Kategorie

Pracodawca, Konflikty

Postawa i doświadczenie życiowe mediatora oraz to, jakim jest człowiekiem, decyduje o tym, czy strony mu zaufają. Czy to wystarczy? Niestety, nie. Potrzebuje jeszcze dwóch „drobiazgów”: wiedzy teoretycznej i praktycznej (znajomości struktury procesu mediacji i doświadczenia w przewidywaniu dynamiki relacji w konflikcie) oraz ogromnej sprawności w zakresie komunikacji. Sprawność ta polega na używaniu określonych narzędzi komunikacyjnych w odpowiednich momentach, czyli wtedy, gdy strony będą chciały z danej sugestii mediatora skorzystać.
Rozwijanie w innych poczucia wartości i pewności siebie przynosi firmie wiele korzyści: pracownicy są mocniej zaangażowani w pracę, są bardziej samodzielni, czując się doceniani i bezpieczni są w stanie naprawiać własne błędy, a także są gotowi uczyć się nowych umiejętności. Dzięki temu organizacje są lepiej przygotowane do działania w trudnych warunkach. To inwestycja, która przynosi wymierne rezultaty.
Pracownik i pracodawca, między którymi zaistniał spór, powinni dążyć do jego polubownego rozwiązania. Jeśli jednak nie jest to możliwe, stronom pozostaje droga sądowa. Przed wstąpieniem na ścieżkę procesową warto wiedzieć, jakie warunki trzeba spełnić, by móc dochodzić swoich praw przed sądem pracy, a także kto i w jakim zakresie może reprezentować stronę w postępowaniu.
Kiedy w firmie pojawiają się kłopoty związane z konfliktem, zarówno jego strony, jak i obserwatorzy odczuwają bezradność. W naturalnym odruchu szukają kogoś silnego i dojrzałego, kto pomoże im rozwiązać tę sytuację. Jakie cechy osobiste powinien posiadać mediator, aby sprostać tak dużym oczekiwaniom?
Konflikty bywają w życiu organizacji momentami kluczowymi. Mimo że wyglądają jak wypadki przy pracy, jedynie zakłócające normalny rytm działania, często stanowią ważny etap w formowaniu się zespołu, zasad i zdobywaniu nowej wiedzy. Bywają też tłem, na którym ujawniają się dążenia i potrzeby różnych osób. Dlatego sposób rozwiązania sytuacji konfliktowej potrafi nas cofnąć o wiele miesięcy albo otworzyć nowy rozdział w życiu firmy. W dojściu do optymistycznego zakończenia konfliktu może pomóc organizacji mediator.
Jestem szefem HR w firmie zatrudniającej ponad 380 osób. Prezes postawił mi zadanie: opracowanie działań w celu zwiększenia efektywności naszych pracowników. Przechodzili oni w ostatnich latach cykl szkoleń z obszaru zarządzania sobą w czasie i organizacji pracy własnej. Kadra kierownicza brała udział w szkoleniach z zarządzania projektami, komunikacji, delegowania. Efekt jest taki, jaki jest. Dlatego zastanawiam się nad tym, co ma wpływ na efektywność osobistą. Co można jeszcze zrobić w tej sytuacji, w jakiej jestem?
Środowisko pracy w państwach członkowskich UE poddawane jest w coraz większym stopniu presji wynikającej z globalizacji, zmian technologicznych, uelastyczniania sposobów zatrudnienia i organizacji pracy. Pracownicy muszą się permanentnie dostosowywać do zmian. Taki stan rzeczy powoduje, że zaczyna narastać problem zagrożeń psychospołecznych w miejscu pracy.
W praktyce coraz popularniejsze staje się zawieranie porozumień, które są uszczegółowieniem przepisów ustawy związkowej. Takie porozumienie powinno jasno określać zasady współpracy pracodawcy i związku zawodowego.
Strajk polega na zbiorowym powstrzymywaniu się pracowników od wykonywania pracy w celu rozwiązania sporów dotyczących warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych oraz praw i wolności związkowych pracowników lub innych grup, którym przysługuje prawo zrzeszania się w związkach zawodowych.
Nie zawsze roszczenie zwolnionego pracownika o przywrócenie do pracy zostanie przez sąd uwzględnione. Nawet jeżeli uzna on, że pracodawca rozwiązał umowę o pracę z naruszeniem prawa, może orzec, że powrót pracownika jest niecelowy czy niemożliwy – bo np. pogłębi trwający od dawna konflikt.
Wprowadziliśmy całkowity zakaz palenia tytoniu na terenie zakładu pracy. Nie mamy również palarni. Jeden z naszych pracowników złamał obowiązujący zakaz. Ponadto palił w miejscu, gdzie jest to szczególnie zabronione. W jaki sposób możemy go ukarać?
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda zaapelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego, aby nie podpisywał ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego (TK).
Pracodawca nie może tolerować przemocy i agresji w zakładzie pracy. W razie zaistnienia konfliktowej sytuacji pracodawca może zastosować różne środki - od kar porządkowych po rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Mój szef nigdy nie mówi nam, czy pracujemy dobrze czy źle. Twierdzi, że skoro jesteśmy menedżerami, którzy oceniają pracowników, to musimy umieć oceniać się sami. A nam pomimo wszystko brakuje jego uwag. Uważamy, że się nami nie interesuje. Czy wyolbrzymiamy problem i nie powinniśmy dopominać się informacji od niego?
Ostatnio przyłapałem się, że pozwalam swoim podwładnym na zbyt dużo. Odwlekam decyzje, za późno wprowadzam zmiany, choć czuję, że już dawno powinienem je wprowadzić. Czy to tylko moja nieumiejętność, czy też inni szefowie miewają podobne problemy?
Niejednokrotnie przekonałam się, jaką siłę rażenia mogą mieć wypowiedzi moje, moich przełożonych i podwładnych. Na jakie słowa zwracać szczególną uwagę i których się wystrzegać, aby nie pojawiła się konieczność późniejszego naprawiania relacji w pracy?
Zbyt duże ustępstwa pracownika w ugodzie zawartej z pracodawcą mogą spowodować uznanie ugody za bezskuteczną (wyrok Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2010 r., I PK 51/10).
Ukaraliśmy pracownika karą nagany za nietrzeźwość w pracy. Pracownik złożył sprzeciw od tej kary, argumentując swój stan nietrzeźwości koniecznością wypicia lampki wina na obiedzie z kontrahentem. Związek zawodowy stanął w obronie pracownika. Czy w takiej sytuacji zamiast nagany możemy dać pracownikowi upomnienie?
Obowiązkiem pracownika jest świadczenie pracy w trakcie godzin pracy. Okazuje się, że pracownicy coraz częściej zamiast pracować korzystają ze służbowego sprzętu w celach prywatnych.
Udzielenie przez pracownika lub inną osobę informacji w sprawach objętych kontrolą Państwowej Inspekcji Pracy może narazić ich na szykany ze strony pracodawcy. W razie uzasadnionej obawy szykan, inspektorzy PIP wydają postanowienie o zachowaniu w tajemnicy danych osobowych.