Ekspertki, które czują się jak stażystki. Luka aspiracyjna Polek czy systemowe przeszkody?

REKLAMA
REKLAMA
Mają takie same dyplomy, doświadczenie i efektywność, a jednak na starcie oczekują mniej. Choć sytuacja zawodowa Polek w ostatnich latach się poprawia – nadal zmagają się z luką płacową, stanowią mniejszość na stanowiskach zarządczych. Czy to wina systemu, efekt wychowania czy jeszcze czegoś innego? Prawo już od 1952 r. gwarantuje Polkom równą płacę za taką samą pracę. Jak jest w rzeczywistości?
- Kobiety i mężczyźni w rekrutacji
- Kultura organizacyjna ma znaczenie
- Przepisy antydyskryminacyjne w Kodeksie pracy
- Niesprawiedliwe wynagradzanie
- Zawsze warto próbować
- Pracujące Polki – kamienie milowe:
Kobiety i mężczyźni w rekrutacji
– Przez kilka lat byłam rekruterką w sektorze IT. W tych zawodach dominują mężczyźni, więc siłą rzeczy aplikacje kobiet stanowiły tam mniejszość. Teraz jestem w odwrotnej sytuacji – rekrutuję do firmy obsługującej payroll, w której większość pracujących stanowią kobiety – mówi Joanna Lipińska, Talent Acquisition Business Partner w ADP Polska. – Widzę ogromne różnice między obiema branżami. Kandydatki do pracy w IT zazwyczaj były świetnie przygotowane, posiadały certyfikaty, brały udział w konferencjach, miały stworzone swoje portfolio na github, a za tym wszystkim stał duży brak pewności siebie. Miały często problem z oszacowaniem swojej wartości rynkowej, zaniżały swoje oczekiwania finansowe. Wszystkie te zachowania widać także u kobiet szukających pracy w sfeminizowanej branży, jednak w dużo mniejszym natężeniu.
REKLAMA
REKLAMA
Zdaniem ekspertki, zahukanie kobiet w IT wynika z powszechności pewnego typu zachowań pracowników. Tworzą oni „boys club” o określonej kulturze, w której ceni się bezpośrednią, wręcz dosadną komunikację i pomija różne niuanse, a poczucie prestiżu zawodu w połączeniu z niewielką reprezentacją w nim kobiet tworzy seksizm. Pracujące w IT kobiety miały powtarzające się doświadczenia bagatelizowania ich pomysłów, pomijania ich na zebraniach i wzajemnego faworyzowania się mężczyzn. Praca w takich okolicznościach odbija się na samoocenie.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że taka sytuacja w IT jest stosunkowo nowa. Kilkadziesiąt lat temu to kobiety tworzyły pierwsze języki programowania, a zespół Margaret Hamilton w MIT Instrumentation Laboratory opracował kod do nawigacji dla programu Apollo, dzięki czemu misja na Księżyc skończyła się sukcesem. Zawód programistów dopiero później stał się powszechniejszy i zaczął kojarzyć się z prestiżem i dobrymi zarobkami.
Kultura organizacyjna ma znaczenie
Joanna Lipińska zwraca uwagę, że w jej obecnym miejscu pracy, gdzie to mężczyźni stanowią mniejszość pracowników – nie mają oni zauważalnych problemów z pewnością siebie i oceną własnych umiejętności. Podobnie zresztą jest wśród kobiet. Problemy dostrzegane w IT, o ile tu występują, to dużo rzadziej. - Część takich niepożądanych zachowań wynika z samej kultury organizacyjnej. W każdej firmie istnieją pewne wartości, nawet na poziomie nieuświadomionym. One wspierają konkretny zestaw praktyk, decydujących np. o awansach, doceniających pewien styl komunikacji, kształtujących atmosferę w firmie. Niektórzy się w tym nie odnajdują – stąd poczucie niedocenienia, stres w niedzielę wieczorem. I odwrotnie, kultura organizacyjna może sprawiać, że pracownik zaczyna rozkwitać, myśleć o sobie inaczej. Nie musi to się przekładać na prosto liczoną efektywność pracy, bo sumienna i obowiązkowa osoba robi to co do niej należy nawet, gdy okoliczności nie sprzyjają i przypłaca to stresem. Długofalowo jednak taka osoba ma większe szanse na rozwój kompetencji, uczenia się nowych rzeczy, gotowość, by sięgnąć po więcej – mówi Joanna Lipińska.
REKLAMA
Przepisy antydyskryminacyjne w Kodeksie pracy
Istotną zmianę wprowadziły także przepisy antydyskryminacyjne. Nowelizacja Kodeksu pracy z 2004 roku wprowadziła m.in. definicje dyskryminacji bezpośredniej i pośredniej. Kolejna nowelizacja z 2019 roku przesądziła, że każde nieuzasadnione gorsze traktowanie jest dyskryminacją, nawet jeśli cecha nie jest wprost wymieniona w ustawie. Badania pokazują jednak, że nadal mamy co nadrabiać. Kobiety i mężczyźni inaczej oceniają równość szans na awans i sprawiedliwe wynagrodzenie. Według raportu „Kobiety na rynku pracy 2024” (Hays Poland) aż 56 proc. respondentek uważa, że ze względu na płeć nie każdy ma takie same możliwości starania się o wyższe stanowisko. Podobnej odpowiedzi udzieliło zaledwie 21 proc. mężczyzn. 41 proc. respondentek uważa, że szanse są równe, podczas gdy wśród mężczyzn jest to aż 72 proc. badanych. W świetle tych samych badań, rok 2025 pokazuje nieco korzystniejszy trend: w zeszłym roku liczba respondentek uważających, że ze względu na płeć nie każdy ma takie same możliwości starania się o wyższe stanowisko wyniosła 37 proc. Świadomość wzrosła za to u mężczyzn – 30 proc. zauważało, że płeć odgrywa rolę przy staraniu się o awans. Równość szans dostrzegało też więcej kobiet, bo aż 52 proc., podczas gdy spadek przekonania zaczyna być bardziej uchwytny u mężczyzn – 68 proc.
Niesprawiedliwe wynagradzanie
Badanie „People at work” z 2025 roku, przeprowadzone przez ADP Research pokazuje, że 40 proc. Polek czuje się niesprawiedliwie wynagradzanych (w porównaniu z 25 proc. Polaków). Był to jeden z najwyższych wyników spośród 34 badanych krajów. Dysproporcja między kobietami i mężczyznami (15 punktów procentowych) również należała do najwyższych na świecie.
– Na poziomie rekrutacji wciąż widać, że kobiety są ostrożniejsze, mają mniej odwagi, choć poziom tych zachowań może być różny w zależności od branży. Kobiety surowiej się oceniają, uważnie czytają ogłoszenia i są mniej skłonne aplikować, gdy nie spełniają wszystkich wymagań. Mężczyźni wysyłają CV nawet gdy tylko w połowie pasują do profilu kandydata. Jeśli ktoś umniejsza sobie na poziomie rekrutacji, to taka postawa utrzymuje się, gdy już dostanie pracę – wskazuje Joanna Lipińska. Według rekruterki, widać pokoleniową zmianę. Osoby dopiero wchodzące na rynek pracy, z niewielkim doświadczeniem zawodowym, niezależnie od płci nie oceniają się tak surowo i wierzą, że wszelkie braki można nadrobić.
Zawsze warto próbować
Poczucie niepewności w sytuacjach zawodowych jest też pokłosiem określonego wychowania i wczesnej edukacji. Dziewczynki są socjalizowane do innych postaw i zachowań niż chłopcy. U jednych premiowana jest grzeczność, u drugich przebojowość. Wzorce wychowania zmieniają się z czasem. Często zapominamy też, że nasze zachowania to nie tylko efekt socjalizacji, ale też indywidualnych cech. Przykład? Odsetek osób o cechach psychopatycznych jest mniej więcej stały w populacjach i wynosi ok. 1 procenta. Jednak analizy Paula Babiaka i Roberta D. Hare’a sugerują, że w grupie dyrektorów i managerów wysokiego szczebla takie osób może być od trzech do nawet 20 procent, w zależności od sektora.
Na grupach w mediach społecznościowych dla kobiet poszukujących pracy, jak „Give her a job” powtarza się pewien typ pytań. „Czy wypada skontaktować się z rekruterem, jeśli…?” „Aplikowałam kiedyś do firmy X, jednak nie zostałam przyjęta. Teraz widzę podobne ogłoszenie. Czy mogę znów się zgłosić i jak to zostanie odebrane?”. – Z takich pytań przebija obawa o ocenę, niechęć do zabierania czasu rekruterowi. Ja twierdzę, że zawsze warto próbować. Nasza sytuacja zawodowa zmienia się, nabywamy doświadczenie, zmieniają się oczekiwania firmy. Nawiązanie bezpośredniego kontaktu z rekruterem to dowód proaktywnej postawy i chęć bycia zapamiętanym – podkreśla Joanna Lipińska.
Pracujące Polki – kamienie milowe:
- 1921 – Konstytucja marcowa potwierdza prawa wyborcze kobiet nadane dekretem z 1918 roku oraz zasadę równości wobec prawa
- 1924 – ustawa w przedmiocie pracy młodocianych i kobiet wprowadziła pierwsze płatne urlopy macierzyńskie, zakaz pracy kobiet pod ziemią i w warunkach uciążliwych. Regulowała też kwestie pracy w godzinach nocnych. Ustawa wprowadziła w życie standardy wynikające z konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy
- 1925 – Stanisława Paleolog tworzy policję kobiecą, która była jedną z najlepiej zorganizowanych w Europie. Zajmowała się głównie walką z handlem ludźmi i prostytucją
- 1929 – Wanda Grabińska zostaje pierwszą kobietą-sędzią w Polsce
- 1952 – Konstytucja PRL gwarantuje kobietom równe prawa we wszystkich dziedzinach życia, w tym zasadę równej płacy za tę samą pracę
- 1974 – uchwalony Kodeks pracy wprowadza wzmocnioną ochronę kobiet w ciąży i matek, ujednolicając wcześniejsze rozproszone przepisy.
- 1981 – Rozporządzenie Rady Ministrów wprowadza płatne urlopy wychowawcze
- 2004 – nowelizacja Kodeksu pracy wprowadza przepisy antydyskryminacyjne i antymobbingowe
- Od 2010 – stopniowe wprowadzanie kolejnych urlopów dla ojców, co miało wzmacniać ich rolę w opiece, dostosowując polskie przepisy do dyrektyw unijnych
Źródło: ADP Polska
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA




![Jakie kompetencje są kluczowe dla kobiet prowadzących firmy? [RAPORT]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9y/LnBsL3AvX2ZpbGVzLzM4ODY5MDAw/L3ByYWNvZGF3Y2Etc3plZi1ib3Nz/LXByYWNhLTM4ODY4OTAyLmpwZyJ9.jpg)

