Kategorie

Komunikacja w firmie, Zarządzanie zmianą

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Raport "Efekt COVID-19 w kontekście środowiska pracy" ukazuje, jakie zmiany w pracy wprowadzili pracodawcy w związku z koronawirusem. Większość z nich zastosowało pracę zdalną, zlecenie spotkań służbowych w formie telekonferencji oraz ograniczenie bezpośredniego kontaktu z klientem.
Komunikacja stanowi o skuteczności firmy i w dłuższej perspektywie na równi z kulturą organizacji decyduje o szansach biznesowych. Zwłaszcza w warunkach coraz większej konkurencji. Dlatego coraz więcej firm decyduje się na zamówienie profesjonalnego badania komunikacji, zwanego audytem komunikacyjnym.
Ewolucja pokoleniowa trwa nieprzerwanie. Następujące po sobie generacje stawiają przed działami personalnymi nowe wyzwania i wpływają w znaczącym stopniu na efektywność firmy. Jak organizacja ma efektywnie zarządzać pracownikami pokoleń X, Y i Z, by godzić ich interesy?
W czasie kryzysu najczęstszy komunikat w wielu przedsiębiorstwach dotyczy zaciskania pasa. Najważniejsze jest jednak to, co pracownik przez to zrozumie. I tu pojawia się kluczowa rola komunikatu, do którego należy się przygotować, mając na względzie wiele aspektów – od zaplanowanych strategii ratunkowych, przez przewidywanie ludzkich zachowań aż po koncepcje motywowania. Najgroźniejsze jest widmo niedomówień.
W pierwszych latach działania firmy LG Display odnotowywano bardzo niski poziom zadowolenia wśród jej pracowników. Z przeprowadzonych ankiet i badań wynikało, że źródło problemu tkwiło w różnicach międzykulturowych. Zgodnie z wizją koncernu, chciano uzyskać status najlepszej firmy w branży display pod względem rentowności, jednak bez zatrudniania zadowolonych pracowników nie było to możliwe. Kierownictwo LG Display postanowiło wprowadzić działania naprawcze ukierunkowane na styl zarządzania, satysfakcję pracowników oraz budowanie pozytywnego wizerunku firmy.
Wszechobecność informacji wymusza zajęcie się nią w sposób systemowy wewnątrz organizacji. Dla jednych jest to moda, dla innych konieczność. W dzisiejszych czasach, aby wiedzę, na której zależy organizacji, móc efektywnie pozyskiwać, przekazywać i stosować w praktyce, niezbędne jest profesjonalne podejście do zarządzania tym obszarem. W jaki sposób skutecznie zarządzać wiedzą, które metody sprawdzają się najlepiej i jak przy tym osiągać efekty biznesowe – prezentujemy na przykładzie firm Bank Pekao SA, Deloitte Advisory oraz Grupa ITI.
Postawa i doświadczenie życiowe mediatora oraz to, jakim jest człowiekiem, decyduje o tym, czy strony mu zaufają. Czy to wystarczy? Niestety, nie. Potrzebuje jeszcze dwóch „drobiazgów”: wiedzy teoretycznej i praktycznej (znajomości struktury procesu mediacji i doświadczenia w przewidywaniu dynamiki relacji w konflikcie) oraz ogromnej sprawności w zakresie komunikacji. Sprawność ta polega na używaniu określonych narzędzi komunikacyjnych w odpowiednich momentach, czyli wtedy, gdy strony będą chciały z danej sugestii mediatora skorzystać.
Coaching jest nie tyle określoną metodologią działania, ile relacją. Jego skuteczność zależy bardziej od zdolności coacha do pracy „na relacji” niż od konkretnych umiejętności czy znajomości różnego typu narzędzi. Wiedza o narzędziach jest ważnym elementem coachingu, ale nie najważniejszym. W coachingu, szczególnie w coachingu koaktywnym, ogromną rolę odgrywa partnerstwo w relacji między coachem a coachee (klientem). Występują oni na równorzędnym poziomie, ale mają odmienne role.
Jeden z moich pracowników postępuje niezgodnie z moimi oczekiwaniami. Mówiłem mu o tym, jednak na razie nie widzę zmian w zachowaniu. Co zrobić?
Kiedy w firmie pojawiają się kłopoty związane z konfliktem, zarówno jego strony, jak i obserwatorzy odczuwają bezradność. W naturalnym odruchu szukają kogoś silnego i dojrzałego, kto pomoże im rozwiązać tę sytuację. Jakie cechy osobiste powinien posiadać mediator, aby sprostać tak dużym oczekiwaniom?
Lista charytatywnych aktywności pracowników wolontariuszy jest bardzo długa. Tak długa, jak może być lista społecznych potrzeb i pracowniczej kreatywności. A jeśli ujęta jest w dobrze przygotowaną strategię i przy wsparciu szefa – można się spodziewać, że wciąż będzie się wydłużać.
W sytuacjach zmian w firmie o konflikt bardzo łatwo. Kto jest za niego odpowiedzialny? Liderzy? Zespół? Prezes? Na żadne z tych pytań nie można odpowiedzieć twierdząco. Konflikt jest nieuniknioną częścią rozwoju firmy, za jego pojawienie się odpowiedzialne jest życie i kreatywność. Warto jednak wyczuć moment, kiedy sprawy nazbyt się komplikują i zagrażają temu rozwojowi.
Menedżerowie są obecnie konfrontowani z coraz trudniejszymi wyzwaniami, a standardowe tematy szkoleń obejmujące w swym zakresie klasyczne funkcje menedżerskie nie są już wystarczające. Sami zaś menedżerowie, przynajmniej ci doświadczeni, idą na kolejne szkolenie z motywowania pracowników ze znudzoną miną. W jakim kierunku rozwijać dzisiaj menedżerów, w czasach kiedy zarówno oni, jak i ich podwładni muszą zmierzyć się z nowym żywiołem, jakim jest kompleksowość.
Powodzenie i efektywność organizacji zależą nie tylko od czynników materialnych, technologicznych i finansowych, lecz także od umiejętności i kompetencji pracowników, wyznawanych przez nich wartości, jak również jakości komunikacji interpersonalnej, sposobu organizacji pracy i funkcji pełnionych w zespole. Dlatego coraz większą uwagę zwraca się na sposoby budowania i doskonalenia zespołów pracowniczych. Pomocne w tym mogą być testy psychometryczne.
Nie ma uniwersalnej recepty na przywództwo, tak jak nie ma uniwersalnych cech charakterystycznych dla liderów – to, co sprawdza się u jednego przywódcy, nie sprawdza się u drugiego.
Informacja zwrotna powinna być dostosowana do odbiorcy. Co, jeśli mamy do czynienia z dwoma różnymi pracownikami? Jeden to perfekcjonista, który wszystko wykonuje zgodnie ze wskazówkami, ale nigdy nie przejawia inicjatywy, nie przekracza zasad i zgłasza same problemy, gdy trzeba zrobić coś inaczej niż do tej pory było to wykonywane. Drugi ma mnóstwo pomysłów, świetnie radzi sobie z trudnymi zadaniami, ale wiem też, że ma kłopot z terminowością i dokańczaniem wykonywanych zadań. Jakie są inne sposoby funkcjonowania tych ludzi w pracy? W jaki sposób ta wiedza pomoże przygotować trafny feedback?
Wyzwaniem dla dużych organizacji jest mnogość procesów i narzędzi HRM. Szkolenia, programy rozwojowe, systemy ocen i zarządzania talentami, testy, procedury oraz narzędzia stosowane w rekrutacji – wszystko to składa się na bardzo rozbudowany system, komplikujący się wraz z rozrostem organizacji i pojawianiem się nowych jednostek oraz nowych dostawców. Jedną z odpowiedzi na brak spójności procesów i narzędzi jest oparcie całego systemu HRM na modelu kompetencyjnym. Co należy zrobić, aby adaptacja modelu kompetencyjnego zakończyła się sukcesem?
O sukcesie firmy, zwłaszcza w aspekcie inicjowania zmian i przeprowadzania przez nie całych organizacji, decyduje suma zachowań przywódczych - przywództwo staje się obecnie najbardziej pożądaną właściwością.
Niewiele jest profesji mających tak duże oddziaływanie społeczne, jak funkcja dyrektora personalnego. Działania podejmowane przez osoby odpowiedzialne za zarządzanie kapitałem ludzkim odzwierciedlają nie tylko strategię biznesową firmy, lecz także (a może przede wszystkim) jej wartości etyczne. Zazwyczaj to właśnie na podstawie ogółu relacji z pracownikami można organizację nazwać etyczną lub nieetyczną.
Nasza firma zastanawia się nad skorzystaniem z usług pracowników tymczasowych, aby zredukować koszty pracy. Na rynku spotyka się jednak wiele opinii, że z pracownikami tymczasowymi jest wiele kłopotów. Czy zatem w przypadku pracy tymczasowej korzyści są większe niż ewentualne ryzyko? Co zrobić, by uniknąć kiepskich pracowników i nie narażać się na niepotrzebne koszty?
Jestem menedżerem personalnym w dużej firmie. Zamieszanie na światowych rynkach dotarło także do mojej organizacji. Wszyscy już wiedzą, że będą zmiany, na korytarzach aż huczy od plotek o grupowych zwolnieniach. Mało kto wierzy w uspokajające komunikaty centrali, tym bardziej że konkurencja już podejmuje drastyczne kroki, a gazety bez konsultacji z nami analizują scenariusze zmian, jakie czekają naszą firmę. Najgorsze jest to, że w tak szybko zmieniającym się otoczeniu i wobec niepewności co do decyzji centrali sami nie mamy jasnej odpowiedzi na wiele pytań. W jaki sposób rozmawiać z pracownikami?
Jestem menedżerem w dziale sprzedaży, firma właśnie przechodzi poważny proces zmian, a ja jestem odpowiedzialny za wyniki sprzedaży. W jaki sposób powinienem podejść do oporu pracowników, którzy zamiast skupić się na realizacji celów biznesowych zajmują się roztrząsaniem kwestii związanych z zachodzącymi w organizacji zmianami.
Jestem dyrektorem sprzedaży w dużej firmie produkcyjnej. Nasz dział personalny zaproponował kadrze menedżerskiej udział w szkoleniu z coachingu, abyśmy mogli wykorzystać to narzędzie w pracy z podwładnymi. Pomysł wydał mi się bardzo interesujący, jednak kiedy próbowałem zastosować coaching w praktyce, spotkałem się z oporem pracowników. Zarzucili mi, że nie ufam ich umiejętnościom i że wprowadzam kolejne narzędzie oceny. Moją intencją był rozwój moich pracowników i ich kompetencji sprzedażowych. Dostałem od nich informację zwrotną, że stresuje ich moja obecność podczas rozmów z klientami, a każde proponowane przeze mnie rozwiązanie negują stwierdzeniem, że „już próbowali i to nie działa”. Mam bardzo dobre relacje z zespołem i nie chcę ich stracić. Wierzę jednak, że coaching może im pomóc. Jak poradzić sobie z ich oporem?
Pracuję w branży finansowej. Kieruję 30-osobowym zespołem doradców. W ciągu ostatnich czterech miesięcy odeszło z pracy trzech moich najlepszych pracowników, podając za przyczynę brak czasu dla rodziny w związku ze zbyt dużym obciążeniem obowiązkami. Nigdy wcześniej nie otrzymałem od nich sygnału, że są przeciążeni. Sądziłem, iż są zadowoleni z pracy - mieli świetne wyniki, byli bardzo zaangażowani i chętnie podejmowali nowe wyzwania. Mimo moich starań nie udało się ich zatrzymać. Co zrobić, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości?
Rozmowa z Susan Wildau, światowym ekspertem i konsultantem w dziedzinie mediacji
Jestem dyrektorem personalnym dużego przedsiębiorstwa. Ze względu na sytuację ekonomiczną firma przechodzi znaczną restrukturyzację, w związku z którą zachodzi potrzeba zwolnienia 50 pracowników. Od czego rozpocząć ten proces, jak powinien on wyglądać i o czym szczególnie trzeba pamiętać?