Dyrektywa płacowa coraz bliżej. Kto może liczyć na premie i podwyżkę wynagrodzeń już w 2026?

REKLAMA
REKLAMA
W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trwają wzmożone prace nad wdrożeniem do polskiego porządku prawnego tzw. dyrektywy płacowej, zostało tylko 5 miesięcy! Co zmieni się w czerwcu 2026 dla milionów Polek i Polaków? Co będzie z podstawą wynagrodzenia i premiami?
- Kiedy wchodzi w życie dyrektywa płacowa?
- Dyrektywa płacowa coraz bliżej. Kto może liczyć na premie i podwyżkę wynagrodzeń już w 2026?
- Luka płacowa: tak w sprawie wypowiada się ILO - Międzynarodowa Organizacja Pracy
- Dyrektywa płacowa coraz bliżej. Kto może liczyć na premie i podwyżkę wynagrodzeń już w 2026? Premia motywuje, ale nie wszystkich i nie w tym samym stopniu
- Różnice w ocenie systemu premiowego są widoczne również w zależności od zarobków
- Widoczne są również różnice ze względu na płeć
- Premia nie zawsze oznacza bezpieczeństwo
- Znaczenie ma także wiek
- Co zniechęca do premii?
- Pracownicy wolą wyższą podstawę niż obietnicę premii
- Wysokość premii to nie wszystko – liczy się przejrzystość
Na wstępie warto przytoczyć interesujące słowa Głównego Inspektora Pracy: "Zarabiasz mniej niż kolega i zastanawiasz się, czy to zgodne z prawem? Przecież przepisy każą płacić tyle samo za taką samą pracę. To duże uproszczenie. Szef może różnicować zarobki pracowników, nawet zatrudnionych na tym samym stanowisku, biorąc pod uwagę ich kwalifikacje i doświadczenie zawodowe, zakres obowiązków, ilość czy jakość świadczonej przez nich pracy. Ale nie może przy tym nikogo dyskryminować"– mówi Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki.
REKLAMA
REKLAMA
Według Eurostatu w Europie ta różnica wynosi około 14 proc. Polskie dane mówią o luce płacowej w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn w wysokości 4,5 proc.
Nierówności płacowe nie są tylko problemem ekonomicznym, lecz także kwestią praw człowieka. Każdy człowiek, niezależnie od płci, powinien mieć prawo do godziwego wynagrodzenia za swoją pracę. – Dyskryminacja płacowa, czyli sytuacja, w której kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni za pracę o tej samej wartości, narusza podstawowe prawa człowieka i jest sprzeczna z zasadą równości, zapisanej zarówno w polskim, jak i międzynarodowym prawie. Przedsiębiorcy muszą sobie zdawać sprawę ze zmian w polskim prawie, jakie nastąpią po pełnej implementacji unijnej dyrektywy w sprawie przejrzystości wynagrodzeń, co powinno nastąpić w połowie przyszłego roku – podkreśla Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki, co czytamy w informacji na stronie PIP.
Kiedy wchodzi w życie dyrektywa płacowa?
DYREKTYWA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2023/970 z dnia 10 maja 2023 r. w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń dla mężczyzn i kobiet za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości za pośrednictwem mechanizmów przejrzystości wynagrodzeń oraz mechanizmów egzekwowania - częściowo została już zaimplementowana do polskiego porządku prawnego, m.in. w zakresie widełek wynagrodzenia za pracę. Dyrektywa weszła w życie 6 czerwca 2023 r., a termin na jej implementację do porządku krajowego w Polsce mija 7 czerwca 2026 r.
W II kwartale 2026 r. jest ostateczny termin (7 czerwca 2026) na pełne wdrożenie dyrektywy płacowej, w tym obowiązków dotyczących raportowania i audytów oraz uprawnień pracowników do uzyskiwania informacji o wynagrodzeniach.
Dyrektywa płacowa coraz bliżej. Kto może liczyć na premie i podwyżkę wynagrodzeń już w 2026?
Jak czytamy na komunikacje na stronie rządowej: "W związku z tym obecnie w MRPiPS trwają zaawansowane prace zmierzające do wdrożenia Dyrektywy. W tym celu 5 grudnia 2024 r. powołano specjalny Zespół. Od tego czasu odbyło się już kilka jego posiedzeń, a do prac zostali zaproszeni m.in. przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, Departamentu do spraw Równego Traktowania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Głównego Urzędu Statystycznego czy Państwowej Inspekcji Pracy. Na wybrane posiedzenia zapraszani byli również przedstawiciele świata nauki, eksperci i partnerzy społeczni.
REKLAMA
W ramach prowadzonych prac odbyły się także rozmowy pomiędzy Ministerstwem Pracy a Głównym Urzędem Statystycznym dotyczące stworzenia narzędzia służącego pracodawcom do przekazywania organowi monitorującemu informacji, o których mowa w art. 9 ust. 1 Dyrektywy, za pośrednictwem systemu GUS. Pracodawcy wprowadzaliby do narzędzia wskaźniki, o których mowa w art. 9 ust. 1., które trafiałyby do organu monitorującego odpowiedzialnego za zbieranie i publikowanie tych danych zgodnie z art. 29 ust. 3 lit. c) Dyrektywy.".
Luka płacowa: tak w sprawie wypowiada się ILO - Międzynarodowa Organizacja Pracy
Jak podaje Międzynarodowa Organizacja Pracy: chociaż w niektórych miejscach luka płacowa między płciami zmniejszyła się, kobiety, średnio rzecz biorąc, nadal pracują za niższe wynagrodzenie niż mężczyźni. Tendencja ta utrzymuje się pomimo imponującego postępu w zakresie wykształcenia i doświadczenia zawodowego kobiet. Luka płacowa między płciami ma wiele przyczyn, a dyskryminacja ze względu na płeć w wynagrodzeniu jest jedną z nich.
Konwencja o jednakowym wynagrodzeniu z 1951 r. (nr 100), jeden z ośmiu podstawowych międzynarodowych standardów pracy, ma na celu zwalczanie dyskryminacji w wynagrodzeniu poprzez zapewnienie, że kobiety i mężczyźni otrzymują równe wynagrodzenie nie tylko za taką samą lub podobną pracę, ale także za pracę o równej wartości.
Zasada ta ma fundamentalne znaczenie dla osiągnięcia równości płci, ponieważ znaczna część kobiet wykonuje inne prace niż mężczyźni. Ocena wartości i odpowiadających jej wymagań różnych stanowisk na podstawie wspólnych i obiektywnych kryteriów przyczynia się również do bardziej przejrzystych i efektywnych systemów ustalania wynagrodzeń, a jednocześnie usprawnia procedury rekrutacji i selekcji.
Dyrektywa płacowa coraz bliżej. Kto może liczyć na premie i podwyżkę wynagrodzeń już w 2026? Premia motywuje, ale nie wszystkich i nie w tym samym stopniu
Z danych zawartych w raporcie Gi Group wynika, że skuteczność premii jako narzędzia motywacyjnego jest silnie zróżnicowana i wyraźnie zależna od cech demograficznych oraz poziomu wynagrodzenia. Wbrew założeniom wielu pracodawców, systemy premiowe nie są postrzegane jako jednoznacznie silny impuls do zwiększania zaangażowania.
Największą skuteczność dodatków pozapłacowych deklarują osoby w wieku 31–40 lat. Aż 14,9% z nich oceniło, że motywują je „bardzo mocno”, a 41,8% „dosyć mocno”. Dla porównania, wśród pracowników w wieku 18–30 lat dominowała odpowiedź „w średnim stopniu” (38,8%), a jedynie 10,2% zadeklarowała najwyższy poziom motywacji. W grupie powyżej 50. roku życia dodatki pozapłacowe nie pełnią istotnej funkcji – 6,3% wybrało opcję „bardzo mocno”, a aż 21,9% wskazało dwa najniższe poziomy na skali.
Różnice w ocenie systemu premiowego są widoczne również w zależności od zarobków
Różnice w ocenie systemu premiowego są widoczne również w zależności od zarobków. Najbardziej zmotywowani dodatkami są pracownicy otrzymujący 5001–6000 zł netto – 43,1% oceniło je jako „dosyć mocno” motywujące, a 11,8% – „bardzo mocno”. Z kolei w grupie z wynagrodzeniem poniżej 4000 zł netto odsetek wskazań na dwa najwyższe poziomy wyniósł 36,9%, co świadczy o niskiej skuteczności tego mechanizmu wśród niżej opłacanych pracowników.
Widoczne są również różnice ze względu na płeć
Widoczne są również różnice ze względu na płeć. Mężczyźni częściej niż kobiety wybrali opcję „dosyć mocno” – odpowiednio 38,4% wobec 34,6%. Z kolei kobiety częściej wskazują najwyższy poziom motywacji – 18,5% wobec 9,6% wśród mężczyzn. Jednocześnie mężczyźni częściej niż kobiety deklarują brak motywacji – 6,4% wobec 4,9%.
– Sama obecność premii w systemie wynagrodzeń nie wystarcza, by skutecznie motywować pracowników. Kluczowe znaczenie ma to, jak ten system jest skonstruowany – czy opiera się na jasnych, zrozumiałych zasadach i czy pracownik ma wpływ na efekt. Jeśli kryteria przyznawania dodatków są transparentne i powiązane z realnymi wynikami pracy, premia spełnia swoją funkcję. W przeciwnym razie rodzi poczucie uznaniowości i niesprawiedliwości, co może demotywować – podkreśla Anna Wesołowska, Dyrektor Zarządzająca Gi Group.
Premia nie zawsze oznacza bezpieczeństwo
Model wynagrodzenia składający się z podstawy i premii wzbudza mieszane reakcje wśród pracowników produkcji i logistyki. Tylko 7,8% badanych wskazuje go jako zdecydowanie gwarantujący bezpieczeństwo finansowe, a 49% ocenia go raczej pozytywnie. Jednocześnie 20,8% respondentów postrzega go jako niewystarczający, a 22,3% nie potrafi jednoznacznie wyrazić swojej opinii. Odpowiedzi różnicują się w zależności od płci. Pozytywną ocenę wyraża 60,8% mężczyzn i 50,6% kobiet. Wśród pracownic wyraźnie częściej pojawiają się głosy niepewności – co czwarta unika jednoznacznej deklaracji, a 23,4% uznaje ten sposób wynagradzania za niestabilny.
Znaczenie ma także wiek
Znaczenie ma także wiek. Największe poczucie finansowego bezpieczeństwa w takim modelu wynagrodzenia deklarują osoby powyżej 50. roku życia – 68,8% z nich uważa, że spełnia swoją funkcję. W grupie 41–50 lat ten odsetek wynosi 58,6%, a wśród najmłodszych pracowników (do 30. roku życia) – 59,2%. Najbardziej krytyczne podejście do niego występuje u osób w przedziale wiekowym 31–40 lat – jedynie 47,8% respondentów z tej grupy ocenia ten model pozytywnie, a aż 28,4% nie widzi w nim źródła stabilizacji.
Zróżnicowanie widoczne jest również przy podziale według poziomu dochodów. Największe zaufanie do formuły „podstawa + premia” deklarują osoby zarabiające 6001–8000 zł netto – 70,5% z nich ocenia ją korzystnie. Wśród pracowników o wynagrodzeniu poniżej 4000 zł ten odsetek wynosi 57,9%, a niemal co trzeci sygnalizuje brak pewności lub wręcz negatywne nastawienie do takiego rozwiązania.
– Stabilność finansowa w oczach pracowników to nie tylko wysokość wynagrodzenia, ale przewidywalność wpływów. Premia, która jest niepewna i trudna do oszacowania, nie daje tego samego poczucia bezpieczeństwa co stała pensja. Widać to szczególnie w odpowiedziach osób o niższych dochodach i młodszych grupach wiekowych – komentuje Weronika Ziętara, Branch Manager, Gi Group.
Co zniechęca do premii?
Systemy premiowe mogą działać demotywująco, jeśli są niejasne, niesprawiedliwe lub zależne od zewnętrznych, niekontrolowanych czynników. Aż 47,6% badanych wskazuje, że głównym źródłem frustracji jest zależność premii od czynników, na które pracownik nie ma wpływu. Drugim najczęściej wskazywanym problemem jest jej zbyt niska wysokość (38,3%). Kolejne powody to nierówne traktowanie pracowników (29,6%) i brak przejrzystych zasad (23,8%). Co piąty badany przyznaje, że premia przestaje być nagrodą, a staje się oczekiwaną częścią pensji (22,8%), co znacząco obniża jej wartość motywacyjną
– To nie tylko wysokość premii decyduje o jej motywacyjnym potencjale, lecz także poczucie sprawczości i zaufanie do zasad jej przyznawania. Pracownicy chcą wiedzieć, za co konkretnie mogą otrzymać premię, i mieć pewność, że obowiązujące kryteria są jasne, przejrzyste oraz adekwatne do specyfiki ich stanowiska. Jeśli te warunki nie są spełnione, premia przestaje być zachętą, a staje się źródłem frustracji – wyjaśnia Agnieszka Żak, Dyrektor Regionalna, Gi Group.
Pracownicy wolą wyższą podstawę niż obietnicę premii
Z badania Gi Group jasno wynika, że pracownicy produkcji i logistyki zdecydowanie preferują przewidywalność i stabilność wynagrodzenia. Aż 79% respondentów wskazuje, że wolałoby otrzymywać wyższą pensję podstawową kosztem potencjalnie wyższych premii. Tylko 13% deklaruje chęć wyboru niższej podstawy przy jednoczesnym potencjale wyższych dodatków. Preferencje dotyczące struktury wynagrodzenia mają wyraźne uwarunkowania demograficzne. Mężczyźni są bardziej skłonni zaakceptować niższą stałą pensję, jeśli wiąże się to z możliwością uzyskania wyższych dodatków finansowych. Kobiety z kolei częściej niż mężczyźni preferują wyższą podstawę wynagrodzenia, lecz z niższymi premiami. Podobne podejście obserwujemy wśród osób młodszych, które cenią finansową przewidywalność na wczesnym etapie kariery zawodowej.
Co ciekawe, największą skłonność do modelu opartego na premiach wykazują osoby w wieku 41–50 lat (17,2%) oraz respondenci otrzymujący miesięczne wynagrodzenie netto w przedziale 6001–8000 zł – blisko co piąty badany z tej grupy akceptuje większe uzależnienie dochodu od wyników. Może to sugerować większą pewność zawodową lub lepsze doświadczenia z funkcjonującymi systemami premiowymi wśród bardziej doświadczonych lub lepiej wynagradzanych pracowników.
Wysokość premii to nie wszystko – liczy się przejrzystość
Wnioski płynące z raportu Gi Group wskazują jednoznacznie: sama obecność składnika zmiennego w wynagrodzeniu nie wystarczy, by budować zaangażowanie i poczucie bezpieczeństwa. Coraz istotniejszym elementem systemów płacowych staje się ich przejrzystość – pracownicy oczekują jasnych reguł, zrozumiałych kryteriów i stabilności finansowej. Premia przestaje być atrakcyjna, jeśli jest trudna do przewidzenia i nieczytelna – nawet jeśli jest wypłacana regularnie. W tym kontekście dla firm kluczowe będzie nie tylko to, czy oferują premie, ale przede wszystkim – jak są one projektowane, komunikowane i wdrażane.
Źródło: Gi Group Poland S.A. O raporcie: Raport „Wynagrodzenia pracowników fizycznych w produkcji i logistyce” Gi Group został opracowany na podstawie danych GUS, informacji z ponad 60 firm o zróżnicowanym profilu działalności oraz danych z portali rekrutacyjnych i deklaracji kandydatów. W analizie wykorzystano aktualne dane dotyczące ofert pracy zebrane w październiku 2025 roku, odzwierciedlające bieżącą sytuację na rynku i oczekiwania pracodawców. Raport prezentuje miesięczne wynagrodzenia zasadnicze w kwotach brutto, z podziałem na wartości minimalne i maksymalne oraz zakresy premii charakterystycznych dla poszczególnych stanowisk. Dodatkowo uwzględniono wyniki badania SW Research, przeprowadzonego metodą CAWI w dniach 9–14 października 2025 roku wśród 206 pracowników sektora produkcji i logistyki wynagradzanych w systemie „podstawa + premia”.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA





![Od 2026 r. wszystkie osoby z niepełnosprawnością, które mają 69 punktów i mniej nie mogą dostać świadczenia wspierającego [oficjalna informacja z ZUS]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm/9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM4OTM4/MDAwL29zb2JhLW5pZXBlbG5vc3/ByYXduYS0zODkzODQ3Ni5qcGcifQ.jpg)
