Kategorie

Orzecznictwo SN, Podróż służbowa

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
W wyroku z 6 kwietnia 2011 roku (II UK 331/10) Sąd Najwyższy orzekł, że każda decyzja ZUS – także dotycząca interpretacji przepisów – może podlegać zaskarżeniu do sądu powszechnego, jeżeli jej rozpoznanie przez sąd w trybie określonym w Kodeksie postępowania cywilnego nie jest ustawowo wyłączone.
Świadczenie pracy w podróży służbowej występuje zawsze w okolicznościach, w których pracownik poza uzgodnionym stałym miejscem pracy nie może swobodnie dysponować czasem wolnym od pracy w miejscu zamieszkania lub ośrodku, w którym realizuje swoje życiowe interesy.
Pracownic w ciąży nie można zatrudnić m.in. w porze nocnej, w godzinach nadliczbowych oraz przy pracach wzbronionych kobietom w ciąży. Ograniczenia te często dezorganizują pracodawcom pracę.
Czas pracy pracownika mobilnego może być liczony od chwili wyjścia z domu do chwili powrotu do domu, wliczając w to czas przejazdu samochodem służbowym do siedziby kontrahenta, a także czas przerwy w podróży przeznaczony np. na posiłek czy odpoczynek w trasie (wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2009 r., II PK 140/08).
Fikcyjne określenie w umowie miejsca wykonywania pracy może skutkować utratą prawa do diet i innych należności z tytułu podróży służbowej, ponieważ nie będzie ona podróżą służbową. Zarówno przejazd, jak i przewóz prowadzony w ramach obowiązków służbowych po określonych trasach lub na określonym obszarze nie mogą być uznane za podróż służbową i nie można domagać się z tego tytułu należności (wyrok Sądu Najwyższego z 4 lutego 2009 r., II PK 230/08).
Jednym z podstawowych uprawnień pracownika jest prawo do wynagrodzenia ustalonego z uwzględnieniem ilości świadczonej pracy. Odnosi się to także do świadczenia pracy w podróży służbowej.
Pracownik jest często wysyłany w delegacje - najczęściej jednodniowe. Wyjeżdża o 4.00 rano, wraca o 22.00 lub 23.00, a firma wypłaca mu należność za delegację. Natomiast nie ma żadnego wynagrodzenia za nadgodziny, ani odbioru tych dodatkowych godzin. Czy jest to zgodne z prawem?
Ustalony przez strony umowy o pracę ryczałt z tytułu używania własnego samochodu do przejazdów służbowych nie wyklucza żądania zwrotu kosztów realnie poniesionych