Kategorie

Psychologia w biznesie

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Masz świadomość, że największym dobrem Twojej firmy są świetnie wykwalifikowani pracownicy? Brawo! Pierwszy krok z zakresu działań w ramach employer brandingu masz już za sobą. Spróbuj teraz przekonać profesjonalistów, że to właśnie Twoje przedsiębiorstwo będzie dla nich idealnym miejscem rozwoju.
Jestem menedżerem w dużej korporacji. Ostatnio w trakcie nieformalnej rozmowy usłyszałam, że trudno mi będzie awansować i dalej rozwijać się w tej organizacji, gdyż jestem kobietą, co oznacza, że nie posiadam pewnych cech i umiejętności, które determinują osiągnięcie sukcesu w biznesie. Nie ukrywam, że taka informacja zdenerwowała mnie i jestem ciekawa, czy prawdą jest, że my, kobiety, tak bardzo różnimy się od mężczyzn i czy płeć tak bardzo wpływa na nasze zachowanie w biznesie?
Mój szef nigdy nie mówi nam, czy pracujemy dobrze czy źle. Twierdzi, że skoro jesteśmy menedżerami, którzy oceniają pracowników, to musimy umieć oceniać się sami. A nam pomimo wszystko brakuje jego uwag. Uważamy, że się nami nie interesuje. Czy wyolbrzymiamy problem i nie powinniśmy dopominać się informacji od niego?
Menedżerowie stanowią niejednolitą grupę zawodową – zróżnicowaną zarówno pod względem wykształcenia, jak i potencjału osobistego. Właściwości psychologiczne, wewnętrzne zasoby, kompetencje społeczne, a zwłaszcza predyspozycje do określonych zachowań autoprezentacyjnych menedżerów będą się różnić i w wielu przypadkach mogą okazać się dalekie od modelowego stylu funkcjonowania lidera w organizacji. Jak jest specyfika funkcjonowania menedżerów w zakresie zdolności do autoprezentacji?
Rozmowa z generałem Sławomirem Petelickim, twórcą i dwukrotnym dowódcą jednostki wojskowej GROM
Gdy mówię swoim pracownikom, że każdy cel, jaki sobie stawiamy, musi spełniać kryteria SMART, śmieją się ze mnie i mówią, że to firmowa nowomowa. Ja tymczasem wierzę w tę zasadę, choć niekiedy mam kłopoty z dokładnym opisaniem celu lub oszacowaniem jego realności. Czy rzeczywiście SMART to przeżytek?
Rozmowa z Mary Daley Yerrick, współzałożycielką i członkiem zarządu Vital Voices Global Partnership
Czy opieranie się na wskaźnikach inteligencji emocjonalnej podczas rekrutacji i selekcji, awansów i zwolnień promuje osoby goniące za sukcesem? Czy kult EQ nie sprawia, że lepiej być ujmującym cwaniakiem niż oschłym fachowcem?
Profesjonalne zarządzanie wiedzą pracowników, a zwłaszcza wysoko wykwalifikowanych specjalistów z tytułem MBA czy doktora, jest wyzwaniem dla niejednego menedżera. Trudność tkwi zarówno w implementacji efektywnego systemu motywującego kadry do wymiany informacji, jak i w doborze odpowiednich narzędzi knowledge management (KM). Muszą być one dostosowane do profilu i skali działalności organizacji, ale również liczby pracowników, ich wieku czy wykształcenia.
Zatrzymanie w firmie najbardziej wartościowych pracowników jest jednym z poważniejszych zadań stojących obecnie przed menedżerami. Jak zapobiec odchodzeniu z firmy najcenniejszych specjalistów w czasach, gdy każdy z nich jest na wagę złota. Odpowiedzią na te wyzwania jest zarządzanie talentami przy wsparciu dedykowanych narzędzi IT.
Ostatnio przyłapałem się, że pozwalam swoim podwładnym na zbyt dużo. Odwlekam decyzje, za późno wprowadzam zmiany, choć czuję, że już dawno powinienem je wprowadzić. Czy to tylko moja nieumiejętność, czy też inni szefowie miewają podobne problemy?
Nie jest tajemnicą, że część wdrożeń systemów informatycznych nie kończy się spodziewanym sukcesem. Mniej dotkliwe będzie przekroczenie zakładanego terminu wdrożenia. Dużo bardziej zaboli nas, jeśli przekroczymy również planowany budżet. Jednak wdrożenie, które nie zrealizuje zakładanego celu, to już prawdziwa klęska. Jak zatem uchronić się przed taką sytuacją?
„Zawód trenera – możliwości rozwoju i certyfikacji kompetencji trenerskich” to hasło konferencji przeprowadzonej w Krakowie przez Stowarzyszenie Konsultantów i Trenerów Zarządzania MATRIK. Spotkanie szkoleniowców i wykładowców, osób pełniących funkcję trenerów wewnętrznych i zewnętrznych, coachów oraz konsultantów z firm szkoleniowych było znakomitą okazją do wymiany doświadczeń i refleksji nad potrzebą profesjonalizacji zawodu trenera.
Polscy specjaliści i menedżerowie z różnych branż najchętniej pracują w firmach, w których ceni się talenty, wytycza ścieżki kariery i stwarza możliwości rozwoju zawodowego. Wyniki badania Antal International dotyczące najbardziej pożądanych pracodawców pokazują, że większość organizacji, które znalazły się w rankingu stworzonym przez wyższą i średnią kadrę menedżerską, to nadal korporacje lub firmy międzynarodowe.
Niejednokrotnie przekonałam się, jaką siłę rażenia mogą mieć wypowiedzi moje, moich przełożonych i podwładnych. Na jakie słowa zwracać szczególną uwagę i których się wystrzegać, aby nie pojawiła się konieczność późniejszego naprawiania relacji w pracy?
Kieruję ludźmi od prawie dziesięciu lat. Mój zwierzchnik zarzuca mi, że jestem przepracowany i mało efektywny, bo nie deleguję zadań. To prawda, robię to bardzo rzadko, ale widzę, że podobnie wygląda to u innych menedżerów – także u wspomnianego zwierzchnika. Tempo pracy nie pozwala zastanowić się, komu coś delegować. A poza tym nasi podwładni i tak nie mają szans przyjąć na siebie nowych zadań. W czym tkwi problem?
W trakcie ostatniej rozmowy podsumowującej półrocze przełożony powiedział mi, że powinnam pracować nad tym, w jaki sposób przyjmuję informacje zwrotne i krytykę. Jego zdaniem, zamiast wysłuchać na spokojnie, co inni ludzie mają mi do powiedzenia, zaczynam niepotrzebnie się bronić i dyskutować, a przez to nie mam szans na dalszy rozwój i doskonalenie. Uważam się za osobę asertywną i nie pozwolę, by inni niesłusznie mnie oceniali i oskarżali. W jaki zatem sposób powinnam przyjmować krytykę, by nie doprowadzać do niepotrzebnych dyskusji?
Symulator Global Management Challenge w ciągu ostatnich 30 lat zgromadził 400 tys. entuzjastów zarządzania w wirtualnej rzeczywistości z ponad 30 państw. Obecnie to największe w Polsce przedsięwzięcie oparte na zaawansowanej symulacji komputerowej, z którego zalet edukacyjnych mogą korzystać firmy dbające o rozwój swoich kadr.
Inicjatywy innowacyjne, prawidłowo przeprowadzone, wymagają zmiany. Inicjatywy zmian, aby zakończyły się sukcesem, wymagają innowacji. Dlatego też, aby być innowatorem, menedżer musi być agentem zmiany.
Coraz więcej firm ma odwagę głośno przyznać się do faktu, że niektóre systemy i narzędzia wspierające zarządzanie zaczynają żyć same dla siebie, niekoniecznie z pożytkiem dla organizacji. Istotą problemu jest sama potrzeba organizacji, która powinna być podstawą do podejmowania decyzji o tym, które systemy i narzędzia oraz w jakim zakresie powinniśmy stosować. Potrzeba wynikająca z zarządzania portfelem problemów w organizacji.
Model partnerstwa biznesowego HR Dave’a Ulricha liczy już ponad 10 lat, a jednak tylko nieliczne firmy w Polsce wdrożyły go do tej pory. Firma doradcza HRM Partners oraz redakcja „Personelu i Zarządzania” zaprosiły przedstawicieli siedmiu z nich, aby podzieli się swoimi doświadczeniami.
Rozmowa z Davidem Gordonem, jednym z twórców NLP, trenerem, autorem Modelu Gordona
Rozmowa z Ricardo Vargasem, międzynarodowym konsultantem i dyrektorem zarządzającym TMI w Portugalii
Kadra kierownicza to jedna z najważniejszych grup w każdym przedsiębiorstwie. Od niej zależą w dużym stopniu wyniki poszczególnych zespołów czy działów. Jak wynagradzana jest w Polsce ta część kadry i jak kształtują się jej zarobki w kontekście pracy w konkretnym dziale?
W dziedzinie employer brandingu w PricewaterhouseCoopers w ciągu ostatniego roku zaszło kilka znaczących zmian. Firma postanowiła bardziej zacieśnić więzi z kandydatami, którzy przeszli selekcję, wprowadziła nowe elementy w komunikacji wewnętrznej z aktualnymi pracownikami, a dla potencjalnych kandydatów przygotowała film na YouTube, blog firmowy i nowe narzędzie Wirtualny Tydzień Pracy.
Ustawienia organizacyjne stanowią jedną z metod możliwych do wykorzystania zarówno w diagnostyce problemów w zespole, jak i projektowaniu zmiany. Działają na płaszczyźnie osobistej i organizacyjnej. Silnie wiążą się z emocjami i są konstelacją utworzoną z pozycji osób względem siebie i ich wzajemnym ruchem. Sama metoda może wydawać się zbyt śmiała i szamańska, jednak warto z niej skorzystać, kiedy stawiamy na zdrowie naszych organizacji.
Rozmowa między menedżerem i podwładnym na temat wyników oceny okresowej lub bieżącej nazywana jest zwyczajowo rozmową oceniającą. W świetle współczesnych, dobrych praktyk punktem ciężkości w tego typu rozmowie powinno być nie tyle ocenianie, ile wsparcie dla rozwoju pracownika. Tym samym mówimy o rozmowie rozwijającej. Może ona być bardzo inspirująca dla podwładnych, pod warunkiem że menedżer pozna, zrozumie i zastosuje w praktyce kilka ważnych zasad psychologii efektywności.
Jestem liderem jednej z grup sprzedażowych w firmie z branży kosmetycznej. Mam siedmiu kolegów na analogicznych do mojego stanowiskach. Mamy niepisaną zasadę, że spotykamy się raz w tygodniu, by ustalić strategię i wymienić dotychczasowe doświadczenia, które zwiększą naszą efektywność sprzedażową i tę związaną z zarządzaniem ludźmi. Początkowo spotkania wnosiły wiele do mojej pracy i nie ukrywam, że zżyłem się z kolegami. Jednak od dłuższego czasu zauważam frustrację, drobne kłamstewka (w końcu każdy z nas ma być najlepszy), godzinne debaty o niczym, brak otwartości na nowe pomysły, a przede wszystkim ich deficyt. Mówi się, jak ważne są działania grupowe, jednak mam coraz więcej wątpliwości.
Prowadząc po raz kolejny warsztaty dla studentów z zakresu CSR, zastanawiałam się, dlaczego ciągle tak jest, że uczciwie znaczy trudniej, proekologicznie – drożej, prospołecznie – nie po linii biznesowej.
Staramy się szczególnie dbać o pracowników i ich warunki pracy, dlatego też planujemy wymianę foteli obrotowych. Chcemy zminimalizować ilość dolegliwości zdrowotnych, takich jak na przykład bóle pleców, karku czy drętwienie nóg. Jak wybrać dobry fotel? Jakie powinien posiadać regulacje? I jak go dostosować do konkretnego pracownika?
Pracuję w dziale kadr w jednym ze znanych polskich banków. Nasza branża przeszła wiele w ostatnim czasie, a teraz jeszcze czeka nas przejęcie przez większego i silniejszego konkurenta. Zdaję sobie sprawę, że dzięki temu bank przetrwa na rynku, ale czy wraz z nim przetrwamy i my – pracownicy? Wraz z kolegami obawiamy się redukcji personelu, a przede wszystkim zmian, które utrudnią nam życie i zniszczą to, co do tej pory wypracowaliśmy. Wiem, że kilka osób, w obawie przed brakiem stabilizacji, zdecydowało się już odejść. Może i ja powinnam to przemyśleć?
„Naszą organizację czekają zmiany, a pracownicy są pełni obaw. Właśnie zakończyliśmy wdrażanie nowej struktury organizacyjnej, zmiany jeszcze nie okrzepły. Wiemy, że pracownicy chcieliby innych zasad wynagradzania... i dlatego nie jest to dobry moment, by poruszać temat zaangażowania”. Jakże często firmy rezygnują z badania i systematycznego budowania zaangażowania pracowników właśnie z takich powodów, twierdząc, że w takich warunkach szanse na uzyskanie wysokiego zaangażowania są nikłe. Czy na pewno?
Rozpoznanie rzeczywistych zachowań pracowników, identyfikacja strat i źródeł marnotrawstwa, ich eliminacja i uruchomienie procesu ciągłego doskonalenia – stają się źródłem rzeczywistego zwiększania wydajności pracy. Warto zadać sobie pytanie, czym jest Kaizen i jakie oferuje rozwiązania?
Tom Peters należy do największych wizjonerów biznesu, a jego książki określają paradygmat rozwoju współczesnego zarządzania. Jednak to nie zaskakująca popularność, mająca swój wyraz w zajmowanej od lat wysokiej lokacie na liście guru menedżmentu Forbesa, jest najciekawszym elementem składającym się na jego pozycję. O sukcesie Toma Petersa nie przesądza również, a przynajmniej nie bezpośrednio, to, o czym pisze.
W zespołach, które jednocześnie realizują zadania bieżące i projekty w ścisłym związku z klientami wewnętrznymi, często zdarzają się różnice zdań i napięcia. Zwłaszcza wtedy, gdy jest mało czasu, projektów przybywa, a zasoby są ograniczone. Częste spory odbijają się na jakości realizowanego projektu. Jak zatem rozwiązać pojawiające się problemy?
Charyzma, stereotypowo ujmowana jako „dar”, uważana jest za wysoce pożądaną cechę u lidera, z którą trzeba się jednak urodzić. Z tej fatalistycznej perspektywy jakakolwiek sugestia o możliwości doskonalenia charyzmy wydaje się co najmniej nie na miejscu. Jednakże z perspektywy psychologii społecznej wizja charyzmy jako indywidualnej cechy wrodzonej, niepodatnej na zmianę, jest nie tyle kontrowersyjna, ile po prostu błędna i ograniczająca. Charyzmę można więc doskonalić, choć wymaga to specyficznego podejścia oraz zmiany głęboko zakorzenionych poglądów odnośnie do jej istoty.
Wiele spraw biznesowych załatwiamy podczas business lunchu. Zastanawiam się jednak, ile czasu należy poświęcić na prowadzenie tzw. rozmów o wszystkim i o niczym, kiedy przejść do spraw biznesowych. Jakich zwrotów nie powinniśmy używać? I wreszcie czy są sytuacje, gdy dopuszczalne jest odebranie telefonu podczas spotkania biznesowego?
Jestem nowym przełożonym zespołu pracującego od wielu lat. Jestem również najmłodszym menedżerem w firmie znajdującej się na rynku od kilkudziesięciu lat. Trudno mi jako nowemu przełożonemu wykrzesać w podległym zespole pracowników tę iskrę – impuls do intensywnego działania. W jaki sposób mam budzić pozytywne emocje w ludziach, którzy uważają, że wiedzą wszystko znacznie lepiej niż ja?
Miało być tak łatwo – kandydaci bez tajemnic, preselekcja, precyzyjne komunikowanie wizerunku firm jako dobrych pracodawców, skondensowanie treści marketingu personalnego dzięki wykorzystaniu klipów filmowych itd. itp. Haerowcy z optymizmem śledzili możliwości oferowane przez rozwijający się internet. Tymczasem nie ma lekko – pojawiają się złośliwe komentarze obcych i wciąż trzeba pilnować, o czym na forach piszą nasi pracownicy. Nawet jeśli firma nie założy profilu pracodawcy w mediach społecznościowych, to i tak internauci będą o niej mówić to, co sami zechcą.Czy firmy w Polsce są gotowe do dialogu za pomocą mediów społecznych?
W masowej wyobraźni rozpowszechniony jest obraz przebiegłej korporacji, która w sposób planowy tworzy kulturę polegającą na wyścigu szczurów, wzajemnym kopaniu dołków, wzmacnianiu rywalizacji kosztem współpracy. Takie przekonania znaleźć można zarówno w wypowiedziach na forach internetowych poświęconych firmom, jak i w wywiadach z ekspertami z polskich uczelni.
Polacy w pracy nie chcą między sobą rywalizować. Potwierdzają to wyniki badań przeprowadzonych przez portal Praca.pl. W ankiecie wzięło udział ponad 2 tys. osób.
Czy zdarzyło się Wam słyszeć osoby, które po szkoleniu stwierdzały, że temat był źle dobrany, forma prowadzenia nie angażowała uczestników, nie te ćwiczenia albo ćwiczenie te, ale prowadzenie beznadziejne i niewłaściwe komentarze? Czy zdarzyło się Wam uczestniczyć w szkoleniu, w którym trener nie miał planu szkolenia, nie za bardzo wiedział, kim Wy jesteście, zapominał o przerwach, a potem zapominał zakończyć przerwy, nie zaczynał na czas i nie kończył na czas i ciągle miał jakiś problem z materiałami i ze sprzętem? Czy słyszeliście o szkoleniach, po których uczestnicy stwierdzają: „to było frustrujące doświadczenie, chyba na jakiś czas daruję sobie udział w szkoleniu”. Zapewne tak.
Obserwując różne zachowania osób w kontaktach służbowych, dochodzę do wniosku, że albo nie ma ustalonych jasnych zasad, albo każdy kieruje się takimi, jakie sam sobie ustali. Jaka kolejność w przedstawianiu sobie osób panuje w biurze, a jaka podczas kolacji służbowej? Co zrobić, gdy biznes i życie prywatne „krzyżują” się, oraz gdy w sytuacjach służbowych pojawiają się osoby prywatne?
Z myślą o większej efektywności biznesowej Region Centrum Kompanii Piwowarskiej wraz z firmą partnerską podjęły się realizacji projektu, który został nazwany „Silniejsi Razem” i już sama nazwa w sposób bezpośredni mówi o celach programu.
Jeszcze kilka lat temu prasa informowała nas, że e-learning to rozwiązanie przyszłości, którego popularność będzie stopniowo rosła, a przyszłością jest edukacja wirtualna.Nadzieje na nowe uniwersalne rozwiązanie masowego dostępu pracowników do wiedzy dzięki wynalazkowi e-learningu były ogromne. Równie spektakularne, gwałtowne i masowe jest rozczarowanie tym narzędziem.
Czy aranżacja przestrzeni oraz jakość poszczególnych elementów stanowiska pracy mają wpływ na zaangażowanie pracownika? Jak zapewnić stymulujące warunki pracy? Czy jest jeden kluczowy element, czy temat należy traktować kompleksowo?
Od ponad dziesięciu lat rozwija się na świecie nowy nurt psychologiczny – psychologia pozytywna. Martin Seligman, twórca tego nurtu, rozpoczął swoistą krucjatę na rzecz kształtowania i kultywowania pozytywnych cech człowieka, twierdząc, że są one niezwykle istotne w wielu dziedzinach naszego życia. Czy psychologia pozytywna może zostać wykorzystana w kierowaniu ludźmi?