| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Jak współpracować z szefem-obcokrajowcem

Jak współpracować z szefem-obcokrajowcem

Praca z szefem-obcokrajowcem przypomina trochę życie w małżeństwie, które popełniło mezalians. Niby obowiązuje zasada obustronnej współpracy, ale i tak wszystko ciągle rozbija się o różnice społeczne i kulturowe.

Jeżeli twoim przełożonym jest obcokrajowiec i chcesz uniknąć niepotrzebnych nieporozumień i konfliktów, powinnaś go przede wszystkim dobrze poznać. Po pierwsze jako człowieka (każdy ma bowiem inne cechy charakteru), ale również - co ma podstawowe znaczenie w pracy - jako przedstawiciela swojego narodu, rasy, kultury.

 

Szefa zawsze się boimy. Wszyscy wiedzą też, że strach ma wielkie oczy, a oswojenie go pozwala nad nim zapanować. Dlatego właśnie, gdy przyjdzie nam pracować pod kierownictwem menedżera z zagranicy, musimy najpierw oswoić się z tą myślą, a potem dowiedzieć się jak najwięcej o jego kraju, zwyczajach, kulturze, organizacji i systemie pracy.

Z pewnością inaczej będzie nam się pracowało z Azjatą, a inaczej z Europejczykiem czy Amerykaninem. Na pewno z każdym z nich można znaleźć wspólny język i nić porozumienia, ale można też popaść w głęboki konflikt.

Nie sposób opisać cech charakterystycznych dla przedstawicieli wszystkich narodów świata, w tym krajów, z którymi Polacy najczęściej współpracują na płaszczyźnie biznesowej. Oczywiście, nietrudno zauważyć, że Polakom najłatwiej porozumieć się z Europejczykami. I co ciekawe - stanowimy doskonały pomost pomiędzy Wschodem i Zachodem. Dobrze dogadujemy się zarówno z Ukraińcami, Litwinami, Rosjanami czy Słowakami, jak i Niemcami, Francuzami, Austriakami, Włochami czy Hiszpanami.

Nie brakuje nam również podstawowej wiedzy na temat obyczajowości i kultury konkretnych i punktualnych Niemców, zaradnych Austriaków, chaotycznych Francuzów, głośnych Hiszpanów czy bezstresowych Włochów. Bez najmniejszych problemów dajemy sobie również radę w kontaktach ze skorumpowanymi nieco Białorusinami i Ukraińcami.

Trochę gorzej wypadamy, gdy przyjdzie nam współpracować z szefem amerykańskim, kanadyjskim, brytyjskim, szwedzkim czy norweskim.

Poważnym wyzwaniem dla wielu osób jest natomiast współpraca z menedżerem pochodzącym z Azji - np. Koreańczykiem, Chińczykiem, Japończykiem. By ją ułatwić, przygotowaliśmy krótki przewodnik po dalekowschodniej etykiecie i obyczajach:

- Azjaci - w myśl konfucjańskiej zasady dążenia do harmonii - zwracają uwagę na pozytywne strony danej sprawy i koncentrują się raczej na wspólnych szansach rozwiązania problemu. Tymczasem my zazwyczaj kierujemy swoją uwagę na niedociągnięcia i braki.

- Wietnamczycy są bardziej otwarci od Koreańczyków, Chińczyków, Japończyków czy Hindusów. Zwłaszcza Chińczycy są bardzo zamknięci.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Gargas

Księgowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »