Rynek pracy na przestrzeni 20 lat. Jak zmieniły się oczekiwania od pracodawców? [WYWIAD]

REKLAMA
REKLAMA
Polski rynek pracy na przestrzeni 20 lat przeszedł dużą metamorfozę. Relacje pracownik-pracodawca są bardziej partnerskie, ale nie wszędzie. Przepisy prawa pracy nie nadążają za dynamiką zmian na rynku. Większe zmiany przyniosło ze sobą m.in. pokolenie Z - młodzi mają inne podejście do pracy. Jak zmieniły się oczekiwania od pracodawców? Na pytania odpowiada Łukasz Koszczoł, prezes Job Impuls.
- Rynek pracy w 20 latach
- Oczekiwania pracowników względem pracodawcy
- Prawo pracy a dynamika zmian na rynku
- Mity o rynku pracy
- Kompetencje, których brakuje na rynku pracy
- Wymarzona zmiana na polskim rynku pracy
Rynek pracy w 20 latach
Redaktor infor.pl, Emilia Panufnik: Proszę ocenić z perspektywy dwóch dekad, która zmiana na polskim rynku pracy była najbardziej fundamentalna.
REKLAMA
REKLAMA
Prezes Job Impulse, Łukasz Koszczoł: Z perspektywy agencji pracy ponad 20 lat obowiązywania ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, wraz z kolejnymi nowelizacjami, to wystarczająco długi okres, by dokonać głębokiej analizy i wyciągnąć szersze wnioski. Trudno jednak wskazać tylko pojedynczą zmianę lub zjawisko. Jedną z najbardziej fundamentalnych zmian było już samo wprowadzenie przepisów, które uporządkowały zasady świadczenia tego rodzaju usług na polskim rynku. Ustawa określiła ramy funkcjonowania pracy tymczasowej, z jednej strony wzmacniając ochronę i bezpieczeństwo pracowników, a z drugiej umożliwiając agencjom legalne i jasno uregulowane świadczenie usług zatrudnienia w relacji do standardowych umów o pracę i przepisów Kodeksu pracy.

Łukasz Koszczoł_Prezes Job Impulse
Łukasz Koszczoł, prezes Job Impuls
Źródło zewnętrzne
Patrząc szerzej, w ciągu tych dwóch dekad ogromnie zmienił się również sam rynek pracy. Rynek pracodawcy, charakterystyczny dla lat 90. i oparty na relatywnie niskich wynagrodzeniach, stopniowo przekształcił się w rynek pracownika. Przy niskim bezrobociu i dynamicznie rosnącym poziomie wynagrodzenia minimalnego to pracownicy zaczęli w coraz większym stopniu określać warunki zatrudnienia. To była zmiana o naprawdę fundamentalnym znaczeniu, bo wpłynęła nie tylko na sposób rekrutacji, ale też na podejście firm do planowania zatrudnienia, elastyczności i utrzymywania kadr.
To także okres masowych migracji zarobkowych do krajów takich jak Wielka Brytania, Niemcy, Holandia czy Norwegia. One również w istotny sposób wpłynęły na sytuację kadrową w Polsce i na funkcjonowanie rynku pracy. Z perspektywy regulacyjnej bardzo ważna była także zmiana przepisów w 2018 roku, kiedy limit 18 miesięcy zatrudnienia pracownika tymczasowego zaczął dotyczyć pracodawcy użytkownika, a nie konkretnej agencji pracy. Była to istotna korekta systemu, która w praktyce wyraźnie ograniczyła możliwości działania części pracodawców.
REKLAMA
Czy dziś relacja pracownik–pracodawca jest bardziej partnerska niż 20 lat temu, czy to raczej narracja niż rzeczywistość?
Zmiana pokoleniowa dokonywała się przez ostatnie 20 lat i nadal pozostaje procesem naturalnym oraz nieuchronnym. Sprawiła, że pracodawcy musieli w coraz większym stopniu dostosowywać ofertę zatrudnienia, warunki pracy, atmosferę w organizacji oraz możliwości rozwoju do oczekiwań młodszych pokoleń. W praktyce oznaczało to odejście od jednostronnego modelu relacji na rzecz większego otwarcia na potrzeby pracowników i przejścia na bardziej partnerskie warunki.
W tym czasie pracodawcy wyraźnie mocniej nastawili się na słuchanie głosu zespołów, ich propozycji i oczekiwań. Menadżerowie, którzy pozostawali przy modelu zarządzania charakterystycznym dla poprzednich dekad, opartym głównie na dyktowaniu warunków, nierzadko musieli mierzyć się z wysoką rotacją, pogarszającym się wizerunkiem pracodawcy, a w skrajnych przypadkach nawet z poważnymi problemami biznesowymi.
Zdecydowanie poprawiły się także procesy komunikacji, rozwoju zawodowego oraz inwestowania w kompetencje pracowników. Równolegle wzrosła również świadomość biznesowa samych zatrudnionych, którzy dziś częściej rozumieją swoje miejsce w organizacji, ale też odważniej formułują oczekiwania wobec pracodawcy.
Warto jednak podkreślić, że wiele zależy od specyfiki branży. Nie w każdej relacje pracownik–pracodawca mają dziś rzeczywiście partnerski charakter, ale też nie w każdej dominującą stroną pozostaje pracodawca. Można jednak powiedzieć, że samo podejście do roli pracownika wyraźnie się zmieniło. Sformułowanie, że „pracownik jest na wagę złota”, na stałe weszło do słownika wielu firm, a szczególnie wyraźnie było to widać w okresie wysokiej inflacji i silnej presji płacowej w latach 2022–2024.
Oczekiwania pracowników względem pracodawcy
Jak zmieniły się oczekiwania kandydatów wobec pracy?
Zmiana oczekiwań wobec pracy przyszła wraz ze zmianą pokoleniową, a szczególnie wyraźnie zaznaczyła się w momencie wejścia na rynek pracy przedstawicieli pokolenia Z. To właśnie młodsze pokolenia zaczęły bardzo jasno komunikować, że od pracodawcy oczekują nie tylko samego wynagrodzenia, ale również realnych możliwości rozwoju osobistego, podnoszenia kompetencji i zdobywania doświadczenia.
Jednocześnie praca zaczęła być postrzegana szerzej niż tylko jako źródło dochodu. Dla wielu kandydatów istotne stały się także satysfakcja zawodowa, dobra atmosfera, poczucie sensu wykonywanych zadań oraz praca w zgranym zespole. Coraz większe znaczenie zyskiwali więc ci pracodawcy, którzy poza wynagrodzeniem oferowali również szeroki pakiet benefitów pozapłacowych. Istotna była także otwartość na rozwiązania odpowiadające na współczesne potrzeby pracowników, takie jak wellbeing, troska o zdrowie psychiczne czy większa elastyczność organizacyjna, przejawiająca się nawet w możliwości przyprowadzania pupila do pracy.
Bardzo istotnym oczekiwaniem wobec pracodawcy stał się również work-life-balance, czyli możliwość realizowania się nie tylko zawodowo, ale także poza pracą. Dziś kandydaci dużo częściej patrzą na zatrudnienie całościowo — jako na przestrzeń, która ma dawać zarówno bezpieczeństwo, jak i możliwość zachowania równowagi życiowej.
Prawo pracy a dynamika zmian na rynku
Czy dzisiejsze prawo pracy nadąża za dynamiką zmian, elastycznością zatrudnienia?
Obecne przepisy prawa pracy nie nadążają za dynamicznym tempem zmian, jakie obserwujemy dziś na rynku. Współczesny rynek pracy rozwija się bardzo szybko, a pracodawcy coraz częściej korzystają z możliwości zatrudniania i podejmowania współpracy z osobami pracującymi z różnych miejsc na świecie. Tego rodzaju relacje zawodowe bardzo często mają charakter zdalny i są realizowane w formule online, co jeszcze kilkanaście lat temu nie miało takiej skali.
Kolejnym ważnym elementem nowoczesnego rynku pracy są media społecznościowe, które w coraz większym stopniu wpływają zarówno na sposób prowadzenia rekrutacji, jak i na budowanie wizerunku pracodawcy czy oczekiwań samych kandydatów. Social media realnie współkształtują dziś rynek pracy — nie tylko w Polsce, ale globalnie.
Tak szybkie tempo zmian wymusza na ustawodawcach sprawne i przemyślane reakcje. Problem polega jednak na tym, że zmiany legislacyjne nie zawsze są wdrażane w sposób, który w równym stopniu uwzględnia interesy obu stron, czyli zarówno pracowników, jak i pracodawców. W efekcie prawo często pozostaje krok za rzeczywistością rynkową, zamiast skutecznie za nią podążać.
Które zmiany ocenia Pan zdecydowanie pozytywnie, a które negatywnie?
Pozytywnie oceniam wszelkie zmiany w przepisach, które z jednej strony wzmacniają ochronę pracownika, a z drugiej dają pracodawcom większą elastyczność i więcej możliwości współpracy. Tego rodzaju rozwiązania są potrzebne, ponieważ nowoczesny rynek pracy wymaga dziś równowagi między bezpieczeństwem zatrudnionych a sprawnością działania firm.
Negatywnie oceniam natomiast te zmiany, które prowadzą do jeszcze większej regulacji rynku, jego ograniczania oraz nadmiernego wzmacniania uprawnień organów kontrolnych. Zbyt daleko idąca regulacja nie sprzyja ani rozwojowi przedsiębiorczości, ani budowaniu elastycznych modeli zatrudnienia, które w wielu branżach są dziś po prostu niezbędne.
Krytycznie patrzę również na zjawisko niedopasowania kompetencji pracowników dostępnych na rynku do rosnących potrzeb pracodawców. To problem o charakterze systemowym, za który w dużym stopniu odpowiada państwo i jego władze, mające przez ostatnie 20 lat realny wpływ na kształtowanie rynku pracy w Polsce.
Z innej perspektywy oceniam natomiast okres pandemii i jego skutki dla rynku pracy. Choć był to czas bardzo trudny, to właśnie wtedy wielu pracodawców i pracowników przeszło na pracę zdalną, która do dziś — w formule całkowitej lub hybrydowej — jest z powodzeniem wykorzystywana jako jedno z narzędzi wspierających efektywność prowadzonego biznesu
Mity o rynku pracy
Czy mógłby Pan wymienić mity o rynku pracy, które są często powtarzane w mediach, ale mijają się z codzienną praktyką?
Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest stereotypowy obraz pracodawcy jako strony wykorzystującej oraz pracownika jako osoby zawsze wykorzystywanej. Rzeczywistość rynku pracy jest jednak znacznie bardziej złożona i nie daje się sprowadzić do tak prostego schematu. W praktyce często mamy do czynienia również z sytuacjami odwrotnymi, w których to pracodawcy stają się ofiarami nadużyć ze strony nieuczciwych pracowników. Mogą to być chociażby kradzieże mienia, nadużycia finansowe czy nieuczciwe korzystanie ze zwolnień chorobowych. Takie przypadki dotyczą zarówno małych i średnich firm rodzinnych, jak i dużych, międzynarodowych organizacji.
Dlatego warto podkreślić, że nieuczciwe zachowania występują po obu stronach rynku pracy. Każdy taki przypadek powinien być oceniany indywidualnie i uczciwie piętnowany, niezależnie od tego, czy dotyczy pracodawcy, czy pracownika. Upraszczanie tej relacji do jednego dominującego schematu zwyczajnie rozmija się z codzienną praktyką.
Kompetencje, których brakuje na rynku pracy
Jakich kompetencji będzie realnie brakować w najbliższych latach?
W najbliższych latach szczególnie odczuwalny będzie niedobór kompetencji technicznych i specjalistycznych, zwłaszcza w obszarach związanych z inżynierią oraz pracą wykonywaną przez tzw. niebieskie kołnierzyki. To właśnie te umiejętności już dziś należą do najbardziej deficytowych i wiele wskazuje na to, że ten problem będzie się pogłębiał. W dużej mierze jest to efekt luk w systemie kształcenia zawodowego, które pojawiły się na skutek reform szkolnictwa zawodowego. W konsekwencji na rynku pracy brakuje dziś wykwalifikowanych fachowców w takich dziedzinach jak obróbka metali, ślusarstwo, budownictwo czy transport.
Braki kompetencyjne i kadrowe będą więc widoczne w wielu sektorach, a szczególnie na stanowiskach wymagających konkretnych, praktycznych kwalifikacji. Dotyczy to m.in. pielęgniarek i opiekunek, spawaczy, kierowców zawodowych, nauczycieli oraz operatorów maszyn i urządzeń. To właśnie w tych obszarach problem niedoboru pracowników może w najbliższych latach stać się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla rynku pracy.
Wymarzona zmiana na polskim rynku pracy
Na koniec chciałabym prosić Pana o wskazanie jednej rzeczy, której zmiana mogłaby znacząco pozytywnie wpłynąć na polski rynek pracy.
To bardzo ciekawe pytanie. Po dłuższym namyśle wskazałbym przede wszystkim na obciążenia podatkowe i składkowe, czyli szeroko rozumiane daniny publicznoprawne związane z kosztami pracy. Jestem przekonany, że ich znaczące obniżenie mogłoby przynieść wymierne korzyści zarówno pracownikom, jak i pracodawcom. Redukcja kosztów pracy poprzez obniżenie podatków, składek ZUS czy obciążeń związanych z PFRON przełożyłaby się z jednej strony na wyższe wynagrodzenia netto pracowników, a z drugiej — na większe możliwości inwestowania i zatrudniania po stronie firm. W praktyce mogłoby to pobudzić konsumpcję, zwiększyć aktywność gospodarczą i poprawić sytuację po obu stronach rynku pracy.
W efekcie taka zmiana mogłaby przynieść również korzyści dla samego państwa, ponieważ wzrost wynagrodzeń netto, konsumpcji, inwestycji i zatrudnienia w dłuższej perspektywie sprzyjałby także zwiększeniu wpływów podatkowych do budżetu.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA





