Ten dzień jest świętem państwowym ale czy nowym dniem wolnym od pracy? Co z 11 lipca w 2026?

REKLAMA
REKLAMA
W roku 2026 r. wprawdzie 11 lipca przypada w sobotę, ale w ten dzień wiele osób pracuje. Stąd też pracownicy (w tym nasi Czytelnicy) zaczęli się już zastanawiać i pisać do redakcji czy ustanowienie tego dnia świętem państwowym oznacza jednocześnie dodatkowy dzień ustawowo wolny od pracy i czasami szansę na przedłużony weekend. W 2026 r. pracownicy mogliby odebrać bowiem święto wypadające w sobotę w inny dzień. Poniżej wyjaśniamy, czym jest to święto i jakie niesie za sobą konsekwencje.
- Ten dzień jest świętem państwowym ale czy nowym dniem wolnym od pracy? Co z 11 lipca w 2026?
- Czy 11 lipca to święto?
- Dlaczego 11 lipca zostało świętem państwowym?
- Czy 11 lipca jest dniem wolnym od pracy?
- 11 lipca – wolne wyłącznie na wniosek pracownika
- Dlaczego nie każde święto państwowe oznacza dzień wolny?
Ten dzień jest świętem państwowym ale czy nowym dniem wolnym od pracy? Co z 11 lipca w 2026?
W roku 2026 r. wprawdzie 11 lipca przypada w sobotę, ale w ten dzień wiele osób pracuje. Stąd też pracownicy zaczęli się zastanawiać, czy ustanowienie tego dnia świętem państwowym oznacza jednocześnie dodatkowy dzień ustawowo wolny od pracy i czasami szansę na przedłużony weekend. W 2026 r. pracownicy mogliby odebrać bowiem święto wypadające w sobotę w inny dzień. Poniżej wyjaśniamy, czym jest to święto i jakie niesie za sobą konsekwencje.
REKLAMA
REKLAMA
Czy 11 lipca to święto?
Tak, ustawa z dnia 4 czerwca 2025 r. o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2025 r., poz. 891) ustanawia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Od wielu lat pojawiały się apele o to, by formalnie uczcić pamięć Polaków – ofiar ludobójstwa ze strony ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP w okresie 1939–1946. W tamtym czasie życie straciło ponad 100 tysięcy Polaków, przede wszystkim mieszkańców obszarów wiejskich. Szczyt mordów przypadł na lipiec 1943 roku.
Preambuła ustawy przypomina, że w latach 1939–1946 członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz innych ukraińskich ugrupowań nacjonalistycznych, działających na terenach Kresów Wschodnich II RP (województwa wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie, poleskie) oraz obecnych województw lubelskiego i podkarpackiego, dopuścili się ludobójstwa na ludności polskiej. Zabili ponad sto tysięcy Polaków – głównie mieszkańców wsi – niszcząc ich dobytek i zmuszając setki tysięcy kolejnych do opuszczenia Kresów Wschodnich. Apogeum zbrodni nastąpiło w lipcu 1943 r., a za symboliczną datę tej hekatomby uznaje się 11 lipca 1943 r., kiedy to w około stu miejscowościach dokonywano mordów na Polakach. Śmierć męczeńska z powodu polskiego pochodzenia zasługuje na coroczne upamiętnienie przez państwo polskie w formie specjalnego dnia oddawania hołdu ofiarom.
Dlaczego 11 lipca zostało świętem państwowym?
Ustawa pełni funkcję symboliczną i nie generuje dodatkowych kosztów ani nowych obowiązków po stronie instytucji publicznych. Jej celem jest trwałe uhonorowanie pamięci ofiar oraz realizacja wieloletnich postulatów środowisk kresowych. W 2016 roku Sejm RP podjął uchwałę upamiętniającą ofiary, lecz nie miała ona rangi ustawy – nowy akt prawny wypełnia tę lukę. Jakie są społeczne skutki tej regulacji? Przede wszystkim:
- umacnianie pamięci historycznej i poczucia tożsamości narodowej,
- oficjalne uznanie cierpienia ofiar oraz ich bliskich,
- stworzenie ram do organizowania przedsięwzięć edukacyjnych i kulturalnych przez instytucje oraz społeczności lokalne – ze świadomością, że 11 lipca jest świętem państwowym.
Na stronach rządowych wyjaśniono, że Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej to uroczystość obchodzona co roku 11 lipca. Poświęcona jest pamięci ofiar Rzezi Wołyńskiej i została pierwotnie powołana uchwałą Sejmu RP z 22 lipca 2016 r. Święto nawiązuje do wydarzeń z 11 i 12 lipca 1943 r., kiedy UPA przeprowadziła skoordynowany atak na polską ludność w około 150 miejscowościach powiatów włodzimierskiego, horochowskiego, kowelskiego i łuckiego. Wykorzystano fakt, że w niedzielę 11 lipca wierni gromadzili się w kościołach.
Dochodziło do mordów bezpośrednio w świątyniach – między innymi w Porycku (dzisiejsza Pawliwka) i Kisielinie. Około 50 katolickich kościołów na Wołyniu spalono lub zburzono. Zbrodnie na Polakach cechowało niejednokrotnie skrajne okrucieństwo: ofiary palono żywcem, wrzucano do studni, posługiwano się siekierami i widłami, stosowano wymyślne tortury przed uśmierceniem; kobiety gwałcono. Historycy szacują, że samego 11 lipca mogło zginąć około 8 tysięcy Polaków – głównie kobiet, dzieci i osób starszych.
REKLAMA
Atak UPA stanowił kulminację fali mordów i wypędzeń trwającej od początku 1943 r., w wyniku której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej śmierć poniosło ok. 100 tys. Polaków. Za tę zbrodnię odpowiadają Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery, podległa jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz część ludności ukraińskiej biorąca udział w mordach na polskich sąsiadach. OUN-UPA określała swoje działania mianem „antypolskiej akcji" – termin ten ukrywał zamiar wymordowania i wypędzenia Polaków.
Czy 11 lipca jest dniem wolnym od pracy?
Nie, mimo statusu święta państwowego, 11 lipca nie jest dniem wolnym od pracy. Kancelaria Prezydenta wprost informuje: nowo ustanowione święto państwowe nie stanowi dnia ustawowo wolnego od pracy w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy (Dz.U. z 2025 r., poz. 296).
11 lipca – wolne wyłącznie na wniosek pracownika
Osoba pragnąca uczestniczyć w uroczystościach organizowanych 11 lipca z okazji Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA może oczywiście wziąć dzień wolny, jednak jest to indywidualna decyzja pracownika (np. urlop na wniosek), a nie wolne wynikające z ustawy o dniach wolnych od pracy.
Dlaczego nie każde święto państwowe oznacza dzień wolny?
Przede wszystkim dlatego, że świąt państwowych jest stosunkowo dużo i gdyby każde z nich wiązało się z wolnym dniem, konsekwencje finansowe dla państwa byłyby ogromne. Po drugie – nie każde święto państwowe musi automatycznie być dniem wolnym i jest to uzasadnione. Święto państwowe to uroczystość ustanowiona w celu upamiętnienia istotnych wydarzeń lub postaci historycznych. Natomiast dzień ustawowo wolny od pracy to taki, w którym pracownicy co do zasady nie pracują, zachowując prawo do wynagrodzenia. Bywa jednak, że oba statusy się pokrywają – przykładem jest 3 maja (Święto Narodowe Trzeciego Maja), będące jednocześnie świętem państwowym i dniem wolnym.
Podsumowując, musimy wiedzieć, że dzień 11 lipca został ustanowiony Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA. Jest to święto państwowe, lecz nie dzień wolny od pracy. Ustawa obowiązuje, a w 2025 r. odbyły się już pierwsze uroczystości związane z nowym świętem 11 lipca. Tak też z pewnością będzie w 2026 r.
Ustawa z dnia 4 czerwca 2025 r. o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2025 r., poz. 891)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA



