Kategorie

Strategie HRM

Jestem kierownikiem działu handlowców. Niestety, relacje panujące w moim zespole nie są zbyt dobre. Szwankuje komunikacja, pracownicy wytykają sobie nawzajem błędy, często nie okazują sobie szacunku. Pomyślałem, że wspólny wyjazd integracyjny lub poranne spotkania przy kawie mogłyby poprawić nasze wzajemne kontakty. Czy posiadanie dobrych relacji ze współpracownikami jest uwarunkowane przyjaźnią z nimi na gruncie prywatnym?
Globalny kryzys gospodarczy odcisnął swoje piętno nie tylko na wynikach i kondycji firm, lecz także na ich relacjach z otoczeniem firmy. Dzisiaj, kiedy organizacje walczą o przetrwanie, zmuszone są do działań restrukturyzacyjnych, które niejednokrotnie oznaczają zaprzestanie lub znaczne ograniczenie zaangażowania w relacje z niektórymi interesariuszami. Jak w takiej sytuacji pozostać społecznie odpowiedzialnym? Jak budować relacje z interesariuszami w trudnych czasach?
Gdy w polskich firmach zaczęło się mówić o programach Hi-Po i młodych talentach, od razu zarysowała się opozycja między „pokazywaczami” i „ukrywaczami”. Czy dziś firmy chętnie zezwalają najlepiej rokującym pracownikom na udział w otwartych konkursach lub na prezentacje podczas konferencji?
Niemal każde ogłoszenie o pracę, oprócz podstawowych kompetencji niezbędnych do zajmowania danego stanowiska, zawiera wiele umiejętności pożądanych. Często wśród nich jest kreatywność. Takie podejście przestaje dziwić, gdyż twórcze myślenie przynosi korzyści we wszystkich dziedzinach życia. Jednak kreatywne podejście do rzeczywistości najlepiej sprawdza się w sytuacji problemowej.
Problematyka pozycji i przyszłości działów HR w firmach działających w Polsce należy do jednego z najczęściej poruszanych tematów w dyskusjach, jakie prowadzą specjaliści i menedżerowie związani z profesją HR. To jest nie tylko sprawa miejsc pracy dla kolejnych generacji specjalistów HR wkraczających na rynek pracy, lecz także kwestia wizerunku i pozycji działów HR w najbliższych latach.
Rok 2009 został ogłoszony przez Komisję Europejską Rokiem Kreatywności i Innowacyjności. Oznacza to, że Komisja Europejska przywiązuje wielką wagę do promowania kreatywności w społeczeństwie, co z kolei ma prowadzić do powstawania innowacji.
Kilka miesięcy temu rozpocząłem pracę jako menedżer w dużej firmie produkcyjnej, w której zarządzam zespołem osób odpowiedzialnych za logistykę. W naszej pracy – jak nigdzie indziej – ważne jest zgranie zespołu i wypracowanie skutecznego modelu współpracy. Mam jednak wrażenie, że wśród członków mojego zespołu każdy ma inne wyobrażenie o tym, jak nasza współpraca powinna wyglądać. Chciałbym to zmienić, zaczynając od analizy obecnej sytuacji. Czy istnieją jakieś badania, na podstawie których mógłbym opracować strategię pracy mojego zespołu?
Za kluczowy cel swojej pracy jako menedżera działu personalnego uważam zapewnienie firmie odpowiednio wykwalifikowanej i umotywowanej kadry. Zakładam, że produktywność wykwalifikowanego personelu zależy w dużej mierze od jego morale, czyli poczucia satysfakcji z pracy. Zdaję sobie ponadto sprawę z tego, że chcąc zatrzymać w firmie najbardziej wartościowych pracowników, powinienem większą uwagę przyłożyć do utrzymania wysokiego morale wśród załogi. W związku z powyższym mam pytanie, w jaki sposób warto zadbać o wysoki poziom satysfakcji pracowników?
Co należy do kompetencji niezbędnych na stanowisku dyrektora HR? Jaką drogę należy przebyć od stanowiska menedżera HR do stanowiska dyrektora personalnego – członka zarządu? Na te i inne pytania odpowiedzi poszukiwali uczestnicy debaty „Personelu i Zarządzania”, która odbyła się w ramach Kongresu Kadry.
Po okresie, gdy temat zarządzania wiedzą był modny, dziedzina ta przestała już chyba budzić emocje. Organizacje pozbyły się zajmujących się nią menedżerów i odrębnych struktur. Jednak ludzie ci nadal wspierają dziś swoimi kompetencjami firmy, np. jako wewnętrzni eksperci ds. usprawnień.
W dzisiejszych czasach nie wystarczy być kompetentnym menedżerem. To, w jaki sposób radzimy sobie w sytuacjach zawodowych, we współpracy z innymi ludźmi, w końcu czy osiągniemy upragniony sukces, zależy również od wizerunku osobistego. Każdy z nas, czy tego chce, czy nie, codziennie pracuje na swój wizerunek w otoczeniu. Jednak czy zawsze jest to świadomie kreowanie własnego image’u?
Na jednym ze szkoleń usłyszałem, że dzięki pochwałom wobec współpracowników menedżer może zyskać znacznie więcej niż za pomocą krytyki, nawet jeśli jest ona konstruktywna. Ponadto dowiedziałem się o idei „pozytywnego przywództwa”, które polega na stwarzaniu współpracownikom warunków, aby mogli dać z siebie to, co w nich najlepsze. Choć idea wydała mi się obiecująca, mam wiele związanych z nią wątpliwości. Czy menedżer powinien chwalić podwładnych, nawet jeśli oni na to nie zasługują? Czy rzeczywiście należy zrezygnować z wszelkiej, nawet konstruktywnej, krytyki?
Jestem kierownikiem działu personalnego w firmie usługowej. Na jednym ze spotkań z zarządem otrzymałam zadanie opracowania strategii poprawy obsługi klienta. Szczerze mówiąc, odnoszę wrażenie, że to nie mój dział powinien się tym zajmować. Nie mamy do czynienia z klientami i nie bardzo wiem, jak „ugryźć” to zadanie. Zarząd upiera się, że to właśnie dział HR powinien odgrywać strategiczną rolę w poprawie obsługi klienta w naszej firmie. Jak się za to zabrać?
Jestem menedżerem 17-osobowej grupy handlowców. Zwolnienia, jakie miały miejsce w naszej firmie, spowodowały, że przekazano pod moją opiekę dodatkową dziesięcioosobową grupę handlową. Jak mam poradzić sobie z dodatkowymi obowiązkami? Jakie zadania mogę delegować? Na co zwrócić uwagę podczas delegowania?
Czy 20 lat po upadku systemu komunistycznego w Polsce nadal mamy do czynienia z jego psychologiczno-społecznym wpływem? Czy spotykamy się w firmach z zachowaniami ludzi przypominającymi syndrom homo sovieticus?
Osoby zawodowo zajmujące się rozwojem pracowników – specjaliści ds. personalnych, menedżerowie HR – bez względu na to, czy pracują w małej, czy dużej organizacji często stają w obliczu tego samego wyzwania: jak przekonać współpracowników do planowanych działań szkoleniowych?
Zarządzanie przez cele powoduje, że pracownik myślący i działający w kategoriach celu inicjuje przyszłość i ponosi za nią odpowiedzialność. Wskazanie celów, jakie ma osiągnąć, oraz jasne powiązanie ich z celami organizacji powoduje nie tylko znaczące zwiększenie motywacji, lecz także porządkuje samą organizację. Dzięki mechanizmowi uzgadniania (negocjacji) celów możemy także otrzymać informację zwrotną o wykonalności założonych celów na każdym poziomie organizacji. Pomocne w tym może być odpowiednie narzędzie informatyczne.
Jak twórczo zarządzać różnorodnym środowiskiem organizacyjnym, które oprócz multikulturowości zawiera w sobie bogactwo doświadczeń, odmienność charakterów czasem ze sobą iskrzących, innym razem się wspierających? To pytanie stawiają sobie coraz częściej polscy menedżerowie. Pomocne okazuje się powstałe w latach 40. XX wieku narzędzie MBTI.
Decyzje w firmie to system naczyń połączonych, który w znacznym stopniu wpływa na efektywność organizacji i jej elastyczność w dostosowywaniu się do realiów rynkowych. Dlatego warto przyjrzeć się, jak ów system zwykle działa w organizacjach, a jak mógłby działać, jak najefektywniej spełniał swoje zadanie.
Na świecie istnieje wiele odmian, koncepcji i filozofii coachingu. Nic dziwnego, że coraz więcej szkół, prezentując swój dorobek, nie mówi już o coachingu jako takim, ale o coachingu według konkretnej metodologii.
Siły specjalne, jak choćby amerykańskie Special Forces Groups (Airborne) czy nasz GROM często szkolone są do walki w ekstremalnych warunkach. Warunkach stresu, niedoczasu, niewystarczającej siły ognia. Jednym z podstawowych ich treningów jest... trening reaktywny, polegający m.in. na przewidywaniu reakcji wroga.
Czy zaufanie stanowi wartość nie tylko w codziennym życiu, nauce, ale również biznesie? Odpowiedź na to pytanie determinuje dalsze istnienie i rozwój bądź upadek współczesnych przedsiębiorstw, rozmaitych organizacji, jak również całych społeczeństw. Zaufanie urasta do rangi słynnej kwestii szekspirowskiego Hamleta.
System oceny pracowniczej jest narzędziem realizowania zadań przez przedsiębiorstwo. Aby im sprostać, zarówno oceniający (przełożony), jak i oceniany (podwładny) powinni dobrze przygotować się do procesu oceny. Jakimi jeszcze wskaźnikami należy się kierować, przeprowadzając ocenę pracowniczą, a także, jak motywować finansowo, przedstawiamy na przykładach firm polskiej i niemieckiej.
Nikt nie kwestionuje faktu, że executive search to najlepsza technika do pozyskiwania top managementu w firmie. Właściwie wybrana firma gwarantuje dyskrecję i profesjonalizm w przebiegu procesu rekrutacyjnego. Tymczasem w praktyce zdarza się, że proces podejmowania decyzji o wyborze firmy realizującej rekrutacje na strategiczne stanowiska przebiega w sposób niedbały bądź przypadkowy.
Problemy we wzajemnym zrozumieniu pomiędzy działami personalnymi a zarządami są większości dobrze znane. Członkowie zarządów częstokroć nie widzą sensu podejmowania pewnych działań haerowych, nie widzą przełożenia wydatkowanych środków na efekty biznesowe. Przedstawiciele działów personalnych natomiast bardzo często nie potrafią właściwie argumentować, nie podkreślają wymiaru biznesowego, nie przytaczają uzasadnień, które szefowie chcieliby usłyszeć.
Od jakiegoś czasu obserwuję u mojego szefa niepokojące objawy: nie jest zainteresowany tym, co robimy jako zespół, pracuje nieefektywnie, bez zaangażowania i entuzjazmu. Nie podejmuje decyzji lub odwleka je w nieskończoność. Ponadto stał się bardzo drażliwy. Właściwie bardziej nam przeszkadza niż pomaga, bo swoim brakiem motywacji zaraża nas – podwładnych. Z jednej strony, chcielibyśmy być wobec niego lojalni, z drugiej, jego zachowanie sprawia, że i my nie jesteśmy efektywni. Nie wiemy, co jest powodem jego zniechęcenia – stres spowodowany spowolnieniem gospodarczym czy wypalenie zawodowe. Co możemy w tej sytuacji zrobić?
Priorytetem szefa budującego zespół jest dążenie do personalnego zabezpieczenia wszystkich potrzeb kompetencyjnych, kluczowych dla funkcjonowania zespołu. Czy powinien zatem rekrutować ludzi, dobierając na zasadzie podobieństwa do już zatrudnionych w zespole, czy starać się budować zespół z osób jak najbardziej różniących się między sobą?
Część osób zajmujących się rekrutacją sprowadza proces do zebrania wystarczającej liczby aplikacji spełniających wymagania stanowiskowe. Tymczasem najtrudniejsze zadanie – weryfikacja wiarygodności kandydatów – wciąż przed nimi.
Z przeprowadzonego przez Manpower badania wynika, że 48 proc. pracodawców w Polsce deklaruje trudności z obsadzeniem stanowisk z powodu braku kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach. Dlatego konieczne jest, by pracodawcy już dziś zaplanowali i wdrożyli strategie zarządzania talentami, które pomogą im przyciągnąć, zatrzymać i zmotywować najbardziej wartościowych pracowników.
Chcemy dla naszej firmy pozyskać najlepiej wykwalifikowanych pracowników, jednak w mieście, w którym znajduje się nasza siedziba, nie znaleźliśmy osób spełniających wymagane kryteria. Zastanawiamy się nad wykorzystaniem wideokonferencji i jestem ciekawy, jak efektywnie i ekonomicznie poprowadzić proces rekrutacji, który przekracza granice miast czy województw, a nawet państwa. Na co powinniśmy zwrócić uwagę, korzystając z wirtualnej rekrutacji?
Planowanie kariery zawodowej powinno uwzględniać zbieżność oczekiwań i planów życiowych pracownika oraz potrzeby organizacji. To z kolei wymaga stosowania strategii rozwoju zawodowego według zaprojektowanych wcześniej ścieżek awansów oraz stosowania niezbędnego systemu szkoleń. W jaki sposób można zatem zbudować system rozwoju zawodowego oraz zorganizować formy realizowania kariery zawodowej przez pracowników?
Wyzwaniem dla dużych organizacji jest mnogość procesów i narzędzi HRM. Szkolenia, programy rozwojowe, systemy ocen i zarządzania talentami, testy, procedury oraz narzędzia stosowane w rekrutacji – wszystko to składa się na bardzo rozbudowany system, komplikujący się wraz z rozrostem organizacji i pojawianiem się nowych jednostek oraz nowych dostawców. Jedną z odpowiedzi na brak spójności procesów i narzędzi jest oparcie całego systemu HRM na modelu kompetencyjnym. Co należy zrobić, aby adaptacja modelu kompetencyjnego zakończyła się sukcesem?
Wynagrodzenia są złożoną kategorią nie tylko ekonomiczną, lecz także psychologiczną i społeczno-polityczną. Dlatego, kształtując systemy wynagrodzeń w organizacjach, należy pamiętać o czterech podstawowych funkcjach płac: społecznej, dochodowej, kosztowej i motywacyjnej. Są one niezwykle ważne oraz ściśle ze sobą sprzężone i żadnej z nich nie można ignorować.
Pracownicy działów personalnych firm z sektora MSP poszukujący rzetelnych danych rynkowych o stawkach płac mają poczucie, że wynagrodzenia prezentowane w raportach płacowych nie przystają do znanej im rzeczywistości, bo są zbyt wysokie. Poczucie odrealnienia pogłębia się, jeśli firma nie tylko jest mała, ale ma też siedzibę w niedużym mieście, w regionie bardziej peryferyjnym niż centralnym. Porównywanie się z firmami o innej wielkości niż nasza może doprowadzić do zaniżania lub zawyżania płac.
Jestem menedżerem personalnym w dużej firmie. Zamieszanie na światowych rynkach dotarło także do mojej organizacji. Wszyscy już wiedzą, że będą zmiany, na korytarzach aż huczy od plotek o grupowych zwolnieniach. Mało kto wierzy w uspokajające komunikaty centrali, tym bardziej że konkurencja już podejmuje drastyczne kroki, a gazety bez konsultacji z nami analizują scenariusze zmian, jakie czekają naszą firmę. Najgorsze jest to, że w tak szybko zmieniającym się otoczeniu i wobec niepewności co do decyzji centrali sami nie mamy jasnej odpowiedzi na wiele pytań. W jaki sposób rozmawiać z pracownikami?
Kryzys to wbrew pozorom dobry moment na zmianę pracy - tak twierdzi coraz więcej dobrych pracowników, także tych, postrzeganych przez swoich szefów jako prawdziwe gwiazdy, o których zacięcie walczyli przy redukcjach etatów. To właśnie oni mieli stanowić trzon kryzysowych zespołów. Tymczasem odchodzą rozczarowani zwolnieniami kolegów, brakiem perspektyw rozwoju i zwiększonym obciążeniem pracą. Co zatem robić, aby konkurencja nie kupiła ich za pół darmo?
Niskie ceny akcji lub kłopoty finansowe niektórych organizacji pozwalają na działania ekspansyjne innych. W ramach tych procesów niezwykle istotne pozostają kwestie integracji, zarówno samych zasobów ludzkich, jak i zarządzania nimi przed, w trakcie oraz po zakończeniu transakcji na poziomie korporacyjnym. Niejednokrotnie bowiem sukces integracji na poziomie HR stanowi klucz do sukcesu całego procesu połączenia czy przejęcia.
Zdobywanie doświadczenia i system szkoleń są istotnym czynnikiem zachęcającym kandydatów do podjęcia pracy w SSC. Jednakże sposób organizacji pracy w takich organizacjach nie sprzyja szybkiemu awansowi i możliwości samorealizacji zawodowej, na których młodym ludziom szczególnie zależy, i jest przyczyną wysokiej fluktuacji personelu. Co można zrobić, by tych osób było jak najmniej, a wysoki odsetek odejść nie zagrażał prowadzeniu działalności biznesowej? Jak zachęcić ich do pozostania w firmie?
Obecne zawirowania rynkowe nie mogły pozostać bez wpływu na decyzje podejmowane przez firmy w obszarze zarządzania personelem. „Zaciskając pasa”, organizacje wciąż jednak stosunkowo rzadko sięgają po radykalne środki, takie jak zwolnienia masowe czy obniżki płac.
Rozmowa kwalifikacyjna, testy selekcyjne, wywiady telefoniczne, assessment center należą do metod oceny kandydatów w trakcie procesów rekrutacji. Firmy docierają do kandydatów najróżniejszymi sposobami, aby następnie wybrać najlepszego z nich. Warto jednak zauważyć, że często wybrany przez firmę kandydat nie podejmuje pracy, na przykład z powodu otrzymania w trakcie procesu rekrutacji innej oferty.
Firmy, by być konkurencyjne na rynku, muszą jak najlepiej wykorzystywać swoje aktywa materialne, własność intelektualną, dostępność do rynków zbytu, redukować ryzyko, koszty prac rozwojowych itp. Dlatego skazane są na różnego rodzaju fuzje, przejęcia i alianse strategiczne. W czasach, gdy kapitał ludzki staje się głównym źródłem przewagi konkurencyjnej dla nowoczesnych przedsiębiorstw, nie sposób pominąć w procesie decyzyjnym, związanym z łączeniem podmiotów gospodarczych, badania typu due diligence zasobów, mimo że ich pełna wartość nie pojawia się w bilansie spółki.
Na rynku pojawia się coraz więcej trenerów biznesu, szkoleniowców, coachów. Szkoły trenerów przeżywają oblężenie. Coraz więcej osób upatruje swoją szansę w zawodzie trenera. Kuszeni wysokimi zarobkami, prestiżowym tytułem trenera biznesu, setki młodych ludzi kończą szkoły trenerów i ruszają na podbój świata. Kto z nich ma szansę zostać dobrym trenerem? Jakie cechy i umiejętności otwierają przed nimi drzwi do świata szkoleń i czynią profesjonalnym szkoleniowcem?
Co zrobić, aby nie stracić utalentowanych i zaangażowanych ludzi, którzy pomogą przeprowadzić firmę przez okres zmian, spowolnienia i kryzysu? Jakie wyzwania stoją dzisiaj przed szefami HR w tym zakresie? W jaki sposób zarządzać talentami i budować kulturę wysokiej wydajności, kiedy wydatki na pracowników są coraz mniejsze? To tylko kilka pytań, które szczególnie często zadają sobie specjaliści HR w wielu firmach.
Wysokie morale wśród pracowników pozwala im pozostać wysoce umotywowanymi i produktywnymi pomimo obaw o stabilność zatrudnienia. Wydaje mi się, że tym, co może ułatwić utrzymanie wysokiego morale wśród załogi, jest sprawne przywództwo. Na co menedżer powinien zwrócić uwagę, aby wspierać załogę, zwłaszcza w trudnych czasach kryzysu?
Kieruję zespołem handlowców w firmie z branży finansowej. Ostatnio obserwuję spadek motywacji doradców związany z niższymi wynikami sprzedaży. Doradcy narzekają na niższe wynagrodzenia i trudną sytuację na rynku. Nie podejmują działań, które mogłyby to zmienić. Jak ich zmotywować?
Jestem dyrektorem personalnym w międzynarodowym przedsiębiorstwie. Obecnie jesteśmy w trakcie poważnych zmian organizacyjnych. Stoją przed nami nowe cele i wyzwania związane z jednej strony z restrukturyzacją, a z drugiej z kryzysem gospodarczym. Jako szef HR jestem odpowiedzialna za przeprowadzenie zmian w obszarze zasobów ludzkich. Jak najefektywniej wesprzeć kadrę menedżerską i na co zwrócić szczególną uwagę w tym procesie?
Praca nad rozwiązaniem IT bazuje nie tylko na kodzie zerojedynkowym. Każde wdrożenie angażuje sferę techniczną, programową, a także ludzką, z którą związanych jest najwięcej niewiadomych. Włączając w projekt pracowników, możemy zredukować zarówno czas, jak i koszty wdrożenia systemu informatycznego nawet o 50 proc. Trzeba tylko wiedzieć, jak zdobyć ich zaufanie.
Spotkałem się z twierdzeniem, że w coachingu nie ma miejsca na diagnozę predyspozycji lub kompetencji. Z tej perspektywy wykorzystanie jakichkolwiek narzędzi do oceny potencjału jednostki, w tym testów psychometrycznych, wydaje się zbędne i nieuzasadnione. Z drugiej jednak strony istotą sesji coachingowych jest m.in. dostęp do informacji zwrotnych, których analiza może przyczynić się do usprawnienia działania i rozwoju osobistego menedżera. W tym kontekście testy psychometryczne można uznać za narzędzie pomocne w pozyskaniu wartościowych informacji zwrotnych. Czy w ogóle, a jeśli tak, to kiedy, warto stosować testy psychometryczne w trakcie sesji coachingu?
Pracuję w branży finansowej. Kieruję 30-osobowym zespołem doradców. W ciągu ostatnich czterech miesięcy odeszło z pracy trzech moich najlepszych pracowników, podając za przyczynę brak czasu dla rodziny w związku ze zbyt dużym obciążeniem obowiązkami. Nigdy wcześniej nie otrzymałem od nich sygnału, że są przeciążeni. Sądziłem, iż są zadowoleni z pracy - mieli świetne wyniki, byli bardzo zaangażowani i chętnie podejmowali nowe wyzwania. Mimo moich starań nie udało się ich zatrzymać. Co zrobić, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości?
Programy wdrożeniowo-rozwojowe pozwalają na efektywne wprowadzenie nowego pracownika do organizacji.