Kategorie

Efektywność osobista

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
W średniowieczu moment oznaczał 90 sekund. Obecnie często nie doceniamy tak krótkich jednostek czasu. Tymczasem w półtorej minuty można napisać zaległego maila, zaktualizować listę zadań czy oddzwonić do podwykonawcy – to naprawdę sporo. Jak nie przegapić takich chwil i maksymalnie je wykorzystać?
Prognozy pokazują, że biznes i gospodarkę czeka niełatwy rok. Wielu menedżerów obawia się – całkiem słusznie – że ich dotychczasowe metody zarządzania mogą stać się nieadekwatne wobec pojawiających się problemów. Na czołowe miejsce wysuwa się pytanie, co robić i co zrobić, aby utrzymać wysoką efektywność i motywację pracowników mimo tak niewesołych perspektyw? Jak zachować wysokie morale zespołu i nie dopuścić do erozji zaangażowania w projekty w przypadku możliwej porażki? No i jak podtrzymać własną skuteczność i automotywację lidera?
Menedżerowie są obecnie konfrontowani z coraz trudniejszymi wyzwaniami, a standardowe tematy szkoleń obejmujące w swym zakresie klasyczne funkcje menedżerskie nie są już wystarczające. Sami zaś menedżerowie, przynajmniej ci doświadczeni, idą na kolejne szkolenie z motywowania pracowników ze znudzoną miną. W jakim kierunku rozwijać dzisiaj menedżerów, w czasach kiedy zarówno oni, jak i ich podwładni muszą zmierzyć się z nowym żywiołem, jakim jest kompleksowość.
Jestem menedżerem od kilku miesięcy. Ostatnio zetknąłem się z trudnością, jaką jest udzielanie informacji zwrotnej pracownikom. Moi ludzie są pracowici i sumienni, dostrzegam jednak pewne błędy i niedociągnięcia, które chciałbym wyeliminować. Boję się, że krytyka z mojej strony może urazić pracowników i zmniejszyć ich motywację. Jak udzielić informacji zwrotnej, aby przełożyła się ona na realną poprawę efektów pracy i aby nikt nie poczuł się dotknięty?
Jestem szefem HR w firmie zatrudniającej ponad 380 osób. Prezes postawił mi zadanie: opracowanie działań w celu zwiększenia efektywności naszych pracowników. Przechodzili oni w ostatnich latach cykl szkoleń z obszaru zarządzania sobą w czasie i organizacji pracy własnej. Kadra kierownicza brała udział w szkoleniach z zarządzania projektami, komunikacji, delegowania. Efekt jest taki, jaki jest. Dlatego zastanawiam się nad tym, co ma wpływ na efektywność osobistą. Co można jeszcze zrobić w tej sytuacji, w jakiej jestem?
Małe i średnie przedsiębiorstwa odgrywają ogromną rolę we współczesnej gospodarce rynkowej krajów wysoko rozwiniętych. Wpływ rozwoju kompetencji na konkurencyjność małych i średnich przedsiębiorstw jest potwierdzany coraz częściej empirycznie, chociaż zagadnienie to badane jest przede wszystkim w dużych organizacjach. To właśnie tam generowane są głównie narzędzia zarządzania kompetencjami.
Umiejętność słuchania jest warunkiem skutecznego komunikowania się. Badania wykazują, że tylko 10 proc. ludzi potrafi wysłuchać swojego rozmówcę spokojnie i z uwagą. Powszechnie uważa się, że w kontaktach interpersonalnych główną rolę przypisuje się mówiącemu. Jednak praktyka wykazała, że słuchanie jest ważniejszym ogniwem w tym łańcuchu.
Zastosowanie w firmie Whirlpool zrównoważonej karty wyników pozwoliło organizacji na zdefiniowanie tych obszarów działalności, których poprawa przyczyni się do osiągania jeszcze lepszych wyników. Działania, których wykonanie zaplanowano za pomocą BSC, rozplanowano pomiędzy różne działy, ale prawie wszystkie mają swoje odniesienia do zadań, za które odpowiedzialny jest dział HR.
Zachowanie równowagi praca–życie znacząco wpływa na efektywność pracownika. Im wyższe poczucie równowagi, tym bardziej jest on zaangażowany w pracę, jest w lepszej kondycji psychicznej, lepszym stanie zdrowia, a poziom odczuwanego przez niego stresu jest znacznie niższy. Mniej chętnie rozpatruje również opcję zmiany pracy. Co zatem może zrobić firma, a co sam pracownik, żeby ten balans zachować?
Raiffeisen Bank, podobnie jak inne instytucje, od lat przeprowadzał badanie opinii pracowników. Dotychczasowe badania koncentrowały się jedynie na określeniu poziomu satysfakcji z pracy oraz nastrojów, jakie panują wśród zatrudnionych. Zmiana nastąpiła dwa lata temu, kiedy wraz z badaniami opinii pracowników zaczęto mierzyć poziom ich zaangażowania.
Naukowcy przeprowadzili symulacje różnych strategii awansowania pracowników. Okazało się, że promocja najbardziej efektywnych pracowników przyczyniła się do spadku efektywności całego przedsiębiorstwa. Natomiast awansowanie osób najmniej efektywnych doprowadziło do wzrostu ogólnego poziomu efektywności organizacji.
Na każdym etapie projektu spotykamy się ze specyficznymi wyzwaniami i zagrożeniami. Inne problemy pojawiają się we wstępnej fazie definiowania projektu, a inne w fazie jego planowania czy realizacji. Najczęstszym błędem obserwowanym w praktyce jest to, że dwóm pierwszym etapom nie poświęca się należytej uwagi, co skutkuje nieporozumieniami i konfliktami w fazie realizacji.
W naszej firmie od wielu lat pracujemy bez przerwy na pełnych obrotach. Dotyczy to wszystkich szczebli, nikt nie ma chwili czasu na zebranie myśli, nie mówiąc już o spokojnym wypiciu kawy. Ile przerw powinno się robić w pracy, żeby nie zamęczyć pracowników? Coraz więcej ludzi od nas odchodzi. Jestem jednych z menedżerów, sam mam dość, a jednocześnie coraz bardziej niepokoję się o kolegów.
W firmach systematycznie rośnie zainteresowanie zarządzaniem procesami biznesowymi (Business Process Management), które m.in. za pomocą narzędzi informatycznych umożliwia menedżerom monitorowanie realizacji danego procesu w celu podniesienia efektywności. BPM można stosować we wszystkich procesach biznesowych, ale najczęściej wykorzystywane jest przy wdrażaniu systemów do zarządzania obiegiem dokumentów (workflow).
Jestem dyrektorem personalnym w międzynarodowym przedsiębiorstwie. Od roku zauważam spadek efektywności i wzrost liczby konfliktów w dziale zarządzanym przez dwóch dotychczas najlepszych pracowników. W trakcie ostatniej rozmowy, którą z nimi przeprowadziłam, okazało się, że ich wzajemne narzekania przypominają znajome sceny: Ona mówi, że on jej nie pomaga, że o wszystko musi go prosić, denerwuje się, że podważa jej autorytet, przerywając w połowie słowa i proponuje rozwiązania, które ona dawno już wymyśliła. On twierdzi, że ona „czepia” się bez powodu, za dużo mówi, zamiast działać, nieustannie go poprawia, a do tego miewa nieuzasadnione wybuchy złości. Słyszałam o szkoleniach z zakresu zarządzania płcią w firmie. Czy powodem konfliktów, o których piszę, mogą być właśnie różnice między kobietami i mężczyznami?
Wyniki Badania Najlepsi Pracodawcy 2010, przeprowadzonego przez firmę Aon Hewitt, pokazują, że są firmy, w których kobiety zdecydowanie lepiej oceniają swoje warunki pracy niż mężczyźni.
W przeprowadzonym w naszej firmie badaniu satysfakcji, pracownicy zgłosili problem, że nie czują się motywowani przez swoich przełożonych. Jako szef szkoleń dostałam zadanie: „Zorganizować szkolenie z motywowania”. W jaki sposób efektywnie nauczyć menedżerów motywowania swoich podwładnych?
Młodzi i niedoświadczeni szefowie stający na czele zespołów często mają niewielkie umiejętności praktycznego kierowania ludźmi. Mają też kłopoty z przekazywaniem trudnych decyzji, egzekwowaniem poleceń, z motywowaniem podwładnych poprzez spójny system kar i nagród, z budowaniem właściwego dystansu menedżerskiego pomiędzy sobą a zespołem, z uczeniem ludzi samodzielności i odpowiedzialności. W takich sytuacjach z pomocą powinien przyjść dział HR.
Przede mną nie lada zadanie. Właśnie objęłam stanowisko menedżera zespołu składającego się z osób żyjących w odrębnych światach. Prawie każdy ma własną opinię na każdy temat, swoje przyzwyczajenia oraz swoje sposoby pracy. Przyznam jednak, że zespół ten jest efektywny i osiąga wyznaczone mu cele. Pytanie tylko, jak ja mam się w tym odnaleźć? Co robić, aby utrzymać i zwiększać efektywność tego zespołu? Czy uszanować odrębność członków zespołu?
Z danych GUS wynika, że stopa bezrobocia w grudniu 2010 r. wyniosła 12,3 proc. wobec 11,7 proc. w listopadzie.
Zarządzam kilkunastoosobowym zespołem. Ostatnio w firmie zachodzi dużo zmian w związku z coraz większym udziałem kapitału zagranicznego. W zasadzie jestem przyzwyczajony do zmian, ale ostatnio zauważam u siebie coraz większą irytację i podenerwowanie. Cały czas czuję się spięty. Mam wrażenie, że przenoszę to na swoich pracowników. W domu też nie dzieje się najlepiej... Jak zachować spokój i zdrowy rozsądek pomimo stresu?
RWE Polska SA oraz Henkel Polska Sp. z o.o. kładą nacisk na kreatywność i innowacyjność pracowników. Mimo że działają w odmiennych branżach: RWE w sektorze energetycznym, Henkel w dziedzinie środków czystości, kosmetyków i chemii budowlanej, to mają podobne podejście do wspierania i zachęcania pracowników do kreatywności i nowatorskich pomysłów dotyczących każdego obszaru firmy.
Rozmowa z profesorem doktorem habilitowanym Wojciechem Rybowskim, prezesem Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów i Centrum Edukacji Menedżerskiej oraz profesorem Akademii Morskiej w Gdyni
Odporność na stres jest cechą pożądaną u każdego pracownika, niezależnie od stanowiska, jakie piastuje. I właśnie z tego względu, obok sumienności, uważana jest za uniwersalny wskaźnik wysokiej przydatności zawodowej kandydata do pracy. Jednocześnie należy mieć świadomość, że nowoczesne podejście do oceny odporności na stres uwzględnia wiele jej aspektów.
W projektowanych obecnie biurach coraz częściej aranżowane są pokoje służące do gier i zabaw dla pracowników. Pojawiają się w nich stoły do ping-ponga czy konsole PlayStation. Wiele z tych pomysłów rodzi się przy czynnym udziale samych zatrudnionych.
Przed nami koniec roku i bardzo dużo pracy związanej z domykaniem kontraktów, planowaniem nowego budżetu, świąteczne spotkania firmowe i... oceny roczne. Są traktowane przez wielu menedżerów w naszej firmie jak zło konieczne, ciągną się od grudnia do marca, a nierzadko nawet do maja. Nie wiemy, co jest powodem takiego stanu rzeczy, ale zależy nam, aby w tym roku rozmowy oceniające nie były postrzegane jako wymysł działu HR, który przeszkadza menedżerom w ich codziennej pracy.
Gdy mówię swoim pracownikom, że każdy cel, jaki sobie stawiamy, musi spełniać kryteria SMART, śmieją się ze mnie i mówią, że to firmowa nowomowa. Ja tymczasem wierzę w tę zasadę, choć niekiedy mam kłopoty z dokładnym opisaniem celu lub oszacowaniem jego realności. Czy rzeczywiście SMART to przeżytek?
Jesień nie jest dobrym okresem na pracę. Do negatywnego wpływu jesiennej aury na pracę przyznaje się 2/3 uczestników ankiety Pracuj.pl. Najlepszym sposobem na jej zwalczenie, w większości przypadków, okazuje się kawa i coś słodkiego.
Kompetencje przedstawicieli handlowych badamy w procesach rekrutacji oraz oceny potencjału, np. przy podejmowaniu decyzji o awansie, poszukiwaniu kadry high potential czy zmianach strukturalnych organizacji. Jak zatem stwierdzić, czy dana osoba będzie odpowiednia na dane stanowisko w firmie?
Kwestionariusze osobowości są popularną metodą selekcji kandydatów pod kątem zgodności osobowości z wymaganiami danego stanowiska. Jednak, jak pokazują ostatnie badania przeprowadzone w Amerykańskich Siłach Powietrznych, w niektórych przypadkach są one nieskuteczne.
Rozmowa między menedżerem i podwładnym na temat wyników oceny okresowej lub bieżącej nazywana jest zwyczajowo rozmową oceniającą. W świetle współczesnych, dobrych praktyk punktem ciężkości w tego typu rozmowie powinno być nie tyle ocenianie, ile wsparcie dla rozwoju pracownika. Tym samym mówimy o rozmowie rozwijającej. Może ona być bardzo inspirująca dla podwładnych, pod warunkiem że menedżer pozna, zrozumie i zastosuje w praktyce kilka ważnych zasad psychologii efektywności.
Obserwuję w biurze niepokojące zjawisko. Wielu pracowników mimo przeziębienia czy przewlekłych dolegliwości zdrowotnych przychodzi do pracy. Niestety, popełniają oni wiele błędów, łatwiej się denerwują, mają problemy z koncentracją i komunikacją. Co zrobić? Czy odesłać chorych pracowników do domu, czy lepiej aby mimo choroby przychodzili do pracy? Czy to zjawisko posiada nazwę i czy można mu przeciwdziałać?
Czy rzeczywiście firmom bardziej opłaca się zatrudniać zaangażowanych ojców niż dyspozycyjnych pracoholików? Czytając profile kompetencyjne liderów, łatwiej odnajdziemy w nich cechy typowe dla tej pierwszej aniżeli drugiej grupy.
Firmy europejskie coraz częściej aranżują własne powierzchnie zgodnie z koncepcją elastycznego biura. Stanowisk pracy jest mniej niż pracowników, a oprócz tradycyjnych biurek istotne znaczenie mają strefy relaksu. Na czym polega taka koncepcja organizowania przestrzeni? Z czego wynika i czy może ona usprawnić działanie firmy, poprawić efektywność oraz zoptymalizować koszty?
Rozmowa z Davidem Zingerem, założycielem firmy David Zinger Employee Engagement Associates i stowarzyszenia The Employee Engagement Network
Czy aranżacja przestrzeni oraz jakość poszczególnych elementów stanowiska pracy mają wpływ na zaangażowanie pracownika? Jak zapewnić stymulujące warunki pracy? Czy jest jeden kluczowy element, czy temat należy traktować kompleksowo?
Jestem szefem komórki HR w 100-osobowej firmie z branży technologicznej. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że nasze wyniki byłyby lepsze, gdyby nasi pracownicy byli bardziej kreatywni. Nie mamy budżetu na promowanie innowacyjności ani na konkursy, ani na wysłanie wszystkich pracowników na szkolenie. Musimy to zrobić własnymi zasobami. Pytanie: jak?
Jako menedżerowi zależy mi na tym, aby moi podwładni byli produktywni i pracowali efektywnie. Choć wiele mówi się o zwiększaniu produktywności i efektywności pracy, rzadziej – w moim odczuciu – wspomina się o kwestii celowego angażowania się pracowników w zachowania nieproduktywne. W tym przypadku nie mamy do czynienia z obniżoną motywacją do efektywnej pracy, lecz z dążeniem do wyrządzenia szkody firmie lub osobom w niej zatrudnionym. Zastanawiam się, czy można zbadać skłonność pracownika do angażowania się w zachowania nieproduktywne? W jaki sposób zapobiegać angażowaniu się pracowników w tego typu zachowania?
Według badania Talent Club „Polski menedżer czasów kryzysu” jedynie 23 proc. menedżerów pracuje ze stuprocentową efektywnością. Z kolei ponad połowa ankietowanych przyznała, że ich efektywność wynosi pomiędzy 60-70 proc. Wskutek spowolnienia gospodarczego firmy zostały zmuszone do efektywniejszego zarządzania wydajnością pracy swoich podwładnych.
Opracowanie i wprowadzenie w życie nowego modelu kompetencyjnego trwało w Lukas Banku SA tylko trzy miesiące. Projekt dotyczył ponad 6 tys. pracowników w całej Polsce, a jednym z największych sukcesów jego inicjatorów było odwzorowanie specyfiki firmy w modelu obejmującym zarówno kadrę menedżerską, jak i pracowników w poszczególnych obszarach banku.
Niemal każde ogłoszenie o pracę, oprócz podstawowych kompetencji niezbędnych do zajmowania danego stanowiska, zawiera wiele umiejętności pożądanych. Często wśród nich jest kreatywność. Takie podejście przestaje dziwić, gdyż twórcze myślenie przynosi korzyści we wszystkich dziedzinach życia. Jednak kreatywne podejście do rzeczywistości najlepiej sprawdza się w sytuacji problemowej.
Kieruję 15-osobowym działem sprzedaży w firmie z branży FMCG. W jaki sposób powinienem zorganizować pracę moich podwładnych, aby zoptymalizować efektywność całego zespołu?
Jako menedżer dobrze wiem, jak ważny dla efektywności pracy zespołu jest wysoki poziom motywacji wśród jego członków. O motywowaniu podwładnych mówi się wiele, lecz mam wrażenie, że zbyt często podkreśla się kwestię podwyższania motywacji, natomiast tylko sporadycznie porusza się temat utrzymania jej na pożądanym poziomie. Mnie interesują właśnie sposoby podtrzymania wysokiej motywacji w moim zespole. Co i jak robić, aby utrzymać wśród podwładnych wysoki poziom umotywowania do pracy?
XXI wiek i narzucone przez niego tempo życia powodują lawinę dolegliwości związanych ze stresem. Większość osób ma świadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą przeciążenie napięciem, i to zarówno na funkcjonowanie psychiczne, jak i na stan zdrowia. Nastąpiła zmiana funkcji stresu – z naturalnej reakcji przystosowawczej organizmu do zjawiska, które towarzyszy nam na co dzień, przyjmując postać chroniczną, prowadzącą do wielu chorób.
Inne decyzje podejmują zarządy firm w czasie prosperity, a inne w czasie spowolnienia gospodarczego. Niezależnie jednak od koniunktury muszą dbać o kosztową efektywność, sprawną komunikację czy innowacyjność tego, co oferują rynkowi. Podstawą skuteczności realizacji tych celów jest zaangażowanie pracowników. Jak je zwiększyć bez szkodliwego w ostatecznym rozrachunku „przykręcania śruby”?
Czy programy poprawy produktywności, jak np. japoński Program 5S, tworzenie środowisk innowacyjnych to tylko moda, bezrefleksyjny sposób naśladowania zagranicznych wzorów zarządzania, czy jednak przynoszą firmom korzyści? Przykład Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych świadczy o sensowności wdrażania podobnych programów.
Planowanie kariery zawodowej powinno uwzględniać zbieżność oczekiwań i planów życiowych pracownika oraz potrzeby organizacji. To z kolei wymaga stosowania strategii rozwoju zawodowego według zaprojektowanych wcześniej ścieżek awansów oraz stosowania niezbędnego systemu szkoleń. W jaki sposób można zatem zbudować system rozwoju zawodowego oraz zorganizować formy realizowania kariery zawodowej przez pracowników?
Jestem specjalistą ds. szkoleń w dużej firmie produkcyjnej. Moje obowiązki polegają na dokładnej analizie problemów pracowniczych oraz odpowiednim doborze, zaplanowaniu i koordynowaniu szkoleń. Czasem w natłoku spraw nie mogę nad nimi zapanować. W jaki sposób powinnam zaplanować i organizować pracę własną, aby podnieść swoją efektywność?
Dążenie do stworzenia harmonijnych relacji w grupie i realizacji wspólnych celów to zadanie, jakiego podejmują się wszyscy menedżerowie. Każdy z nich chce stworzyć zgraną grupę, dla której członków dążenie do osiągnięcia sukcesu, maksymalizacja zysków firmy i szeroko pojęte jej dobro będzie wartością nadrzędną. Komu udaje się stworzyć zgraną i wydajną grupę? W jaki sposób należy komunikować się z pracownikami, by czuli się potrzebni organizacji i identyfikowali się z nią?
Kieruję niewielkim zespołem. Zależy mi na tym, aby praca w zespole była efektywna. Jak dotąd, udaje mi się zapobiegać konfliktom, więc zespół pracuje w dobrej atmosferze. Uważam jednak, że brakuje nam „ducha zespołu”, czyli tego, co niektórzy nazywają synergią. Mam wrażenie, że jako zespół nie pracujemy tak efektywnie, jak moglibyśmy. Co mogę zrobić, aby zwiększyć efektywność pracy mojego zespołu?