Kategorie

Przywództwo

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Co pewien czas w naszej organizacji pojawiają się nowi pracownicy. Są to często młodzi ludzie, gdyż obecnie rozpoczęcie studiów idzie na ogół w parze z poszukiwaniem pierwszego zatrudnienia. Dodatkowo to reprezentanci pokolenia Y, które zdaniem wielu badaczy ma odmienne, od dotychczas znanych, spojrzenie na rynek pracy oraz samo wykonywanie obowiązków zawodowych. Czy warto w przypadku tych pracowników, których będzie na rynku pracy coraz więcej, wprowadzić swobodną komunikację i zwracać się do siebie nawzajem nieoficjalnie? Jak wpłynie to na relacje w organizacji?
Niedawno do w miarę nowego zespołu młodych pracowników, którym kieruję, dołączyła osoba z innego pokolenia. Osoba znakomicie przygotowana merytorycznie do zadań zawodowych. Zarazem starsza o pokolenie, zatem nieprzygotowana do wyzwań, jakie takie nowe, młode otoczenie przed nią postawi. Na co zwrócić uwagę, jak się przygotować do tego, by taki zespół zintegrować?
Młodzi i niedoświadczeni szefowie stający na czele zespołów często mają niewielkie umiejętności praktycznego kierowania ludźmi. Mają też kłopoty z przekazywaniem trudnych decyzji, egzekwowaniem poleceń, z motywowaniem podwładnych poprzez spójny system kar i nagród, z budowaniem właściwego dystansu menedżerskiego pomiędzy sobą a zespołem, z uczeniem ludzi samodzielności i odpowiedzialności. W takich sytuacjach z pomocą powinien przyjść dział HR.
Jak efektywnie wspierać rozwój kompetencji pracowników firmy produkcyjnej? Projekt temu poświęcony i dofinansowany z funduszy Unii Europejskiej na początku roku zamknęła firma FagorMastercook. Obejmował on szkolenia z zakresu zarządzania przez cele, zarządzania projektami oraz przewodzenia zespołowi produkcyjnemu. Jednym z pierwszych efektów było zwiększenie zaangażowania oraz pojawienie się inicjatyw pracowników, które mogą być realizowane w organizacji.
Nasza firma dotkliwie odczuwa skutki spowolnienia gospodarczego. Trzeba podjąć trudne decyzje związane z redukcją kosztów, których nie sposób efektywnie wdrożyć bez zaangażowania kierowników i kluczowych specjalistów. Jak zdobyć ich zaangażowanie i wsparcie? Jak ich przekonać, że redukcja, chociaż bolesna, jest konieczna?
Pierwszy kwartał roku to tradycyjny okres stawiania celów pracownikom. Menedżerowie często zgłaszają trudności w tym obszarze, podkreślając, że w ich pionie, dziale, zespole celów nie da się postawić. Czy faktycznie jest to niemożliwe?
Rozmowa ze Sławomirem Paruchem, wspólnikiem w Kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak, kierującym Departamentem Prawa Pracy
W naszej firmie panuje dewiza „Nie przychodź do mnie z problemem, jeśli nie masz rozwiązania”. Z reguły ta zasada się sprawdza, ale nie zawsze. Słyszałem, jak na korytarzu w rozmowie jeden z pracowników powiedział drugiemu, że czasem ma ochotę pójść do swojego szefa i po prostu się wygadać, i nie zależy mu wtedy na poszukiwaniu rozwiązań, a po prostu chciałby, żeby go wysłuchano i zrozumiano. Czy nasza firmowa dewiza nie jest tak dobra dla podwładnych, jak mi się wydawało?
Zarządzam kilkunastoosobowym zespołem. Ostatnio w firmie zachodzi dużo zmian w związku z coraz większym udziałem kapitału zagranicznego. W zasadzie jestem przyzwyczajony do zmian, ale ostatnio zauważam u siebie coraz większą irytację i podenerwowanie. Cały czas czuję się spięty. Mam wrażenie, że przenoszę to na swoich pracowników. W domu też nie dzieje się najlepiej... Jak zachować spokój i zdrowy rozsądek pomimo stresu?
Rozmowa z Michaelem J. Gibbsem, profesorem University of Chicago, Booth School of Business
Prowadzenie rozmów oceniających bywa stresującym zadaniem zarówno dla ocenianych, jak i dla oceniających. Ci ostatni czują się często potraktowani niesprawiedliwie (np. niedocenieni), zaś oceniający nie wiedzą, w jaki sposób przekazać informację zwrotną, by pracownik nie poczuł się urażony. Trudności zaczynają się zwykle, gdy górę biorą emocje i oceniany zaczyna nagłe płakać, czy też grozić nam odejściem z firmy, jeśli jego ocena nie ulegnie zmianie. Warto wiedzieć, w jaki sposób przeciwdziałać tego typu sytuacjom, a także, co robić, gdy jednak się pojawią.
Powodzenie i efektywność organizacji zależą nie tylko od czynników materialnych, technologicznych i finansowych, lecz także od umiejętności i kompetencji pracowników, wyznawanych przez nich wartości, jak również jakości komunikacji interpersonalnej, sposobu organizacji pracy i funkcji pełnionych w zespole. Dlatego coraz większą uwagę zwraca się na sposoby budowania i doskonalenia zespołów pracowniczych. Pomocne w tym mogą być testy psychometryczne.
Fuzje, przejęcia, konsolidacje, restrukturyzacja to sytuacje, które zwykle mrożą krew w żyłach pracownikom działów HR. Na pierwszy plan wysuwają się nurtujące pytania o utrzymanie poziomu zatrudnienia, proces komunikacji zmiany w organizacji, identyfikację obszarów poddanych restrukturyzacji.
Celem menedżera jest służenie wspólnemu dobru firmy poprzez organizowanie ludzi i zasobów, tak aby budować wartość, której nikt nie może zbudować samodzielnie. W jaki sposób zrobić to zgodnie z zasadami etyki?
Projekty są dzisiaj codziennym zjawiskiem funkcjonowania każdej organizacji. Sprawiają jednak dużo kłopotów, wiele z nich kończy się niepowodzeniem lub nie realizuje wszystkich postawionych przed nimi celów. Projekty wymagają innego zarządzania niż rutynowa działalność operacyjna i to zarząd odpowiada za ustanowienie organizacji i schematów dla wszystkich projektów, które pozwolą na skuteczne ich realizowanie.
Odporność na stres jest cechą pożądaną u każdego pracownika, niezależnie od stanowiska, jakie piastuje. I właśnie z tego względu, obok sumienności, uważana jest za uniwersalny wskaźnik wysokiej przydatności zawodowej kandydata do pracy. Jednocześnie należy mieć świadomość, że nowoczesne podejście do oceny odporności na stres uwzględnia wiele jej aspektów.
Prowadzę niewielką firmę zajmującą się usługami profesjonalnymi i doradztwem biznesowym. Tworzy ją młody zespół. W większości są to ludzie z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym po studiach. Specyfika naszej branży wymaga bycia blisko klienta i budowania profesjonalnych relacji. Część naszych pracowników jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych – prywatnie i zawodowo. Często w swoich profilach podają nazwę naszej firmy jako pracodawcy, a wśród znajomych mają naszych klientów. Zastanawiam się, jaki to może mieć wpływ na naszą działalność, na odbiór naszej firmy przez klientów i jakie skutki może przynieść ewentualna próba ograniczania tej aktywności.
Jestem menedżerem w dużej korporacji. Ostatnio w trakcie nieformalnej rozmowy usłyszałam, że trudno mi będzie awansować i dalej rozwijać się w tej organizacji, gdyż jestem kobietą, co oznacza, że nie posiadam pewnych cech i umiejętności, które determinują osiągnięcie sukcesu w biznesie. Nie ukrywam, że taka informacja zdenerwowała mnie i jestem ciekawa, czy prawdą jest, że my, kobiety, tak bardzo różnimy się od mężczyzn i czy płeć tak bardzo wpływa na nasze zachowanie w biznesie?
Mój szef nigdy nie mówi nam, czy pracujemy dobrze czy źle. Twierdzi, że skoro jesteśmy menedżerami, którzy oceniają pracowników, to musimy umieć oceniać się sami. A nam pomimo wszystko brakuje jego uwag. Uważamy, że się nami nie interesuje. Czy wyolbrzymiamy problem i nie powinniśmy dopominać się informacji od niego?
Menedżerowie stanowią niejednolitą grupę zawodową – zróżnicowaną zarówno pod względem wykształcenia, jak i potencjału osobistego. Właściwości psychologiczne, wewnętrzne zasoby, kompetencje społeczne, a zwłaszcza predyspozycje do określonych zachowań autoprezentacyjnych menedżerów będą się różnić i w wielu przypadkach mogą okazać się dalekie od modelowego stylu funkcjonowania lidera w organizacji. Jak jest specyfika funkcjonowania menedżerów w zakresie zdolności do autoprezentacji?
Rozmowa z generałem Sławomirem Petelickim, twórcą i dwukrotnym dowódcą jednostki wojskowej GROM
Rozmowa z Mary Daley Yerrick, współzałożycielką i członkiem zarządu Vital Voices Global Partnership
Czy opieranie się na wskaźnikach inteligencji emocjonalnej podczas rekrutacji i selekcji, awansów i zwolnień promuje osoby goniące za sukcesem? Czy kult EQ nie sprawia, że lepiej być ujmującym cwaniakiem niż oschłym fachowcem?
Konflikt często postrzegany jest negatywnie, jako zagrożenie istniejącego porządku i ładu w przedsiębiorstwie. Większości osób słowo konflikt kojarzy się negatywnie. Zaskoczenie może budzić fakt, iż specjaliści od zarządzania czasem radzą specjalnie wywołać konflikt. Warto zdać sobie sprawę z tego, że niezgodność celów czy poglądów to sytuacja naturalna.
Rozmowa z Emmanuelem Gobillotem, międzynarodowym doradcą i ekspertem w zakresie rozwoju przywództwa
Niezależnie od sytuacji gospodarczej kadra kierownicza nadal najbardziej ceni sobie umiejętność zarządzania ludźmi. Większość menedżerów za najważniejszą cechę dobrego pracownika uznało elastyczność w podejściu do problemu. Pracodawcy szukają kreatywnych i samodzielnych pracowników, dla których praca to niekoniecznie miejsce na wyścig szczurów, gdyż sukces odnoszą ci, którzy potrafią działać razem z zarządzanym zespołem.
Budowanie zaplecza liderów na przyszłość oraz utrzymywanie i rozwój talentów na każdym poziomie organizacji to najważniejsze priorytety w zarządzaniu kadrami na najbliższe lata – wynika z najnowszego europejskiego badania trendów w zarządzaniu personelem „Barometr HR 2010–2012”. Na przykładzie trzech firm pokazujemy, jak zarządzanie talentami jest realizowane w polskiej praktyce.
Polscy specjaliści i menedżerowie z różnych branż najchętniej pracują w firmach, w których ceni się talenty, wytycza ścieżki kariery i stwarza możliwości rozwoju zawodowego. Wyniki badania Antal International dotyczące najbardziej pożądanych pracodawców pokazują, że większość organizacji, które znalazły się w rankingu stworzonym przez wyższą i średnią kadrę menedżerską, to nadal korporacje lub firmy międzynarodowe.
Niejednokrotnie przekonałam się, jaką siłę rażenia mogą mieć wypowiedzi moje, moich przełożonych i podwładnych. Na jakie słowa zwracać szczególną uwagę i których się wystrzegać, aby nie pojawiła się konieczność późniejszego naprawiania relacji w pracy?
W firmie Nomi SA został zakończony projekt pod nazwą Akademia Zarządzania. Przeszkolono łącznie 150 osób pełniących stanowiska menedżerskie zarówno wyższego, jak i średniego szczebla. Projekt składał się z pięciu modułów i trwał półtora roku.
Kieruję ludźmi od prawie dziesięciu lat. Mój zwierzchnik zarzuca mi, że jestem przepracowany i mało efektywny, bo nie deleguję zadań. To prawda, robię to bardzo rzadko, ale widzę, że podobnie wygląda to u innych menedżerów – także u wspomnianego zwierzchnika. Tempo pracy nie pozwala zastanowić się, komu coś delegować. A poza tym nasi podwładni i tak nie mają szans przyjąć na siebie nowych zadań. W czym tkwi problem?
W trakcie ostatniej rozmowy podsumowującej półrocze przełożony powiedział mi, że powinnam pracować nad tym, w jaki sposób przyjmuję informacje zwrotne i krytykę. Jego zdaniem, zamiast wysłuchać na spokojnie, co inni ludzie mają mi do powiedzenia, zaczynam niepotrzebnie się bronić i dyskutować, a przez to nie mam szans na dalszy rozwój i doskonalenie. Uważam się za osobę asertywną i nie pozwolę, by inni niesłusznie mnie oceniali i oskarżali. W jaki zatem sposób powinnam przyjmować krytykę, by nie doprowadzać do niepotrzebnych dyskusji?
Rozmowa z Markiem Schumannem, światowej klasy ekspertem w dziedzinie komunikacji
Inicjatywy innowacyjne, prawidłowo przeprowadzone, wymagają zmiany. Inicjatywy zmian, aby zakończyły się sukcesem, wymagają innowacji. Dlatego też, aby być innowatorem, menedżer musi być agentem zmiany.
Coraz więcej firm ma odwagę głośno przyznać się do faktu, że niektóre systemy i narzędzia wspierające zarządzanie zaczynają żyć same dla siebie, niekoniecznie z pożytkiem dla organizacji. Istotą problemu jest sama potrzeba organizacji, która powinna być podstawą do podejmowania decyzji o tym, które systemy i narzędzia oraz w jakim zakresie powinniśmy stosować. Potrzeba wynikająca z zarządzania portfelem problemów w organizacji.
Rozmowa z Davidem Gordonem, jednym z twórców NLP, trenerem, autorem Modelu Gordona
Rozmowa z Ricardo Vargasem, międzynarodowym konsultantem i dyrektorem zarządzającym TMI w Portugalii
Jak delegować zadania, żeby nie przestraszyć pracowników? Wiem, że każdy jest inny, ale często o tym zapominam i raczej mierzę wszystkich pracowników jedną miarą. A potem jedni z nich robią coś błyskawicznie, a inni nie potrafią się uporać z podobnym zadaniem.
Jakie wartości niesie kultura organizacyjna i jakie są jej aspekty – jawne i ukryte – wiemy. Nad zagadnieniem kształtowania i definiowania kultury organizacyjnej pochyla się wielu naukowców, natomiast praktycy biznesu często nie doceniają jej wartości.
Rozmowa okresowa to kluczowy punkt całego systemu ocen okresowych pracowników. Sposób jej przeprowadzenia decyduje w dużej mierze o jakości i rzetelności dokonanej oceny pracownika, a tym samym determinuje zasadność opierania na wynikach oceny okresowej różnych decyzji związanych z zarządzaniem ludźmi w organizacji. Jednocześnie rozmowa okresowa bardzo często budzi niechęć i obawę zarówno ocenianych, jak i oceniających i jest postrzegana jako sytuacja trudna dla obu stron. Można jednak zbudować pozytywne podejście do procesu dokonywania oceny okresowej, jeżeli będziemy pamiętać o stosowaniu pewnych zasad i dobrych praktyk oceniania.
Jak traktowane są pracujące mamy i na jakie udogodnienia mogą liczyć w miejscu zatrudnienia? Odpowiedzi na te pytania dostarczyło badanie przeprowadzone w ramach konkursu „Mama w pracy”. Wyniki tegorocznej edycji konkursu przedstawiono 25 czerwca podczas gali finałowej w Warszawie. W trakcie imprezy wręczono statuetki firmom, które wyróżniają się promacierzyńską postawą.
Ustawienia organizacyjne stanowią jedną z metod możliwych do wykorzystania zarówno w diagnostyce problemów w zespole, jak i projektowaniu zmiany. Działają na płaszczyźnie osobistej i organizacyjnej. Silnie wiążą się z emocjami i są konstelacją utworzoną z pozycji osób względem siebie i ich wzajemnym ruchem. Sama metoda może wydawać się zbyt śmiała i szamańska, jednak warto z niej skorzystać, kiedy stawiamy na zdrowie naszych organizacji.
Jestem menedżerem od kilkunastu miesięcy. Mam wrażenie, że moje sposoby motywowania pracowników nie są tak skuteczne, jakbym chciał. Jakie błędy popełniają najczęściej menedżerowie podczas motywowania podwładnych? Czego powinienem unikać?
Jestem liderem jednej z grup sprzedażowych w firmie z branży kosmetycznej. Mam siedmiu kolegów na analogicznych do mojego stanowiskach. Mamy niepisaną zasadę, że spotykamy się raz w tygodniu, by ustalić strategię i wymienić dotychczasowe doświadczenia, które zwiększą naszą efektywność sprzedażową i tę związaną z zarządzaniem ludźmi. Początkowo spotkania wnosiły wiele do mojej pracy i nie ukrywam, że zżyłem się z kolegami. Jednak od dłuższego czasu zauważam frustrację, drobne kłamstewka (w końcu każdy z nas ma być najlepszy), godzinne debaty o niczym, brak otwartości na nowe pomysły, a przede wszystkim ich deficyt. Mówi się, jak ważne są działania grupowe, jednak mam coraz więcej wątpliwości.
W jaki sposób skutecznie zmotywować pracowników, gdy zanim awansowaliśmy i staliśmy się ich przełożonymi, byliśmy ich równoległymi współpracownikami? Czy wskazane jest wówczas utrzymywanie kontaktów przyjacielskich, czy raczej należy przekreślić dotychczasowe relacje?
Po co firmie przedszkole, kto będzie je realizował, ile to kosztuje, jakie problemy czekają po drodze, czy to się opłaca – to tylko kilka pytań, na które muszą odpowiedzieć specjaliści HR, którzy myślą o utworzeniu firmowego przedszkola.
W procesie rekrutacji zwracaliśmy uwagę przede wszystkim na kwalifikacje zawodowe związane ze stanowiskiem kandydata. Zatrudniliśmy osobę spełniającą kryteria wymagane na danym stanowisku. Po kilku miesiącach widać, że sposób jej zachowania nie pasuje do kultury naszej organizacji. Co zrobić, jeżeli świetny specjalista w swojej dziedzinie po pewnym czasie prezentuje zachowania sprzeczne z wartościami mojej firmy?
„Naszą organizację czekają zmiany, a pracownicy są pełni obaw. Właśnie zakończyliśmy wdrażanie nowej struktury organizacyjnej, zmiany jeszcze nie okrzepły. Wiemy, że pracownicy chcieliby innych zasad wynagradzania... i dlatego nie jest to dobry moment, by poruszać temat zaangażowania”. Jakże często firmy rezygnują z badania i systematycznego budowania zaangażowania pracowników właśnie z takich powodów, twierdząc, że w takich warunkach szanse na uzyskanie wysokiego zaangażowania są nikłe. Czy na pewno?
Prawie 50 oddziałów, z których każdy posiadał rozległą autonomię i status odrębnego pracodawcy, różnorodna struktura branż, zaszłości historyczne – to zarys sytuacji wyjściowej, w jakiej znajdowała się firma INCO-VERITAS, kiedy zaczęła przeprowadzać centralizację. Co sprawiło, że proces udało się przeprowadzić bez zachwiania równowagi organizacji i jej pozycji na rynku? Jak wyglądały zmiany na poziomie funkcji personalnej?