Z osobą, którą zatrudnialiśmy do 15 grudnia 2007 r. na podstawie umowy o pracę, mieliśmy równocześnie zawartą umowę zlecenia, która po rozwiązaniu umowy o pracę trwa nadal. Osoba ta wykonuje zlecenie w siedzibie firmy i zgłosiła wniosek o objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym ze zlecenia. Wynagrodzenie za pracę za okres pracy na podstawie umowy o pracę w grudniu 2007 r. wyniosło 1870 zł, a przychód za zlecenie wykonane w grudniu - 2300 zł (liczone stawką godzinową określoną w umowie). Wynagrodzenia wypłaciliśmy w grudniu 2007 r. Nie wiem, czy dobrze rozliczyłam składki na ubezpieczenia społeczne i na ubezpieczenie zdrowotne za grudzień. Czy powinnam je liczyć odrębnie od wynagrodzenia z umowy o pracę i zlecenia, czy od ich sumy?
Jeden z naszych pracowników zwrócił się do nas o wypłatę wynagrodzenia z tytułu pracy w nadgodzinach, przedstawiając nam wykaz tych nadgodzin i uzasadniając to faktem, że jego bezpośredni przełożony wiedział, że pracuje on w godzinach nadliczbowych. Przełożony pracownika twierdzi, że wiedział o fakcie pracy po godzinach, ale pracy tej nie zlecał pracownikowi. Czy w tej sytuacji powinniśmy wypłacić pracownikowi wynagrodzenie za nadgodziny?
Obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia społeczne za zleceniobiorców zależy od tego, czy umowa ta stanowi dla zatrudnionej osoby jedyny tytuł do ubezpieczeń, czy też podlega im ona z innego tytułu, np. z wykonywanej równocześnie umowy o pracę, innej umowy zlecenia. Znaczenie ma również status zleceniobiorcy - czy jest uczniem, studentem, emerytem czy rencistą.