REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Migracja pracownicza po polsku: Nie wnioskuj o podwyżkę, bo zastąpi Cię cudzoziemiec. Excel rośnie, państwo znika

Migracja pracownicza po polsku: Nie żądaj podwyżki, bo zastąpi Cię cudzoziemiec. Excel rośnie, państwo znika
Migracja pracownicza po polsku: Nie żądaj podwyżki, bo zastąpi Cię cudzoziemiec. Excel rośnie, państwo znika
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W polskich fabrykach trwa cichy eksperyment: jeśli pracownicy chcą podwyżki, zawsze można ich zastąpić tańszymi pracownikami z Azji czy Afryki. W Excelu wszystko się zgadza. Problem w tym, że coraz mniej zgadza się w państwie, wspólnocie i relacjach społecznych.

rozwiń >

Zakład, w którym człowiek jest linią kosztową

W Chrzanowie i Trzebini pracownicy francuskiego koncernu odeszli od maszyn, domagając się podwyżki o tysiąc złotych brutto i uczciwych dodatków. W odpowiedzi usłyszeli, że jeśli nie pasują im warunki, firma „ściągnie innych” – za najniższą krajową, z odległych zakątków świata. Nie jest to lapsus menedżera, lecz streszczenie całego modelu gospodarowania ludźmi, który w Polsce utrwalił się szybciej, niż ktokolwiek z polityków zdążył zrozumieć konsekwencje.

To model, w którym człowiek jest kosztem, lokalna społeczność jest jedynie tłem, a państwo udaje, że nie widzi problemu, byle inwestor nie narzekał. Nie chodzi tu o krytykę ludzi, którzy przyjeżdżają do Polski do pracy. Chodzi o krytykę systemu, który oddaje rynek pracy pośrednikom, agencjom i arkuszom kalkulacyjnym, oraz o krytykę pracodawców, którzy z tej próżni korzystają.

REKLAMA

REKLAMA

Gospodarka na autopilocie i polityka, której nie ma

Sytuacja, w której w dużym zakładzie można wprost powiedzieć „jak się wam nie podoba, sprowadzimy innych”, oznacza, że prawo pracy funkcjonuje już głównie w folderach informacyjnych, a państwo przyjęło filozofię: byle rosło PKB, reszta się jakoś rozejdzie.

W prezentacji dla rady nadzorczej wygląda to imponująco: niższe koszty, stabilna produkcja, porządek w tabelach.

Na hali produkcyjnej wygląda to inaczej: Polacy wiedzą, że ich wartość jest mierzona w tym, jak szybko da się ich zastąpić „tańszą wersją”, a cudzoziemcy są wprowadzani dokładnie po to, żeby być tą „tańszą wersją”. Konflikt jest wpisany w system od pierwszego dnia.

Nie ma tu żadnego rozwoju – jest tylko wypalanie społecznego zaufania dla kilku słupków w Excelu.

Skutki polityki, której nikt nie prowadzi

Gdy państwo nie ma własnej polityki migracyjnej, politykę migracyjną ma ten, kto wypłaca pensje. I wtedy zaczyna się schemat, który teraz widzimy w polskich miastach i fabrykach.

Pierwszym skutkiem jest dumping płacowy. Pracownik, który prosi o podwyżkę, musi liczyć się z tym, że ktoś z zagranicy wejdzie na jego miejsce za niższą stawkę, nie znając języka i swoich praw. Różnice kulturowe i bariery komunikacyjne nie są tu żadnym „bogactwem różnorodności”, tylko narzędziem obniżania standardów zatrudnienia.

Drugim skutkiem są enclawy zamiast integracji. Kiedy w jednym zakładzie, osiedlu czy dzielnicy zaczyna dominować jedna narodowość, a państwo śpi, powstają równoległe światy: osobne normy, osobne rytmy, osobne kręgi. Zachód przerabiał to już wielokrotnie. Integracja nie zachodzi sama.

Trzeci skutek ma charakter polityczny. Puste miejsce po państwie natychmiast wypełniają ci, którzy najgłośniej krzyczą. Jedni z hasłem „wszyscy precz”, drudzy z hasłem „nie wolno nic regulować”. Jedni i drudzy niszczą sensowną dyskusję. A Polska właśnie wchodzi w tę samą uliczkę.

Regulacja to nie polowanie, tylko podstawowa higiena państwa

Mantra, że „nic nie da się zrobić, bo Unia”, jest wygodnym alibi. Można regulować warunki zatrudniania cudzoziemców tak, aby ich realna stawka nie była niższa niż stawka pracowników krajowych na tym samym stanowisku. Można skutecznie nadzorować agencje zatrudnienia: ich umowy, warunki zakwaterowania, dostęp pracowników do informacji o przysługujących im prawach.

Można wprowadzić progi zatrudnienia, w których przekroczenie określonego udziału pracowników spoza Polski wiąże się z dodatkowymi obowiązkami po stronie pracodawcy – inwestowaniem w lokalne kadry, szkolenia, a także współfinansowaniem infrastruktury, która obsługuje rosnącą populację.

Analogiczne zasady mogą obowiązywać terytorialnie. Gdy udział cudzoziemców w gminie lub dzielnicy przekracza określony poziom, samorząd i rząd muszą mieć gotowy plan: wsparcie szkół, kursy językowe, politykę mieszkaniową, która miesza, a nie segreguje.

Nie jest to „polowanie na obcych”. Jest to obrona państwa przed konsekwencjami własnej bezczynności.

REKLAMA

Szczerość wobec polskiego pracownika

Największym brakującym elementem tej dyskusji jest szczerość wobec Polaków. Jeśli politycy chcą oprzeć rozwój na taniej sile roboczej z całego świata, powinni powiedzieć to otwarcie: wasze płace będą stały, ale wskaźniki gospodarcze będą wyglądać imponująco.

Jeśli natomiast w każdej kampanii powtarzają, że bronią polskiego pracownika, to powinni przedstawić jasne parametry: jaki poziom migracji pracowniczej jest bezpieczny dla konkretnych branż i regionów, jakie mechanizmy integracyjne uruchamiają się po jego przekroczeniu, oraz które instytucje odpowiadają za pilnowanie równowagi między gospodarką a wspólnotą.

Dziś nie pilnuje tego nikt. Pilnuje tylko Excel.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Żeby nie obudzić się w tym samym miejscu co Zachód

Europa Zachodnia uwierzyła, że rynek wszystko załatwi, a każdą krytykę migracji wciskała do szuflady z napisem „ksenofobia”. To trwało do chwili, w której zamieszki zaczęły kończyć tę dyskusję zamiast ją zaczynać.

Polska ma jeszcze komfort zadania kilku pytań zawczasu: ile migracji pracowniczej naprawdę potrzebujemy, gdzie przebiega granica bezpieczeństwa, jakie progi procentowe w zakładach i w gminach chronią wspólnotę przed destabilizacją.

To nie jest pytanie o to, kogo chcemy w Polsce, a kogo nie. To pytanie o to, czy chcemy mieć państwo, które zarządza migracją, czy państwo, które dowiaduje się o jej skutkach z pasków informacyjnych.

Jeśli politycy nie zaczną mówić o tym otwarcie i działać systemowo, zrobią to za nich ci, którzy zarabiają na krzyku. A wtedy Excel będzie się zgadzał jeszcze lepiej niż dziś. Tylko państwa będzie jeszcze mniej.

Grzegorz Prigan, adwokat i menedżer

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Ile zarabia kasjer i kierownik marketu Dino w 2026 r.?

Dino to trzeci największy pracodawca w Polsce. Aż 30% personelu marketu stanowią osoby młodsze niż 30 lat. Czy warto zatrudnić się w tej firmie? Ile zarabia kasjer i kierownik marketu Dino w 2026 r.?

Nowe przepisy o pracy platformowej wymagają zachowania zasady proporcjonalności wobec MŚP

Nowe przepisy o pracy platformowej wymagają zachowania zasady proporcjonalności wobec mikro, małych i średnich przedsiębiorstw - co to oznacza? Uwagi do projektu ustawy zgłosiła Agnieszka Majewska, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Praca w magazynie - to zlecenie czy etat? PIP w interpretacji nr 10 jasno: to jest umowa o pracę

Firma planowała zlecać pracownikom magazynu kompletację zamówień, pakowanie i przyjmowanie dostaw na podstawie umowy zlecenia - z pełną dowolnością przyjmowania zadań i bez grafiku. Główny Inspektor Pracy w interpretacji indywidualnej nr 10 z 27 sierpnia 2026 r. uznał jednak, że opisany model to nie zlecenie, lecz stosunek pracy.

Polacy po pracy: stres zawodowy najmocniej działa na pracowników do 35. roku życia. Jak rozładować napięcie?

Jak Polacy spędzają czas po pracy? Czy stres zawodowy przenoszą do życia prywatnego? Sytuacje z pracy po zakończeniu dnia roboczego najmocniej odczuwają pracownicy do 35. roku życia. Jak rozładować napięcie? Rady psychologa.

REKLAMA

Nie każdy otrzyma pełne 1978,49 zł czternastki we wrześniu

14 emerytura w 2026 r. wynosi maksymalnie 1978,49 zł brutto. Komu przysługuje czternastka w najwyższej wysokości, a kto nie otrzyma pełnej czternastej emerytury we wrześniu? ZUS tłumaczy.

Ryzyko zmiany umów przez PIP jest realne. Inspektorzy nie muszą już kierować każdej sprawy do sądu. Pierwsze liczby pokazują skalę problemu

Od 8 lipca 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) dysponuje nowymi uprawieniami pozwalającymi skuteczniej kwestionować cywilnoprawne formy zatrudnienia, jeżeli sposób wykonywania pracy odpowiada cechom stosunku pracy. Inspektorzy mogą w trakcie kontroli wydać polecenie usunięcia naruszeń, a w przypadku jego niewykonania może zostać wydana decyzja stwierdzającą istnienie stosunku pracy albo dana sprawa będzie mogła być skierowana do sądu. Pierwsze tygodnie obowiązywania nowych przepisów pokazują, że PIP już korzysta z nowych kompetencji.

Nowe przepisy antymobbingowe od 5 listopada 2026 r. Silniejsza ochrona pracowników i więcej obowiązków dla firm

Nowe przepisy dotyczące mobbingu, dyskryminacji i innych niepożądanych zachowań w miejscu pracy wejdą w życie 5 listopada 2026 r. Nowelizacja Kodeksu pracy nie tylko zmienia definicję mobbingu, ale przede wszystkim wyraźnie zwiększa obowiązki pracodawców w zakresie zapobiegania niepożądanym zachowaniom w miejscu pracy oraz reagowania na zgłoszenia pracowników.

Nowe narzędzie dla pracodawców dot. PPK: bezpłatne szkolenia dla pracowników. Praktyczna wiedza nawet w 10 minut

Pracodawca ma obowiązek poinformować pracowników o oszczędzaniu w ramach PPK. PFR Portal PPK uruchomił właśnie nowe, bezpłatne narzędzie dla pracodawców. To szkolenia dla pracowników, dzięki którym mogą zdobyć praktyczną wiedzę na temat programu nawet w 10 minut.

REKLAMA

Czego brakuje menedżerom? W ciągu ostatnich 12 miesięcy zmienił się zakres obowiązków kadry zarządzającej

Czego dziś brakuje menedżerom? Okazuje się, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy zmienił się zakres obowiązków kadry zarządzającej. Czy studia MBA nadal mają dużą wartość na rynku pracy? Jakie kompetencje należy zdobywać?

Dni wolne od pracy we wrześniu 2026. Ile jest godzin pracy w tym miesiącu?

Wrzesień w 2026 r. ma standardowo 8 dni wolnych od pracy - wszystkie niedziele i dni wolne wynikające z zasady przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy (zwykle są to soboty). Ile godzin pracy jest do przepracowania w tym miesiącu?

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA