Kategorie

Pracodawca, Komunikacja w firmie

Przedstawienie przełożonemu gorszych wyników kwartalnych, poinformowanie zleceniodawcy o opóźnieniu czy zakomunikowanie pracownikowi tego, że nie wszystkie obowiązki wykonuje tak, jak trzeba. Prędzej czy później większość z nas stanie przed koniecznością odbycia trudnej rozmowy zawodowej. Jak się do niej przygotować i co robić, by emocje nie wymknęły się spod kontroli?
Rozmowa o pieniądzach może być bardzo stresująca. Można się jednak do takiego zadania dobrze przygotować i osiągnąć zamierzony sukces, w tym przypadku - podwyżkę. Poniżej 10 zasad, dzięki którym wynegocjujemy podwyżkę.
Sydney Finkelstein od kilku lat przygotowuje i publikuje ranking najgorszych prezesów/dyrektorów generalnych firm. W poprzedniej edycji na liście znalazł się np. szef firmy Hewlett-Packard, a w najnowszym rankingu, np. Andrea Jung, była prezes koncernu Avon. Jakie są najważniejsze kryteria, którymi się kieruje, prowadząc badanie?
Badanie Opinii Pracowników jest narzędziem dialogu pomiędzy pracodawcą a pracownikami. Dialog ten jest niezbędny dla utrzymania dobrej kondycji firmy.
Jak biura open space wpływają na jakość pracy? Wiele stanowisk pracy na dużych i otwartych przestrzeniach to dobre rozwiązanie dla pracodawców. Pozwala na lepszą kontrolę i szybszy przepływ informacji. Jak biura open space oceniają pracownicy?
Informacje o wartościach wyznawanych przez pracowników mogą pomóc przy organizacji ich pracy i budowaniu systemów motywowania, wynagradzania czy tworzenia ścieżek kariery zawodowej. Z drugiej strony, świadomość wyznawanych wartości może posłużyć też samym do porównania z tym, jakie oczekiwania odnośnie do wartości, szczególnie w pracy, mają pracodawcy.
Niepowodzenie w słowniku języka polskiego definiowane jest jako brak powodzenia, porażka. Takie sformułowanie zero–jedynkowe generuje negatywne myśli, wywołuje spadek energii, poczucie smutku. Gdy dodatkowo pojawi się przy tym gniew, styl myślenia ulega wyraźnemu spaczeniu. Z niepowodzeniami można sobie jednak radzić, a dzięki temu zwiększyć orientację na działanie.
Podczas przekazywania informacji zwrotnej zawsze stosuję model kanapki, który polega na tym, że na początku i końcu rozmowy mówię pracownikowi, co robi dobrze, a w środku, co robi źle. Ten model nie sprawdza się, jest nienaturalny, podwładni go nie lubią, ja też uważam, że jest sztuczny. Może robię to nieprawidłowo?
Nadużywanie pojęcia pracoholizmu wprowadza spore zamieszanie. Pracoholizm, który jest zjawiskiem niebezpiecznym, myli się z zaangażowaniem, co powoduje, że trudno jest określić, czy dotyka nas problem pracoholizmu, czy po prostu jesteśmy osobami zapracowanymi.
Innowacyjność odgrywa kluczową rolę we wszelkich sferach działalności firmy i nie ogranicza się tylko do produktów, usług czy rozwiązań technologicznych. Krytycznym zagadnieniem dla innowacyjnych organizacji są profesjonalne i nowatorskie rozwiązania w zakresie pozyskiwania i zarządzania ludźmi, będącymi zasobem spółki oraz jednym z głównych czynników decydujących o przewadze konkurencyjnej na rynku. W takich firmach jak JTI Polska czy Netia innowacyjność rozpatrywać można w kilku wymiarach.
W atmosferze niepokoju o przyszłość finansową świata trudno znaleźć firmę, w której nie byłoby presji na wynik, lęku o pozycję rynkową i strachu przed nieoczekiwaną zmianą w gospodarce. Trzeba szukać nowych, niepewnych sposobów przetrwania. Taka atmosfera sprzyja stresującym sytuacjom, wzmaga poczucie zagrożenia i odbija się na relacjach między pracownikami, a przede wszystkim między menedżerami a ich podwładnymi. Wtedy właśnie konieczne są podstawowe zasady przywództwa.
Wszechobecność informacji wymusza zajęcie się nią w sposób systemowy wewnątrz organizacji. Dla jednych jest to moda, dla innych konieczność. W dzisiejszych czasach, aby wiedzę, na której zależy organizacji, móc efektywnie pozyskiwać, przekazywać i stosować w praktyce, niezbędne jest profesjonalne podejście do zarządzania tym obszarem. W jaki sposób skutecznie zarządzać wiedzą, które metody sprawdzają się najlepiej i jak przy tym osiągać efekty biznesowe – prezentujemy na przykładzie firm Bank Pekao SA, Deloitte Advisory oraz Grupa ITI.
Postawa i doświadczenie życiowe mediatora oraz to, jakim jest człowiekiem, decyduje o tym, czy strony mu zaufają. Czy to wystarczy? Niestety, nie. Potrzebuje jeszcze dwóch „drobiazgów”: wiedzy teoretycznej i praktycznej (znajomości struktury procesu mediacji i doświadczenia w przewidywaniu dynamiki relacji w konflikcie) oraz ogromnej sprawności w zakresie komunikacji. Sprawność ta polega na używaniu określonych narzędzi komunikacyjnych w odpowiednich momentach, czyli wtedy, gdy strony będą chciały z danej sugestii mediatora skorzystać.
Firmy, które planują wdrożenie sformalizowanych programów mentoringowych, oczekują zapewnienia ich efektywności oraz optymalnego przebiegu. Często pojawiają się pytania dotyczące uczestników procesu. Jak zdefiniować rolę podopiecznego w procesie mentoringowym i co jest najważniejsze na poziomie postawy, kompetencji podopiecznego? Jak przygotować pracowników do pełnienia funkcji mentorów oraz jakie kompetencje powinni posiadać?
Rozwijanie w innych poczucia wartości i pewności siebie przynosi firmie wiele korzyści: pracownicy są mocniej zaangażowani w pracę, są bardziej samodzielni, czując się doceniani i bezpieczni są w stanie naprawiać własne błędy, a także są gotowi uczyć się nowych umiejętności. Dzięki temu organizacje są lepiej przygotowane do działania w trudnych warunkach. To inwestycja, która przynosi wymierne rezultaty.
Kiedy w firmie pojawiają się kłopoty związane z konfliktem, zarówno jego strony, jak i obserwatorzy odczuwają bezradność. W naturalnym odruchu szukają kogoś silnego i dojrzałego, kto pomoże im rozwiązać tę sytuację. Jakie cechy osobiste powinien posiadać mediator, aby sprostać tak dużym oczekiwaniom?
Lista charytatywnych aktywności pracowników wolontariuszy jest bardzo długa. Tak długa, jak może być lista społecznych potrzeb i pracowniczej kreatywności. A jeśli ujęta jest w dobrze przygotowaną strategię i przy wsparciu szefa – można się spodziewać, że wciąż będzie się wydłużać.
Praca w międzynarodowej firmie wiąże się z możliwością rozwoju zawodowego oraz podnoszenia kwalifikacji i umiejętności. Dzięki zatrudnieniu w międzynarodowym środowisku pracownicy nie tylko mają dostęp do najlepszych praktyk, najnowocześniejszych technologii, lecz także poszerzają horyzonty, poznają świat i stają się wrażliwi kulturowo.
Konflikty bywają w życiu organizacji momentami kluczowymi. Mimo że wyglądają jak wypadki przy pracy, jedynie zakłócające normalny rytm działania, często stanowią ważny etap w formowaniu się zespołu, zasad i zdobywaniu nowej wiedzy. Bywają też tłem, na którym ujawniają się dążenia i potrzeby różnych osób. Dlatego sposób rozwiązania sytuacji konfliktowej potrafi nas cofnąć o wiele miesięcy albo otworzyć nowy rozdział w życiu firmy. W dojściu do optymistycznego zakończenia konfliktu może pomóc organizacji mediator.
Zauważyłem, że moi podwładni, liniowi menedżerowie, nie znają dobrze swoich pracowników. Mamy tak dużo pracy, że wszyscy są nieustannie zajęci swoimi projektami, realizowaniem celów i wypełnianiem raportów. Czego powinienem wymagać od swoich menedżerów, żeby lepiej poznali swoich pracowników?
W większości małych i średnich firm dominuje zatrudnienie z polecenia, tzn. po znajomości - wynika z badań przeprowadzonych przez Katedrę Socjologii Ekonomicznej Szkoły Głównej Handlowej.
Rozmowa z Barbarą Fagan-Smith, założycielem i prezesem ROI Communication
Internetowe sieci społeczne przyciągają setki milionów internautów na całym świecie, którzy używają ich do celów prywatnych i służbowych. Co tak naprawdę skłania ludzi do używania tych platform? Firmy rozumiejące cele, którymi kierują się użytkownicy, będą w stanie czerpać korzyści z istnienia tych platform.
W poprzedniej pracy pracowałam kilka lat i przyzwyczaiłam się do bardzo spokojnego, wręcz chłodnego stylu zarządzania szefa, który nigdy nie pokazywał po sobie żadnych emocji. Również pracownicy nie nawiązywali ze sobą bliższych relacji, utrzymując dystans i chłodną rezerwę. Atmosfera pracy mojego obecnego zespołu jest diametralnie różna, zdarza się, że ludzie na siebie pokrzykują, zdarzają się wybuchy złości, silnego zdenerwowania. Jest też sporo śmiechu, żartowania, wspólnych rozmów, niekoniecznie o pracy. Szybko zaaklimatyzowałam się w nowych warunkach, czasami jednak nie wiem, jak się zachować, szczególnie w sytuacjach, gdy silne emocje kolegów dochodzą do głosu.
Coraz więcej polskich firm odkrywa korzyści ze stosowania nowych technologii w działaniach personalnych, stąd popularność webcastingu. Metoda ta pozwala na częstsze odbywanie spotkań i szkoleń, zmniejsza ich koszty, a dodatkowo jest proekologiczna.
W praktyce coraz popularniejsze staje się zawieranie porozumień, które są uszczegółowieniem przepisów ustawy związkowej. Takie porozumienie powinno jasno określać zasady współpracy pracodawcy i związku zawodowego.
Wśród zasadniczych różnic między kobietami a mężczyznami w miejscu pracy dominują te w sposobie zarządzania, motywowania, radzenia sobie ze stresem, rozwiązywania problemów, a co za tym idzie, odmienne preferencje w zakresie technik sprzedaży, reklamy czy obsługi klienta. Jednak w żadnych sytuacjach zawodowych nasze różnice nie manifestują się tak silnie, jak w sferze komunikacji.
Obserwując moich współpracowników, odnoszę wrażenie, że wielu z nich obawia się informacji zwrotnej albo wręcz nie są zainteresowani jej udzielaniem. Zastanawiam się, czy taka postawa jest tylko wynikiem braku umiejętności, czy może jej podstawą są uwarunkowania kulturowe?
Co pewien czas w naszej organizacji pojawiają się nowi pracownicy. Są to często młodzi ludzie, gdyż obecnie rozpoczęcie studiów idzie na ogół w parze z poszukiwaniem pierwszego zatrudnienia. Dodatkowo to reprezentanci pokolenia Y, które zdaniem wielu badaczy ma odmienne, od dotychczas znanych, spojrzenie na rynek pracy oraz samo wykonywanie obowiązków zawodowych. Czy warto w przypadku tych pracowników, których będzie na rynku pracy coraz więcej, wprowadzić swobodną komunikację i zwracać się do siebie nawzajem nieoficjalnie? Jak wpłynie to na relacje w organizacji?
Ponad połowa Polaków (59 proc.) jest zadowolona ze swojego pracodawcy i chętnie poleciłaby swoją firmę innym potencjalnym pracownikom. Jednocześnie aż 35 proc. pracujących Polaków nie uważa swojego pracodawcy za atrakcyjnego i nie jest skłonna polecić pracy w swojej firmie innym osobom.
Rynek rekrutacyjny w Polsce staje się coraz bardziej dojrzały, a różnica między zapełnieniem wakatu i zatrudnieniem prawdziwego talentu jest coraz bardziej wyraźna. Zyskują na znaczeniu firmy rekrutacyjne, pełniąc funkcję mostu między pracodawcą a kandydatem. Jednak podstawą efektywnej współpracy jest dobra komunikacja między działem personalnym, firmą rekrutacyjną i potencjalnym pracownikiem.
Przede mną nie lada zadanie. Właśnie objęłam stanowisko menedżera zespołu składającego się z osób żyjących w odrębnych światach. Prawie każdy ma własną opinię na każdy temat, swoje przyzwyczajenia oraz swoje sposoby pracy. Przyznam jednak, że zespół ten jest efektywny i osiąga wyznaczone mu cele. Pytanie tylko, jak ja mam się w tym odnaleźć? Co robić, aby utrzymać i zwiększać efektywność tego zespołu? Czy uszanować odrębność członków zespołu?
W naszej firmie panuje dewiza „Nie przychodź do mnie z problemem, jeśli nie masz rozwiązania”. Z reguły ta zasada się sprawdza, ale nie zawsze. Słyszałem, jak na korytarzu w rozmowie jeden z pracowników powiedział drugiemu, że czasem ma ochotę pójść do swojego szefa i po prostu się wygadać, i nie zależy mu wtedy na poszukiwaniu rozwiązań, a po prostu chciałby, żeby go wysłuchano i zrozumiano. Czy nasza firmowa dewiza nie jest tak dobra dla podwładnych, jak mi się wydawało?
Powodzenie i efektywność organizacji zależą nie tylko od czynników materialnych, technologicznych i finansowych, lecz także od umiejętności i kompetencji pracowników, wyznawanych przez nich wartości, jak również jakości komunikacji interpersonalnej, sposobu organizacji pracy i funkcji pełnionych w zespole. Dlatego coraz większą uwagę zwraca się na sposoby budowania i doskonalenia zespołów pracowniczych. Pomocne w tym mogą być testy psychometryczne.
Fuzje, przejęcia, konsolidacje, restrukturyzacja to sytuacje, które zwykle mrożą krew w żyłach pracownikom działów HR. Na pierwszy plan wysuwają się nurtujące pytania o utrzymanie poziomu zatrudnienia, proces komunikacji zmiany w organizacji, identyfikację obszarów poddanych restrukturyzacji.
Prowadzę niewielką firmę zajmującą się usługami profesjonalnymi i doradztwem biznesowym. Tworzy ją młody zespół. W większości są to ludzie z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym po studiach. Specyfika naszej branży wymaga bycia blisko klienta i budowania profesjonalnych relacji. Część naszych pracowników jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych – prywatnie i zawodowo. Często w swoich profilach podają nazwę naszej firmy jako pracodawcy, a wśród znajomych mają naszych klientów. Zastanawiam się, jaki to może mieć wpływ na naszą działalność, na odbiór naszej firmy przez klientów i jakie skutki może przynieść ewentualna próba ograniczania tej aktywności.
Mój szef nigdy nie mówi nam, czy pracujemy dobrze czy źle. Twierdzi, że skoro jesteśmy menedżerami, którzy oceniają pracowników, to musimy umieć oceniać się sami. A nam pomimo wszystko brakuje jego uwag. Uważamy, że się nami nie interesuje. Czy wyolbrzymiamy problem i nie powinniśmy dopominać się informacji od niego?
Niejednokrotnie przekonałam się, jaką siłę rażenia mogą mieć wypowiedzi moje, moich przełożonych i podwładnych. Na jakie słowa zwracać szczególną uwagę i których się wystrzegać, aby nie pojawiła się konieczność późniejszego naprawiania relacji w pracy?
Kieruję polskim oddziałem holenderskiej firmy usługowej. Mimo że w biurze jest nas kilkanaścioro, to atmosfera jest napięta – opieszałość, brak motywacji, zdenerwowanie, sekrety. Owszem, niektóre decyzje zarządu są frustrujące, ale przecież staram się rozmawiać z pracownikami. Często mam jednak wrażenie, że oni niczego nie rozumieją. Przede mną kolejne zmiany, które muszę wdrożyć, ale zastanawiam się, jak powiedzieć to personelowi. Czasem myślę też o wymianie części zespołu, ale wiem, że to złudne rozwiązanie.
Kieruję 15-osobowym zespołem. Ostatnio spotykam się z negatywną reakcją pracowników na informacje zwrotne, jakich im udzielam. Podwładni nie zgadzają się z moją oceną sytuacji, wypierają się danych zachowań, albo szukają usprawiedliwień typu: „mamy kryzys na rynku”, „polityka organizacji nas ogranicza”, „konkurencja oferuje lepsze warunki” itp. i nie widzą powodu, aby skorygować zachowania. Jak udzielać informacji zwrotnej, aby zmotywować pracowników do zmiany zachowań?