Zatrudnienie mocno promowane
REKLAMA
Nowa regulacja weszła w życie 26 października, gdy minęło 30-dniowe vacatio legis przepisów nowelizujących ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (DzU nr 176, poz. 1243). Ustawodawca okazał się być bardzo hojny, tworząc nowe obowiązki. Obdarował więc nimi nie tylko urzędy pracy, ale także pracodawców.
REKLAMA
REKLAMA
Kontrola PIP. Nowe uprawnienia
Dotychczas pracodawcy byli zobowiązani do informowania o wolnych miejscach zatrudnienia lub miejscach przygotowania zawodowego powiatowe urzędy pracy właściwe ze względu na siedzibę pracodawcy. Na gruncie wprowadzonych zmian do art. 36 ust. 5 ustawy pracodawcy muszą też przekazać odpowiednie informacje do urzędu pracy właściwego ze względu na miejsce wykonywania pracy. Trzeba przy tym pamiętać, że formułując wymagania dotyczące kandydatów, należy ustrzec się przed posądzeniem o dyskryminację ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, pochodzenie, narodowość, orientację seksualną czy religię, a także ze względu na przynależność związkową kandydatów.
Należy się zgodzić z twierdzeniem, że wpro- wadzenie takiego obowiązku jest w pewnym stopniu odpowiedzią na działania podejmowane już przez licznych pracodawców, tj. zgłaszanie się do urzędów pracy właściwych miejscu prowadzonej działalności. Pracodawcy nie od dziś, kierując się względami czysto ekonomicznymi, szukają pracowników w miejscu, w którym mają wykonywać pracę. Na przykład firma A. z siedzibą w Gdańsku, chcąc zatrudnić bezrobotnych do odśnieżania odcinka Zakopianki, szybciej znajdzie odpowiednich kandydatów, zgłaszając informację do Powiatowego Urzędu Pracy w Zakopanem, niż szukając ich w miejscu, gdzie firma A. jest zarejestrowana, tj. nad morzem.
Druga dalekosiężna zmiana wprowadzona przepisami nowelizacji znajduje się w art. 4 ust. 1 pkt 8 ustawy, który wśród zadań realizowanych na rzecz rynku pracy przez ministra właściwego do spraw pracy wymienia wprowadzanie i rozwijanie w publicznych służbach zatrudnienia systemów teleinformatycznych zapewniających spójny system obsługi rynku pracy oraz prowadzenie i udostępnienie internetowej bazy ofert pracy. Do tej pory większość powiatowych urzędów pracy traktowało internet z wysoką dozą nieufności, czego symptomatycznym efektem była podobna podejrzliwość po stronie jego potencjalnych użytkowników. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia, więc obowiązek udostępnienia ofert pracy w internecie wydaje się nie tyle dobrym, co jedynym racjonalnym i poniekąd spóźnionym pomysłem.
REKLAMA
Oferty pracy on-line to jedno, zaś stworzenie spójnej i jednolitej bazy ofert pracy, o której stanowi ustawodawca, będzie wymagało współpracy wszystkich urzędów pracy, tak aby była możliwa wymiana informacji w skali całej Polski. Urzędy nie wiedzą jeszcze, jak wykonać ten obowiązek, gdyż prowadzenie i udostępnianie internetowej bazy danych leży w gestii ministra pracy.
Pochylając się nad tymi zmianami, nie sposób nie zauważyć, że przepisy dotyczące powinności publicznych służb zatrudnienia idą z duchem czasu. Szkoda tylko, że Warszawa wciąż znajduje się w zupełnie innej strefie czasowej niż pionierzy tych zmian.
Michał Piekarski
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA


