REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Teraz pracodawca może otrzymać nawet do 50 tys. zł kary za nielegalne zatrudnienie. Po zmianie przepisów zwiększyły się uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy i Straży Granicznej. Jakie najważniejsze zmiany weszły w życie? Na co trzeba zwracać uwagę?
Reforma PIP wciąż budzi wiele emocji. Kolejny projekt przynosi pozytywne zmiany, ale przedsiębiorcy nadal mają mu wiele do zarzucenia. Czego boją się najbardziej? Odpowiada mecenas Marek Jarosiewicz, partner w kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz, ekspert Północnej Izby Gospodarczej i trener Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości.
Rząd mówi o wzmocnieniu Państwowej Inspekcji Pracy. Solidarność odpowiada: to projekt bez realnych narzędzi - mówi przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, w wywiadzie dla „Rz”.
Reforma PIP budzi wiele kontrowersji. Wszystko będzie zależało od sposobu realizacji przepisów o Państwowej Inspekcji Pracy w praktyce. Czego nie wiedzą pracodawcy i pracownicy przez zmianą przepisów? W kogo reforma uderzy najmocniej?
REKLAMA
28,71 proc. ankietowanych popiera reformę Państwowej Inspekcji Pracy, która pozwoli urzędnikom jednostronnie zmienić umowy zawarte między pracodawcą, a pracownikiem; 56,41 proc. nie chce jej wprowadzenia - wynika z sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla „Super Expressu". 14,88 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.
Zlecenie, dzieło, B2B czy umowa o pracę? Jak więc odróżnić poszczególne formy zatrudnienia od siebie? Co przed reformą muszą wiedzieć pracodawcy - poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje.
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy wzmacniającej kompetencje Państwowa Inspekcja Pracy. Nowe przepisy mają zwiększyć skuteczność walki z tzw. śmieciowym zatrudnieniem, dać inspektorom realne narzędzia egzekwowania prawa pracy i stanowią realizację zobowiązań Polski wynikających z Krajowego Planu Odbudowy. Teraz projektem zajmie się Sejm.
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy wzmacniającej Państwową Inspekcję Pracy. Proponowane rozwiązania mają m.in. wzmocnić skuteczność PIP w walce z tzw. śmieciowym zatrudnieniem. Jednocześnie stanowią one realizację zobowiązań Polski wynikających z Krajowego Planu Odbudowy. Teraz projektem zajmie się Parlament. Przedstawiamy najnowszy komentarz BCC do proponowanych regulacji.
REKLAMA
Przedsiębiorcy będą mieli nową broń - interpretację indywidualną Głównego Inspektora Pracy. Takie interpretacje mają podlegać kontroli sądu. Nową instytucję przewiduje projekt ustawy nowelizującej przepisy o PIP. Wniosek o wydanie interpretacji będzie podlegał opłacie w wysokości 40 zł.
Nowe przepisy o PIP powinny wejść w życie najwcześniej 1 stycznia 2027 r. Które zmiany w projekcie są pozytywne, a które budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedsiębiorców?
Reforma PIP to rewolucja dla B2B - dnia 26 stycznia 2026 r. MRPiPS opublikowało nowy projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Co to oznacza dla osób pracujących na B2B? Jakie są kluczowe zmiany względem wersji projektu ustawy z października 2025 r.?
Z powodu przedłużających się mrozów i licznych skarg, Państwowa Inspekcja Pracy wkroczyła do akcji. Jeśli w twoim zakładzie pracy lub biurze jest rażąco zimno, możesz to zgłosić pod nowo uruchomiony numer telefonu. Zobacz, jaka jest minimalna dopuszczalna temperatura w miejscu pracy i w jakich sytuacjach masz pełne prawo odmówić wykonywania swoich obowiązków, nie tracąc przy tym wynagrodzenia.
Ubiór pracownika wpływa na wizerunek firmy. Czy zatem pracodawca może żądać noszenia szpilek, makijażu i malowania paznokci do pracy? Główny Inspektor Pracy tłumaczy przepisy na przykładzie Wyroku Sądu Najwyższego z 25 lutego 2025 r. (sygn. III PSKP 21/24).
Im dalej w las tym gorzej... Trudno powiedzieć, ale spór wokół projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (nowa wersja jest z dnia 28.01.2026 r., dalej jako: projekt) - trwa w najlepsze. Najważniejsza różnica co do poprzednich wersji jest taka, że najpierw ma być wydane polecenie nawiązania stosunku pracy, później ewentualnie decyzja ustalająca stosunek pracy - jeżeli pracodawca nie dostosuje się do polecenia. Co istotne zaproponowano również coś na wzór IIP - indywidualnej interpretacji podatkowej. Ma obowiązywać wniosek kierowany do GIP w spawie wydania indywidualnej interpretacji co do istnienia stosunku pracy, czy też nie, w danej sytuacji faktycznej.
Rekordowy wzrost skarg do PIP w 2025 r. To efekt planowanej reformy Inspekcji. Liczba zgłoszeń do Państwowej Inspekcji Pracy wzrosła najbardziej od lat, czytamy w czwartkowym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej”. Liczba skarg nie przełożyła się jednak na liczbę kontroli.
Planowane zmiany w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy, co do których wciąż toczą się rozmowy na szczeblu rządowym, to być może jeden z najbardziej przełomowych projektów legislacyjnych dla polskiego rynku pracy w ostatnich latach, a branża IT będzie jednym z sektorów, który (jeśli projekt dojdzie do skutku odczuje je najsilniej).
Pomimo zapowiedzi premiera z początku roku - reforma PIP jednak będzie! Nowa wersja projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy będzie przewidywała dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji inspektora o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę; spory będą rozstrzygały wydziały pracy sądów powszechnych - twierdzą źródła PAP w Nowej Lewicy.
Pracodawcy pod lupą inspektorów PIP. Widać, że nadal jest duża liczba przypadków wymagających reakcji. Jak będzie w 2026? Zobaczymy. Na ten moment wiadomo, że w pierwszych trzech kwartałach ub.r. inspektorzy pracy przeprowadzili o ok. 3,5 tys. mniej kontroli niż w analogicznym okresie 2024 roku. Z danych udostępnionych przez GIP PIP wynika, że spadła rdr. liczba wydanych decyzji ogółem, w tym w związku z naruszeniami w zakresie BHP. Mniej rok do roku było też decyzji płacowych, ale w tym przypadku wzrosła ich łączna kwota. Reakcją na stwierdzone wykroczenia przeciwko prawom pracownika były m.in. mandaty karne i wnioski do sądu. Natomiast w związku z podejrzeniem przestępstwa złożono zawiadomienia do prokuratury.
Premier podjął decyzję o końcu prac nad reformą PIP. Nie będzie ustalania stosunku pracy przez inspektorów PIP. Ale pamiętajmy o jednym pomyśle związanym z tym: lista kontrolna PIP. Rewolucja w kontroli zatrudnienia: jak lista kontrolna PIP zmieni rynek pracy w Polsce? Lista kontrolna Państwowej Inspekcji Pracy może stać się przełomowym narzędziem w historii polskiego prawa pracy. Po raz pierwszy pracodawcy, pracownicy i inspektorzy pracy będą dysponować tym samym, uzgodnionym wspólnie instrumentem oceny charakteru zatrudnienia. Dlaczego to takie ważne? Bo wybór odpowiedniej formy zatrudnienia to jedna z najważniejszych decyzji, przed którą staje każdy przedsiębiorca, ale i osoba zatrudniana. Nieprawidłowa kwalifikacja umowy może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych – zarówno dla pracodawcy, jak i dla osoby wykonującej pracę. Aby rozwiązać ten problem systemowo, Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki zainicjował prace nad innowacyjnym narzędziem: listą kontrolną, która w przejrzysty sposób wskaże, jaki rodzaj umowy powinien zostać zastosowany w konkretnej sytuacji zawodowej.
Co z konstytucyjną wolnością pracy, co z wolą stron, co ze swobodą umów z KC, co ze swobodą kształtowania stosunków prawnych - w tym stosunku pracy? W ostatnich tygodniach w Polsce toczą się zażarte dyskusje wokół projektowanej nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Projekt ten, który miał rozszerzyć kompetencje inspektorów pracy, nie został przyjęty na ostatnim posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów. Co jednak ważniejsze – dyskusja wokół tego konkretnego projektu nie kończy się tutaj. W najbliższych tygodniach rządu ponownie podejmie się prac, bo propozycji było wiele, a organizacje pracodawców czekają na zmiany, które mogłyby złagodzić obawy dotyczące pewności prawa i konsekwencji finansowych dla przedsiębiorców, a z drugiej strony związki zawodowe czekają na szerszą ochronę dla zatrudnionych. A co na to wszystko sami zainteresowani? JEST OSTATECZNA DECYZJA PREMIERA [aktualizacja]
Premier Donald Tusk ogłosił w dniu 6 stycznia 2025 r., że to koniec pracy nad nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która miała wstrząsnąć rynkiem pracy w Polsce. Reform miała odmienić sytuację wielu osób zatrudnionych dotychczas na umowę zlecenie lub B2B, zleceniodawców narazić na poważne konsekwencje finansowe, a gospodarkę na potencjalne wzrosty kosztów towarów i usług.
Tusk wstrzymuje prace nad rewolucyjną ustawą o PIP. Zaplanowano przewrót kopernikański i PIP jako „super-urząd” z kompetencjami momentami analogicznymi do sądu pracy. Zdaniem Hanny Mojsiuk to nie mogło się udać.
Planowana reforma Państwowej Inspekcji Pracy stanowi istotny punkt zwrotny dla polskiego rynku pracy, znacząco wpływając na sposób funkcjonowania współpracy B2B oraz umów zlecenia. Czy i jak zmieni się sytuacja setek tysięcy zatrudnionych i czy dojdzie do tego, że Inspektorzy pracy będą jak sądy pracy - będą mogli ustalić stosunek pracy?
Związek Zawodowy Pracowników Państwowej Inspekcji Pracy złożył petycję, w której domagał się dodatkowych dni urlopu dla pracowników PIP – niezależnie od stażu pracy. Komisja ds. Petycji zdecydowała jednak o zakończeniu sprawy bez podejmowania inicjatywy ustawodawczej. Dlaczego?
Kontrowersyjna reforma PIP to m.in. nowe uprawnienie inspektorów pracy do przekształcania umów cywilnoprawnych jak umowa o dzieło czy zlecenie w umowy o prace. Czy potrzebujemy tak dużych zmian? Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt. Oto najważniejsze punkty projektu ustawy o zmianie ustawy o PIP.
Rewolucyjne zmiany w prawie pracy od 1 stycznia 2026 r.: dłuższe urlopy, nowe zasady kontroli PIP, modyfikacja w zasadach utraty zasiłku chorobowego, podwyżka minimalnego wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń zależnych od płacy minimalnej. Nieco wcześniej wchodzą w życie przepisy o jawności wynagrodzeń.
W środę, 26 listopada 2025 r. w Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się coroczna gala Państwowej Inspekcji Pracy. Podczas gali wyróżniono osoby i instytucje, które zasłużyły się dla poprawy warunków pracy, bezpieczeństwa pracowników oraz promocji prawa pracy w Polsce. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli administracji państwowej, pracodawców, związków zawodowych i społecznych inspektorów pracy.
Polska branża technologiczna alarmuje: projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy, zakładający administracyjną i natychmiast wykonalną możliwość ustalania istnienia stosunku pracy przez inspektorów PIP, może doprowadzić do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu firm technologicznych i osłabić konkurencyjność całej polskiej gospodarki cyfrowej. SoDA - Organizacja Pracodawców Usług IT, zrzeszająca blisko 120 firm i ponad 30 tysięcy specjalistów – przedstawia stanowisko, które szczegółowo analizuje skutki zmian i wskazuje, że projekt w obecnym kształcie stoi w sprzeczności z realiami rynkowymi oraz wieloletnią polityką państwa.
Lista kontrolna przygotowana przez PIP i związki zawodowe ma pomóc pracodawcom w wyborze właściwej umowy z pracownikiem. Celem tej inicjatywy jest ograniczenie nadużywania umów cywilnoprawnych w sytuacjach, kiedy powinna być zawarta umowa o pracę.
Mamy poważne problemy demograficzne. W 2035 r. na polskim rynku pracy może brakować nawet 2,1 mln pracowników. Co roku ubywa od 150 do 200 tys. pracowników. Polska coraz bardziej zależna od imigracji zarobkowej. Co z nowymi przepisami o zatrudnianiu cudzoziemców i nowelizacją ustawy o PIP?
Pracodawcy (w tym BCC) krytycznie wypowiadają się o konsultacjach nad projektem nowelizacji ustawy o PIP, ze względu na brak udostępnienia do analiz ostatniej wersji, z której wynika, że: ograniczono okres, za jaki może zostać wydana decyzja stwierdzająca ustalenie stosunku pracy, do trzech lat wstecz; wskazano także, że rygor natychmiastowej wykonalności decyzji będzie mógł zostać uchylony przez Głównego Inspektora Pracy lub sąd; resort pracy zapowiedział również wprowadzenie możliwości odpowiedzialności odszkodowawczej za błędne decyzje.
Reforma PIP przewiduje m.in. uprawnienie inspektora pracy do wydania decyzji o przekształceniu umowy cywilnej w umowę o pracę. Wykonalność takiej decyzji będzie natychmiastowa. Aktualnie inspektorzy PIP muszą kierować się w tej sprawie do sądu. Jakie jeszcze zmiany wprowadza Projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw?
Będą nowe przepisy o PIP. Przewidują wyższe kary, więcej uprawnień inspektorów, kontrole zdalne. Najbardziej rewolucyjna zmian to możliwość wydawania przez inspektorów decyzji o przekształceniu umów cywilnoprawnych w etaty z natychmiastowym skutkiem – bez czekania na rozstrzygnięcie sądu.
Szykuje się reforma Państwowej Inspekcji Pracy: co będzie oznaczała dla pracowników i pracodawców? Na ten moment wiadomo, że rozwiązania mają na celu zapobieganie obchodzeniu prawa i zapewnienie pracownikom realnej ochrony. Reforma ma dwa główne wymiary: organizacyjny – zmiana struktury PIP, wdrożenie narzędzi cyfrowych i standardów kontroli zdalnych; społeczny – budowanie nowego wizerunku inspekcji jako partnera pracowników, a nie instytucji represyjnej. "Główny Inspektor Pracy w rozmowie z money.pl przekonuje, że szykowana na przyszły rok reforma rządowa nie wywoła masowego przekształcania nieprawidłowo zawartych umów w etaty. – Jeżeli ktoś chce zawrzeć umowę doraźną, krótką, jest emerytem, to dlaczego go uszczęśliwiać etatem? – pyta Marcin Stanecki.".
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) trafiła właśnie na listę prac legislacyjnych Rady Ministrów. Jej celem jest przyznanie PIP nowych kompetencji, które pozwolą skuteczniej chronić prawa osób zatrudnionych w Polsce. Dzięki temu projektowi, a docelowo ustawie, możliwe stanie się m.in. ograniczenie nadużyć pracodawców polegających na stosowaniu umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę.
Według badań aż 90% pracowników spotyka się w pracy z mobbingiem. Mimo obowiązku nałożonego w Kodeksie pracy, zwalczanie mobbingu jest bardzo trudne. Przed mobbingiem nie chronią także nspektorzy pracy, ponieważ nie dysponują żadnymi władczymi narzędziami. Trwają prace nad zmianą definicji mobbingu i związanymi z tym obowiązkami pracodawców.
Działalność PIP to nie tylko kontrole, ale i bezpłatne porady prawne dla pracodawców. Inspekcja pracy wydaje 350 tysięcy porad rocznie, które skierowane są wprost do osób zatrudniających pracowników. Warto korzystać z pomocy PIP.
Wielka Sobota - do której sklepy są otwarte? PIP ostrzega pracodawców zatrudniających pracowników w Wielką Sobotę. 19 kwietnia 2025 r. pracownicy handlu nie mogą pracować ponad wskazany w przepisach czas. Do której godziny można pracować w Wielką Sobotę?
Niedokonywanie wpłat do PPK w terminie stanowi wykroczenie z art. 107 pkt 2 ustawy o PPK. Pracodawcy grozi za to nawet do 1 mln zł kary. Ściganiem niedopełniania obowiązków w tym zakresie zajmuje się Państwowa Inspekcja Pracy.
Podczas webinaru „Kontrole PIP 2025 – poradnik dla pracodawców” ekspertka, inspektor prawa pracy z wieloletnim doświadczeniem, podpowie, jak przygotować się do planowanych w 2025 roku kontroli PIP i na co się przygotować, by zarówno przebieg, jak i efekt kontroli był dla pracodawcy pomyślny.
Aukcji podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2025 r. jest co niemiara. Każdy znajdzie coś, co może go zainteresować. Znalazło się też coś dla przedsiębiorców, pracowników, pracodawców, działów HR, księgowych czy prawników specjalizujących się w prawie pracy.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiada, ze Państwowa Inspekcja Pracy uzyska nowe kompetencje w walce z fikcyjnym samozatrudnieniem. W określonych okolicznościach inspektorzy PIP będą mogli nakazać zmianę istniejących umów cywilnoprawnych na umowy o pracę. Obecnie PIP nie ma narzędzi do walki z nadużyciami w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych.
PIP ściga pracodawców, którzy mimo obowiązku nie zapisują pracowników do PPK. Uczestnictwo w PPK to uprawnienie pracownika. Jeśli podmiot zatrudniający nie dopełnia obowiązku zawarcia w imieniu i na rzecz osoby zatrudnionej umowy o prowadzenie PPK w przewidzianym terminie, podlega karze grzywny w wysokości od 1000 zł do nawet 1 000 000 zł.
Do Państwowej Inspekcji Pracy nie wpływa zbyt wiele skarg w związku z pracą zdalną. Zdaniem Głównego Inspektora Pracy, w praktyce najlepiej sprawdza się praca zdalna okazjonalna. Praca zdalna może wpływać na wzrost wydajności pracowników.
Państwowa Inspekcja Pracy może kontrolować pracodawców o każdej porze dnia i nocy. Jednak do przeprowadzenia kontroli konieczna jest legitymacja służbowa i specjalne upoważnienie. Wkrótce to się może zmienić.
27 marca 2024 r. Szymon Hołownia, marszałek Sejmu RP, powołał nową Radę Ochrony Pracy. Akty powołania na nową kadencję odebrało 25 członków Rady.
Co kontroluje PIP w 2024 roku w zakresie pracy zdalnej i badania trzeźwości pracowników? Czy PIP przeprowadza kontrolę w miejscu świadczenia pracy zdalnej?
Państwowa Inspekcja Pracy obchodzi jubileusz. W styczniu 2024 roku miała miejsce uroczystość 105. rocznicy utworzenia Państwowej Inspekcji Pracy. Podkreślano jak ważna jest praca w życiu człowieka oraz jak ważne są zadania i wyzwania przed, którymi stoi PIP.
Budżet Państwowej Inspekcji Pracy na 2024 r. wynosi aż 551 mln 478 tys. zł. Z czego to wynika? Między innymi z faktu powołania nowych instytucji i wdrożenia nowych regulacji, w zakresie których będzie działa Państwowa Inspekcja Pracy.
PIP planuje przeprowadzić w 2024 r. ogółem 60 tys. kontroli, skupiając się na sektorach: budowlanym, OZE, ciepłownictwa, a także na branży magazynowania, sprzedaży i przetwórstwa złomu metali. Weryfikowane będzie także przestrzeganie przepisów prawa pracy, które weszły w życie w 2023 r., czyli dotyczących pracy zdalnej oraz wdrażających tzw. dyrektywę work-life balance.
REKLAMA