Kategorie

Pracownik, Efektywność osobista

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
W średniowieczu moment oznaczał 90 sekund. Obecnie często nie doceniamy tak krótkich jednostek czasu. Tymczasem w półtorej minuty można napisać zaległego maila, zaktualizować listę zadań czy oddzwonić do podwykonawcy – to naprawdę sporo. Jak nie przegapić takich chwil i maksymalnie je wykorzystać?
Jestem szefem HR w firmie zatrudniającej ponad 380 osób. Prezes postawił mi zadanie: opracowanie działań w celu zwiększenia efektywności naszych pracowników. Przechodzili oni w ostatnich latach cykl szkoleń z obszaru zarządzania sobą w czasie i organizacji pracy własnej. Kadra kierownicza brała udział w szkoleniach z zarządzania projektami, komunikacji, delegowania. Efekt jest taki, jaki jest. Dlatego zastanawiam się nad tym, co ma wpływ na efektywność osobistą. Co można jeszcze zrobić w tej sytuacji, w jakiej jestem?
Zastosowanie w firmie Whirlpool zrównoważonej karty wyników pozwoliło organizacji na zdefiniowanie tych obszarów działalności, których poprawa przyczyni się do osiągania jeszcze lepszych wyników. Działania, których wykonanie zaplanowano za pomocą BSC, rozplanowano pomiędzy różne działy, ale prawie wszystkie mają swoje odniesienia do zadań, za które odpowiedzialny jest dział HR.
Zachowanie równowagi praca–życie znacząco wpływa na efektywność pracownika. Im wyższe poczucie równowagi, tym bardziej jest on zaangażowany w pracę, jest w lepszej kondycji psychicznej, lepszym stanie zdrowia, a poziom odczuwanego przez niego stresu jest znacznie niższy. Mniej chętnie rozpatruje również opcję zmiany pracy. Co zatem może zrobić firma, a co sam pracownik, żeby ten balans zachować?
Raiffeisen Bank, podobnie jak inne instytucje, od lat przeprowadzał badanie opinii pracowników. Dotychczasowe badania koncentrowały się jedynie na określeniu poziomu satysfakcji z pracy oraz nastrojów, jakie panują wśród zatrudnionych. Zmiana nastąpiła dwa lata temu, kiedy wraz z badaniami opinii pracowników zaczęto mierzyć poziom ich zaangażowania.
Na każdym etapie projektu spotykamy się ze specyficznymi wyzwaniami i zagrożeniami. Inne problemy pojawiają się we wstępnej fazie definiowania projektu, a inne w fazie jego planowania czy realizacji. Najczęstszym błędem obserwowanym w praktyce jest to, że dwóm pierwszym etapom nie poświęca się należytej uwagi, co skutkuje nieporozumieniami i konfliktami w fazie realizacji.
W naszej firmie od wielu lat pracujemy bez przerwy na pełnych obrotach. Dotyczy to wszystkich szczebli, nikt nie ma chwili czasu na zebranie myśli, nie mówiąc już o spokojnym wypiciu kawy. Ile przerw powinno się robić w pracy, żeby nie zamęczyć pracowników? Coraz więcej ludzi od nas odchodzi. Jestem jednych z menedżerów, sam mam dość, a jednocześnie coraz bardziej niepokoję się o kolegów.
Jestem dyrektorem personalnym w międzynarodowym przedsiębiorstwie. Od roku zauważam spadek efektywności i wzrost liczby konfliktów w dziale zarządzanym przez dwóch dotychczas najlepszych pracowników. W trakcie ostatniej rozmowy, którą z nimi przeprowadziłam, okazało się, że ich wzajemne narzekania przypominają znajome sceny: Ona mówi, że on jej nie pomaga, że o wszystko musi go prosić, denerwuje się, że podważa jej autorytet, przerywając w połowie słowa i proponuje rozwiązania, które ona dawno już wymyśliła. On twierdzi, że ona „czepia” się bez powodu, za dużo mówi, zamiast działać, nieustannie go poprawia, a do tego miewa nieuzasadnione wybuchy złości. Słyszałam o szkoleniach z zakresu zarządzania płcią w firmie. Czy powodem konfliktów, o których piszę, mogą być właśnie różnice między kobietami i mężczyznami?
Wyniki Badania Najlepsi Pracodawcy 2010, przeprowadzonego przez firmę Aon Hewitt, pokazują, że są firmy, w których kobiety zdecydowanie lepiej oceniają swoje warunki pracy niż mężczyźni.
W przeprowadzonym w naszej firmie badaniu satysfakcji, pracownicy zgłosili problem, że nie czują się motywowani przez swoich przełożonych. Jako szef szkoleń dostałam zadanie: „Zorganizować szkolenie z motywowania”. W jaki sposób efektywnie nauczyć menedżerów motywowania swoich podwładnych?
Przede mną nie lada zadanie. Właśnie objęłam stanowisko menedżera zespołu składającego się z osób żyjących w odrębnych światach. Prawie każdy ma własną opinię na każdy temat, swoje przyzwyczajenia oraz swoje sposoby pracy. Przyznam jednak, że zespół ten jest efektywny i osiąga wyznaczone mu cele. Pytanie tylko, jak ja mam się w tym odnaleźć? Co robić, aby utrzymać i zwiększać efektywność tego zespołu? Czy uszanować odrębność członków zespołu?
Zarządzam kilkunastoosobowym zespołem. Ostatnio w firmie zachodzi dużo zmian w związku z coraz większym udziałem kapitału zagranicznego. W zasadzie jestem przyzwyczajony do zmian, ale ostatnio zauważam u siebie coraz większą irytację i podenerwowanie. Cały czas czuję się spięty. Mam wrażenie, że przenoszę to na swoich pracowników. W domu też nie dzieje się najlepiej... Jak zachować spokój i zdrowy rozsądek pomimo stresu?
RWE Polska SA oraz Henkel Polska Sp. z o.o. kładą nacisk na kreatywność i innowacyjność pracowników. Mimo że działają w odmiennych branżach: RWE w sektorze energetycznym, Henkel w dziedzinie środków czystości, kosmetyków i chemii budowlanej, to mają podobne podejście do wspierania i zachęcania pracowników do kreatywności i nowatorskich pomysłów dotyczących każdego obszaru firmy.
Rozmowa z profesorem doktorem habilitowanym Wojciechem Rybowskim, prezesem Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów i Centrum Edukacji Menedżerskiej oraz profesorem Akademii Morskiej w Gdyni
Odporność na stres jest cechą pożądaną u każdego pracownika, niezależnie od stanowiska, jakie piastuje. I właśnie z tego względu, obok sumienności, uważana jest za uniwersalny wskaźnik wysokiej przydatności zawodowej kandydata do pracy. Jednocześnie należy mieć świadomość, że nowoczesne podejście do oceny odporności na stres uwzględnia wiele jej aspektów.
W projektowanych obecnie biurach coraz częściej aranżowane są pokoje służące do gier i zabaw dla pracowników. Pojawiają się w nich stoły do ping-ponga czy konsole PlayStation. Wiele z tych pomysłów rodzi się przy czynnym udziale samych zatrudnionych.
Przed nami koniec roku i bardzo dużo pracy związanej z domykaniem kontraktów, planowaniem nowego budżetu, świąteczne spotkania firmowe i... oceny roczne. Są traktowane przez wielu menedżerów w naszej firmie jak zło konieczne, ciągną się od grudnia do marca, a nierzadko nawet do maja. Nie wiemy, co jest powodem takiego stanu rzeczy, ale zależy nam, aby w tym roku rozmowy oceniające nie były postrzegane jako wymysł działu HR, który przeszkadza menedżerom w ich codziennej pracy.
Jesień nie jest dobrym okresem na pracę. Do negatywnego wpływu jesiennej aury na pracę przyznaje się 2/3 uczestników ankiety Pracuj.pl. Najlepszym sposobem na jej zwalczenie, w większości przypadków, okazuje się kawa i coś słodkiego.
Obserwuję w biurze niepokojące zjawisko. Wielu pracowników mimo przeziębienia czy przewlekłych dolegliwości zdrowotnych przychodzi do pracy. Niestety, popełniają oni wiele błędów, łatwiej się denerwują, mają problemy z koncentracją i komunikacją. Co zrobić? Czy odesłać chorych pracowników do domu, czy lepiej aby mimo choroby przychodzili do pracy? Czy to zjawisko posiada nazwę i czy można mu przeciwdziałać?
Rozmowa z Davidem Zingerem, założycielem firmy David Zinger Employee Engagement Associates i stowarzyszenia The Employee Engagement Network
Czy aranżacja przestrzeni oraz jakość poszczególnych elementów stanowiska pracy mają wpływ na zaangażowanie pracownika? Jak zapewnić stymulujące warunki pracy? Czy jest jeden kluczowy element, czy temat należy traktować kompleksowo?
Jestem szefem komórki HR w 100-osobowej firmie z branży technologicznej. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że nasze wyniki byłyby lepsze, gdyby nasi pracownicy byli bardziej kreatywni. Nie mamy budżetu na promowanie innowacyjności ani na konkursy, ani na wysłanie wszystkich pracowników na szkolenie. Musimy to zrobić własnymi zasobami. Pytanie: jak?
Jako menedżerowi zależy mi na tym, aby moi podwładni byli produktywni i pracowali efektywnie. Choć wiele mówi się o zwiększaniu produktywności i efektywności pracy, rzadziej – w moim odczuciu – wspomina się o kwestii celowego angażowania się pracowników w zachowania nieproduktywne. W tym przypadku nie mamy do czynienia z obniżoną motywacją do efektywnej pracy, lecz z dążeniem do wyrządzenia szkody firmie lub osobom w niej zatrudnionym. Zastanawiam się, czy można zbadać skłonność pracownika do angażowania się w zachowania nieproduktywne? W jaki sposób zapobiegać angażowaniu się pracowników w tego typu zachowania?
Według badania Talent Club „Polski menedżer czasów kryzysu” jedynie 23 proc. menedżerów pracuje ze stuprocentową efektywnością. Z kolei ponad połowa ankietowanych przyznała, że ich efektywność wynosi pomiędzy 60-70 proc. Wskutek spowolnienia gospodarczego firmy zostały zmuszone do efektywniejszego zarządzania wydajnością pracy swoich podwładnych.
Opracowanie i wprowadzenie w życie nowego modelu kompetencyjnego trwało w Lukas Banku SA tylko trzy miesiące. Projekt dotyczył ponad 6 tys. pracowników w całej Polsce, a jednym z największych sukcesów jego inicjatorów było odwzorowanie specyfiki firmy w modelu obejmującym zarówno kadrę menedżerską, jak i pracowników w poszczególnych obszarach banku.
Jako menedżer dobrze wiem, jak ważny dla efektywności pracy zespołu jest wysoki poziom motywacji wśród jego członków. O motywowaniu podwładnych mówi się wiele, lecz mam wrażenie, że zbyt często podkreśla się kwestię podwyższania motywacji, natomiast tylko sporadycznie porusza się temat utrzymania jej na pożądanym poziomie. Mnie interesują właśnie sposoby podtrzymania wysokiej motywacji w moim zespole. Co i jak robić, aby utrzymać wśród podwładnych wysoki poziom umotywowania do pracy?
Dążenie do stworzenia harmonijnych relacji w grupie i realizacji wspólnych celów to zadanie, jakiego podejmują się wszyscy menedżerowie. Każdy z nich chce stworzyć zgraną grupę, dla której członków dążenie do osiągnięcia sukcesu, maksymalizacja zysków firmy i szeroko pojęte jej dobro będzie wartością nadrzędną. Komu udaje się stworzyć zgraną i wydajną grupę? W jaki sposób należy komunikować się z pracownikami, by czuli się potrzebni organizacji i identyfikowali się z nią?
Kieruję niewielkim zespołem. Zależy mi na tym, aby praca w zespole była efektywna. Jak dotąd, udaje mi się zapobiegać konfliktom, więc zespół pracuje w dobrej atmosferze. Uważam jednak, że brakuje nam „ducha zespołu”, czyli tego, co niektórzy nazywają synergią. Mam wrażenie, że jako zespół nie pracujemy tak efektywnie, jak moglibyśmy. Co mogę zrobić, aby zwiększyć efektywność pracy mojego zespołu?
Prognozowanie potencjału pracowników, zwłaszcza w długiej perspektywie, jest jak granie na giełdzie. Wymaga specyficznej wiedzy i umiejętności interpretacji danych historycznych oraz prognozowania wartości jednostki w przyszłości. Decyzje dotyczące dokonania właściwych inwestycji, które mogą pomóc organizacji odnieść sukces lub stać się przyczyną jej kłopotów, są obarczone dużym ryzykiem. Z drugiej strony systematyczne i przemyślane działania mogą przynieść zwrot znacznie przewyższający zainwestowany kapitał.
Przyczyną wypowiedzenia zmieniającego złożonego kierownikowi jednostki (komórki) organizacyjnej mogą być złe wyniki ekonomiczne kierowanej przez niego jednostki (komórki) nawet wówczas, gdy kierownik dokłada należytej staranności w sprawowaniu swojej funkcji. Tylko wyjątkowe okoliczności mogą dać prymat interesu kierownika w postaci zachowania stanowiska (wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2008 r., III PK 80/07).