| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Prawa i obowiązki > Co o mobbingu powinien wiedzieć pracodawca?

Co o mobbingu powinien wiedzieć pracodawca?

Wydawać by się mogło, że o mobbingu napisano już wszystko. Trzeba jednak dodać, że liczba orzeczeń sądowych wydanych w tej kwestii z roku na rok rośnie. Wszystko przez to, że mobbing to szczególne zjawisko, które łączy w sobie i prawo i psychologię, a opisane jest w Kodeksie pracy tylko w jednym artykule.

Mobbing inaczej postrzega pracodawca a inaczej pracownik, jednakże decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia, czy dane zachowanie można zakwalifikować jako mobbing będzie miało obiektywne spojrzenie na całokształt sytuacji.

W poniższym tekście  zawarte jest podsumowanie co na temat mobbingu powinien wiedzieć pracodawca, gdyż to właśnie na pracodawcy ciążą szczególne obowiązki w zakresie przeciwdziałania temu zjawisku. Dodać należy, że żaden przepis prawa pracy nie precyzuje w jaki sposób obowiązek ten ma być realizowany.

Polecamy: Kodeks pracy 2016 z komentarzem (książka)

Ustawowe przesłanki mobbingu - muszą być spełnione łączne

Mówiąc o zjawisku mobbingu nie można pominąć, że aby dane zachowanie zostało zakwalifikowane jako mobbing, wszystkie następujące przesłanki muszą być spełnione łącznie:

  • dotyczyć pracownika lub być skierowane przeciwko niemu (co oznacza, że mobbing dotyczy tylko osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę),
  • zachowanie ma polegać na jego uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu,
  • zachowanie ma wywoływać u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej,
  • zachowanie ma powodować lub mieć na celu poniżenie lub ośmieszenie,
  • zachowanie ma doprowadzić do izolowania pracownika lub wyeliminowania go z zespołu współpracowników.

Mobbing - czyli jakie konkretne zachowania?

Mianem mobbingu należałoby określić bezprawne, systematyczne i długotrwałe zachowania (działanie i zaniechania) osób będących członkami pewnego zespołu ludzkiego, podejmowane bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, skierowane przeciwko innym członkom (innemu członkowi) grup godzące w ich dobra prawnie chronione, a mające na celu zmuszenie pokrzywdzonego do opuszczenia danego zespołu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia  22 kwietnia 2015  r., sygn. akt: II PK 166/14).

Jak jednak często podkreśla się w orzecznictwie pojęcie mobbingu nie obejmuje zachowań pracodawcy dozwolonych prawem. W konsekwencji pracodawca ma prawo korzystać z uprawnień, jakie wynikają z umownego podporządkowania, w szczególności z prawa stosowania kontroli i nadzoru nad wykonywaniem pracy przez pracowników. Pracodawca w zakresie swoich dyrektywnych uprawnień powinien jednak powstrzymać się od zachowań, które mogą naruszać godność (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia  4 lipca 2013  r., sygn. akt: III APa 12/13).

Częste kontrole, bądź też wydawanie poleceń przez przełożonego niekoniecznie może świadczyć o chęci poniżenia pracownika, o ile znajdują się w granicach etycznego zachowania. Czasem pewne zachowania przełożonych wynikają ze sposobu organizacji pracy, albo też są wynikiem innych szczególnych okoliczności. Jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z  dnia  28 lutego 2014  r., sygn. akt: III APa 2/14 "pojęcie mobbingu nie obejmuje uzasadnionej krytyki w sytuacji, gdy pracownik nienależycie wykonuje swoje obowiązki pracownicze, a pracodawca egzekwuje ich prawidłowe wykonanie, gdyż podległość służbowa wynika z natury stosunku pracy". Należy jednak dodać, że krytyka nie powinna przybierać formy krzyków, czy też wyładowywania frustracji chociażby pracownik "zasłużył" na nią. Nie powinna być złośliwa chociaż byłaby w danej sytuacji uzasadniona.

Na temat mobbingu bardzo praktycznie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 27 września 2012  r., sygn. akt: III APa 27/12, w którym stwierdził, że "mobbing może się wyrażać w ciągłym przerywaniu wypowiedzi, reagowaniu krzykiem, ciągłym krytykowaniu i upominaniu, upokarzaniu, stosowaniu pogróżek, unikaniu rozmów, niedopuszczaniu do głosu, ośmieszaniu, ograniczeniu możliwości wyrażania własnego zdania, nieformalnym wprowadzeniem zakazu rozmów z nękanym pracownikiem, uniemożliwieniu komunikacji z innymi, a także powierzaniu prac poniżej kwalifikacji i uwłaczających, odsunięciu od odpowiedzialnych i złożonych zadań, zarzucaniu pracą, lub nie dawaniu żadnych zadań lub ich odbieraniu itp. Jednak należy podkreślić, że normalne kulturalne egzekwowanie wykonania poleceń nie stanowi mobbingu, bo podległość służbowa wynika z natury stosunku pracy. Dodać przy tym wypada, że nawet niesprawiedliwa, lecz incydentalna krytyka pracownika, nie może być kwalifikowana jako mobbing". Z wyroku tego można wywnioskować m.in., że powtarzająca się niesprawiedliwa krytyka może stanowić jedną z przesłanek składających się w danej sytuacji na mobbing.

Zobacz serwis: Spory ze stosunku pracy

Jeśli jednak dane zachowania potencjalne możliwe do zakwalifikowania jako składowe mobbingu nie doprowadziły do izolowania lub wyeliminowania pracownika z zespołu współpracowników (co stanowi jedną z przesłanek mobbingu) to wówczas pokrzywdzony pracownik nie może dochodzić swoich roszczeń na gruncie Kodeksu pracy. Podobnie jeśli w danym przypadku nie wystąpiła którakolwiek z innych przesłanek wskazywanych w Kodeksie pracy jako przesłanka składająca się na mobbing.

Czy w takiej sytuacji dany pracownik pozbawiony jest możliwości dochodzenia swoich roszczeń? Nie.

Narzędzia kadrowego

Ośrodki konferencyjno- szkoleniowe

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Natalia Zawadzka

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »