Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Referencje

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Referencje pozwalają na zarekomendowanie pracownika u przyszłego pracodawcy. Stanowią one kartę przetargową i pomagają wyróżnić się z tłumu. Jak poprosić szefa o referencje?
Jak wygląda dzisiaj dział personalny i jaka jest jego rola? Na jakiego rodzaju stanowiska z tego obszaru jest największe zapotrzebowanie i co może zyskać organizacja, zatrudniając odpowiednią osobę?
Referencje służą sprawdzeniu tego, co na temat kandydata mają do powiedzenia osoby, z którymi współpracował. Zasada działania referencji wydaje się prosta, jednak zarówno kandydaci, jak i firmy mają swoje obawy co do pożytku wynikającego z ich użycia. Ci pierwsi obawiają się wpływu, jaki weryfikacja referencji może mieć na ich życie zawodowe, ci drudzy natomiast nie zawsze są przekonani co do wiarygodności uzyskanych informacji. Czy w takim razie możemy zaufać referencjom?
Jestem menedżerem ds. rekrutacji w firmie produkcyjnej. Ostatnio, rekrutując na wyższe stanowiska, postanowiłam skorzystać z portali społecznościowych. Mam jednak pewne wątpliwości dotyczące tego źródła. Czy wypada „zaczepiać” i namawiać do zmiany pracy osoby z konkurencji? Jak to jest postrzegane przez kandydatów? Czy informacje przedstawiane w takim portalu są prawdziwe? W jaki sposób oceniać przedstawione przez kandydatów informacje na swój temat?
Prowadzę przedstawicielstwo zagranicznego koncernu z branży poligraficznej. Do tej pory w firmie zatrudnionych było pięć osób, z czego w zespole sprzedaży było dwóch handlowców. Na ostatnim spotkaniu w centrali przedstawiono mi plan ekspansji zakładający m.in. rozwój sił sprzedaży. W ciągu dwóch miesięcy muszę zatrudnić 14 przedstawicieli handlowych zlokalizowanych w całej Polsce. Problemem dla mnie są nie tylko ograniczenia finansowe, lecz także brak specjalisty ds. rekrutacji i ograniczona ilość czasu, którym dysponuję.
Jestem menedżerem HR z kilkuletnim doświadczeniem. Ostatnio wiele słyszy się na temat wykorzystywania mediów społecznościowych w procesie rekrutacji. Bardzo interesują mnie nowe możliwości dotarcia do kandydatów, szczególnie z obszaru sprzedaży i IT. Czy serwisy społecznościowe rzeczywiście są efektywnym kanałem rekrutacji? Czy mogą być stosowane zamiennie z portalami pracy, czy może powinny być traktowane tylko jako ich uzupełnienie? W jaki sposób najlepiej wykorzystać social media do poszukiwania pracowników?
Jako pracownik działu HR często mam za zadanie zarówno sprawdzenie referencji kandydata, jak i ich udzielanie. Zwykle kandydaci przekazują nam wystawione przez ich poprzednich pracodawców referencje, w formie opinii pisemnych, ale prosimy również o kontakty do osób, które mogą udzielić referencji. Wykorzystujemy te informacje do uzupełnienia naszej wiedzy o kandydacie i potwierdzenia, czy powinniśmy daną osobę zatrudnić. Niestety, zdarzyło nam się kilkukrotnie, że zatrudniona osoba, pomimo że uzyskała pozytywne referencje, nie wykazała się cechami, które były jej przypisane przez osoby udzielające referencji. Jak zatem sprawdzać referencje, aby pozyskać obiektywne informacje o kandydacie, a także, w jaki sposób udzielać referencji naszym byłym pracownikom?
Identyfikowanie, rozwijanie i utrzymywanie osób o wyjątkowych w danej branży zdolnościach, zaangażowaniu oraz efektywności pracy jest dla organizacji nie lada wyzwaniem. Jest też jednym z bardziej skutecznych sposobów osiągania sukcesu bez względu na koniunkturę gospodarczą. Rozwiązania on-line pozwalają działom HR tworzyć szeroko zakrojone działania systemowe, spójne ze strategią firmy i założonymi celami.
Użytkownicy mediów społecznościowych nieraz zetknęli się z sytuacją, gdy któryś ze znajomych ich znajomych w zbyt nachalny sposób wychwalał produkty czy usługi jakiejś firmy. Takie zachowania traktujemy na ogół jako spam, czyli kryptoreklamowe śmiecie. Podobnie może stać się z promowaniem firmy jako dobrego pracodawcy.
Małe i średnie przedsiębiorstwa odgrywają ogromną rolę we współczesnej gospodarce rynkowej krajów wysoko rozwiniętych. Wpływ rozwoju kompetencji na konkurencyjność małych i średnich przedsiębiorstw jest potwierdzany coraz częściej empirycznie, chociaż zagadnienie to badane jest przede wszystkim w dużych organizacjach. To właśnie tam generowane są głównie narzędzia zarządzania kompetencjami.
W eurobanku zdecydowano się w 2008 roku na zbudowanie nowej strategii wizerunkowej, której celem było pokazanie firmy od środka, jej pracowników, miejsc pracy oraz przekonanie kandydatów, że standy w centrach handlowych nie są jedynym rodzajem placówek, w jakich jest proponowana praca w charakterze doradcy klienta. Do kampanii zaangażowano samych pracowników.
Wyniki Badania Najlepsi Pracodawcy 2010, przeprowadzonego przez firmę Aon Hewitt, pokazują, że są firmy, w których kobiety zdecydowanie lepiej oceniają swoje warunki pracy niż mężczyźni.
Nie jest sztuką napisać CV mając wiele lat doświadczenia i kilka sukcesów na swoim koncie. Problem pojawia się wtedy, gdy dopiero stawiamy pierwsze kroki na ścieżce zawodowej. O tym, jak powinien wyglądać profesjonalnie przygotowany życiorys, doradza absolwentom Piotr Dziedzic z  firmy doradztwa personalnego Page Personnel.
W dziedzinie employer brandingu w PricewaterhouseCoopers w ciągu ostatniego roku zaszło kilka znaczących zmian. Firma postanowiła bardziej zacieśnić więzi z kandydatami, którzy przeszli selekcję, wprowadziła nowe elementy w komunikacji wewnętrznej z aktualnymi pracownikami, a dla potencjalnych kandydatów przygotowała film na YouTube, blog firmowy i nowe narzędzie Wirtualny Tydzień Pracy.
Dziś tylko kilka środowisk zawodowych naprawdę docenia wielowymiarowość i wielokontekstowość internetu. Z siecią najbardziej zaprzyjaźnieni są pracownicy marketingu i public relations, branża IT oraz dziennikarze. Tam obecność w życiu społeczności internetowej jest wręcz koniecznością. To przejaw profesjonalizmu i dbania o karierę, lecz także pole wymiany poglądów, sposób na pokazanie się innym i na wyróżnienie się. Stąd wzięła się popularność takich serwisów, jak LinkedIn czy GoldenLine. Jeśli szukasz innych osób z branży, chcesz podzielić się doświadczeniem, właśnie tam znajdziesz ludzi, na których najbardziej ci zależy.
W czerwcu rozstaliśmy się z jednym z naszych pracowników. W firmie nie znaleźliśmy odpowiedniego kandydata na jego miejsce. Zorganizowaliśmy więc rekrutację zewnętrzną. Jej rezultaty bardzo nas zaskoczyły. Warunki, które zaoferowaliśmy, były atrakcyjne, jednak na ofertę odpowiedziało znacznie mniej osób niż się spodziewaliśmy. Dodatkowo wielu z nich wydawało się nie podchodzić do sprawy poważnie i profesjonalnie. Czy popełniliśmy błąd, rekrutując w wakacje?
Gdy pojawia się w firmie konieczność obsadzenia wyższego stanowiska, niektóre organizacje wybierają kandydata spośród osób już zatrudnionych. Inne chętniej widziałyby u siebie osobę nową, pozyskaną z zewnątrz. Co przemawia za pierwszym, a co za drugim sposobem rekrutacji?
Kłopoty pracodawców ze znalezieniem specjalistów spowodowane są nie tylko wyjazdem wielu z nich do pracy za granicą, ale wynikają przede wszystkim z niedopasowanego systemu edukacji do potrzeb rynku pracy.
Coraz częściej rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami do pracy prowadzone są po angielsku. Nie dotyczy to tylko firm zagranicznych, ale również polskich. Sama znajomość języka jednak nie wystarczy, aby zrobić dobre wrażenie na pracodawcy.
Pracodawcy szukają pracowników nie tylko przez ogłoszenia, ale także na uczelniach wyższych. Studenci mogą okazać się dobrymi pracownikami, za których nie trzeba opłacać składek do ZUS.
Bardzo dobra, a coraz częściej biegła znajomość języków obcych to jedno z podstawowych kryteriów w procesie rekrutacji. Na ile znajomość języka angielskiego wśród Polaków jest adekwatna do wymagań rynku pracy? Czy pracownik posługujący się biegle ogólnym językiem obcym przygotuje dla nas umowę lub poprowadzi negocjacje?
Specjaliści od rekrutacji twierdzą, że w Polsce od ponad roku jest rynek pracownika. To jest najlepszy moment na znalezienie lepszej, ciekawszej pracy. Ważne jest jednak, aby szukać jej systematycznie i w różnych miejscach: agencjach pośrednictwach pracy, portalach rekrutacyjnych i branżowych.
Specjaliści HR, podobnie jak nauczyciele w szkołach, wykładowcy na uczelniach i egzaminatorzy w ośrodkach szkoleniowych, wiedzą, że test jest przydatny tylko do ściśle określonych celów. Źle zredagowany test, nieprawidłowo oceniony, niespójny z celami, którym służy, może przynieść więcej szkody niż pożytku. W procesach rekrutacji pracowników zły test nie tylko uniemożliwi znalezienie odpowiednich ludzi do pracy, ale i zaszkodzi wizerunkowi firmy.
Rozpoczynając rekrutację pracowników na Ukrainie, firmy doradztwa personalnego skupiały się na pracownikach sezonowych i budowlanych. Obecnie rekrutują fachowców z różnych dziedzin, od kelnerów do informatyków.
Rozmowa z Robertem Żelewskim, prezesem zarządu Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami, dyrektorem zarządzającym ds. HR w Animex Sp. z o.o., członkiem Rady Programowej „Personelu i Zarządzania”
PROBLEM Jestem szefem zespołu sprzedaży. Niestety, ostatnio kilku handlowców odeszło do konkurencji. Muszę zatem odbudować dział. Na co szczególnie mam zwrócić uwagę, aby zespół tym razem przetrwał dłużej?
Internetowa platforma Intauz umożliwia pracodawcom bezkosztową rekrutację pracowników, a szukającym pracy szybsze jej znalezienie.
Ułatwienie dostępu do odpowiednich miejsc pracy, możliwość dopasowania własnych kwalifikacji do oczekiwań pracodawcy, zmniejszenie ryzyka pozbawienia miejsca pracy to największe korzyści z zastosowania nowoczesnych narzędzi informatycznych. Dzięki nim wielu Polaków przebywających za granicą będzie miało szansę na znalezienie zatrudnienia w kraju.
Zarządy firm muszą sobie odpowiedzieć na pytanie - co mogą zrobić, aby przyciągnąć ludzi do pracy i ich zatrzymać. Zmiana sytuacji na rynku pracy wymusza zmianę myślenia o przyszłości swoich firm.
Warunki na rynku pracy dyktują dziś pracownicy, o których trzeba często toczyć walkę z konkurencją. Pracodawcy muszą stosować coraz bardziej niestandardowe metody rekrutacji.