Kategorie

Umowa o pracę, Konflikty

Pracownik i pracodawca, między którymi zaistniał spór, powinni dążyć do jego polubownego rozwiązania. Jeśli jednak nie jest to możliwe, stronom pozostaje droga sądowa. Przed wstąpieniem na ścieżkę procesową warto wiedzieć, jakie warunki trzeba spełnić, by móc dochodzić swoich praw przed sądem pracy, a także kto i w jakim zakresie może reprezentować stronę w postępowaniu.
Zatrudniliśmy nowego szefa działu marketingu. Menedżer ma wysokie kwalifikacje zawodowe, jednak nie potrafi współpracować ze swoimi podwładnymi. Jego pracownicy skarżą się, że podważa ich umiejętności zawodowe, jest apodyktyczny i niekulturalny. Część z nich zagroziła nawet odejściem z firmy, jeżeli menedżer będzie nadal pracował. W naszej ocenie pozostawienie tej osoby na stanowisku mogłoby spotęgować złą atmosferę i konflikty wśród pracowników. Czy można z tego powodu wypowiedzieć umowę o pracę na czas nieokreślony?
Nie zawsze roszczenie zwolnionego pracownika o przywrócenie do pracy zostanie przez sąd uwzględnione. Nawet jeżeli uzna on, że pracodawca rozwiązał umowę o pracę z naruszeniem prawa, może orzec, że powrót pracownika jest niecelowy czy niemożliwy – bo np. pogłębi trwający od dawna konflikt.
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda zaapelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego, aby nie podpisywał ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego (TK).
Pracodawca nie może tolerować przemocy i agresji w zakładzie pracy. W razie zaistnienia konfliktowej sytuacji pracodawca może zastosować różne środki - od kar porządkowych po rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Jeden z naszych pracowników złożył pismo wypowiadające umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. W uzasadnieniu wskazał, że był szkalowany przez innego pracownika tego samego działu. Niedługo po wypowiedzeniu do spółki wpłynął pozew z żądaniem wypłaty odszkodowania. Informacja o konflikcie potwierdziła się w rozmowach przeprowadzonych z pracownikami działu. Czy spółka zostanie pociągnięta do odpowiedzialności, skoro nikt z kadry zarządzającej nie miał wcześniej świadomości istnienia problemu?