Byłem zatrudniony w prywatnym przedsiębiorstwie przez 4 lata na podstawie umowy o pracę. Ostatni rok – na stanowisku menedżera. To wiązało się z korzystaniem ze służbowego telefonu komórkowego, który zgubiłem. O telefonie zarówno pracodawca, jak i ja zapomnieliśmy, bo szybko został mi wydany nowy. Obecnie, gdy rozwiązano ze mną umowę o pracę i nie jestem już pracownikiem, pracodawca przypomniał sobie o zgubionym telefonie i odmawia mi wydania świadectwa pracy do momentu zwrotu aparatu, którego fizycznie nie mogę mu zwrócić. Czy pracodawca postępuje zgodnie z prawem?
Terminy w prawie pracy liczy się w dniach, tygodniach i miesiącach. W
przepisach prawa pracy nie podano sposobu obliczania terminów, choć
Kodeks pracy zawiera nieliczne wyjątki, np. obliczanie okresów
wypowiedzenia. Gdy jednak przepisy Kodeksu pracy lub innych ustaw nie
regulują sposobu obliczania określonego terminu, należy stosować
odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego, jeżeli nie są one sprzeczne z
zasadami prawa pracy.
Pracownica naszej firmy, która jest w ciąży, była na urlopie w Stanach Zjednoczonych. Z powodu złego samopoczucia udała się tam do lekarza. Lekarz wydał jej zaświadczenie, które przesłała do nas, że ze względu na stan zdrowia, do czasu jego poprawy, nie powinna lecieć samolotem. Czy takie zaświadczenie lekarskie należy traktować jak zwolnienie lekarskie z powodu niezdolności do pracy? Czy możemy żądać, aby pracownica tłumaczyła na swój koszt zaświadczenie na język polski? Czy na podstawie takiego zaświadczenia powinniśmy wypłacić pracownicy wynagrodzenie chorobowe?