REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dyrektorze personalny, licz na siebie

Paweł Dziechciarz

REKLAMA

Rzetelnie udokumentowana efektywność polityki personalnej staje się jednym z najistotniejszych wyzwań, jakie stają przed działami personalnymi w czasie kryzysu. Określenie stopy zwrotu z inwestycji w poszczególne obszary HR - oto zadanie dla szefów pionów personalnych na najbliższe miesiące.
rozwiń >

Właśnie mija coroczny szczyt sezonu grypowego. Działy personalne zaczęły już podliczać wskaźniki absencji. Wykres zachorowań na grypę publikowany przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, wg którego od teraz aż do końca sierpnia odsetek chorujących będzie drastycznie spadał, rzadko pokrywa się z rzeczywistym wskaźnikiem zwolnień chorobowych w przedsiębiorstwach. Pracownicy biorą zwolnienia ze względu na prace sezonowe, ze strachu przed zwolnieniem z pracy, do niedawna - z powodu wyjazdu do pracy za granicę, a rzeczywiście chorzy, zakatarzeni i z gorączką, przychodzą do pracy. Są firmy, w których sezon grypowy zaczyna się w czerwcu, a kończy na przełomie września i października.

REKLAMA

REKLAMA

Chory w kryzysie

Kryzys ekonomiczny i realne zagrożenie trwałą utratą pracy sprawiają, że w tym roku wskaźnik absencji będzie niższy niż w latach poprzednich, a jest z czego schodzić. Z badań Saratoga HC Benchmarking prowadzonych przez PricewaterhouseCoopers wynika, że poziom absencji w Polsce był najwyższy spośród badanych krajów europejskich (zobacz wykres 1).

Wskaźnik absencji chorobowej przez uczestników badania Saratoga HC Benchmarking został nazwany wskaźnikiem lenistwa. Analitycy rynku pracy mówią o nim jako o mierniku stopnia zaangażowania pracowników w realizację celów firmy. Wyniki badania odsłoniły dwa ciekawe zjawiska.

Polak chorowity

Istnieje bardzo wyraźny podział pod względem absencji na kraje Europy Środkowej i Wschodniej oraz kraje Europy Zachodniej. W naszej części kontynentu pracownicy szanują pracę, są mniej chorowici, rzadziej sięgają po zwolnienia. W starej Europie związek z pracodawcą jest swobodniejszy, wskaźnik absencji przeciętnie dwukrotnie wyższy niż w CEE.

REKLAMA

Wyjątek stanowi Polska z wynikiem przebijającym nawet chorowitych Francuzów. Polscy pracownicy przeciętnie co 20. dzień roboczy - zatem raz na miesiąc - korzystają ze zwolnienia. Rumuni chorują dwa razy rzadziej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Interesujący jest rozkład wskaźnika absencji w podziale na poszczególne szczeble zarządzania. Najrzadziej ze zwolnień korzystają dyrektorzy - zaledwie niespełna 2 proc. czasu pracy spędzają na chorobowym. Kierownicy już przekraczają 3 proc., samodzielni specjaliści osiągają prawie 4 proc., a szeregowi pracownicy przekraczają 5 proc. Poziom zaangażowania i integracji z firmą jest wprost proporcjonalny do miejsca w hierarchii. Im wyżej - tym zaangażowanie większe.


Kosztowne chorowanie

Wskaźnik absencji chorobowej, choć często zaniedbywany, niesie ze sobą wiele poważnych konsekwencji dla firmy i realnie wpływa na efektywność polityki personalnej. Analitycy rynku potwierdzają bardzo silną korelację między poziomem absencji a fluktuacją. Otóż jeśli wskaźnik absencji chorobowych w przedsiębiorstwie zaczyna rosnąć, po pół roku, maksymalnie do roku, wzrasta też liczba rezygnacji z pracy z inicjatywy pracowników. Wzrost liczby rezygnacji prowadzi do wzrostu kosztów rekrutacji, szkoleń, spadku produktywności, co w rezultacie przekłada się na realny spadek stopy zwrotu z inwestycji w kapitał ludzki i gorsze wyniki całej organizacji.

Absencja chorobowa sama z siebie generuje też poważne bieżące koszty dla firmy. Koszt absencji w polskich przedsiębiorstwach zdecydowanie przewyższa analogiczne koszty w innych krajach naszego regionu. Podczas gdy w Rosji i na Słowacji koszt absencji nie przekracza 2,4 tys. zł, w Rumunii wynosi zaledwie 1,5 tys. zł, w Polsce osiąga wartość 6,5 tys. zł. Roczny koszt absencji przeciętnego pracownika w Polsce jest ponaddwukrotnie wyższy niż w Rosji! (zobacz wykres 2).

Analizując koszt absencji i różnice w kosztach pomiędzy poszczególnymi grupami zawodowymi lub firmami, należy odpowiednio skonstruować algorytm służący do jego wyliczenia. W badaniach Saratoga HC Benchmarking koszt absencji liczony jest jako iloczyn wskaźnika absencji i podwójnego przeciętnego wynagrodzenia. Zastosowanie podwójnego wynagrodzenia wynika z założenia, że pracodawca w sytuacji absencji płaci podwójnie - pracownikowi, który jest na zwolnieniu, oraz pracownikowi, który musi w zastępstwie wykonać jego pracę. Jeśli praca nie zostanie wykonana, jest to umowny koszt utraconych przez firmę korzyści. Tak skonstruowany wskaźnik używany jest w badaniu na całym świecie.

Chociaż wynik 6,5 tys. zł przeciętnych kosztów absencji na osobę może oznaczać dla polskich firm potężne koszty w skali roku, to w przedsiębiorstwach na Zachodzie koszty te są dużo wyższe. Przeciętny koszt nieobecności z powodu choroby w Europie Zachodniej sięga niemal 13 tys. zł, a w krajach o najwyższym poziomie absencji - w Belgii i we Francji - przekracza aż 20 tys. zł i jest trzykrotnie wyższy od analogicznego wskaźnika w polskich firmach.

Rynek pracownika to przeszłość

Okres od początku 2006 do połowy 2008 roku nie bez powodu nazywany jest czasem rynku pracownika, jednak Polska pod tym względem wcale nie była liderem w regionie. Analiza wskaźnika odejść pracowników z własnej inicjatywy wskazuje, że Rumuni, Rosjanie i Słowacy chętniej i częściej zmieniali pracodawcę (zobacz wykres 3).

Krajowe rynki pracy w czasach prosperity pod względem mobilności dzieliły nasz kontynent na starą i nową Europę. Pracownicy z regionu Europy Środkowej i Wschodniej zdecydowanie częściej rezygnowali z pracy niż ich koledzy z ustabilizowanej i nieco sennej Europy Zachodniej. Na tle Europejczyków Amerykanie są narodem niezwykle mobilnym, chętnie zmieniają pracę i poszukują nowych wyzwań, choć i tak rzadziej niż rekordziści w naszej części kontynentu: Rumuni i Rosjanie.


Rekrutacja kosztuje

W okresie rynku pracownika fundusze przeznaczane na rekrutację pęczniały z miesiąca na miesiąc, osiągając przy tym zawrotne wartości. Dyrektorzy personalni często zadawali pytanie, ile powinna kosztować pojedyncza rekrutacja? Czy koszt na poziomie, powiedzmy, 2,5 tys. zł za dobrego pracownika to dużo? Zdecydowanie poniżej średniej krajowej płacy, poniżej przeciętnych rocznych kosztów absencji, kilkakrotnie mniej niż średni miesięczny zysk na pracownika. Zatem mało?

Dużo. O wiele za dużo. Przeciętny koszt zrekrutowania pracownika w polskim przedsiębiorstwie wynosi 1630 zł i stanowi połowę średniego kosztu dla całej Europy. Najdrożej w naszym regionie rekrutują Rosjanie - ponad 2 tys. zł za osobę, a w całym badaniu najdrożej wypadła rekrutacja w Wielkiej Brytanii - 5,5 tys. zł i w Stanach Zjednoczonych - ponad 7,6 tys. zł. Do wyliczenia wskaźnika kosztów rekrutacji brane są pod uwagę wszystkie koszty, które można jednoznacznie przypisać procesowi rekrutacji: koszt ogłoszeń prasowych, agencji doradztwa personalnego, wynagrodzeń specjalistów ds. rekrutacji, assessmentów, testów kompetencyjnych i psychologicznych. Narastający kryzys zmusił firmy do poszukiwania oszczędności we wszystkich dziedzinach funkcjonowania organizacji, także w obszarze rekrutacji. Coraz popularniejsze stają się programy polecania kandydatów przez zatrudnionych pracowników.

Nepotyzm w natarciu

Pracownicy oprócz możliwości wyświadczenia znajomemu przysługi, otrzymują od firmy wynagrodzenie za znalezienie i zarekomendowanie kandydata na obsadzane stanowisko. Pod warunkiem że kandydat zostanie zaakceptowany przez niezależne gremium, najczęściej dział personalny, który zazwyczaj z programu jest wyłączony. Pomimo lęku przed nepotyzmem, coraz więcej przedsiębiorstw z powodzeniem eksperymentuje w obszarze polecania kandydatów przez pracowników, a kumoterstwo jest eliminowane poprzez jasność, przejrzystość i klarowność zasad i procedur. W długim terminie pracownicy z polecenia są bardziej lojalni, bardziej się starają i mniej chętnie zmieniają pracę. W krótkim terminie szybciej adaptują się do organizacji, szybciej osiągają oczekiwaną wydajność, poza tym sam przeciętny koszt ich rekrutacji jest zazwyczaj - choć nie zawsze - niższy.

Przeciętny koszt rekrutacji daje pewne odniesienie, nie wyznacza jednak wprost granicy możliwych kosztów zatrudnienia pracownika. Ostateczny koszt zależy od stanowiska, jego poziomu w hierarchii, specyfiki rynku pracy, branży. Podczas gdy w sektorze produkcyjnym przeciętny koszt rekrutacji wynosi 1,4 tys. zł, w sektorze farmaceutycznym jest już dwukrotnie wyższy. Analizując koszt, nie należy zapominać o analizie efektywności procesu rekrutacji. Podczas gdy w sektorze produkcyjnym poziom akceptacji ofert pracy wynosił 85 proc., farmacja mogła się pochwalić wskaźnikiem 95 proc., co na rynku pracownika stanowi trudny do osiągnięcia wynik. Z całą pewnością sprzyjającą branży farmaceutycznej okoliczność stanowiła tradycyjnie najwyższa na rynku oferta wynagrodzeń - w tym obszarze sektor produkcyjny pozostawał daleko w tyle.


Rekrutacja w miesiąc

Istotnym wskaźnikiem weryfikującym jakość prowadzonej rekrutacji jest także czas jej prowadzenia. Przeciętny czas rekrutacji rozumiany jako okres pomiędzy otrzymaniem przez dział personalny formalnego zapotrzebowania na rekrutację do momentu akceptacji ofert przez pracownika. Przeciętnie w Europie czas akceptacji wynosi 29 dni, najdłużej proces rekrutacji trwa w bankach - aż 41 dni, w sieciach handlowych zaledwie 10. Przeciętna dla naszego regionu jest bliska średniej europejskiej i wynosi 28 dni. W Europie Zachodniej rekrutacja zajmuje aż 44 dni. Badając czas rekrutacji należy pamiętać, że wydłużony proces oznacza wyższe koszty nie tylko wynagrodzenia pracowników czy dodatkowych ogłoszeń. Dłuższy czas rekrutacji przekłada się bezpośrednio na zmniejszo- ną produktywność pracow- ników.

Zarząd czeka

Zarządy firm, ograniczając w dobie kryzysu koszty, zmniejszając zatrudnienie i inwestycje, zaczynają od obszarów o niepewnej, lub w ogóle nieznanej stopie zwrotu. Jeśli dział personalny nie jest w stanie udokumentować własnej efektywności kosztowej, może to oznaczać tylko brak tej efektywności.

Największe kariery powstają i rozkwitają w czasach kryzysowych. Kryzys też stanowi niepowtarzalną okazję do zmiany pozycji działów personalnych w organizacji. Poprzednie spowolnienie gospodarcze doprowadziło do redukcji działów zasobów ludzkich.

Perspektywy obecnego kryzysu także nie są optymistyczne, lecz dzisiaj kierownicy personalni dysponują narzędziami umożliwiającymi nawiązanie dialogu z zarządem organizacji. Podjęcie rozmowy, wypracowanie wspólnego języka i kategorii opisujących rzeczywistość - to pierwsze niezbędne kroki do budowy pozycji partnera strategicznego organizacji. Ze wszystkich badań postrzegania działów personalnych wynika, że prezesi, zarządy, szefowie innych pionów, czekają na inicjatywę dyrektorów personalnych.

To od szefów działów zasobów ludzkich zależy, czy skorzystają z szansy, z otwartego zaproszenia do rzeczywiste- go współzarządzania organizacją.

@RY1@i13/2009/004/i13.2009.004.000.0022.001.jpg@RY2@

@RY1@i13/2009/004/i13.2009.004.000.0022.002.jpg@RY2@

@RY1@i13/2009/004/i13.2009.004.000.0022.003.jpg@RY2@

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Lawinowo rośnie liczba donosów na pracodawców. Coraz więcej kontroli PIP w efekcie zgłoszeń mobbingu

Lawinowo rośnie liczba donosów na pracodawców w związku z mobbingiem. Odnotowuje się również więcej kontroli PIP. Gdy do nich dochodzi, inspektorzy sprawdzają również inne obszary, jak: wynagrodzenia, czas pracy, kary porządkowe, prawidłowość rozwiązania stosunku pracy, wewnątrzzakładowe źródła prawa pracy. Z czego wynika większa liczba zgłoszeń? Czy skargi są zasadne?

Reforma PIP najmocniej uderzy w branżę IT. Tymczasem zlecenie czy B2B nie zawsze jest narzucone pracownikowi

Zdaniem ekspertów reforma PIP najmocniej uderzy w branżę IT. Tymczasem zlecenie czy B2B nie zawsze jest narzucone pracownikowi. Skutkiem nowej regulacji może być przyspieszenie odpływu projektów z Polski i osłabienie pozycji naszego kraju jako konkurencyjnego centrum usług IT wobec rynków takich jak Rumunia czy Indie.

Drugi etat Polaków po wyjściu z pracy: opieka nad seniorem. Rodzicielstwo przesuwa się w czasie, a osób starszych przybywa. Problem narasta

Drugi etat Polaków po wyjściu z pracy to opieka nad seniorem. Okazuje się, że co 4. osoba opiekuje się starszymi bliskimi. W związku z tym, że rodzicielstwo przesuwa się w czasie, a osób starszych przybywa problem narasta. Polskim pracownikom brakuje czasu na odpoczynek i inne aktywności.

Pierwsze miesiące po reformie PIP. Czy wpłynie na koszty współpracy B2B? Jak odróżnić freelancing od ukrytego etatu? [WYWIAD]

Pierwsze miesiące po reformie PIP będą upływały na dostosowywaniu się pracodawców i freelancerów do nowych przepisów. Czy nowa regulacja wpłynie na koszty współpracy B2B? Jak odróżnić prawdziwy freelancing od ukrytego etatu? Na nasze pytania odpowiada Przemysław Głośny, CEO Useme.

REKLAMA

Nie więcej pracowników, lecz lepsze dopasowanie pracy. Jak AI zmienia planowanie zasobów w organizacjach?

Jednym z najważniejszych trendów HR pierwszej połowy 2026 roku stało się przejście od prostego zarządzania liczbą pracowników do świadomej troski o zdolność organizacji do realizacji pracy. Firmy coraz rzadziej mogą pozwolić sobie na budowanie dużych rezerw kadrowych. Jednocześnie muszą reagować na zmienne obciążenie, absencje, niedobory kompetencji oraz rosnące wymagania dotyczące kosztów, jakości i terminowości.

Praca hybrydowa: czy to najlepsze rozwiązanie na czas wakacji i sezon urlopowy

Praca zdalna, hybrydowy model pracy a nawet workation - w okresie letnich urlopów coraz więcej firm stara się stworzyć własny elastyczny model czasu pracy. Wpisuje się to w politykę webellingu i work-life balance, które coraz więcej pracodawców traktuje nie jako naczelne hasło dobrego PT firmy, ale rzeczywistą potrzebę.

Teraz już nie wymusisz podwyżki płacy grożąc odejściem z firmy. Pracodawcy są znów górą na rynku pracy

Dane z rynku są bezlitosne: ostatni raz wyższa niż obecnie dynamika wzrostu płac była cztery lata temu. To oznacza, że wzrosło ryzyko strategii - albo dacie podwyżkę, albo idę do konkurencji. To już nie tylko nie zadziała, ale może oznaczać nawet utratę obecnej płacy lub pracy.

Nie możliwości pracy zdalnej, ale elastycznego czasu pracy oczekują teraz kandydaci do zatrudnienia

Jeszcze kilka lat temu możliwość pracy zdalnej kilka dni w tygodniu należała do najważniejszych oczekiwań pracowników. Dziś priorytety się zmieniają. Kandydaci do pracy za najbardziej przyjazny uważają model elastycznego czasu pracy. To takie rozwiązanie gdzie sami mogą decydować o miejscu i czasie pracy.

REKLAMA

Wcześniejsza wypłata z PPK – ile naprawdę tracisz? Ekspert wylicza

Coraz więcej Polaków odkłada na emeryturę w Pracowniczych Planach Kapitałowych, a rosnące salda rachunków rodzą pokusę, by po te środki sięgnąć jeszcze przed 60. rokiem życia. O tym, ile realnie kosztuje wcześniejsza wypłata i dlaczego w długoterminowym oszczędzaniu wygrywają cierpliwi, rozmawiamy z Tomaszem Orlikiem, członkiem zarządu ds. operacyjnych PFR TFI. Poniżej publikujemy jego odpowiedzi na najważniejsze pytania o PPK.

Gdzie zatrudniają i planowany jest dalszy wzrost zatrudnienia? Praca w ciągu najbliższych miesięcy

Gdzie w Polsce zatrudniają i planowany jest dalszy wzrost zatrudnienia? Nowa praca w ciągu najbliższych miesięcy możliwa jest dla wielu pracowników z różnych branż w centrach danych. Pracodawcy poszukują nie tylko programistów.

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA