Kategorie

Rekrutacja pracownika

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
W zakresie moich obowiązków, jako specjalisty w dziale personalnym, jest m.in. przeprowadzanie selekcji i wybór kandydatów na wakujące lub nowo powstające stanowiska. Nurtuje mnie pytanie, w jaki sposób rzetelnie i jednocześnie możliwie szybko oszacować poziom kompetencji kandydata do pracy. Z jednej bowiem strony, podkreśla się, że kompetencje należy badać za pomocą ćwiczeń symulacyjnych lub próbek pracy, aby sprawdzić sposób, w jaki rzeczywiście zachowują się kandydaci. Z drugiej zaś strony, łatwo zauważyć, że tego typu metody są dosyć czaso- i pracochłonne w przygotowaniu i praktycznym zastosowaniu.
Gdy w polskich firmach zaczęło się mówić o programach Hi-Po i młodych talentach, od razu zarysowała się opozycja między „pokazywaczami” i „ukrywaczami”. Czy dziś firmy chętnie zezwalają najlepiej rokującym pracownikom na udział w otwartych konkursach lub na prezentacje podczas konferencji?
Czy 20 lat po upadku systemu komunistycznego w Polsce nadal mamy do czynienia z jego psychologiczno-społecznym wpływem? Czy spotykamy się w firmach z zachowaniami ludzi przypominającymi syndrom homo sovieticus?
Nasza firma zajmuje się rekrutacją pracowników do pracy. Otrzymujemy od nich CV wraz ze zdjęciem. Czy należy im zwracać te dokumenty w przypadku, gdy nie dochodzi do zatrudnienia?
Chciałbym zatrudnić pracownika. Mam jednak dylemat, czy mogę go zapytać o doświadczenie zawodowe oraz sytuację rodzinną? Czy może mi udzielić informacji np. o liczbie posiadanych dzieci?
Swój życiorys wysyłaj do ludzi, których znasz przelotnie. To właśnie oni często mogą nam bardzo pomóc. Ludzie ci nie obracają się w tych samych kręgach, co my. Znają więc inne oferty. Na tym polega wielka moc networkingu.
Nikt nie kwestionuje faktu, że executive search to najlepsza technika do pozyskiwania top managementu w firmie. Właściwie wybrana firma gwarantuje dyskrecję i profesjonalizm w przebiegu procesu rekrutacyjnego. Tymczasem w praktyce zdarza się, że proces podejmowania decyzji o wyborze firmy realizującej rekrutacje na strategiczne stanowiska przebiega w sposób niedbały bądź przypadkowy.
Jestem menedżerem w dziale personalnym. Często stykam się w swojej pracy z rozmaitymi ofertami dotyczącymi badań osobowości kandydatów do pracy lub pracowników. W ofertach wymienia się liczne korzyści, jakie wiążą się podobno z przeprowadzeniem dogłębnej analizy „osobowości zawodowej”. Wiem, że badania testami psychometrycznymi mogą dostarczać informacji pomocnych na etapie selekcji zawodowej, a także kształtowania ścieżki kariery. Mimo wszystko mam jednak wątpliwości co do zasadności dokonywania, bez ważnego powodu, pogłębionej analizy osobowości kandydata lub pracownika na zasadzie standardowego elementu procedury selekcji lub oceny. Kiedy rzeczywiście warto dokonywać pogłębionej analizy osobowości?
Od kilku lat zarządzam działem obejmującym kilkadziesiąt osób. Jeszcze niedawno ogłoszenia o pracę zawierały adnotacje o granicy wieku kandydata. Teraz, pomimo że takie praktyki są powszechnie uznawane za dyskryminację, wciąż panuje przekonanie, że wiek ma wpływ na podejście do pracy, postawy czy oczekiwania pracownika. Czy tak jest rzeczywiście? Na ile tego typu różnice wpływają na pracę? Czy są one na tyle istotne, aby zmienić moje podejście do zarządzania?
Priorytetem szefa budującego zespół jest dążenie do personalnego zabezpieczenia wszystkich potrzeb kompetencyjnych, kluczowych dla funkcjonowania zespołu. Czy powinien zatem rekrutować ludzi, dobierając na zasadzie podobieństwa do już zatrudnionych w zespole, czy starać się budować zespół z osób jak najbardziej różniących się między sobą?
Część osób zajmujących się rekrutacją sprowadza proces do zebrania wystarczającej liczby aplikacji spełniających wymagania stanowiskowe. Tymczasem najtrudniejsze zadanie – weryfikacja wiarygodności kandydatów – wciąż przed nimi.
Z przeprowadzonego przez Manpower badania wynika, że 48 proc. pracodawców w Polsce deklaruje trudności z obsadzeniem stanowisk z powodu braku kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach. Dlatego konieczne jest, by pracodawcy już dziś zaplanowali i wdrożyli strategie zarządzania talentami, które pomogą im przyciągnąć, zatrzymać i zmotywować najbardziej wartościowych pracowników.
Chcemy dla naszej firmy pozyskać najlepiej wykwalifikowanych pracowników, jednak w mieście, w którym znajduje się nasza siedziba, nie znaleźliśmy osób spełniających wymagane kryteria. Zastanawiamy się nad wykorzystaniem wideokonferencji i jestem ciekawy, jak efektywnie i ekonomicznie poprowadzić proces rekrutacji, który przekracza granice miast czy województw, a nawet państwa. Na co powinniśmy zwrócić uwagę, korzystając z wirtualnej rekrutacji?
Korzystanie z usług zewnętrznych konsultantów przy prowadzeniu działań z zakresu rekrutacji i selekcji pracowników to najbardziej aktywny sposób na poszukiwanie i przyciąganie najlepszych pracowników na rynku, a zwłaszcza tych, którzy nowej pracy nie poszukują sami.
Z niektórymi kandydatami na pracowników w naszej firmie podpisujemy przedwstępne umowy o pracę. Strona uchylająca się od zawarcia przyrzeczonej umowy o pracę jest zobowiązana zapłacić drugiej stronie karę umowną w wysokości 10% umówionego miesięcznego zasadniczego wynagrodzenia brutto. Czy taką osobę trzeba zgłosić do ZUS? Czy od kary umownej, jaką mamy obowiązek wypłacić niedoszłemu pracownikowi, powinniśmy zapłacić składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne?
Rzetelnie udokumentowana efektywność polityki personalnej staje się jednym z najistotniejszych wyzwań, jakie stają przed działami personalnymi w czasie kryzysu. Określenie stopy zwrotu z inwestycji w poszczególne obszary HR - oto zadanie dla szefów pionów personalnych na najbliższe miesiące.
Rozmowa kwalifikacyjna, testy selekcyjne, wywiady telefoniczne, assessment center należą do metod oceny kandydatów w trakcie procesów rekrutacji. Firmy docierają do kandydatów najróżniejszymi sposobami, aby następnie wybrać najlepszego z nich. Warto jednak zauważyć, że często wybrany przez firmę kandydat nie podejmuje pracy, na przykład z powodu otrzymania w trakcie procesu rekrutacji innej oferty.
Firmy stawiające na sukces już dziś aktywnie szukają osób z potencjałem i sukcesywnie go rozwijają. W przypadku odejścia pracowników z kluczowych stanowisk w firmie nie muszą szukać następców na zewnątrz. Po prostu promują ich w ramach programu sukcesji i rozwoju talentów. Pomocna w identyfikowaniu utalentowanych pracowników może okazać się ocena 360 stopni.
Dziś tylko kilka środowisk zawodowych naprawdę docenia wielowymiarowość i wielokontekstowość internetu. Z siecią najbardziej zaprzyjaźnieni są pracownicy marketingu i public relations, branża IT oraz dziennikarze. Tam obecność w życiu społeczności internetowej jest wręcz koniecznością. To przejaw profesjonalizmu i dbania o karierę, lecz także pole wymiany poglądów, sposób na pokazanie się innym i na wyróżnienie się. Stąd wzięła się popularność takich serwisów, jak LinkedIn czy GoldenLine. Jeśli szukasz innych osób z branży, chcesz podzielić się doświadczeniem, właśnie tam znajdziesz ludzi, na których najbardziej ci zależy.
Niezależnie od sytuacji gospodarczej na rynku pracy można spotkać kandydatów mało zaangażowanych w pracę, z niewielkimi kompetencjami, ale za to z doskonale rozwiniętą umiejętnością przechodzenia przez proces rekrutacji, która pomaga im bez trudu znaleźć nowego pracodawcę.
Regułą w procesach rekrutacji stają się bardzo szczegółowe formularze, które wypełniają kandydaci do pracy. Przepisy Kodeksu pracy nie zezwalają jednak pracodawcom na pełną dowolność w żądaniu informacji od kandydatów do pracy. Żądanie określonych informacji musi wynikać wprost z przepisów.
Beata Bukowska. Autorka jest partnerem w firmie Inwenta, certyfikowanym coachem ICC.Katarzyna Gajda. Autorka jest konsultantem ds. PR w firmie Inwenta.Każdy menedżer zarządzający zespołem przyzna, że o wartości firmy decydują pracujący w niej ludzie. Z tej perspektywy ważna wydaje się więc identyfikacja pracowników z firmą, poczucie bycia jej częścią. W końcu jeśli pracują dla nas lojalni pracownicy, nie musimy obawiać się zmian, jakie zachodzą na rynku pracy, który czasem staje się rynkiem pracodawcy, a czasem wręcz odwrotnie - pracownika.
Przepisy o ochronie danych osobowych wiążą pracodawcę już na etapie rekrutacji pracowników. Zakres możliwych do pozyskania danych jest węższy w porównaniu z osobami zatrudnionymi.
Europass to zestaw formularzy opracowanych w celu ujednolicenia, a przez to także ułatwienia procesu rekrutacji pracowników. Obejmuje on komplet pięciu dokumentów pozwalających na zaprezentowanie kwalifikacji zawodowych i kompetencji kandydata.