Kategorie

Development center

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Zasadniczą i podstawową różnicą między Assessment a Development Center jest cel zastosowania metody oraz sposób wykorzystania jej wyników. Sesję DC od sesji AC może różnić również zestaw wykorzystywanych narzędzi diagnostycznych.
Wiele wdrożeń assessment i development center kończy się sukcesem, są też i takie, których cele zrealizowano w niskim stopniu lub które uzyskały efekty odwrotne do zamierzonych – wybrano nieodpowiednie osoby, spadła motywacja, wystąpiły konflikty wśród pracowników, pojawiło się negatywne nastawienie do organizacji i projektu. Tego typu konsekwencje pociągają za sobą pytanie o jakość założeń ustalonych przed realizacją projektu. Czy były one odpowiednie? Czy nie pominięto istotnych kwestii, dokonując ustaleń związanych z projektem AC/DC?
Jestem menedżerem personalnym w firmie średniej wielkości. Podobnie jak większość firm z branży, jesteśmy na etapie ograniczania kosztów, co dotyka również dział personalny. Rekrutacje, które musimy przeprowadzać, prowadzimy samodzielnie, opierając się na ogłoszeniach prasowych i portalach społecznościowych. Niestety tą drogą, nie zawsze możemy dotrzeć do interesujących nas kandydatów. Jak zatem dotrzeć do właściwych specjalistów, jakie narzędzia dobrać, aby osiągnąć zakładany efekt, nie podnosząc kosztów rekrutacji?
Trafność decyzji personalnych na etapie selekcji kandydatów ma krytyczne znaczenie dla organizacji. Niekompetentni i nieumotywowani pracownicy nie tylko nie potrafią lub nie chcą skutecznie pracować, lecz także swoją niewłaściwą postawą mogą zniechęcać do skutecznego działania współpracowników. Pomyłka na etapie selekcji to także dodatkowe koszty związane z koniecznością ponownego przeprowadzenia procesu rekrutacji, selekcji, wstępnego szkolenia.
Prowadzę przedstawicielstwo zagranicznego koncernu z branży poligraficznej. Do tej pory w firmie zatrudnionych było pięć osób, z czego w zespole sprzedaży było dwóch handlowców. Na ostatnim spotkaniu w centrali przedstawiono mi plan ekspansji zakładający m.in. rozwój sił sprzedaży. W ciągu dwóch miesięcy muszę zatrudnić 14 przedstawicieli handlowych zlokalizowanych w całej Polsce. Problemem dla mnie są nie tylko ograniczenia finansowe, lecz także brak specjalisty ds. rekrutacji i ograniczona ilość czasu, którym dysponuję.
Szacuje się, że co roku około 10 tysięcy studentów wydziałów prawa polskich wyższych uczelni opuszcza swe alma mater. Po ukończeniu studiów prawniczych większość świeżo upieczonych prawników próbuje swoich sił, zdając na aplikację. Wzrost liczby osób wykonujących ten zawód powoduje, że aby uzyskać zatrudnienie w wymarzonej kancelarii lub przedsiębiorstwie, należy nie tylko legitymować się dyplomem uznanej wyższej uczelni, lecz przede wszystkim należy wyróżniać się wśród rzeszy konkurentów.
Metoda 360 stopni jest bardzo popularna w firmach, ponieważ jest uważana za pomiar kompetencji i osiągnięć pracowników w firmie powszechny, zrozumiały dla wszystkich i sprawiedliwy. W praktyce może okazać się, że metoda ta obrasta gąszczem biurokratycznych przepisów wykonawczych, jest wykorzystywana w celach politycznych i ogólnie pogarsza atmosferę panującą wśród pracowników.
Coaching jest coraz popularniejszą metodą wspierania rozwoju kadry menedżerskiej. Niekiedy można odnieść nawet wrażenie, że jest spostrzegany jako panaceum na wszelkie potrzeby rozwojowe i luki kompetencyjne. Jednakże głos rozsądku podpowiada, że coaching przyniesie realne korzyści menedżerowi, jak również organizacji tylko wtedy, gdy spełnione zostaną określone warunki. W jakich warunkach inwestowanie w coaching jest uzasadnione? Odpowiedzi dostarcza psychologia coachingu.
Przepisy dotyczące podnoszenia kwalifikacji zawodowych przez pracowników były przedmiotem interpretacji przez Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej. Wynika z niej, że największe znaczenie w celu rozpoczęcia szkolenia ma decyzja pracodawcy o skierowaniu na szkolenie bądź o wyrażeniu na nie zgody.
Na polskim rynku szkoleniowym funkcjonuje kilkanaście tysięcy firm. Taki poziom rozdrobnienia dostawców usług szkoleniowych oraz brak jednolitej metody oceny szkoleń lub firm szkoleniowych powoduje, że osoby podejmujące decyzję o wyborze partnera do działań rozwojowych stają przed ogromnym dylematem.
Sesje development i assessment center to narzędzia diagnostyczne znane w HRM od lat, stosowane z mniejszym lub większym przekonaniem zarządów, głównie ze względu na wysokie koszty, jakie muszą zostać poniesione, aby ocena została przeprowadzona rzetelnie.
Jestem kierownikiem oddziału dużej spółki. Zamierzam stworzyć zespół przedstawicieli odpowiedzialnych za kontakty z klientami oraz szkolenia. Moi podwładni będą większość czasu spędzać poza biurem, dlatego też chciałbym zapewnić im komfortowe warunki pracy. Jak stworzyć takie stanowiska pracy?
Z każdej złotówki zainwestowanej w pracowników polscy przedsiębiorcy otrzymują 2,37 zł, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych 1,57 zł, a w Europie tylko 1,17 zł - wynika z badań PricewaterhouseCoopers.
Eksperci szacują, że w Polsce brakuje nawet 2 tys. fachowców od szkolenia. Rynek usług trenerów biznesu rośnie i nie zaszkodzi mu spowolnienie w gospodarce.
W wielu firmach synonimem ocen okresowych stało się określenie „oceny roczne”. Dla niektórych oznacza to przeprowadzenie oceny raz na pół roku, dla jeszcze innych - nawet co kwartał.
Perfekcyjna znajomość języka angielskiego podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie jest już główną kartą przetargową. Ze względu na rosnącą liczbę inwestycji polskich firm na rynkach Europy Środkowej coraz częściej poszukiwani są specjaliści ze znajomością języka rosyjskiego, ukraińskiego czy węgierskiego.
Organizujemy coraz więcej szkoleń. Pracownicy traktują je jako rzecz oczywistą i ze znudzeniem przyjmują kolejną propozycję działu personalnego. Z drugiej zaś strony przełożeni nie widzą korzyści ze szkoleń i z trudem zgadzają się na kilkudniową nieobecność w pracy podwładnych. Jak można zmienić taką sytuację?
Od dwóch miesięcy jestem kierownikiem niewielkiego działu. Niedawno w firmie zostały przeprowadzone oceny okresowe. W jaki sposób powinienem przekazać swoim pracownikom wyniki ocen?
Przed programami MBA stoją dziś ambitne zadania. Sztuką nie jest już nauczanie menedżerów o standardowych procesach funkcjonowania firmy, absolwenci MBA muszą iść krok naprzód, przewidywać i reagować na to, co zupełnie nieprzewidywalne.
Posiadanie dyplomu Master of Business Administration uważane jest przez wiele osób za niezbędny atrybut współczesnej mody i jako swego rodzaju konieczny element dobrze wyglądającego życiorysu. O programie MBA myślą w Polsce często ci, którzy z administrowaniem biznesu nie mają i nie chcą mieć nic wspólnego. W tej sytuacji rodzi się pytanie, do czego tak naprawdę służy MBA i jakie powinno dawać umiejętności?
Nie ma dobrych lub złych firm szkoleniowych, są dobrzy lub słabsi trenerzy. To właśnie od trenera, jego przygotowania, kompetencji, umiejętności i wyczucia w pracy z grupą zależy w dużym stopniu satysfakcja uczestników i efektywność szkolenia.
Podstawą udanego szkolenia jest nie tylko ciekawy program, lecz przede wszystkim trafny wybór miejsca. Wystarczy trochę odwagi i kreatywności. Ciekawy kurs można przecież zrobić nie tylko w dworku, schronisku górskim, pałacyku czy zamku w Polsce, ale także zorganizować go za granicą. Jednak za każdym razem należy zaplanować coś ciekawego, coś miejscowego, coś, co pozwoli ludziom zapamiętać to szkolenie. Dzięki temu sami, nie wiedząc kiedy, zastosują chętniej poznane techniki.
Niezależnie od branży firmy co roku przeznaczają wysokie budżety na szkolenia. W końcu to najprostszy sposób na zmotywowanie pracowników, poszerzenie ich wiedzy i podniesienie wydajności. To także nieodzowny element popularnego ostatnio employer brandingu, czyli budowania marki pracodawcy.
Przedsiębiorcy, którzy chcą uzyskać pieniądze na wsparcie szkoleń w swojej firmie, powinni szukać dotacji w programie Kapitał Ludzki.
Na biurka osób zarządzających budżetami szkoleniowymi trafiają każdego dnia oferty kursów, konferencji, seminariów, propozycje studiów podyplomowych i uzupełniających. Teoretycznie jest w czym wybierać. W praktyce coraz częściej pojawiają się opinie, że poziom różnych szkoleń jest nieodpowiedni. Jak nie popełnić błędu przy wyborze?
Wyjazdy firmowe to nowoczesna i bardzo efektywna forma integracji, nagradzania i motywacji pracowników. Starannie zaplanowany, zorganizowany i zrealizowany wyjazd integracyjny to nieoceniona korzyść dla firmy, która inwestuje w entuzjazm i kreatywność ludzi, uwalniając ich intelektualno-twórczy potencjał - najważniejszy czynnik sukcesu każdej firmy.
Podstawą udanego szkolenia jest nie tylko ciekawy program, lecz przede wszystkim trafny wybór miejsca. Wystarczy trochę odwagi i kreatywności. Ciekawy kurs można przecież zrobić nie tylko w dworku, schronisku górskim, pałacyku czy zamku w Polsce, ale także zorganizować go za granicą. Jednak za każdym razem należy zaplanować coś ciekawego, coś miejscowego, coś, co pozwoli ludziom zapamiętać to szkolenie. Dzięki temu sami, nie wiedząc kiedy, zastosują chętniej poznane techniki.
Każda firma, podejmując decyzję o wyjeździe integracyjnym, powinna zdawać sobie sprawę z tego, jakie koszty musi ponieść na jego organizację. Co zatem należy uwzględnić, planując tego typu przedsięwzięcie?
Urzędy marszałkowskie rozpoczęły już nabór wniosków o dofinansowanie szkoleń dla pracowników. Aby projekt nie został odrzucony, musi spełniać kryteria formalne i merytoryczne.
O planowaniu kariery wiele ostatnio słyszymy z ust pracodawców, firm doradztwa personalnego i ogłoszeniodawców. Zastanówmy się dlaczego warto się tym zająć i jak tego dokonać.
Pracuję w międzynarodowej korporacji, od roku na stanowisku lidera zespołu projektowego. Mam jednak wrażenie, że mimo mojej wiedzy i doświadczenia dla podwładnych nie jestem autorytetem i nie szanują mnie tak bardzo, jak chociażby liderów innych projektów. Nie jestem pewna, czy dzieje się tak dlatego, że jestem kobietą czy też dlatego, że jestem wrażliwa (przejmuję się problemami współpracowników, zastrzeżenia klienta potrafią wytrącić mnie z równowagi na długi czas itp.). Czy są jakieś sprawdzone metody na to, by po prostu uwierzyć w samą siebie i własne umiejętności i predyspozycje?
Początek roku to doskonały czas na zaplanowanie szkoleń dla swoich pracowników. Przed wysłaniem pracownika na kurs warto jednak pamiętać o kosztach, jakie się z tym wiążą.
Stopień trudności podczas starania się o dotację w porównaniu z etapem rozliczenia jest raczej niski, co potwierdzi większość doświadczonych beneficjentów. Czy to oznacza, że lepiej zrezygnować ze wsparcia? Nie, ale trzeba pogodzić się z faktem, że tak, jak nie ma róży bez kolców, tak nie ma funduszy unijnych bez biurokracji. Dlatego należy jak najlepiej przygotować się na ich faktyczne nadejście w 2008 roku.
Nowy okres programowania wiąże się dla przedsiębiorstw z szeroką ofertą finansowania ich działań inwestycyjnych. Dotyczy to zarówno inwestycji w środki trwałe, wartości niematerialne i prawne, jak i zasoby ludzkie. Łącznie w ramach finansowania z Europejskiego Funduszu Społecznego, Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz Funduszu Spójności do Polski wpłynie ponad 67,3 mld euro. Duża część tych środków przeznaczona będzie na wsparcie zasobów ludzkich w przedsiębiorstwie - pracowników oraz samych przedsiębiorców. Preferowane będą małe i średnie firmy, choć i duże skorzystają z zaprogramowanej oferty.
Do 10 października 2007 r. jednostki samorządu terytorialnego były zobowiązane dokonać ocen kwalifikacyjnych swoich pracowników. Ocena dotyczyła wszystkich pracowników, w tym także kadry kierowniczej urzędów. Zasady oceniania zostały zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z 13 marca 2007 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania ocen kwalifikacyjnych pracowników samorządowych. Praktyka pokazuje jednak, że ocena kwalifikacji może okazać się trudna nawet wtedy, gdy zasady ocen są przedstawione w sposób tak szczegółowy, jak te zamieszczone w rozporządzeniu.
Jestem pracownikiem biurowym w dużej firmie transportowej. Moje obowiązki sprowadzają się do wprowadzania danych do komputera. Ostatnio wezwał mnie mój przełożony i zapowiedział, że następnego dnia mam całodzienne okresowe szkolenie z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy. W tej firmie pracuję dopiero 8 miesięcy i miałam już szkolenie wstępne w formie instruktażu. Czy jest to moim obowiązkiem, aby wziąć udział w tym szkoleniu okresowym? Jeżeli tak, to dlaczego? W jakim celu są urządzane te szkolenia? Czy takie szkolenie kończy się egzaminem?
Narzędzia psychometryczne wykorzystywane są czasem w procesie rekrutacji jako jeden z elementów oceniających. Mogą też być elementem bardziej złożonych procesów, takich jak: badanie potrzeb rozwojowych, wyłanianie pracowników z dużym potencjałem czy też podczas opracowania planów sukcesji.
Dlaczego czasem z dwóch równych zawodników - kondycją, doświadczeniem i umiejętnościami - jeden zwycięża, a drugi nawet nie dobiega do mety? Prawdopodobną przyczyną jest różna siła i odporność psychiczna, która pomaga radzić sobie w sytuacjach dużego stresu. Podobnie jest w biznesie, gdzie osoby silniejsze łatwiej mogą przetrwać trudy i dotrzeć na szczyty.
Dla wielu firm sezon letni jest czasem intensywnej produkcji i sprzedaży, dlatego wyjazdy integracyjne przesuwają na zimę. Mimo że latem pogoda bardziej sprzyja zajęciom outdoorowym w terenie, to ziąb na dworze przestanie być problemem, gdy słowo „outdoor” zamienimy na „w formie gier”.
Przedsiębiorcy z roku na rok coraz chętniej szkolą swoich pracowników. Ci z kolei postrzegają dokształcanie zawodowe jako inwestycję w rozwój osobisty i wyróżnienie. Nadal jednak przeszkolenie pracownika to znaczący koszt dla pracodawcy, w szczególności w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Stąd wciąż zbyt małe zainteresowanie szkoleniami wśród tych właśnie firm - najbardziej narażonych na rynkowe turbulencje. Eksperci Akademii PARP zbadali, jak kształtują się koszty szkoleń w Polsce, a także w jaki sposób można je radykalnie zredukować, utrzymując efektywność szkolenia.
Rozmowa z Peterem de Bono, światowym ekspertem, trenerem i propagatorem technik kreatywnego myślenia
Uczestnictwo w szkoleniach organizowanych przez firmę umożliwia rozwój pracowników. Szkolenia jednak nie zawsze uczą i motywują, szczególnie jeśli są źle zorganizowane lub niedopasowane do potrzeb personelu. Co zrobić, żeby dokształcanie przyniosło zamierzony skutek?
Dokonanie okresowej oceny kwalifikacyjnej pracownika samorządowego polega przede wszystkim na prawidłowym wypełnieniu arkusza oceny. Trzeba przy tym przestrzegać określonych prawem procedur i terminów.
PROBLEMStoję na czele zespołu trenerów wewnętrznych w dużej korporacji. Moi podwładni są wysokiej klasy specjalistami w swoich dziedzinach. Potrafią świetnie wytłumaczyć każdą trudną kwestię, ich prezentacje są bardzo dobrze przygotowane. Podstawową trudnością moich pracowników jest zakorzeniony w ludziach opór przed uczeniem się. Trudno to pojąć, bo na znaczną część szkoleń zapisują się sami, a w ankietach deklarują rozwój zawodowy. W ubiegłym roku zaplanowano mniej zajęć szkoleniowych i z tego powodu narzekaniom i ostrym słowom nie było końca. Z drugiej strony wiadomo jednak, że każde prawie szkolenie, jeżeli trenerowi naprawdę zależy na efektach, jest swego rodzaju drogą przez mękę. Jak zmienić tę idiotyczną grę między trenerami a uczestnikami szkoleń?
Wprowadzenie systemu ocen pracowników samorządowych wymaga stworzenia przez urząd wewnętrznych aktów prawnych, takich jak zarządzenie wprowadzające system oraz towarzyszący mu regulamin ocen pracowników jednostki. Warto również stworzyć wzorce innych dokumentów używanych przez uczestników procesu oceny.
PROBLEMPracuję w małej spółce, o płaskiej strukturze organizacyjnej. Panuje u nas dobra atmosfera, choć od czasu do czasu dochodzi również do konfliktów. Dbamy o to, aby w firmowym życiu było jak najmniej formalizmu, staramy się wprowadzać określone procedury tylko wtedy, gdy jest to niezbędne. Ostatnio z kolegami z zarządu doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy działań szkoleniowych, które w efekcie udrożnią nam komunikację, polepszą współpracę i w większym niż dotychczas stopniu umotywują zespół. Zależy nam na tym, by takie zajęcia uświadomiły naszym ludziom, że każdy z nich jest odpowiedzialny za wynik firmy. Czy nie będą one jednak stratą czasu i pieniędzy, przecież każdy z pracowników zna swoje cele?
Przy wytyczaniu celów biznesowych i nakreślaniu kierunków, w których organizacja powinna zmierzać, należy brać pod uwagę rozwój potencjału pracowników. Szkolenia bowiem podwyższają poziom kompetencji pracowników, pozwalają rozbudzić na nowo nieco przygasłe zaangażowanie podwładnych, dają wiedzę, jak budować lepszą współpracę i zrozumienie. Aby uzyskać takie efekty trzeba dobrze dostosować szkolenia do konkretnej sytuacji. Skroić je niczym szyty na miarę garnitur. Jak zatem to zrobić?
Trudno znaleźć zarząd, który nie zgodzi się ze stwierdzeniem, że próbuje najlepiej wynagradzać swoich najlepszych pracowników. I o ile na to pytanie odpowiedź na ogół będzie jednoznaczna, o tyle na pytanie, jak w praktyce wygląda nagradzanie najlepszych, odpowiedzi mogą być różne. Odmienny może być sposób wyłaniania najlepszych pracowników, jak i metoda nagradzania wyników ich pracy.
Rosnąca zamożność polskiej klasy średniej sprawia, że coraz więcej firm decyduje się na wprowadzenie rozszerzonych usług w formie spersonalizowanej. Personel pierwszego kontaktu musi być wyposażony w specjalistyczną wiedzę. Stąd potrzeba wprowadzenia systemów zarządzania wiedzą klienta w firmach, które oferują obsługę osobistą. Liderem we wdrażaniu takich rozwiązań są banki detaliczne. Od nich mogą uczyć się także firmy z innych branż.
Redukcja kosztów szkolenia, szybsze tempo nauki prowadzonej w dowolnym miejscu i w dogodnym dla użytkownika czasie, obiektywizm narzędzi do weryfikowania poziomu wiedzy i oceny efektywności kursu - to kilka podstawowych zalet elektronicznych metod nauczania. Na co jednak warto zwrócić uwagę, aby wdrożenie e-learningu przynosiło pracodawcom i pracownikom rzeczywiste korzyści, a nie wzbudzało obawy przed nowoczesną formą przekazywania wiedzy?