Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rozwój osobisty i zawodowy

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Prawdopodobnie każdy z nas brał kiedyś udział w nieudanym szkoleniu, jako uczestnik lub co gorsza jako prowadzący. Przyczyny nieudanych szkoleń są różne. Najczęściej odpowiedzialność spada na trenerów, jako na osoby, które bezpośrednio dostarczają rozwiązanie. Jeśli poszukamy w łańcuchu zdarzeń odnajdziemy też inne powody takich niepowodzeń. Większości z nich można by uniknąć, gdyby firma szkoleniowa znała dobrze sytuację oraz potrzeby szkoleniowe organizacji i ludzi w niej pracujących.
Czy rzeczywiście firmom bardziej opłaca się zatrudniać zaangażowanych ojców niż dyspozycyjnych pracoholików? Czytając profile kompetencyjne liderów, łatwiej odnajdziemy w nich cechy typowe dla tej pierwszej aniżeli drugiej grupy.
Trzy pytania do Briana Tracy’ego
Rozmowa z Pinem Audią, dyrektorem i wykładowcą Center for Leadership przy Tuck School of Business w Dartmouth (USA)
Do udziału w szkoleniach otwartych zgłaszają się uczestnicy zainteresowani konkretnym tematem, który sami wybierają. Poprzez wybór obszaru zainteresowania stają się uczestnikami bardziej świadomymi swoich celów możliwych do osiągnięcia w trakcie szkolenia. Są to często ludzie przygotowani do aktywnego uczestnictwa w programie, który uznali za interesujący dla siebie. Towarzyszy im wysoka motywacja do rozwijania konkretnych umiejętności i poszerzania wiedzy z danego zakresu. Sami decydują się na dane szkolenie, często prywatnie, chcąc uzyskać odpowiedzi na konkretne pytania. To jest właśnie największa przewaga szkoleń otwartych nad zamkniętymi.
Od 11 kwietnia 2010 r. nie weszła w życie nowelizacja Kodeksu pracy dotycząca podnoszenia kwalifikacji pracowników. Natomiast tylko do 10 kwietnia 2010 r. obowiązywały dotychczasowe przepisy regulujące kwestię szkoleń pracowników, czyli art. 103 Kodeksu pracy oraz wydane na jego podstawie rozporządzenie z 12 października 1993 r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji i wykształcenia ogólnego dorosłych (Dz.U. Nr 103, poz. 472 ze zm.). Nie ma zatem obecnie przepisów, które regulowałyby odbywanie szkoleń pracowników.
Rozmowa z Henryką Bochniarz, prezydentem Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”, o roli szkoleń w procesie adaptacji przedsiębiorstw
Rozmowa z Robertem Korzeniowskim, lekkoatletą, czterokrotnym mistrzem olimpijskim, twórcą kanału TVP Sport, prezesem Fundacji Sportowa Polska
Pytanie „szkolenie to koszt czy inwestycja?” dla wielu może wydawać się pytaniem retorycznym. Chociaż, wbrew pozorom, odpowiedź na nie może być różna, w zależności od tego, komu zostanie ono postawione. Każda osoba, która jest odpowiedzialna w przedsiębiorstwie za rozwój pracowników, odpowie bez zastanowienia, że to inwestycja. Zresztą, trudno sobie wyobrazić, że ktoś, kto odpowiada za to, aby poziom kompetencji pracowników umożliwiał realizację zakładanych celów biznesowych, miał na ten temat inne zdanie. Ale gdyby zadać to pytanie menedżerom, odpowiedź nie zawsze byłaby tak oczywista.
Handlowcy i menedżerowie sprzedaży często stanowią liczną grupę w firmie, której rekrutacja i rozwój jest sporym wyzwaniem nie tylko dla działu HR. Efektywność działu sprzedaży ma duży, a czasem fundamentalny wpływ na wyniki firmy. Okazuje się więc, że warto inwestować w rozwój tych pracowników poprzez np. zastosowanie coachingu na wszystkich poziomach w organizacji.
Co kryje się pod stwierdzeniem „pracownik o niskich kwalifikacjach”? Czy chodzi tu o deficyt wykształcenia zawodowego, czy niezbędnych kompetencji? Nie rozstrzygnęły tego dylematu ani prezentacja badań Pentor Research International i Ecorys, ani dyskusja podczas konferencji zorganizowanej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości 8 marca w Warszawie. Niewątpliwie jednak uczestnicy debaty – haerowcy, szkoleniowcy, trenerzy – uzyskali ciekawe sugestie co do kierunków skutecznego wsparcia pracowników, których kwalifikacje należy podnosić w interesie ich samych i firmy.
Sukces wielu firm zależy od tego, czy doceniają kapitał intelektualny i społeczny pracowników i czy chcą dbać o jego rozwój - napisał w liście do uczestników konferencji nt. społecznej odpowiedzialności biznesu minister w kancelarii premiera Michał Boni.
Wiele firm uważa, że priorytetem jest posiadanie właściwej strategii działania czy dobrego planu marketingowego. Z celów strategicznych wynikają cele taktyczne, z tych natomiast cele operacyjne. Organizacje tworzą swoje wizje i misje. Bardzo dużo czasu i wysiłku poświęca się na doskonalenie strategii działania. Cel na ogół jest jeden. Być bardziej konkurencyjnym od innych. Mogą w tym pomóc szkolenia.
Jestem szefem komórki HR w 100-osobowej firmie z branży technologicznej. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że nasze wyniki byłyby lepsze, gdyby nasi pracownicy byli bardziej kreatywni. Nie mamy budżetu na promowanie innowacyjności ani na konkursy, ani na wysłanie wszystkich pracowników na szkolenie. Musimy to zrobić własnymi zasobami. Pytanie: jak?
Rozmowa z prof. Robertem Diltsem, światowej sławy coachem, współtwórcą i trenerem NLP
Jak motywować ludzi w trudnych i lepszych czasach? Czy zadaniem firmy jest troska o jej pracowników? O wartościach, zaangażowaniu i rozwijaniu kompetencji rozmawiali uczestnicy debaty, która odbyła się podczas konferencji Postawy Pracownicze zorganizowanej przez Nowoczesną Firmę w ramach cyklu Business Knowledge Events.
Co należy do kompetencji niezbędnych na stanowisku dyrektora HR? Jaką drogę należy przebyć od stanowiska menedżera HR do stanowiska dyrektora personalnego – członka zarządu? Na te i inne pytania odpowiedzi poszukiwali uczestnicy debaty „Personelu i Zarządzania”, która odbyła się w ramach Kongresu Kadry.
Jestem kierownikiem działu personalnego w firmie usługowej. Na jednym ze spotkań z zarządem otrzymałam zadanie opracowania strategii poprawy obsługi klienta. Szczerze mówiąc, odnoszę wrażenie, że to nie mój dział powinien się tym zajmować. Nie mamy do czynienia z klientami i nie bardzo wiem, jak „ugryźć” to zadanie. Zarząd upiera się, że to właśnie dział HR powinien odgrywać strategiczną rolę w poprawie obsługi klienta w naszej firmie. Jak się za to zabrać?
Jestem menedżerem, który większą część czasu zawodowego poświęca na spotkania, rozmowy i narady. Nie ukrywam, że mam problem ze słuchaniem innych, gdy nie zgadzam się z tezami zawartymi w wypowiedziach. Ogólnie mówię dużo, łapię się często na tym, że przerywam innym lub nie daję dojść do głosu. Po czasie, kiedy analizuję sytuację, dochodzę do wniosku, że tak naprawdę nie wiem, co druga strona chciała mi powiedzieć. Muszę przyznać, że utrudnia mi to skuteczną komunikację. Co mam zrobić, żeby lepiej słuchać?
Od 17 września 2009 r. obowiązuje nowe rozporządzenie dotyczące warunków odbywania stażu przez bezrobotnych. Nowe przepisy ograniczają liczbę stażystów, których pracodawca może przyjąć na staż. Wprowadzają również regulacje w zakresie czasu pracy stażystów oraz przypadków zakończenia stażu przed ustalonym terminem.
Na Zachodzie wyjazdy motywacyjne dla pracowników są znanym i często używanym narzędziem marketingowym. W Polsce jest to wciąż nowa forma, ale pracodawcy coraz częściej po nią sięgają. Wyjazdy incentive są świetną formą nagradzania pracowników. Podróże motywacyjne to niezapomniane wyjazdy, łączące program turystyczny z zadaniami organizowanymi w niecodziennych miejscach i okolicznościach.
Uczestnictwo w procesie samooceny to szczególne i wyjątkowe doświadczenie dla pracownika, ponieważ daje mu możliwość spojrzenia na własne funkcjonowanie zawodowe w zupełnie nowym świetle. Samoocena to swoisty rachunek sumienia podwładnego, a czas na nią poświęcony jest okazją do poznania prawdy o sobie i swoich słabych stronach zawodowych po to, aby zdiagnozowane niedoskonałości stały się punktem wyjścia do działań w zakresie kreowania ścieżki rozwoju i kariery.
Ocena 360 stopni jest zazwyczaj bardziej obiektywna niż ocena tradycyjna. Jednak jest znacznie trudniejsza do przeprowadzenia, zarówno od strony metodologiczno-organizacyjnej, jak i psychologiczno-społecznej. Nie zawsze jest potrzebna i nie zawsze może spełnić nadzieje w niej pokładane. Właściwie zastosowana daje organizacji ogromny impuls do rozwoju.
Niedawno założyłem firmę logistyczną. Wiem, jak ważny we współczesnym świecie jest wizerunek firmy. Zasada „Jak cię widzą, tak cię piszą” obowiązuje nadal. Chciałbym, aby wizerunek zewnętrzny mojej firmy był elegancki i prosty. Jakie zasady obowiązują przy wyborze papieru firmowego i wizytówek? Jaki powinien być układ informacji na tych drukach? Mam problem z doborem kolorystyki. Zamierzam także wprowadzić jednolity układ korespondencji e-mailowej.
Coaching jest obecnie bardzo popularną metodą wspierania rozwoju menedżerów. Często wspomina się także o tym, że menedżer powinien być coachem wobec swoich podwładnych. Interesuje mnie istota podejścia coachingowego. Na czym ono polega? W jakich postawach się przejawia? Jak może być wykorzystane w praktyce?
Zarządzanie poprzez wartości to uzupełnienie klasycznych metod i teorii zarządzania. Istnieje wiele teorii zarządzania, po co więc zarządzanie przez wartości i czym różni się od zarządzania poprzez cele, zarządzania poprzez motywowanie, kompetencje czy controlling? Zarządzanie poprzez wartości, w odróżnieniu od innych teorii zarządzania, bardzo głęboko dotyka tej sfery naszego życia, która jest dla nas najcenniejsza – sfery etycznej i moralnej.
Planowanie kariery zawodowej powinno uwzględniać zbieżność oczekiwań i planów życiowych pracownika oraz potrzeby organizacji. To z kolei wymaga stosowania strategii rozwoju zawodowego według zaprojektowanych wcześniej ścieżek awansów oraz stosowania niezbędnego systemu szkoleń. W jaki sposób można zatem zbudować system rozwoju zawodowego oraz zorganizować formy realizowania kariery zawodowej przez pracowników?
W maju po raz 26. odbyła się w Walencji międzynarodowa konferencja klientów firmy doradczej Hay Group. Motywem przewodnim spotkania była próba znalezienia odpowiedzi, w jaki sposób przy rosnącej inflacji i spowolnieniu gospodarczym przedsiębiorcy mają utrzymać rentowność i przewagę nad konkurencją.
Mam dobre pomysły, znam się na tym, co robię i wiem, że stać mnie na więcej. Niestety, czuję się niedoceniany przez przełożonego. Po kilku latach ciężkiej pracy mam przeczucie, że szef nie do końca zdaje sobie sprawę, że większość sukcesów naszego działu było wynikiem moich działań i zaangażowania. Mimo mojego dużego doświadczenia nigdy nie zostałem wydelegowany jako przedstawiciel firmy na coroczny prestiżowy kongres naszej branży, na czym mi bardzo zależało. Młodsi stażem koledzy szybciej awansują i dostają ciekawsze projekty. Wszystko to sprawia, że zmniejsza się moje zaangażowanie i innowacyjne podejście do pracy.
Dziś często mówi się o tym, że bez wystarczająco rozwiniętych kompetencji miękkich menedżer nie jest w stanie efektywnie zarządzać swoim zespołem. Zależy mi na tym, aby być skutecznym menedżerem. Nieustannie więc doskonalę swój styl zarządzania zespołem. W związku z powyższym zainteresowałem się ostatnio możliwościami rozwoju własnych kompetencji miękkich. Niestety, nie bardzo wiem, od czego zacząć. W szczególności chciałbym dowiedzieć się, czy jest jakaś metoda ich rozwoju, która jest szczególnie godna polecenia menedżerowi.
Rozmowa z Arnoldem Longboy’em, dyrektorem ds. rekrutacji University of Chicago Booth School of Business (Chicago Booth) w Londynie
Jestem osobą umotywowaną do pracy nad rozwojem własnych umiejętności menedżerskich. Oprócz uczęszczania na odpowiednie szkolenia staram się poświęcać czas na lekturę poradników dla menedżerów, które opisują, w jaki sposób warto zarządzać zespołem i komunikować się z podwładnymi, aby osiągać pożądane wyniki. Czasami jednak mam wrażenie, że lektura tych poradników w niczym mi tak naprawdę nie pomaga, że treści zawarte w nich są często dyskusyjne, a niekiedy wręcz nieżyciowe. Zastanawiam się, czy jest tak, że to ja nie potrafię zrozumieć przesłania tych lektur, czy też owe lektury upowszechniają rady, z których nie warto po prostu korzystać.
Zdobywanie doświadczenia i system szkoleń są istotnym czynnikiem zachęcającym kandydatów do podjęcia pracy w SSC. Jednakże sposób organizacji pracy w takich organizacjach nie sprzyja szybkiemu awansowi i możliwości samorealizacji zawodowej, na których młodym ludziom szczególnie zależy, i jest przyczyną wysokiej fluktuacji personelu. Co można zrobić, by tych osób było jak najmniej, a wysoki odsetek odejść nie zagrażał prowadzeniu działalności biznesowej? Jak zachęcić ich do pozostania w firmie?
Odpowiedź na pytanie, czy można nauczyć się być liderem, czy trzeba tę zdolność niejako „wyssać z mlekiem matki” budzi dziś dużo emocji. Literatura biznesowa wpaja w nas przekonanie, że nie wystarczy już być dobrym menedżerem, aby firma mogła uzyskiwać przewagę konkurencyjną. Sukces zależy od przywództwa.
Na rynku pojawia się coraz więcej trenerów biznesu, szkoleniowców, coachów. Szkoły trenerów przeżywają oblężenie. Coraz więcej osób upatruje swoją szansę w zawodzie trenera. Kuszeni wysokimi zarobkami, prestiżowym tytułem trenera biznesu, setki młodych ludzi kończą szkoły trenerów i ruszają na podbój świata. Kto z nich ma szansę zostać dobrym trenerem? Jakie cechy i umiejętności otwierają przed nimi drzwi do świata szkoleń i czynią profesjonalnym szkoleniowcem?
Właśnie zrealizowaliśmy proces okresowych ocen naszego zespołu, w efekcie którego niektórzy z jego członków zostaną awansowani. W jaki sposób przekazać informację o tym samym zainteresowanym, jak również ich współpracownikom?
Właśnie awansowałem. Będę pracował na stanowisku menedżerskim. Dotychczas nie spotkałem przełożonego, który byłby dla mnie autorytetem i wzorem do naśladowania. Jak powinna wyglądać moja współpraca z podwładnymi? Jakimi zasadami powinienem się kierować, by zdobyć szacunek i uznanie wśród nich?
Kryzys to w ostatnim czasie słowo odmieniane niemal przez wszystkie przypadki. Coraz częściej słyszy się o zwolnieniach, obniżkach płac czy wydłużeniu ilości obowiązujących godzin pracy. Pracodawcy - szczególnie właściciele małych firm boją się inwestować, a zaczynają zastanawiać się jak przetrwać czas recesji. Jak w takim razie przekonać managera, aby szkolił siebie czy swoich ludzi?
Obecnie wiele mówi się o coachingu. O tym, że pomaga menedżerom doskonalić siebie oraz że sam menedżer powinien być coachem dla swych podwładnych. Czy to dobry pomysł, aby menedżer coachował swoich podwładnych? W jaki sposób miałby to robić? Czy istnieją metody, które są zalecane menedżerom w roli coacha?
Ciągły deficyt specjalistów i wojna o talenty zmuszają pracodawców do wprowadzania różnorodnych działań mających na celu pozyskanie i zatrzymanie dobrych pracowników w firmie. Jednym z takich działań w firmie są programy równowagi praca-rodzina (work-family balance).
Jestem kierownikiem oddziału dużej spółki. Zamierzam stworzyć zespół przedstawicieli odpowiedzialnych za kontakty z klientami oraz szkolenia. Moi podwładni będą większość czasu spędzać poza biurem, dlatego też chciałbym zapewnić im komfortowe warunki pracy. Jak stworzyć takie stanowiska pracy?
Z każdej złotówki zainwestowanej w pracowników polscy przedsiębiorcy otrzymują 2,37 zł, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych 1,57 zł, a w Europie tylko 1,17 zł - wynika z badań PricewaterhouseCoopers.
Eksperci szacują, że w Polsce brakuje nawet 2 tys. fachowców od szkolenia. Rynek usług trenerów biznesu rośnie i nie zaszkodzi mu spowolnienie w gospodarce.
Zatrudniliśmy pracownika, który ma tytuł inżyniera. Obecnie kontynuuje on naukę na studiach magisterskich. Wcześniej ukończył 5-letnie technikum. Ile lat należy mu wliczyć do stażu urlopowego z tytułu nauki, czy 8 lat ze względu na stopień inżyniera, czy 5 lat w związku z ukończeniem technikum?
Perfekcyjna znajomość języka angielskiego podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie jest już główną kartą przetargową. Ze względu na rosnącą liczbę inwestycji polskich firm na rynkach Europy Środkowej coraz częściej poszukiwani są specjaliści ze znajomością języka rosyjskiego, ukraińskiego czy węgierskiego.
Organizujemy coraz więcej szkoleń. Pracownicy traktują je jako rzecz oczywistą i ze znudzeniem przyjmują kolejną propozycję działu personalnego. Z drugiej zaś strony przełożeni nie widzą korzyści ze szkoleń i z trudem zgadzają się na kilkudniową nieobecność w pracy podwładnych. Jak można zmienić taką sytuację?
Komisja Europejska przygotowała plan, którego celem jest określenie działań Wspólnoty dla zrównania szans kobiet i mężczyzn na lata 2006-2010. Ma on fundamentalne znaczenie także dla kobiet pracujących w Polsce.
Pracownik zwrócił się do mnie z prośbą, abym wyraził zgodę na podjęcie przez niego studiów w szkole wyższej. Nie wiem, czy mogę się zgodzić i czy przepisy nakładają na mnie jakiekolwiek obowiązki w tej kwestii? Jeśli się zgodzę, to jakie uprawnienia będzie miał pracownik, a jakie obowiązki będą po mojej stronie? Czy jeżeli sfinansuję pracownikowi studia, będę mógł go zobowiązać do przepracowania w mojej firmie określonego czasu? - pyta Czytelnik z Płocka.
Przed programami MBA stoją dziś ambitne zadania. Sztuką nie jest już nauczanie menedżerów o standardowych procesach funkcjonowania firmy, absolwenci MBA muszą iść krok naprzód, przewidywać i reagować na to, co zupełnie nieprzewidywalne.