PIP dostanie realną władzę nad „śmieciówkami” i B2B. Reforma przeszła przez Senat – co się zmieni dla firm i pracowników?

REKLAMA
REKLAMA
Senat właśnie przepuścił bez żadnych poprawek ustawę, która może na nowo ułożyć relacje między pracodawcami a wykonawcami pracującymi na „śmieciówkach” i B2B. Państwowa Inspekcja Pracy ma dostać narzędzia, by zamieniać fikcyjne kontrakty cywilnoprawne w etaty – a od ich użycia zależą również pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Dokument zmierza teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.
- PIP dostanie realną władzę nad „śmieciówkami” i B2B. Reforma przeszła przez Senat – co się zmieni dla firm i pracowników?
- Koniec z pozorami? PIP dostanie nowe narzędzia
- Od polecenia do decyzji. Jak będzie wyglądać nowe postępowanie?
- Szansa na „pokojowe” zakończenie: etat za zgodą stron
- Zmiana umowy zamiast etatu? Taka opcja też jest w przepisach
- Odwołanie do sądu: krótki termin, szybkie rozpatrzenie
- Natychmiastowy rygor tylko dla szczególnie chronionych
PIP dostanie realną władzę nad „śmieciówkami” i B2B. Reforma przeszła przez Senat – co się zmieni dla firm i pracowników?
W czwartek Senat zaakceptował nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, nie wprowadzając do niej żadnych zmian. Za rozwiązaniami opowiedziało się 57 senatorów, przeciw był 1, a 31 wstrzymało się od głosu. Po tym głosowaniu ustawa trafia do prezydenta.
REKLAMA
REKLAMA
W przyjętych przepisach zapisano, że wzmocnienie uprawnień PIP przy ocenie umów cywilnoprawnych i B2B to jeden z tzw. kamieni milowych powiązanych z wypłatą środków z Krajowego Planu Odbudowy. Innymi słowy – realizacja tej reformy jest jednym z warunków odblokowania części funduszy.
Koniec z pozorami? PIP dostanie nowe narzędzia
Nowelizacja ma umożliwić Państwowej Inspekcji Pracy reagowanie w sytuacjach, gdy umowy cywilnoprawne lub kontrakty B2B w praktyce funkcjonują jak typowy stosunek pracy. Chodzi o przypadki, w których strony formalnie zawierają zlecenie, dzieło lub współpracę B2B, ale sposób wykonywania obowiązków odpowiada etatowi.
Inspektor pracy – gdy stwierdzi, że dominują cechy stosunku pracy – otrzyma możliwość:
- zakwestionowania dotychczasowej formy współpracy,
- wydania polecenia dotyczącego funkcjonowania umowy cywilnoprawnej lub braku zawarcia umowy o pracę.
Zanim do tego dojdzie, inspektor będzie zobowiązany wysłuchać obu stron relacji. Dopiero po takim wysłuchaniu będzie mógł wydać polecenie co do dalszego losu umowy.
REKLAMA
Od polecenia do decyzji. Jak będzie wyglądać nowe postępowanie?
Jeżeli podmiot kontrolowany nie zastosuje się do polecenia inspektora, przewidziano kolejne kroki. Inspektor pracy będzie mógł:
- wystąpić do okręgowego inspektora pracy o wszczęcie postępowania administracyjnego,
- albo zamiast tego skierować powództwo do sądu.
Postępowanie administracyjne może zakończyć się decyzją o przekształceniu umowy cywilnoprawnej czy B2B w umowę o pracę, jeśli dotychczasowa forma współpracy spełnia cechy etatu. Nowe przepisy dają więc PIP narzędzie do formalnego „przeklasyfikowania” umowy – nie tylko do sugerowania zmian, ale do wydania wiążącej decyzji administracyjnej.
Szansa na „pokojowe” zakończenie: etat za zgodą stron
Ustawa przewiduje jednak możliwość zakończenia sprawy bez wchodzenia w pełną procedurę administracyjną. Po wydaniu decyzji inspektora, strony – czyli podmiot powierzający pracę i osoba ją wykonująca – będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeśli taka umowa zostanie podpisana i zaakceptowana przez inspektora pracy, postępowanie zakończy się bez dalszych kroków administracyjnych. To rozwiązanie ma umożliwić dobrowolne przejście na etat w sytuacjach, w których dotychczasowa umowa tak naprawdę tylko pozornie miała charakter cywilnoprawny.
Zmiana umowy zamiast etatu? Taka opcja też jest w przepisach
Nowelizacja nie zakłada, że jedynym wyjściem musi być zawsze etat. Przewidziano także inne wyjście: strony mogą zmodyfikować treść lub sposób wykonywania istniejącej umowy cywilnoprawnej, w taki sposób, by zniknęły elementy typowe dla stosunku pracy i tym samym usunąć zarzuty naruszenia przepisów prawa pracy.
Po dokonaniu takich zmian inspektor pracy ma ocenić, czy polecenie zostało wykonane prawidłowo. Jeżeli uzna, że relacja rzeczywiście przestała przypominać stosunek pracy, postępowanie zostanie zakończone.
Odwołanie do sądu: krótki termin, szybkie rozpatrzenie
Nowelizacja precyzyjnie określa ścieżkę odwoławczą od decyzji okręgowego inspektora pracy. Odwołanie do sądu będzie przysługiwać w terminie 30 dni. Sąd ma rozpoznać takie odwołanie w ciągu miesiąca. Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia: decyzja inspektora będzie wstrzymana, ustawa co do zasady nie przewiduje rygoru natychmiastowej wykonalności.
Innymi słowy – do momentu zakończenia sporu przed sądem decyzja o przekształceniu umowy nie będzie wykonywana, poza wyjątkowymi sytuacjami opisanymi w nowych przepisach.
Natychmiastowy rygor tylko dla szczególnie chronionych
Ustawa przewiduje możliwość nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, ale tylko w ściśle określonych przypadkach. Taki rygor będzie można nałożyć jedynie wobec osób, które korzystają ze szczególnej ochrony przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę. Wprost wskazano tu m.in. kobiety w ciąży. W pozostałych sytuacjach decyzje inspektora nie będą wykonywane do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu, co ma zapobiegać skutkom nieodwracalnym w razie ewentualnej zmiany rozstrzygnięcia przez sąd.
Nowelizacja zawiera także przepis przejściowy dotyczący sytuacji sprzed wejścia w życie nowych regulacji.
Ustawodawca przewiduje więc swego rodzaju „okno korekty” – rok na uporządkowanie relacji bez sankcji, pod warunkiem, że zostanie zawarta odpowiednia umowa o pracę. Nowe przepisy nie kończą się na przyznaniu PIP nowych kompetencji. Po 12 miesiącach od wejścia ustawy w życie:
- minister właściwy do spraw pracy ma przygotować ocenę funkcjonowania wprowadzonych rozwiązań,
- a następnie przekazać ją Marszałkowi Sejmu, Radzie Dialogu Społecznego oraz Radzie Ochrony Pracy.
Taka analiza ma pokazać, jak reforma działa w praktyce – czy narzędzia PIP są skuteczne i jak wpływają na rynek pracy.
Senat przyjął bez poprawek ustawę, która wyposaża Państwową Inspekcję Pracy w możliwość realnego wpływu na to, czy umowa cywilnoprawna lub B2B jest tylko formalnością, za którą kryje się klasyczny etat. Inspektorzy zyskają prawo wydawania poleceń, wszczynania postępowań administracyjnych, a nawet doprowadzenia do przekształcenia umowy w umowę o pracę albo do zmiany sposobu wykonywania współpracy tak, by nie naruszała prawa pracy. Przewidziano szybką ścieżkę odwoławczą, ograniczone stosowanie rygoru natychmiastowej wykonalności oraz roczne „okno” na dobrowolne uporządkowanie umów bez sankcji z Kodeksu pracy. Po roku funkcjonowania reformy minister pracy będzie musiał przedstawić jej ocenę kluczowym instytucjom. Ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta, a od jej wejścia w życie dzielą trzy miesiące od ogłoszenia.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA



