Kategorie

Godziny nadliczbowe, Obowiązki pracownika

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Polecenie pracodawcy pracy w godzinach nadliczbowych nie ma charakteru bezwzględnego. Pracownik może odmówić jego wykonania. Jednakże odmowa musi mieć uzasadnienie w przepisach prawa lub zasadach współżycia społecznego.
Przeważająca część doktryny prawa pracy oraz orzecznictwa stoi na stanowisku, iż pracownik nie ma prawa odmówić zastosowania się do polecenia pracodawcy o pracy w godzinach nadliczbowych. Nie dotyczy to jednak pewnych grup pracowników np. kobiet w ciąży lub pracowników niepełnosprawnych.
Obowiązek świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych nie jest bezwzględny. W określonych sytuacjach pracownik może, bez narażania się na sankcje ze strony pracodawcy, odmówić wypełnienia żądania pracy w godzinach nadliczbowych.
Pracownik nie może odmówić świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych nawet w sytuacji, gdy praca spowoduje przekroczenie limitów minimalnego dobowego odpoczynku. Odmowa może zostać zakwalifikowana jako naruszenie obowiązków pracowniczych.
Pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych, gdy wynika to ze szczególnych potrzeb. Jednak taka praca powinna mieć charakter incydentalny, a liczba przepracowanych nadgodzin mieścić się w limicie określonym w Kodeksie pracy.
Prowadzimy sklep, w którym zatrudniamy kilku pracowników. W Nowy Rok chcemy przeprowadzić w sklepie inwentaryzację, żebyśmy mogli prowadzić sprzedaż 2 stycznia. W 2012 r. święto 1 stycznia przypada w niedzielę. Czy w związku z obowiązującym zakazem pracy w placówkach handlowych w święta, dzień ten należy traktować jak niedzielę czy jak święto? Jeżeli ten dzień potraktujemy jak dzień świąteczny, a pracownicy w tym dniu będą tylko uczestniczyć w inwentaryzacji i sklep będzie zamknięty, to czy dojdzie do naruszenia zakazu pracy w handlu w święta? Jak rozwiązać ten problem?
Pracodawca, zgadzając się na prywatne wyjście pracownika, może wymagać, aby ten odpracował czas nieobecności. Jednak aby było to celowe, pracownik musi wrócić do pracy tego samego dnia.
Dyżury pracownicze polegają na pozostawaniu pracownika poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do świadczenia pracy. Jeśli podczas dyżuru pracownik wykonuje dodatkowe czynności na rzecz zakładu pracy, wówczas dyżur przekształca się w wykonywanie pracy nadliczbowej.
Pracownik jest zatrudniony w systemie równoważnym czasu pracy. Przepracował on 10 godzin nadliczbowych. Wyznaczyliśmy pracownikowi za to 15 godzin czasu wolnego w proporcji 1:1,5. Niestety, w wyznaczonym terminie, w którym miał odebrać czas wolny za nadgodziny, pracownik zachorował. Czy w takim przypadku musimy mu ponownie udzielić czasu wolnego za godziny nadliczbowe?
Jestem nauczycielem. W naszej szkole często przydzielane są niepłatne zastępstwa za nauczyciela, który jest na wycieczce lub zwolnieniu. Zdarza się, że takich zastępstw mam nawet od 7 do 8 w tygodniu. Czy te tzw. koleżeńskie zastępstwo przydzielane przez dyrektora powinno być płatne i czy dyrektor może wytłumaczyć się 40-godzinnym tygodniem pracy?
W tym roku święta wielkanocne przypadają kwietniu. Z tego powodu oraz ze względu na zmiany dotyczące liczenia wymiaru czasu pracy, które zostały wprowadzone od 1 stycznia 2011 r., planowanie godzin pracy w kwietniu br. jest dla pracodawców skomplikowane.
W regulaminie pracy pracodawca musi zawrzeć postanowienia wymagane przez kodeks pracy. Z własnej woli może jednak uregulować w nim także inne zagadnienia. Warunkiem jest jednak, aby dotyczyły one organizacji i porządku w procesie pracy oraz związanych z tym praw i obowiązków stron stosunku pracy.
Właściciel sklepu postanowił w sobotę i niedzielę zrobić inwentaryzację towaru. Pracodawca nie chce zapłacić pracownikom za ich pracę w weekend. Proponuje, by odebrali wolne w liczbie przepracowanych godzin. Czy pracownicy powinni się domagać od pracodawcy wypłaty wynagrodzenia oraz dodatku za nadgodziny?
Ryczałt za nadgodziny nie może dotyczyć pracowników, którzy wykonują pracę poza macierzystym zakładem tylko okazjonalnie, np. w ramach długotrwałej podróży służbowej lub oddelegowania do innego miejsca pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2010 r., I PK 116/10).
Pracodawca powinien uprzedzić pracownika, że w danym dniu tygodnia musi pozostawać do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym wyznaczonym miejscu w oczekiwaniu na polecenie świadczenia pracy.
Każdy pracodawca – bez względu na liczbę zatrudnionych – musi prowadzić ewidencję czasu pracy. Obowiązek ten jest niezależny od przyjętego przez pracodawcę sposobu potwierdzania obecności w pracy.
W praktyce zdarzają się przypadki nieprawidłowego stosowania przepisów o dyżurach pracowniczych. Jednym ze sposobów uniknięcia błędów związanych z planowaniem dyżurów jest przestrzeganie granic dobowego odpoczynku pracownika.
W sytuacji wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych osobom zarządzającym co do zasady nie przysługuje prawo do normalnego wynagrodzenia oraz dodatku z tego tytułu. Kodeks pracy jednak nie pozbawia takich osób rekompensaty czasem wolnym.
Pracownicy ochrony naszego sklepu podczas służbowej interwencji wdali się w bójkę z klientem. W związku z tym zostali przewiezieni do komisariatu policji, aby złożyć wyjaśnienia. Tego dnia (środa) mieli zaplanowane 10 godzin pracy od 6.00 do 16.00, a pracę faktycznie wykonywali w godz. od 6.00 do 15.00. Później pojechali do komisariatu, który opuścili o godz. 19.00. Pracownicy żądają, aby zaliczyć im do czasu pracy 4 godziny między 15.00 a 19.00, które spędzili na wyjaśnianiu zajścia. Czy mają rację?
Pracownik wystąpił do nas z żądaniem wypłaty dodatkowego wynagrodzenia i dodatku za godziny nadliczbowe. Rzeczywiście, przez dwa dni przebywał w firmie dłużej (w godz. od 9.00 do 20.00, podczas gdy jego harmonogram czasu pracy przewiduje pracę w godz. od 9.00 do 17.00), co zostało stwierdzone w książce wejść/wyjść. Czy musimy spełnić żądanie pracownika, skoro wiemy, że podczas swoich zwykłych godzin roboczych sporo czasu (łącznie ponad 3 godziny) poświęcił na surfowanie po internecie (w celach prywatnych), zamiast na pracę? Czy możemy odmówić mu wypłaty wynagrodzenia z tytułu godzin nadliczbowych, argumentując to tym, że część czasu pracy wykorzystywał do celów prywatnych?
Czas, w którym pracownik nie świadczy pracy, jest co do zasady jego czasem wolnym. Pozostawanie do dyspozycji pracodawcy nie zawsze oznacza wykonywanie pracy. Dlatego okres, w którym pracownik choć formalnie był w dyspozycji pracodawcy, nie zawsze będzie czasem jego pracy.
Osoby zarządzające zakładem pracy nie mają prawa do wynagrodzenia wraz z dodatkiem za pracę w nadgodzinach.
Pracownice w ciąży podlegają szczególnej ochronie w stosunkach pracy, która wyraża się m.in. zakazem delegowania bez ich zgody poza stałe miejsce pracy.
Pracodawca nie może stale zlecać pracownikom pracy w godzinach nadliczbowych. Stanowi to naruszenie przepisów o czasie pracy, naraża go na odpowiedzialność za wykroczenie i karę grzywny od 1 tys. do 30 tys. zł.