| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Inne formy zatrudnienia > Umowy cywilnoprawne > Kontrola umów cywilnoprawnych przez PIP po zmianach przepisów

Kontrola umów cywilnoprawnych przez PIP po zmianach przepisów

Od 1 stycznia 2017 r. Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała nowe uprawnienia kontrolne w zakresie minimalnej stawki godzinowej. Jak wygląda kontrola PIP w praktyce? Czy inspektor PIP ma prawo kwestionować charakter umów cywilnoprawnych?

Inspekcja pracy nie ma takich uprawnień, by ustalić, że umowa o dzieło jest pozorna i de facto jest zleceniem. Jeśli więc inspektorzy PIP będą mieli wątpliwości w tym zakresie, przekażą je ZUS. Dopiero ustalenia organu rentowego pozwolą rzekomemu „dziełobiorcy” uzyskać 13 zł za każdą godzinę wykonywania zlecenia

Wraz z nadejściem 1 stycznia 2017 r. i nowelizacją ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2008 ze zm.) Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała nowe uprawnienia kontrolne w zakresie minimalnej stawki godzinowej. Od tej daty jej inspektorzy mogą sprawdzać, czy za każdą godzinę wykonywania usług zleceniobiorcy otrzymują ustawowe minimum, które w tym roku wynosi 13 zł.

W dyskusji o nowych kompetencjach PIP pojawiło się jednak wiele wątpliwości. Jedną z nich jest to, czy inspektor pracy może kwestionować charakter umów cywilnoprawnych i uznać np., że umowa o dzieło jest tak naprawdę umową zlecenia, a w konsekwencji stwierdzić, że zleceniodawca powinien wypłacać takiemu zleceniobiorcy co najmniej minimalną stawkę godzinową. Stanowisko GIP jest tutaj jednoznaczne – inspektorzy PIP nie mają takich kompetencji. (wyjaśnienia GIP)

Polecamy produkt: Kodeks pracy 2017 Praktyczny komentarz z przykładami

Wyjaśnienia Głównego Inspektoratu Pracy z 2 stycznia 2017 r., GNP-364/306-4560-23-1/16/PE/RP

Czy inspektor PIP ma prawo kwestionować charakter umów cywilnoprawnych i uznać np., że umowa o dzieło jest tak naprawdę umową zlecenia, a w konsekwencji zobowiązać zleceniodawcę do wypłacenia wynagrodzenia za jej wykonanie w kwocie nie niższej niż minimalna stawka godzinowa?

Inspektor pracy nie jest uprawniony do kwestionowania rodzaju zawartej umowy cywilnoprawnej. Zgodnie z przepisami ustawy z 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1265) gwarancja minimalnego wynagrodzenia odnosi się wyłącznie do osób świadczących pracę na podstawie umów zlecenia i umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W przypadku umów o dzieło ustawodawca nie zdecydował się na objęcie ich minimalną stawką godzinową. W konsekwencji wykonawcy dzieła będzie przysługiwać wynagrodzenie określone w umowie.

Opinie ekspertów

PIP zgłosi wątpliwości, a ZUS przesądzi o rodzaju umowy cywilnoprawnej

Roman Giedrojć główny inspektor pracy

Inspektor pracy w pierwszej kolejności zweryfikuje, czy umowa cywilnoprawna nie ma cech charakterystycznych dla umowy o pracę. Jeśli stwierdzi, że umowa zlecenia czy umowa o dzieło zostały zawarte w warunkach właściwych dla stosunku pracy, wówczas wystąpi do pracodawcy lub przedsiębiorcy o przekształcenie umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, a w przypadku odmowy skieruje wniosek do sądu o ustalenie stosunku pracy.

Jeśli zaś inspektor uzna, że zawarta umowa o dzieło faktycznie ma cechy charakterystyczne dla zlecenia, to poinformuje o takim przypadku ZUS. Zakład może bowiem wydać w takiej sytuacji decyzję nakładającą obowiązek odprowadzenia składek od takiego kontraktu. W konsekwencji takiej decyzji osoba wykonująca umowę cywilnoprawną otrzyma 13 zł stawki godzinowej przewidzianej dla zleceniobiorców i usługobiorców. Zleceniodawca zaś zostanie zobowiązany do odprowadzenia należnych składek do ZUS. PIP nie ma uprawnień do przekształcania umowy o dzieło w umowę-zlecenie.

Jednocześnie warto podkreślić, że ZUS jest bardzo skuteczny w zakresie kwestionowania pozornych umów o dzieło. ⒸⓅ

Inspektor sam nie ustali stosunku pracy ani charakteru kontraktu

Bogusław Kapłon szef praktyki prawa pracy w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka

Przy okazji wprowadzenia stawki minimalnej dla zleceniobiorców pojawiły się obawy, czy PIP nie mogłaby zachować się jak ZUS badający umowy o dzieło. Czy w trakcie kontroli PIP dotyczącej przestrzegania nowych przepisów o stawce dla zleceniobiorców możliwe byłoby podobne podejście w odniesieniu do oceny rodzaju umowy cywilnoprawnej, jakie prezentuje ZUS w kwestii oskładkowania dzieła? A więc czy PIP mogłaby samodzielnie dokonać oceny umowy o dzieło, zakwalifikować ją jako umowę-zlecenie i poddać badaniu pod kątem stawki godzinowej? Moim zdaniem nie jest to możliwe. Sądzę, że PIP na podstawie nowych przepisów o minimalnej stawce godzinowej ma wciąż dość wąskie pole kontroli.

Ustawa o PIP daje inspekcji w kwestii badania stawki minimalnej zleceniobiorców wyłącznie prawo do kontroli wypłacania wynagrodzenia (w wysokości wynikającej z nowych przepisów). Inspektor może więc, jeśli stwierdzi fakt wykonywania u przedsiębiorcy umowy-zlecenia, poprosić o nią i o ewidencję godzin zleceniobiorcy i na tej podstawie badać, czy zachowano stawkę minimalną. Inspektor nie ma uprawnień do dalej idącej kontroli. Nie może badać, czy udostępnione mu umowy o dzieło nie są de facto umowami-zleceniami. Wynika to i z jasnego zakresu kompetencji ustawowej (patrz nowy punkt 15b artykułu 10 ustawy o PIP), i z tego, że w podobnych przypadkach rekwalifikacji umowy (np. zlecenia) na umowę o pracę inspektor może jedynie wystąpić do sądu pracy o stwierdzenie istnienia stosunku pracy. ⒸⓅ

Czy inspekcja może kopiować podejście ZUS

Na gruncie tego stanowiska zaczęły się jednak mnożyć wątpliwości. Pojawiły się nawet stwierdzenia, że gdyby PIP chciała, mogłaby kwestionować pozorne umowy o dzieło. Takich ustaleń dokonuje przecież m.in. ZUS, stwierdzając obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym. Mianowicie organ rentowy, wydając decyzje, uznaje (jako przesłankę ich wydania), że np. umowa nazwana przez strony umową o dzieło jest w istocie umową zlecenia i w efekcie ustala, że należy od niej odprowadzić składki na ubezpieczenie społeczne. ramka

Środek prowadzący do celu

Jednym z podstawowych zadań ZUS jest nadzorowanie prawidłowego opłacania składek przez płatników. Oznacza to nie tylko sprawdzanie, czy je dobrze obliczyli, ale także, czy je w ogóle płacą. ZUS ma do tego różne narzędzia, w tym możliwość przeprowadzenia kontroli, w trakcie której może m.in. sprawdzić, czy płatnik zgłosił do ubezpieczeń wszystkie osoby podlegające temu obowiązkowi.

Spór z płatnikiem bardzo często będzie dotyczył charakteru umów, jakie zawarł z podwładnymi. Firmy, o czym chyba wszyscy wiedzą, w wielu przypadkach zatrudniają tylko w oparciu o umowy, które nazywają umowami o dzieło, podczas gdy w rzeczywistości są to zlecenia, a często nawet umowy o pracę.

Wynagrodzenie z umowy o dzieło, w przeciwieństwie do umowy zlecenia, nie jest oskładkowane. Co jednak istotne, o rodzaju umowy nie decyduje jej nazwa, a prawa i obowiązki stron. ZUS przeprowadzając kontrolę u płatnika, poddaje więc sprawdzeniu wszystkie lub losowo wybrane kontrakty i ocenia ich charakter, aby stwierdzić, czy należne są od nich składki. Innymi słowy – ocena rodzaju umowy nie jest celem samym w sobie, a jedynie środkiem do jego osiągnięcia.

Polecamy: Umowy zlecenia i inne umowy cywilnoprawne od 1 stycznia 2017 r.

ZUS nie stwierdza w swoich decyzjach, że dana umowa jest umową zlecenia, mimo że jest zatytułowana „umowa o dzieło”, a jedynie stwierdza, że dana osoba podlega ubezpieczeniom społecznym, co pociąga za sobą obowiązek zapłaty składek z danego stosunku prawnego zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz.963 ze zm.)

Analiza umów jest więc niezbędnym elementem realizacji przez ZUS ustawowych zadań. Gdyby bowiem nie mógł kontrolować umów tylko dlatego, że płatnik nadałby jej tytuł „umowy o dzieło” albo dowolnej innej, np. „umowy sprzedaży”, jego kontrola byłaby iluzoryczna, a przepisy ustawy systemowej – martwe.

Sądy nie kwestionują takich uprawnień ZUS. Nawet jeśli uwzględniają odwołanie płatnika i zmieniają zaskarżoną decyzję, to nie dlatego, że stwierdzają, że organ emerytalno-rentowy nie miał prawa sprawdzić umów innych niż oznaczone jako umowy zlecenia czy umowy o dzieło, ale dlatego, że w ich ocenie np. umowa o dzieło była rzeczywiście umową o dzieło.

Podstawa prawna:

Art. 86 ust. 1, art. 68 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 963 ze zm.).

ⒸⓅ Oprac. Anna Kwiatkowska

Czytaj także

Narzędzia kadrowego

POLECANE

DOKUMENTACJA PRACOWNICZA 2019

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Eksperci portalu infor.pl

JSLegal Jankowki & Stroiński

Adwokacka Spółka Partnerska

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »