REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Kieruję przedsiębiorstwem usługowym zatrudniającym 30 pracowników, którzy w większości korzystają przy wykonywaniu swojej pracy z komputerów. Od kiedy firma rozwinęła się poza rynek lokalny, jestem zmuszony do częstszych wyjazdów. Niestety, zauważyłem, że w tym czasie efektywność pracowników spada. Wiąże się to najczęściej z poświęcaniem czasu na surfowanie po sieci w celach innych niż praca. Jest to w ostatnich latach problem większości firm nie tylko w Polsce. Jak temu zaradzić?

Dostęp do internetu w miejscu pracy jest niezbędny pracownikom niemal każdej firmy. W dzisiejszych czasach nie sposób sobie wyobrazić poprawnie działającego przedsiębiorstwa pozbawionego skrzynki
e-mailowej, witryny www, a często również sklepu i serwisu dostępnego za pośrednictwem sieci. Zatrudniając pracowników, pracodawca udostępnia im internet jako narzędzie mające umożliwić wykonywanie obowiązków. W domyśle można uznać, że pozwala również na zgodne z prawem wykorzystanie dostępu do sieci w czasie przerwy w pracy. Niestety, część zatrudnionych przekracza ustalone przez przełożonego normy w tej kwestii, łamiąc tym samym warunki umowy i narażając firmę na straty.

Cyberslacking – co to takiego?

Angielski termin cyberslacking tłumaczony jako cyberlenistwo lub lenistwo internetowe polega na wykorzystaniu urządzeń elektronicznych i łącza internetowego dostępnych w miejscu i czasie pracy do celów prywatnych. Sprawdzanie osobistej poczty, udział w aukcjach i zakupach, przeglądanie portali informacyjnych oraz społecznościowych czy granie w gry dostępne przez przeglądarkę to tylko niektóre z działań, na które pracownicy marnują czas opłacony przez pracodawcę. Według badań przeprowadzonych przez firmę Gemius w Polsce aż 93 proc. internautów wykorzystuje internet w pracy do celów niezwiązanych z obowiązkami wykonywanymi na rzecz pracodawcy. Pod tym względem przebijamy nawet Amerykanów, gdzie zjawisko to dotyczy mniej niż 90 proc. internautów. Nie można lekceważyć skali tego zjawiska. Według szczegółowej ankiety przeprowadzonej przez firmę E-marketing, ponad 20 proc. pracowników przyznaje, że surfuje po sieci ponad godzinę w czasie dnia roboczego, a rekordziści potrafią spędzić nawet 4 godziny na działaniach niezwiązanych z zadaniami zleconymi przez pracodawcę.

Ponoszone straty

Pracodawca zatrudniający pracownika ma prawo wymagać od niego, by określony w umowie czas pracy przeznaczał na działania przynoszące korzyść przedsiębiorstwu. Wykorzystywanie dostępu do internetu prowadzi jednak w znacznym stopniu do obniżenia efektywności pracownika. Brytyjska firma prawnicza Penisula wyliczyła, że rocznie brytyjskie przedsiębiorstwa tracą z tego powodu prawie 130 milionów funtów. Utrata przewidywanych dochodów nie jest jednak jedynym negatywnym skutkiem cyberslackingu. Pracownicy nadmiernie korzystający z internetu często nie są w stanie wykonać powierzonych im zadań w wyznaczonym czasie, co owocuje nieskończonymi na czas projektami lub koniecznością zostawania po godzinach. Znaczna część zatrudnionych nie zdaje sobie sprawy, jak dużo czasu poświęca na surfowanie po sieci. Stają się sfrustrowani koniecznością ciągłego pośpiechu, szukając jego przyczyn w nadmiarze pracy lub chaosie organizacyjnym firmy, nie zaś we własnym zamiłowaniu do sprawdzania Facebooka. Dla pracodawcy działania podwładnych w sieci mogą mieć również inne skutki, ponieważ właściciel firmy odpowiada za treść przechowywaną na dyskach twardych przedsiębiorstwa. Ściągnięte z internetu nielegalne lub chronione prawami autorskimi pliki mogą narazić na odpowiedzialność finansową i karną. Część witryn www może również infekować firmowe komputery wirusami i oprogramowaniem szpiegującym, z czego nie muszą sobie zdawać sprawy przeciętni użytkownicy.


Przyczyny cyberlenistwa

Mimo że ludzie są w stanie skupić się na działaniach bardziej wymagających, to naturalnie dążą do życia, które będzie łatwe i przyjemne. Motywuje ich możliwość osiągnięcia czegoś, co poprawi ich sytuację. Można to przełożyć na sytuację pracownika, który jest zainteresowany drobnymi przyjemnościami, takimi jak nieskrępowane surfowanie po sieci, ale jest również gotowy przyłożyć się do pracy, wiedząc, że dzięki temu otrzyma pensję, premię, pochwałę czy awans. Jeśli jednak nie będzie miał możliwości polepszenia swojej sytuacji (finansowej, społecznej) nie będzie skłonny do większego wysiłku.

Sposoby na cyberslacking

Odpowiednio zbudowany system motywacyjny znacznie ogranicza zjawisko cyberslackingu. Wraz z nim powinno iść jednak w parze takie zarządzanie zespołem, by pracownicy nie musieli bezczynnie czekać na pracę, którą będą mogli wykonać. Jeśli brakuje nam zadań dla podwładnych, możemy pozwolić im wcześniej wyjść z pracy. Aby skutecznie zapobiegać marnowaniu czasu i związanym z tym stratom finansowym, firmy mogą również podjąć wiele działań, od indywidualnych rozmów z pracownikami poczynając, a na instalacji specjalistycznego oprogramowania kończąc. Bez wątpienia należy uświadomić pracownikom wpływ ich działań na kondycję firmy, a także na ich własne ścieżki awansu czy przyznawane premie. Również przy korzystaniu z aplikacji umożliwiających audyt efektywności kluczowa jest dobra komunikacja między przełożonym a podwładnymi. Ważne jest, aby wszelkie działania na tym polu były komunikowane w sposób jasny – po wypracowaniu stosownej polityki i dostosowaniu narzędzi pracodawca powinien w jednoznaczny sposób poinformować pracowników o obowiązujących zasadach, zastosowanych rozwiązaniach oraz zyskach płynących nie tylko dla organizacji, lecz także dla nich samych. Wdrażanie systemów podnoszących efektywność może spotkać się z nieufnością pracowników, ponieważ dominuje u nich stereotyp, który wszelkie rozwiązania techniczne traktuje jako narzędzia służące do śledzenia ich poczynań. Nie powinni się jednak przeciw temu buntować, ponieważ osoba, podpisując umowę z firmą, wyraża tym samym zgodę na wykonywanie konkretnych zadań w wyznaczonym czasie, więc jej przełożony ma prawo weryfikować, w jaki sposób wywiązuje się ona ze swoich obowiązków. Aplikacja służąca do wykonania audytu efektywności jedynie automatyzuje proces, oszczędzając czas obu stron. Możliwość sprawdzenia, z jakich witryn www korzystają pracownicy, i w razie potrzeby zablokowania tych zawierających treści szkodliwe lub nielegalne, przeważnie ogranicza do minimum najbardziej skrajne przypadki cyberlenistwa, takie jak: gry przeglądarkowe, korzystanie z torrentów i oglądanie filmów za pośrednictwem sieci.

Korzyści z wdrożenia systemu

Zintegrowane systemy audytu efektywności i bezpieczeństwa informacyjnego stają się coraz bardziej popularne. Wzorem zachodnich korporacji zaczynają z nich korzystać nie tylko polskie przedsiębiorstwa, lecz także organizacje i urzędy. Aplikacje tego typu pozwalają przede wszystkim sprawdzić, jak długo pracownik gościł na danej witrynie internetowej i zablokować dostęp do stron www zawierających np. pornografię czy materiały audio i wideo chronione prawami autorskimi. Ponieważ pracownik loguje się do systemu audytu efektywności i bezpieczeństwa, rozpoczynając pracę i wylogowuje, wychodząc na przerwy czy kończąc dzień roboczy – program bada jedynie jego aktywność w czasie pracy. Pozwala mu to na wykorzystanie czasu wolnego poza kontrolą aplikacji oraz wyklucza możliwość przypisania mu niesłusznie winy za działania innej osoby używającej komputera podczas jego nieobecności. Ponadto tego typu systemy wykrywają materiały ściągnięte z sieci, które osoba uprawniona może usunąć, jeśli zagrażają bezpieczeństwu informacyjnemu i dobremu imieniu firmy. Dzięki temu znacznie spada szansa posądzenia przedsiębiorcy o korzystanie z nielicencjonowanego oprogramowania. Audyt efektywności zbiera po części te same dane, które potrzebne są do rozliczeń kadrowych, może więc być wykorzystany do automatyzacji wyliczania przepracowanych godzin, w tym naliczania nadgodzin i monitorowania spóźnień do pracy.

Dużą korzyść odnoszą również pracownicy, którzy mają dostęp do raportów własnej efektywności. Wiedząc, co zajmuje im najwięcej czasu, mogą lepiej zorganizować dzień pracy. Starając się o podwyżkę czy awans, są w stanie przedstawić pracodawcy niezbite dowody własnej pracowitości i zaangażowania.

W przyszłości wdrożenie systemów audytu efektywności może zaowocować takim jej podniesieniem, że niewykluczone stanie się skrócenie dnia pracy.

Treść jest dostępna bezpłatnie,
wystarczy zarejestrować się w serwisie

Załóż konto aby otrzymać dostęp do pełnej bazy artykułów oraz wszystkich narzędzi

Posiadasz już konto? Zaloguj się.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
HR w trybie aktualizacji. Czy dział personalny nadąża za rzeczywistością?

Dział HR ma dziś pomagać organizacji odnaleźć się w zmieniającym się świecie. Żeby jednak skutecznie prowadzić innych przez zmianę, sam musi za nią nadążać. Dlatego ciągłe uczenie się przestaje być dodatkiem do pracy HR-owca. Staje się częścią jego zawodowej rzeczywistości i warunkiem skutecznego działania.

Zarobki wyższe o jedną trzecią dzięki znajomości języka. Stawki rosną o ok. 1500 zł wraz z wymaganym poziomem języka

Z ofert pracy wynika, że przy wymaganiu znajomości języka obcego zarobki są wyższe nawet o jedną trzecią. Stawki rosną wraz z wymaganym poziomem języka o około 1500 zł.

Zlecenie tylko na papierze? PIP pokazuje, kiedy przedsiębiorca powinien zatrudnić pracownika na etat

Główny Inspektor Pracy w dwóch nowych interpretacjach pokazał, gdzie przebiega granica między zleceniem a etatem. Zakwestionował model współpracy z barberami i sezonowe zatrudnianie kelnerów.

Kolejne zmiany w Kodeksie pracy 2026: dyskryminacja przez skojarzenie i dyskryminacja przez założenie. Za wielokrotne naruszenie zasady min. 14418 zł dla pracownika

Kolejne zmiany w Kodeksie pracy wchodzą w życie już w listopadzie 2026 r. Nowością jest dyskryminacja przez skojarzenie i dyskryminacja przez założenie - na czym polegają? Zadośćuczynienie za wielokrotne naruszenie zasady równego traktowania wyniesie minimum 14418 zł dla pracownika. Jakie obowiązki pracodawców dochodzą?

REKLAMA

Wyższe bezrobocie to nie zawsze łatwiejsza rekrutacja, bo stopa bezrobocia to nie rzeczywista dostępność kandydatów dla lokalizacji, stanowiska i modelu zatrudnienia

Wyższe bezrobocie nie oznacza zawsze łatwiejszej rekrutacji. Stopa bezrobocia nie odzwierciedla rzeczywistej dostępności kandydatów dla konkretnej lokalizacji, stanowiska i modelu zatrudnienia. O tym, czy pracodawca znajdzie odpowiednich kandydatów, decydują zwykle lokalne uwarunkowania. Jakie?

Upał w pracy od 2027 r. Nowe limity temperatury zmienią organizację pracy w firmach. Magazyny i budowy mogą odczuć zmianę najmocniej

Upał w pracy od 2027 r. na nowych zasadach - po przekroczeniu limitów temperatury część prac będzie musiała zostać wstrzymana. Pracodawcy muszą przygotować się do zmian przed sezonem letnim. Potrzebna będzie zmiana organizacji pracy w firmach. Szczególnie mocno nowe przepisy odczują magazyny i budowy.

Specjaliści ds. kadr i płac ręcznie sprawdzają wyliczenia z systemu kadrowo-płacowego. Decyzję o wyborze programu podejmuje zarząd, nie kadrowa

Z raportu „Blokery zmian w kadrach i płacach” wynika, że aż 94,4% specjalistów ds. kadr i płac ręcznie sprawdza wyliczenia z systemu kadrowo-płacowego. Dodatkowo, decyzję o wyborze programu podejmuje zarząd, a nie kadrowa.

Regulamin pracy a urlop wypoczynkowy. Regulacje wewnątrzzakładowe to nie jest kopia ustawy

Regulamin pracy to instrukcja, która powinna wskazywać pracownikom, jakich zasad muszą przestrzegać w ramach stosunku pracy. Pracodawcy często traktują go jak nikomu nieprzydatną kopię przepisów ustawowych, a to duży błąd, bo dobrze napisany regulamin pełni rolę narzędzia ułatwiającego nie tylko codzienność pracowników, ale przede wszystkich działu kadr.

REKLAMA

Pracodawca się zagapi, a pracownik będzie miał 60 minut przerwy zamiast 15. Decyduje o tym jeden zapis lub jego brak

Czy przerwa w pracy może stać się punktem spornym pomiędzy pracodawcą a pracownikiem? Jak najbardziej tak. Wielu pracodawców nie przywiązuje wagi do wprowadzania regulacji, które szczegółowo ja regulują i to okazuje się błędem.

Roczna abolicja po reformie PIP pozwala pracodawcom uniknąć wysokich kar, nawet do 60 tys. zł. Kto może z niej skorzystać?

Mijają 2 miesiące od wejścia w życie nowych przepisów o Państwowej Inspekcji Pracy. Warto przypomnieć pracodawcom, że ustawa przewiduje roczną abolicję po reformie PIP, która pozwala uniknąć wysokich kar, nawet do 60 tys. zł. Kto może z niej skorzystać?

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA