REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podwyżka według polskiego pracownika

Podwyżka według polskiego pracownika. /Fot. Fotolia
Podwyżka według polskiego pracownika. /Fot. Fotolia
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Zadowolenie z pracownika, większe kompetencje i staż pracy - oto trzy najważniejsze powody według pracowników, za które powinna należeć się podwyżka. Jednak tylko 38% zatrudnionych w Polsce, zgłasza się po wyższe wynagrodzenie do pracodawcy.

Polacy często narzekają na zbyt niskie wynagrodzenie. Czy jednak sami potrafią wpłynąć na wysokość swojej pensji i zgłaszają się do szefa po podwyżkę? Za co według Polaków należy się pracownikowi wzrost wynagrodzenia? Serwis Praca.pl postanowił przyjrzeć się temu, jak polscy pracownicy postrzegają podwyżki i czy są wstanie walczyć o swoje czy też może oddają swoją pensję walkowerem.

Autopromocja

Za co należy się podwyżka?

Co o podwyżkach sądzą polscy pracownicy? Wśród 933 ankietowanych przez Praca.pl użytkowników serwisu najwięcej (33%) uważa, że podwyżka należy się wtedy, kiedy pracodawca jest z pracownika zadowolony. Na drugim miejscu (31% odpowiedzi) znalazł się staż pracy. Co piąty Polak (20%) uważa, że podwyżka należy się wtedy, kiedy pracownik poszerza swoje kompetencje. Dla 14% podwyżka powinna być rewaloryzowana co roku o wskaźnik inflacji - tak, by zredukować zmniejszenie siły nabywczej pieniądza. Zaledwie 2% osób uważa, że podwyżka powinna być związana ze zmianą stanowiska pracy.

Zobacz także: Bierna obecność pracownika w pracy

 Wysiedziana podwyżka

Wprawdzie co trzeci Polak uważa, że podwyżka należy się za dobrą pracę, która owocuje tym, że przełożony jest zadowolony z pracownika, ale jednocześnie prawie taka sama ilość ankietowanych uważa, że podwyżka należy się za sam staż pracy. Czy to z punktu widzenia firmy dobra metoda nagradzania? Olga Rzycka, psycholog, coach i trener, właściciel firmy Development for Executives, uważa, że absolutnie nie: „Wystarczająco duży dodatek do pensji za każdy rok spędzony w firmie, być może wpływa na przywiązanie pracownika do firmy, aczkolwiek częściej będzie zaczynem do powstania siedzących na stołkach pracowników, dla których ważniejsze będzie utrzymanie się na swojej pozycji niż efektywność pracy. Zbyt mały zaś dodatek do pensji za każdy rok spędzony w firmie będzie polem rodzącym - zamiast motywację – narzekanie.” Podobnego zdania jest Michał Filipkiewicz z Praca.pl: „Podwyżki za staż pracy są wynikiem starego ustroju, w którym istniały dodatki za wysługę lat czy stałe podwyżki za staż pracy. Obecnie eksperci rynku pracy i specjaliści ds. motywacji pracowników wiedzą już, że taka metoda nie działa. Pracownicy nadal są jednak do niej przyzwyczajeni. Dla pracownika podwyżka za spędzony w firmie czas jest poza tym wygodna. Daje poczucie stabilizacji i stały progres bez wysiłku. Pracownik nie musi poszerzać swojej wiedzy, starać się w pracy i być efektywnym. Dostaje podwyżkę za to, że jest i że się nie zwolnił.”

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecamy serwis: Szkolenia i rozwój

Za co zatem lepiej wynagradzać?

Olga Rzycka, bazując na swojej pracy z managerami, doradza: „Nie jestem zwolennikiem przyznawania podwyżek tylko za staż pracy. Dla mnie o wiele ważniejsze jest docenianie pracownika za wyniki, które osiąga. I te twarde wyniki, mierzone cyframi i te miękkie - związane z postawą.”

Podwyżki za zmianę stanowiska pracy

Jak wynika z ankiety Praca.pl zaledwie 2% pracowników uważa, że za zmianę stanowiska pracy należy się automatycznie podwyżka wynagrodzenia. Tymczasem, jak wynika z raportu Advisory Group TEST z 2010 roku, 60% pracodawców stosuje podwyżki związane z przeszeregowaniem pracownika. Jak wyjaśnia Michał Filipkiewicz z Praca.pl: „Podwyżka związana z przeszeregowaniem często wynika z przyjętego przez firmę wartościowania stanowiska pracy. Tę metodę, polegającą na określeniu widełek płacy dla określonego poziomu stanowiska, stosuje połowa firm w Polsce, zatem pracownik, przechodząc na inne stanowisko pracy, wchodzi w inny zakres wartości stanowiska i stąd konieczność wyrównania jego wynagrodzenia.”

Zobacz koniecznie: Jak zostać coachem?


Negocjować czy zmieniać pracę?

Co może zrobić pracownik, który uważa, że zasługuje na podwyżkę? Przedstawienie swojego punktu widzenia przełożonemu wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem, ale decyduje się na nie zaledwie 38% ankietowanych. 29% Polaków biernie czeka na to, aż szef się zorientuje, że warto go wynagrodzić. Co trzeci (33%) decyduje się na dość radykalne działanie - zmianę pracodawcy.

Co sądzą o tym eksperci? Krzysztof Kirejczyk, prezes portalu Praca.pl, decyzję o zmianie pracy upatruje w dwóch kwestiach: problemach z rozmawianiem na temat finansów w Polsce oraz polityką płacową firm. „Przede wszystkim nadal nie potrafimy w Polsce rozmawiać o pieniądzach. Z jednej strony czujemy się w takiej rozmowie niezręcznie, z drugiej zaś strony nadal mamy rynek pracodawcy, w efekcie więc pracownicy boją się, że poruszając temat podwyżki, mogą jednocześnie stracić pracę. Inną kwestią jest też wysokość podwyżki. W wielu sytuacjach przy zmianie pracy pracownik może liczyć na znacznie większą zmianę zarobków niż miałoby to miejsce w przypadku podwyżki od aktualnego pracodawcy. W efekcie, pracownik zamiast narażać się na stres związany ze szczerą rozmową o finansach ze swoim pracodawcą, woli zacząć karierę w nowej firmie, bo i więcej dostanie, a i będzie miał „czystą kartę” bez etykiety roszczeniowego pracownika.” - opisuje Krzysztof Kirejczyk.

Olga Rzycka, opierając się na swoim doświadczeniu w zakresie coachingu kadry managerskiej, uważa, że podstawą zapobiegania odpływowi kadry z firmy musi być sprawna komunikacja - również w zakresie finansów: „Mam takie wrażenie - wyjaśnia Rzycka - że często na naszym rynku jest tak, że jeżeli pracownik przychodzi po podwyżkę, to i tak jest już za późno, tzn. pracownik jest już z jakiegoś powodu niezadowolony. Dlatego warto trzymać rękę na pulsie i budować relacje z pracownikami właśnie poprzez rozmowę, docenianie inicjatyw pracownika, zwracanie uwagi na podejmowane przez niego działania. Warto też od czasu do czasu, w nieregularnych odstępach, pozytywnie zaskakiwać pracownika.” Aby jednak rozmawiać, obie strony muszą być na taką rozmowę gotowe: „By dojrzale rozmawiać o wynagrodzeniach trzeba mieć dojrzałe podejście do pieniędzy, a z mojego doświadczenia wiem, że dla sporej grupy ludzi jest to ciągle jeszcze poza zasięgiem.” - dodaje trenerka.

Zobacz również: Jak budować karierę zawodową?

Zmiana pracodawcy po to, by zarabiać więcej, jest w Polsce tak częsta również ze względu na dość dużą tajność wynagrodzeń i ich sporą rozpiętość. Pensje dwóch osób pracujących w różnych firmach na analogicznych stanowiskach potrafią w Polsce różnić się o kilkadziesiąt procent. Pracownicy nie mają pewności czy w innych firmach płacą lepiej, bo w ogłoszeniach nie ujawnia się poziomu wynagrodzenia, ale to nie zniechęca ich do próbowania, bo być może otrzymają propozycję pracy znacznie bardziej intratną niż ewentualna podwyżka, którą mógłby zaproponować przełożony.

Czekanie na Godota

29% Polaków, czyli prawie co trzeci, czeka z podwyżką na inicjatywę szefa. Czy to dobra metoda? Jeśli w firmie wdrożone są procedury ocen okresowych, dzięki którym praca pracownika podlega regularnej ocenie, a przełożony jest spostrzegawczy i potrafi docenić pracownika, to zwiększenie poziomu wynagrodzenia może iść w parze z rzeczywistym podwyższeniem się poziomu kompetencji i odpowiedzialności pracownika. Jeśli jednak jest to czekanie na przysłowiowego Godota, wynikające z lęku i niechęci do rozmawiania o pieniądzach, to metoda może się nie sprawdzić. Michał Filipkiewicz podkreśla: „Pamiętajmy, że są szefowie, którzy podwyżkom są niechętni. Każda z nich podwyższa przecież koszty prowadzenia działalności. Tacy przełożeni często wychodzą z założenia, że jeśli pracownik nic nie mówi i pracuje, to najprawdopodobniej jest zadowolony i uszczęśliwiać go na siłę podwyżką nie ma potrzeby. Przy takich managerach podwyżki można się nigdy nie doczekać.”

Jak zatem dbać o swoje finanse?

Przede wszystkim warto dowiedzieć się, jakie zasady podwyższania wynagrodzenia panują w firmie. Czy wprowadzono wartościowanie stanowisk i dla każdego stanowiska przyporządkowano widełki płacowe czy podwyżek udziela się w wyniku danych z ocen okresowych, czy też każdy przychodzi do szefa po podwyżkę osobiście. Czy w firmie daje się podwyżki regularnie, za staż pracy czy też może, aby na nią zasłużyć, trzeba wykazać się w pracy i przejąć na siebie szerszy zakres obowiązków. Z taką wiedzą, w zależności od kultury organizacji, można przyjąć najbardziej optymalną strategię dbania o własne wynagrodzenie.

Zadaj pytanie na: Forum Kadry

Korekta: Katarzyna Gałańczuk, TRECO

Źródło: praca.pl

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
QR Code
Uprawnienia rodzicielskie
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne
Kadry
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Minister pracy: Będą składki ZUS od umów o dzieło i zlecenia, będzie godna emerytura

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, poinformowała, że wkrótce do konsultacji społecznych trafi projekt ustawy reformującej oskładkowanie umów o dzieło i zlecenie. Zmiany mają zapewnić godną emeryturę osobom pracującym w oparciu o umowę zlecenie albo umowę o dzieło.

Czy 2 maja jest dniem wolnym od pracy?

2 maja 2024 r. wypada w czwartek pomiędzy wolną środą 1 maja (Święto Pracy) i wolnym piątkiem (Narodowe Święto 3 Maja). Czy wypadające 2 maja Święto Flagi to dzień wolny od pracy? Czy trzeba wziąć na ten dzień urlop?

Zaliczka czy zadatek - co będzie lepsze przy współpracy z freelancerem?

Zaliczka czy zadatek? Jaka jest różnica? Co jest zwrotne, a co przepada? Podpowiadamy, co wybrać przy współpracy z freelancerem.

Minister pracy: Zwolnień grupowych jest sporo, ale są monitorowane przez resort pracy

Firmy działające w naszym kraju coraz częściej przeprowadzają zwolnienia grupowe. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, przyznaje, że faktycznie tych zwolnień jest sporo.

REKLAMA

Majówka 2024: weź 3 dni urlopu a będziesz miał 9 dni wolnych

Majówka w 2024 zapowiada się wspaniale. Wypoczynek może być naprawdę długi. Wystarczy wziąć 3 dni urlopu a można mieć 9 dni wolnych (wliczając weekendy). Co ciekawe Boże Ciało w 2024 r. wypada 30 maja (czwartek) oznacza to, że biorąc wolne w dniu 31 maja (piątek) - łącznie z weekendem można mieć 4 dni wolnego. Jak wypada majówka 2024? Czy w majówkę jest wolne od szkoły?

Zwolnienie grupowe: kto może zwolnić, z jakich przyczyn, kogo nie można zwolnić, jaka wysokość odprawy pieniężnej

Zwolnienie grupowe to rozwiązanie umów o pracę z pracownikami z przyczyn niedotyczących pracowników. Nie każdy pracodawca może przeprowadzić takie zwolnienie i nie każdy pracownik może być nim objęty.

Poszedł po zaległe wynagrodzenie a spotkała go śmierć. Zabójstwo w Gdańsku, są zarzuty Prokuratury!

47-letni mężczyzna, pracodawca usłyszał od Gdańskiej Prokuratury zarzut popełnienia przestępstwa zabójstwa w zamiarze ewentualnym i trafił do tymczasowego aresztu. Potrącił pracownika wózkiem widłowym. 37-letni obywatel Gruzji zmarł  wyniku wstrząsu urazowego. Co grozi pracodawcy?

Co to są kompetencje przyszłości i dlaczego są tak ważne na rynku pracy?

Czasy pracy przez całe życie w jednej firmie już minęły. Teraz pracownicy zmieniają stanowiska, branże, kształcą się w nowych kierunkach. Bardzo ważna staje się zdolność do adaptacji i rozwijania nowych umiejętności. Czym są kompetencje przyszłości? I które z nich mogą okazać się kluczowe na przyszłym rynku pracy?

REKLAMA

Od 300 zł do 1200 zł: tyle wyniesie bon energetyczny. Od czego będzie zależeć jego wysokość?

Od 300 zł do 1200 zł – taką wartość ma mieć bon energetyczny wypłacany gospodarstwom domowym w drugim półroczu 2024 r. Cena prądu dla gospodarstw domowych wyniesie 500 zł za MWh.

Wczasy pod gruszą 2024 r.: Ile w budżetówce, firmach prywatnych. Jak u nauczycieli? Ile u mundurowych?

REKLAMA