą specjalnie wywołać konflikt. Warto zdać sobie sprawę z tego, że niezgodność celów czy poglądów to sytuacja naturalna.
Utalentowani pracownicy mają bardzo sprecyzowane oczekiwania nie tylko pod względem zarobków, możliwości awansu czy dostępu do pakietów socjalnych. Specjaliści chcą wykonywać swoje obowiązki przy użyciu nowoczesnych narzędzi i technologii, oszczędzających czas i dających możliwość skoncentrowania się na tym, co najważniejsze – wynikach i rozwoju.
Jesień nie jest dobrym okresem na pracę. Do negatywnego wpływu jesiennej aury na pracę przyznaje się 2/3 uczestników ankiety Pracuj.pl. Najlepszym sposobem na jej zwalczenie, w większości przypadków, okazuje się kawa i coś słodkiego.
Firmy chętnie przyjmują do pracy osoby kreatywne i ambitne, umożliwiając im szybkie pięcie się po szczeblach kariery. Największe szanse na awans mają osoby charakteryzujące się wysoką motywacją oraz umiejętnościami interpersonalnymi.
„On się chyba wypalił” wypowiedziane przez jednego pracownika o drugim zabrzmiało jak wyrok. Jestem menedżerem, zarządzam kilkunastoosobowym zespołem. Chciałbym wiedzieć, jak rozpoznać wypalenie zawodowe pracownika i co robić, jeśli faktycznie ma miejsce.
Na potrzebę podejmowania działań aktywizujących osoby w wieku lat 50 i więcej wskazywano na konferencji zorganizowanej przez PKPP Lewiatan. W Polsce wskaźnik zatrudnienia tych osób wynosi 32 proc., średnia unijna to 46 proc.
Rozmowa okresowa to kluczowy punkt całego systemu ocen okresowych pracowników. Sposób jej przeprowadzenia decyduje w dużej mierze o jakości i rzetelności dokonanej oceny pracownika, a tym samym determinuje zasadność opierania na wynikach oceny okresowej różnych decyzji związanych z zarządzaniem ludźmi w organizacji. Jednocześnie rozmowa okresowa bardzo często budzi niechęć i obawę zarówno ocenianych, jak i oceniających i jest postrzegana jako sytuacja trudna dla obu stron. Można jednak zbudować pozytywne podejście do procesu dokonywania oceny okresowej, jeżeli będziemy pamiętać o stosowaniu pewnych zasad i dobrych praktyk oceniania.
Kryzys nie wpłynął na bonusową politykę pracodawców. Wielu z nich nadal oferuje swoim pracownikom prywatną opiekę medyczną, zajęcia w klubach fitness czy dofinansowanie studiów. A co najbardziej cenią pracownicy?