REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czterodniowy tydzień pracy już działa! Mniej kasy i bez podwyżek

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Czterodniowy tydzień pracy firmy często wprowadzają już dziś
Czterodniowy tydzień pracy firmy często wprowadzają już dziś
Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe

REKLAMA

REKLAMA

Czterodniowy tydzień pracy - pracodawcy nie czekają na zmianę przepisów i już dziś skracają tydzień pracy w swoich firmach. Jednak coraz częściej to skutek cięcia kosztów. I oznacza też niższe wynagrodzenia dla zatrudnionych.

Czterodniowy tydzień pracy w Polsce

Dyskusja o czterodniowym tygodniu pracy rozgorzała na nowo, gdy Donald Tusk zapowiedział pilotaż takiego rozwiązania po wygranej PO w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Temat obniżonego wymiaru czasu pracy w tygodniu podchwyciła również Lewica. Posłowie Razem jeszcze we wrześniu zgłosili projekt zmian w kodeksie pracy zakładający stopniowe skrócenie normy tygodniowej z przeciętnie 40 do 35 godzin przy zachowaniu dotychczasowej wysokości wynagrodzeń. Efektem zmiany miałoby być zwiększenie czasu, który pracownicy mogą przeznaczyć na odpoczynek, a w konsekwencji zapobieganie wypaleniu zawodowemu i poprawa stanu zdrowia Polaków. Chodzi tu więc o wprowadzenie rozwiązania wpisującego się w modny obecnie trend work-life balance. Dziś taki model działania testują m.in. firmy z sektora IT. Jednak coraz częściej można spotkać się z opinią, że powszechne wprowadzenie takiego krótszego tygodnia pracy musi raczej poczekać na lepsze czasy.

Autopromocja

- Obecnie, gdy grozi nam ryzyko recesji i redukcji zatrudnienia, taka zmiana nie jest na pierwszym miejscu na liście potrzeb pracowników i pracodawców - mówi dr Marcin Wojewódka, radca prawny, ekspert Pracodawców RP.

Czterodniowy tydzień pracy - inny cel

Tymczasem okazuje się, że czterodniowy tydzień pracy firmy często wprowadzają już dziś. Tyle że takie rozwiązania, oparte na obowiązującym k.p., mają niewiele wspólnego z rewolucją, jaką byłaby zmiana systemowa proponowana przez PO czy Razem. - Dzisiaj to najczęściej efekt różnych działań firm, które są odpowiedzią na obecną sytuację gospodarczą, a zwłaszcza na rosnącą w szybkim tempie inflację, wysokie ceny energii, spadek zamówień - mówi Przemysław Ciszek, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii C&C Chakowski & Ciszek.

Efekt krótszego tygodnia pracy, jak tłumaczy ekspert, pracodawcy osiągają na różne sposoby. Pierwszy to wprowadzenie równoważnego czasu pracy. W tym systemie dniówki zostają rozciągnięte do 12 godzin, co pozwala na skumulowanie pracy w tygodniu do czterech, a w niektórych tygodniach nawet do trzech dni. To pozwala na istotne oszczędności m.in. energii elektrycznej. - Obecnie zastanawia się nad tym coraz więcej firm - wskazuje Przemysław Ciszek.

Przyjęło się, że system równoważny jest domeną firm produkcyjnych, jednak przepisy nie ograniczają go do tego rodzaju pracodawców. Charakteryzuje się on wprawdzie nieco mniejszą elastycznością niż system podstawowy, jeśli chodzi o okres rozliczeniowy (ten nie powinien przekraczać jednego miesiąca, w szczególnie uzasadnionych przypadkach - trzech miesięcy, a przy pracach uzależnionych od pory roku lub warunków atmosferycznych - czterech miesięcy), ale i tak korzyści z jego wprowadzenia mogą być znaczne. Jak to zrobić?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- System czasu pracy nie jest obligatoryjnym elementem umowy o pracę, jeśli jednak został w niej określony, to wprowadzenie systemu równoważnego wymagałoby dokonania wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy i płacy. Z kolei jeśli wynika on z układu zbiorowego pracy albo z regulaminu pracy, to wymagana jest ich zmiana w konsultacji z działającymi u pracodawcy związkami zawodowymi - wyjaśnia Joanna Torbé, adwokat, ekspertka Business Centre Club.

Czterodniowy tydzień pracy - doba mniej, kasy mniej

Niektórzy pracodawcy wprowadzają u siebie czterodniowy tydzień pracy w ten sposób, że równocześnie obniżają pracownikom wymiar etatu i tym samym oszczędzają na wynagrodzeniach (tymczasem, jak wspomniano, w założeniach tego rozwiązania, rozumianego jako bonus pracowniczy, wynagrodzenia pozostają na niezmienionym poziomie). Na taki krok decydują się zwłaszcza te firmy, w których jest mocno odczuwalny spadek wolumenu zamówień. Jak wynika z doniesień medialnych, ostatnio takie rozwiązanie zastosowali m.in. Velux (producent okien) czy Polinova (producent mebli).

- Taki czterodniowy tydzień pracy to rozwiązanie zupełnie odmienne od tego, które wynika z programów politycznych. W tym przypadku jest on narzędziem restrukturyzacji i obrony miejsc pracy - zaznacza dr Wojewódka.

Joanna Torbé wskazuje przy tym, że pracodawcy już od kilku miesięcy podejmują rozmowy dotyczące optymalizacji czasu pracy i wynagrodzeń, przy czym w pierwszej kolejności mowa jest o cięciach dotyczących różnego rodzaju bonusów czy premii.

Innym rozwiązaniem na oszczędności, które również może przełożyć się na skrócenie czasu pracy w niektórych tygodniach, jest wprowadzenie dłuższego okresu rozliczeniowego, np. do trzech miesięcy, nawet bez zmiany systemu czasu pracy. Jak zauważa Robert Lisicki, radca prawny, ekspert Konfederacji Lewiatan, firmy decydują się na to obecnie m.in. w związku ze zmniejszeniem rozmiaru zamówień. Wskazuje przy tym na takie państwa, jak Czechy i Słowacja, które mają 36-miesięczne okresy rozliczeniowe. - Tak długie okresy rozliczeniowe pozwalają na dużą elastyczność w planowaniu pracy. Dzięki nim można w pewnych miesiącach czy kwartałach pozwolić sobie na bardzo niski wolumen pracy, a nawet zaprzestać produkcji - stwierdza.

Czterodniowy tydzień pracy a podwyżka

Równoważny system czasu pracy jest dziś rozważany i wprowadzany również przez te firmy, które nie muszą jeszcze decydować się na radykalne oszczędności, ale ich problemem są rosnące żądania podwyżek wynagrodzeń ze strony pracowników.

- System równoważny to sposób na to, by odpowiedzieć na te żądania i zarazem zrobić to bezkosztowo. Pracodawcy, którzy go wprowadzają, dają w ten sposób zatrudnionym więcej czasu wolnego. W skali miesiąca daje to 7 dni, a w skali roku - nawet 83 dni wolnego więcej. W ten sposób zapewniamy zatrudnionym długie weekendy, które obecnie mogą wykorzystać np. na podjęcie dodatkowej pracy. Dzięki temu również pracownikom zostaje więcej w kieszeni, bo mogą zaoszczędzić m.in. na dojazdach do pracy - rekomenduje Przemysław Ciszek. ©℗

Karolina Topolska

Autopromocja

Autopromocja

REKLAMA

Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Komentarze(11)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • On
    2022-11-24 16:23:18
    Dam pracuje w systemie równoważnym. Zmuszony tyrać po 12h szybko przekonałem się, że: - po latach pracy po 8h ten system powoduje totalne rozregulowanie mojego trybu życia - po 10h padam na pysk a przede mną jeszcze 2h - obecnie przy 12h należy Ci się 1 przerwa wynosząca 15 min - stałem się rozdrażniony, niewyspany na następny dzień(moj budzik biologiczny i tak powoduje, że budzę się jak dotychczas) - w dniu pracy masz zmarnowany cały dzień - jestem nieefektywny w pracy po.pewnym czasie - zacząłem być sfrustrowany - praca przy gotówce = manko za które ja płacę - wyżywam się na klientach - przestałem lubić swoją pracę Kto korzysta na tym? Bo na pewno nie ja jako pracownik. Praca po 12h powinna być zakazana!
    2
  • obserwator
    2022-11-22 19:42:07
    Krótszy tydzień pracy, wcześniejsze przechodzenie na emerytury i najważniejsze : każdy chce na tej emeryturze żyć godnie. Pytam wobec tego za co ? Skąd państwo weźmie na to środki ?
    9
    pokażodpowiedzi (1)
  • Tytul
    2022-11-22 13:20:42
    Jak i gdzie 4dniowy tydzien pracy juz dziala?
    0
  • a.
    2022-11-25 11:02:23
    "W ten sposób zapewniamy zatrudnionym długie weekendy, które obecnie mogą wykorzystać np. na podjęcie dodatkowej pracy."
    3
  • marusia
    2022-12-09 15:28:57
    Wolę 5 dni pracować i mieć więcej kasy :) Obecnie to i nadgodzin sporo łapię, bo chcę na święta irobota sobie sprawić.
    0
  • a.
    2022-11-25 11:15:19
    Z jednej strony skrócenie czasu pracy do 4 dni a z drugiej wyśrubowane terminy kontraktów realizowanych w oparciu o pzp, które doprowadziły do tego, że praca po 10-12 albo i więcej godzin na budowach jest standardem. No nie spina się to w żaden sposób. Ciekawe też jakie rozwiązania planują wprowadzić dla umów o pracę ze stawką godzinową - wówczas nie ma opcji, żeby wraz ze zmniejszeniem ilości godzin nie zmniejszyło się wynagrodzenie.
    0
    pokażodpowiedzi (1)
  • donek
    2022-11-22 15:34:22
    Dziadowska szkopska szczunio co wypisujesz brednie.
    4
  • xyz
    2022-12-12 10:07:48
    odpowiedź na Interpelacja nr 37191 ministra rodziny i polityki społecznej w sprawie 4-dniowego tygodnia pracy - jest jasna - Nie są planowane prace legislacyjne w tym zakresie. Koniec kropka. Przestańcie mieszać w głowach ludziom.
    0
QR Code
Uprawnienia rodzicielskie
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne
Kadry
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
6445,71 zł – od tej kwoty należy naliczać odpis na ZFŚS i świadczenie urlopowe w 2024 r.

W Monitorze Polskim, pod poz. 137, opublikowane zostało obwieszczenie Prezesa GUS z 16 lutego 2024 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w 2023 r. i w drugim półroczu 2023 r.

Pracownicy naukowi dostaną podwyżki o 30%. Profesor zarobi co najmniej 9370 zł miesięcznie, profesor uczelni – 7777,10 zł, adiunkt – 6840,10 zł, inny nauczyciel akademicki – 4685 zł [Wyrównanie od 1 stycznia 2024 r.]

Wynagrodzenia pracowników naukowych pójdą w górę. Minister nauki Dariusz Wieczorek podpisał rozporządzenie, dzięki któremu podwyżki otrzymają pracownicy naukowi zatrudnieni na uczelniach publicznych oraz w Polskiej Akademii Nauk. Wynagrodzenie zasadnicze profesora wzrośnie z 7210 zł do 9370 zł. Naukowcy dostaną podwyżki z wyrównaniem od 1 stycznia 2024 r.

Urząd do spraw kombatantów ma nowego szefa. Został nim Lech Parell

Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ma nowego szefa. Po odwołaniu Jana Józefa Kasprzyka premier Donald Tusk powołał na to stanowisko Lecha Parella. Akt powołania wręczyła mu minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Asystencja osobista. Ustawa wyczekiwana przez osoby z niepełnosprawnościami

W Polsce jest ponad 3 mln osób z niepełnosprawnościami, które mają prawne potwierdzenie niepełnosprawności. Poziom zatrudnienia tych osób odbiega od innych państw europejskich. Brakuje też dla nich i ich rodzin systemowego wsparcia w środowisku lokalnym. Z tego względu tak bardzo wyczekiwane jest wprowadzenie ustawy o asystencji osobistej.

REKLAMA

Ruchomy czas pracy – rozkład czasu pracy wygodny dla pracodawcy i pracownika

Rozkład czasu pracy może przewidywać różne godziny rozpoczynania pracy w dniach, które zgodnie z tym rozkładem są dla pracowników dniami pracy. Dzięki wprowadzeniu ruchomego czasu pracy pracownicy mogą – przy zachowaniu 8-godzinnej normy dobowej – rozpoczynać i kończyć pracę o różnych porach w poszczególnych dniach.

Zakwaterowanie dla pracowników delegowanych do pracy za granicę bez podatku – wyrok NSA

Zapewnienie pracownikowi delegowanemu, zwłaszcza na krótki czas, nieodpłatnego zakwaterowania i pokrycia kosztów podróży nie powoduje powstania po jego stronie przychodu opodatkowanego podatkiem dochodowym od osób fizycznych – wyrok NSA z 1 sierpnia 2023 r. (II FSK 270/21).

Jak pracodawca może zareagować na przyprowadzanie przez pracownika dziecka do pracy

Pracownica zatrudniona w sklepie kolejny raz przyprowadziła do pracy 5-letniego syna. Tłumaczyła to tym, że syn ma katar i nie mógł iść do przedszkola, a pracownica nie ma już urlopu na żądanie. W sklepie 5-latek siedzi sam na zapleczu, kiedy pracownica pracuje, co budzi nasze duże obawy o bezpieczeństwo takiego rozwiązania. Ponadto pracownica nie skupia się w pełni na pracy, tylko co chwilę oddala się ze stanowiska pracy na zaplecze, żeby sprawdzić, co z dzieckiem. Co możemy zrobić w tej sytuacji? Czy możemy ukarać ją upomnieniem lub naganą albo zwolnić, żeby w jej miejsce zatrudnić w pełni efektywnego pracownika? Czy możemy wprowadzić w regulaminie pracy regulację zakazującą przychodzenia do pracy z dzieckiem?

Jest źle, będzie lepiej? Młodzi nadzieją na poprawę profilaktyki zdrowotnej w Polsce

W ostatnich latach Polska stanęła w obliczu nie tylko wyzwań związanych z gospodarką czy polityką, ale także ze zdrowiem publicznym. Badania profilaktyczne, kluczowe dla wczesnego wykrywania chorób, stanowią istotny element dbałości o zdrowie. Niestety, statystyki wskazują, że Polacy nie korzystają z nich w wystarczającym stopniu. Jednak nadzieję na poprawę tych wskaźników niesie ze sobą zaangażowanie młodszych pokoleń, zwłaszcza pokolenia Z i milenialsów. 

REKLAMA

Prawie 50% imigrantów pracujących w Polsce znalazło zakwaterowanie dzięki pracodawcom

Aż 47% imigrantów zatrudnionych w Polsce skorzystało z pomocy pracodawcy lub agencji pracy przy znalezieniu zakwaterowania w Polsce, a 33% cudzoziemców znalazło lokum samodzielnie – wynika z pierwszego w Polsce badania na temat sytuacji mieszkaniowej zatrudnionych w naszym kraju migrantów „Pracownik zagraniczny – zakwaterowanie w Polsce”, przeprowadzonego przez EWL Group, RentLito oraz Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Przeciętne wynagrodzenie w styczniu 2024 r. wyniosło 7768,35 zł brutto, o 264,61 zł mniej niż w grudniu 2023 r. Średnio 12634,53 zł zarobili pracownicy sekcji Informacja i komunikacja

Przeciętne wynagrodzenie wyniosło w styczniu 2024 r. 7768,35 zł brutto. To o 12,8% więcej niż rok wcześniej, ale o 3,3% mniej niż w grudniu 2023 r. Sektor przedsiębiorstw zatrudniał w styczniu 6515,7 tys. osób – o 0,3% więcej niż w grudniu, ale o 0,2% mniej niż przed rokiem. Główny Urząd Statystyczny podał dane za pierwszy miesiąc 2024 r.

REKLAMA