Kategorie

Godziny nadliczbowe, Uprawnienia pracodawcy

Przeważająca część doktryny prawa pracy oraz orzecznictwa stoi na stanowisku, iż pracownik nie ma prawa odmówić zastosowania się do polecenia pracodawcy o pracy w godzinach nadliczbowych. Nie dotyczy to jednak pewnych grup pracowników np. kobiet w ciąży lub pracowników niepełnosprawnych.
Zatrudniliśmy kilku pracowników w niepełnym wymiarze czasu pracy (1/2 etatu) w podstawowym systemie czasu pracy. Z reguły pracownicy ci świadczą pracę po 4 godziny dziennie od poniedziałku do piątku. W związku ze zmianami organizacyjnymi (otwieramy nowy oddział firmy) konieczne będzie zatrudnianie tych pracowników przez najbliższe miesiące w wymiarze 7 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. Nie chcemy zmieniać pracownikom wymiaru etatów, gdyż jest to niezasadne ze względu na nasze krótkoterminowe potrzeby. Czy możemy zaplanować im w harmonogramach czasu pracy pracę w godzinach przekraczających wymiar czasu pracy określony w umowie o pracę?
Obowiązek świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych nie jest bezwzględny. W określonych sytuacjach pracownik może, bez narażania się na sankcje ze strony pracodawcy, odmówić wypełnienia żądania pracy w godzinach nadliczbowych.
Pracownik nie może odmówić świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych nawet w sytuacji, gdy praca spowoduje przekroczenie limitów minimalnego dobowego odpoczynku. Odmowa może zostać zakwalifikowana jako naruszenie obowiązków pracowniczych.
Pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych, gdy wynika to ze szczególnych potrzeb. Jednak taka praca powinna mieć charakter incydentalny, a liczba przepracowanych nadgodzin mieścić się w limicie określonym w Kodeksie pracy.
Prowadzimy sklep, w którym zatrudniamy kilku pracowników. W Nowy Rok chcemy przeprowadzić w sklepie inwentaryzację, żebyśmy mogli prowadzić sprzedaż 2 stycznia. W 2012 r. święto 1 stycznia przypada w niedzielę. Czy w związku z obowiązującym zakazem pracy w placówkach handlowych w święta, dzień ten należy traktować jak niedzielę czy jak święto? Jeżeli ten dzień potraktujemy jak dzień świąteczny, a pracownicy w tym dniu będą tylko uczestniczyć w inwentaryzacji i sklep będzie zamknięty, to czy dojdzie do naruszenia zakazu pracy w handlu w święta? Jak rozwiązać ten problem?
Pracodawca, zgadzając się na prywatne wyjście pracownika, może wymagać, aby ten odpracował czas nieobecności. Jednak aby było to celowe, pracownik musi wrócić do pracy tego samego dnia.
W regulaminie pracy pracodawca musi zawrzeć postanowienia wymagane przez kodeks pracy. Z własnej woli może jednak uregulować w nim także inne zagadnienia. Warunkiem jest jednak, aby dotyczyły one organizacji i porządku w procesie pracy oraz związanych z tym praw i obowiązków stron stosunku pracy.
Pracodawca powinien uprzedzić pracownika, że w danym dniu tygodnia musi pozostawać do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym wyznaczonym miejscu w oczekiwaniu na polecenie świadczenia pracy.
Każdy pracodawca – bez względu na liczbę zatrudnionych – musi prowadzić ewidencję czasu pracy. Obowiązek ten jest niezależny od przyjętego przez pracodawcę sposobu potwierdzania obecności w pracy.
Prawo unijnie nie ingeruje w sposób znaczący w zagadnienia dotyczące pracy w godzinach nadliczbowych. Podaje tylko ogólne kierunki, jakimi powinny podążać państwa, regulując tę kwestię.
Prowadzę działalność gospodarczą. Zatrudniam 6 pracowników pracujących stale poza siedzibą firmy. Czy z uwagi na utrudnioną kontrolę ich czasu pracy mogę zastosować ryczałt za nadgodziny? Jeżeli tak, to gdy zmieni się organizacja pracy i ustalony ryczałt okaże się zbyt wysoki, czy będzie można go obniżyć?
Mój były pracownik złożył w sąsiednim mieście pozew do sądu o zapłatę za nadgodziny, wiedząc, że sprawy są tam rozpatrywane szybciej. Jednak dojeżdżanie do tej miejscowości byłoby dla mnie uciążliwe. Czy sąd może bez mojej inicjatywy przekazać sprawę do właściwego sądu znajdującego się w moim mieście?
Kilku pracowników mojej firmy pozostaje w pracy po swoich godzinach pracy. Czasami wykonują pracę na rzecz firmy, ale często zostają w pracy bez naszej wiedzy. Są osoby, które przychodzą do pracy dużo wcześniej przed godziną rozpoczęcia pracy (chociażby ze względów komunikacyjnych). Czy w takich przypadkach mogę zostać zobowiązany do uznania, że pracowali oni w godzinach nadliczbowych (mamy elektroniczny system rejestracji godzin wejścia i wyjścia na teren zakładu pracy, a więc dokładnie wiadomo, w jakich godzinach pracownicy przebywali na terenie zakładu pracy)? Czy wydruki z tego systemu po pewnym czasie mogą stać się dowodem potwierdzającym pracę w godzinach nadliczbowych, nawet jeśli taka praca faktycznie nie była wykonywana? Jak uniknąć takich sytuacji?
Zatrudniamy na podstawie umowy o pracę sprzątaczki, które wykonują pracę w budynkach należących do naszych kontrahentów. Zastanawiamy się nad wprowadzeniem dla niektórych z tych pracownic ryczałtu za godziny nadliczbowe. Słyszeliśmy jednak, że i tak będą mogły domagać się wypłaty od nas należności z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych przekraczających przyznany ryczałt. Czy to prawda, a jeżeli tak, to jak się bronić przed zarzutami pracownic, skoro nie prowadzimy im ewidencji czasu pracy i czy w takim razie wprowadzanie takiego ryczałtu ma sens?
Prowadzę małą firmę usługową. W ostatnim czasie z powodu dużej liczby zleceń musiałam powierzyć pracownikom pracę w godzinach nadliczbowych. Kilku z nich odmówiło wykonania polecenia służbowego, powołując się na przepisy prawa pracy. Proszę o wyjaśnienie, czy mieli do tego prawo, a jeśli nie, to jakie konsekwencje mogą im za to grozić? - pyta Czytelniczka z Siedlec.