Pracownicy 50 plus [kobiety] i 55 plus [mężczyźni] zadowoleni z szerokiego parasolu ochronnego otwartego nad nimi przez Sąd Najwyższy - niezwykły przywilej szybciej niż myśleli

REKLAMA
REKLAMA
Data końca umowy terminowej przestała być ostatnim słowem pracodawcy. Sąd Najwyższy orzekł, że ochrona przedemerytalna obejmuje także pracowników zatrudnionych na czas określony wcześniej (przed 61 rokiem życia: mężczyźni; przed 56 rokiem życia: kobiety). Pracodawcy zarzucają, że to zmiana prawa wyrokiem, nie ustawą. Wyjaśniamy, kogo dokładnie obejmuje nowa wykładnia i co z niej wynika w praktyce.
Sądowa loteria zakończona. Wygrywa pracownik z rozszerzoną ochroną przedemerytalną
Koniec z interpretacyjną "wolną amerykanką". To, co wydarzyło się w Sądzie Najwyższym pod koniec 2025 roku, to prawdziwe trzęsienie ziemi, którego wstrząsy wtórne będą odczuwalne przez cały 2026 rok. Zasady zwalniania pracowników na umowach terminowych uległy radykalnej zmianie.
REKLAMA
REKLAMA
Przez lata polskie sądy przypominały kasyno. Jedni sędziowie trzymali się sztywno kalendarza: "Nie masz 56 lat (kobiety) lub 61 lat (mężczyźni) w dniu wypowiedzenia? Przykro mi, ochrona cię nie dotyczy". Inni, bardziej propracowniczy, twierdzili, że liczy się zamiar stron i czas trwania umowy. Spór ten ostatecznie rozstrzygnął Sąd Najwyższy. Werdykt? Wygrała opcja dająca pracownikom potężny parasol ochronny.
O co chodzi w praktyce? Jeśli pracodawca podpisał z Tobą umowę na czas określony, która miała trwać aż do Twojego wieku przedemerytalnego, to zdaniem SN złożył Ci obietnicę stabilizacji. Nie może jej cofnąć tylko dlatego, że w momencie wręczania wypowiedzenia brakuje Ci jeszcze np. roku do wejścia w ustawowy okres ochronny (4 lata przed emeryturą).
Masz więcej niż 4 lata do emerytury? Jesteś bezpieczny dzięki uchwale Sądu Najwyższego
To absolutne sedno nowej uchwały. Przeanalizujmy to na konkretnym przykładzie pani Anny:
REKLAMA
- Wiek: 54 lata (do ochrony brakuje jej 2 lat).
- Umowa: Na czas określony, ważna do 2028 roku.
- Sytuacja: W 2028 roku pani Anna będzie miała 56 lat, czyli wejdzie w wiek ochronny.
Według starych zasad szef mógłby ją zwolnić dzisiaj bez mrugnięcia okiem. Według Sądu Najwyższego (stan na 2026 r.): Skoro umowa zahacza o przyszły okres ochronny, to ochrona rozciąga się już teraz. Wypowiedzenie takiej umowy wcześniej jest traktowane jako obejście prawa. Sama data końcowa kontraktu wciąga Cię pod ochronę, nawet jeśli Twój PESEL wskazuje, że jesteś jeszcze za młody/a na art. 39 Kodeksu pracy.
Pracodawcy wykorzystywali luki w kodeksie pracy co do wieku ochronnego na umowach terminowych. SN mówi: STOP
Dlaczego ta zmiana jest tak bolesna dla firm? Bo do tej pory zwalnianie ludzi na "terminówkach" tuż przed ich 56. lub 61. urodzinami było powszechną strategią optymalizacji kosztów. SN tupnął nogą: nie można karać pracownika za to, że zawarł długoterminową umowę. Jeśli jej termin sięga okresu ochronnego - pracownik jest nietykalny (przynajmniej w rozumieniu art. 39 kodeksu pracy).
SONDA - co myślisz o wyroku Sądu Najwyższego i poszerzeniu ochrony przedemerytalnej?
Instrukcja przetrwania: Co robić, gdy szef daje wypowiedzenie?
Scenariusz z życia wzięty: Marzec 2026, są sprawozdania finansowe i rozliczenia podatkowe za ubiegły rok, wychodzi na to, że firma musi ciąć koszty. Kierownik kładzie przed Tobą wypowiedzenie. Jesteś przed wiekiem ochronnym, ale masz długą umowę. Co robisz?
- Zachowaj zimną krew. Nie daj się zastraszyć.
- STOP! Nie podpisuj porozumienia stron. Jeśli to zrobisz, dobrowolnie zrzekasz się ochrony. Wtedy nawet Sąd Najwyższy Ci nie pomoże.
- Sprawdź datę końca umowy. Czy sięga ona momentu, gdy osiągniesz 56 (kobiety) lub 61 (mężczyźni) lat? Jeśli tak - jesteś na wygranej pozycji.
- Użyj atomowego argumentu. Powiedz twardo: "Zgodnie z najnowszą linią orzeczniczą Sądu Najwyższego podlegam ochronie ze względu na czas trwania umowy".
Klucz do sukcesu - zanotuj sygnaturę:
Powołaj się dokładnie na Uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2025 r., sygn. III PZP 6/24.
To powinno zadziałać niemal jak magiczne zaklęcie, które mrozi działy HR. Uchwały w powiększonym składzie (7 sędziów) mają większą moc prawną. Sądy rejonowe nie będą orzekać przeciwko nim. A co, jeśli szef mimo to wręczy wypowiedzenie? Masz 21 dni na odwołanie się do sądu pracy. W pozwie wpisujesz sygnaturę III PZP 6/24. Twoje szanse na przywrócenie do pracy lub wysokie odszkodowanie są ogromne.
Wyjątki: Kiedy ochrona nie działa?
Zanim otworzysz szampana, pamiętaj o dwóch sytuacjach, w których SN nie pomoże:
- Dyscyplinarka (Art. 52 KP): Alkohol, kradzież, ciężkie naruszenie obowiązków. Wtedy wylatujesz natychmiast, bez względu na wiek.
- Upadłość/Likwidacja firmy: Gdy zakład pracy przestaje istnieć, ochrona znika.
Biznes w szoku: "Sędziowie dopisali prawo, którego nie ma w kodeksie pracy"
Przedsiębiorcy są wściekli. Wskazują, że art. 39 Kodeksu pracy w swoim literalnym brzmieniu nie przewiduje tak szerokiej ochrony. Nowa linia orzecznicza de facto zmusza ich do trzymania pracownika aż do emerytury, nawet jeśli projekt, do którego został zatrudniony, się skończył.
- To wylanie dziecka z kąpielą - słychać głosy z rynku. Przedsiębiorcy boją się, że podpisując roczną umowę z 55-latkiem, nieświadomie wiążą się z nim na 5 lat, bo ochrona przedemerytalna zaczyna działać wcześniej zgodnie z tym, co orzekł Sąd Najwyższy.
Efekt mrożący jako skutek uboczny uchwały SN: czy firmy przestaną zatrudniać 50-latków wcześniej?
Choć intencje sędziów były szlachetne - ochrona seniorów - skutek może być tragiczny. Pracodawcy, bojąc się "zabetonowania" etatów przez nową interpretację, mogą po prostu przestać zatrudniać osoby zbliżające się do wieku ochronnego. Zamiast bezpiecznej umowy o pracę, 50-latkowie mogą być wypychani na umowy zlecenia, gdzie kodeksowa ochrona nie obowiązuje. Nadmierna "propracowniczość" wyroku może więc rykoszetem uderzyć w tych, których miała chronić. Czy tak się stanie? Rok 2026 pokaże, jak rynek zareaguje na nową rzeczywistość prawną.
Podsumowanie tekstu w pytaniach i odpowiedziach (FAQ)
Jak Sąd Najwyższy zmienił zasady ochrony przedemerytalnej na umowach terminowych?
Jeśli umowa na czas określony sięga wieku ochronnego, wcześniejsze wypowiedzenie jest obejściem prawa. Sama data końcowa kontraktu wciąga pracownika pod ochronę art. 39 Kodeksu pracy, nawet gdy w chwili wypowiedzenia brakuje mu lat do 56 (kobiety) lub 61 (mężczyźni) roku życia.
Czy 54-letnia kobieta z umową do 2028 r., która „zahacza” o wiek ochronny, jest chroniona już teraz?
Tak. Przykład: pani Anna ma 54 lata, a umowę do 2028 r.; w 2028 r. osiągnie 56 lat, więc skoro umowa zahacza o przyszły okres ochronny, to ochrona rozciąga się już teraz i wypowiedzenie wcześniej jest traktowane jako obejście prawa.
Co zrobić po wypowiedzeniu, gdy umowa sięga wieku ochronnego 56/61 lat?
Nie podpisuj porozumienia stron, sprawdź datę końca umowy i - jeśli sięga ona już do Twojego wieku ochronnego lub dalej - powołaj się na Uchwałę składu 7 sędziów SN z 30 września 2025 r., sygn. III PZP 6/24. Na odwołanie do sądu pracy masz 21 dni.
Kiedy rozszerzona ochrona przedemerytalna z orzeczenia SN nie działa?
Nie działa przy dyscyplinarce z art. 52 Kodeksu pracy (np. alkohol, kradzież, ciężkie naruszenie obowiązków) oraz przy upadłości lub likwidacji firmy.
Jakie skutki uboczne uchwały SN mogą dotknąć zatrudnianie 50-latków?
Możliwy jest „efekt mrożący”: pracodawcy, obawiając się zabetonowania etatów na dłużej niż koniec umowy terminowej, mogą przestać zatrudniać osoby zbliżające się do wieku ochronnego i wypychać je na umowy zlecenia. Rok 2026 pokaże, jak rynek zareaguje.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA



