Przed reformą PIP pracodawcy muszą zweryfikować formy współpracy. Co różni zlecenie, B2B i umowę o pracę? Kiedy B2B jest de facto etatem?

REKLAMA
REKLAMA
Co różni zlecenie, B2B i umowę o pracę? Kiedy B2B jest de facto etatem? Oto kilka wskazówek dla pracodawców przed reformą PIP. Firmy muszą zweryfikować formy współpracy.
- Zlecenie, B2B czy umowa o pracę?
- Kiedy B2B jest etatem?
- Pracodawcy muszą zweryfikować formy współpracy
Zlecenie, B2B czy umowa o pracę?
Jak więc odróżnić poszczególne formy zatrudnienia od siebie? Zgodnie z art. 22 §1 Kodeksu Pracy, ze stosunkiem pracy (umowa o pracę) mamy do czynienia, gdy praca jest wykonywana:
REKLAMA
REKLAMA
- osobiście,
- za wynagrodzeniem,
- pod kierownictwem pracodawcy,
- w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę,
- w sposób ciągły i podporządkowany.
Kodeks pracy: Art. 22. [Definicja stosunku pracy] § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
§ 11. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.
§ 12. Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.
Umowa zlecenia to umowa starannego działania. Wyróżnia ją:
- większa swoboda organizacyjna,
- brak klasycznego podporządkowania, a więc w teorii większa swoboda wyboru sposobu realizowania zleconych czynności,
- brak obowiązku wykonywania pracy w ściśle określonym miejscu i czasie,
- możliwość zastępstwa wykonawcy przez inną osobę (co do zasady).
Kodeks cywilny: Art. 734. [Umowa zlecenia] § 1. Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
§ 2. W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie. Przepis ten nie uchybia przepisom o formie pełnomocnictwa.
Art. 735.[Wynagrodzenie przyjmującego zlecenie] § 1. Jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie.
§ 2. Jeżeli nie ma obowiązującej taryfy, a nie umówiono się o wysokość wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy.
Może więc to być zatrudnienie pozwalające na elastyczność (np. wybór pory dnia lub poszczególnych dni tygodnia) oraz pracę w różnych godzinach lub/i z dowolnego miejsca, a także co do zasady krótsze lub określone w czasie (np. kilka tygodni czy miesięcy) - choć oczywiście nie jest to jednoznaczne i pewne kryterium rozróżnienia.
Z kolei kontrakt B2B to relacja między dwoma przedsiębiorcami. Najczęściej opiera się na umowie o świadczenie usług (art. 750 Kodeksu Cywilnego) między firmą lub osobą prowadząca działalność gospodarczą.
REKLAMA
Kodeks cywilny: Art. 750.[Stosowanie przepisów o zleceniu do umów o świadczenie usług] Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Kiedy B2B jest etatem?
Wątpliwość, czy B2B nie jest etatem, mogą stanowić sytuacje, kiedy przedsiębiorca:
- ma tylko jednego kontrahenta,
- wykonuje pracę w określonych godzinach (np. 9-17) w siedzibie firmy,
- podlega bieżącym poleceniom przełożonego,
- otrzymuje stałe miesięczne wynagrodzenie niezależne od efektu,
- nie ponosi realnego ryzyka gospodarczego - co w praktyce rozumie się przede wszystkim jako związanie z jednym klientem, który rozlicza wynagrodzenie niezależnie od wyniku wykonywanych zadań, a czasem wręcz niezależnie od czasu poświęconego na ich wykonywanie ,
- korzysta ze sprzętu firmy,
- ma zakaz świadczenia usług dla innych podmiotów.
- Należy jednak wziąć pod uwagę, że są osoby, które świadomie i z własnej woli współpracują w ramach umów zleceń lub B2B, bo tego chcą. Taki jest ich wybór, bowiem luźniejsza forma współpracy ma dla nich znaczenie lub chcą dorobić czy też z jakichś przyczyn utrzymywać kilka źródeł dochodów. Pojawia się więc pytanie, czy w przypadku ewentualnych kontroli inspektorzy będą brali pod uwagę wolę stron relacji zatrudnienia czy współpracy? W imię zrozumienia tego, na co się wspólnie umówili i dlaczego - komentuje Anna Wiluś-Antoniuk. – Inspekcja Pracy nie powinna mieć na celu „uszczęśliwiania na siłę”, tylko usuwanie z rynku patologii, które w praktyce powstają w sytuacji przymusu. Jeśli obie strony chcą współpracować w oparciu o zlecenie czy B2B, teza o naruszeniu prawa jako takiego czy praw jednej ze stron nie broni się automatycznie, dlatego działania PIP będą wymagały powołanego na wstępie rozsądku i otwartości na to, czego potrzebuje rynek i jego uczestnicy.
Pracodawcy muszą zweryfikować formy współpracy
W świetle planowanej reformy PIP 2026 ryzyko pozornego samozatrudnienia i fikcyjnych zleceń istotnie rośnie. Dla firm oznacza to konieczność weryfikacji form współpracy:
- audytu obecnych kontraktów,
- dostosowania modeli współpracy, by uniknąć skutków prawnych (jeszcze przed ryzykiem kontroli PIP),
- przemyślenia struktury organizacyjnej,
- wprowadzenia dokumentacji potwierdzającej brak podporządkowania/elastyczność zleceń lub B2B.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA





