REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany dot. składek do ZUS dla małych firm

Ocena zmian dot. składek do ZUS dla małych firm /fot. Fotolia
Ocena zmian dot. składek do ZUS dla małych firm /fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Parlamentarny Zespół na Rzecz Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przygotowuje propozycję reformy, która zakłada zmniejszenie składek do ZUS dla przedsiębiorców osiągających niskie miesięczne przychody. Projekt ten skomentował ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego ds. polityki społecznej i prawa pracy Piotr Wójcik.

Zmiana dot. składek na ZUS dla najmniejszych firm jednoosobowych jest potrzebna, niemniej konieczna jest kompleksowa reforma systemu ubezpieczeń społecznych - uważa ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego ds. polityki społecznej i prawa pracy Piotr Wójcik.

REKLAMA

REKLAMA

W ten sposób odniósł się do projektu, nad którym pracuje Parlamentarny Zespół na Rzecz Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Zespół przygotowuje propozycję reformy składek na ubezpieczenie społeczne, płaconych przez osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Obecnie składki te mają formę ryczałtu w wysokości 1173 zł miesięcznie, płaconego niezależnie od osiągnięcia dochodu.

Zespół kierowany przez posła PiS Adama Abramowicza proponuje, by przedsiębiorcy osiągający miesięczny przychód niższy niż 5 tys. zł, płacili składki wysokości ok. 24 proc. przychodu. Tym samym ci, którzy nie uzyskaliby w danym okresie przychodu, składek by nie płacili. Część przedsiębiorców uzyskujących niewielkie dochody płaciłoby niższe składki niż obecnie.

Zobacz: ZUS

REKLAMA

Zdaniem Wójcika, pomysł jest dobry, potrzebny i uzasadniony, ponieważ proponowane zmiany pozwoliłyby zmniejszyć obciążenia najdrobniejszych przedsiębiorców o kilkaset złotych miesięcznie, co dla wielu z nich może być kwestią "być albo nie być". "Rzeczywiście, obecny zryczałtowany ZUS jest dużym obciążeniem dla najdrobniejszych i osiągających najmniejsze zyski przedsiębiorców. Dziś osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, która miesięcznie zarabia 2,5 tys. zł brutto, musi zapłacić składki równe prawie 50 proc. swojego dochodu” - wskazał Wójcik w komentarzu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ekspert podkreślił, że ryczałt ma zawsze degresywny charakter. Osoby osiągające wyższy dochód, płacą proporcjonalnie niższe składki. Na przykład osoba fizyczna prowadząca działalność, osiągająca dochód brutto w wysokości 50 tys. zł miesięcznie zapłaci składki równe zaledwie 2,3 proc. dochodu, czyli proporcjonalnie 20 razy niższe niż samozatrudniona krawcowa zarabiająca 2,5 tys. zł.

Polecamy produkt: Kodeks pracy 2017 - praktyczny komentarz z przykładami

Zaznaczył, że dla wyższych grup dochodowych ryczałtowe składki to zatem rozwiązanie dużo bardziej korzystne w stosunku do innych form aktywności zawodowej, gdzie stosowane są umowy o pracę, czy jedna umowa zlecenie. Dlatego - wskazał - na samozatrudnienie przechodzi wielu dobrze wynagradzanych specjalistów, których aktywność w żaden sposób nie przypomina prowadzenia przedsiębiorstwa.

Przekonywał zarazem, że składek na ubezpieczenie społeczne nie można traktować jako haraczu wobec państwa. Zapewniają one bowiem dostęp do opieki zdrowotnej czy oszczędności emerytalnych.

"Niedomagania polskiej służby zdrowia oraz systemu emerytur wynikają w dużej mierze właśnie z faktu bardzo różnego traktowania dochodów osobistych, co skutkuje wieloma dziurami w systemie ubezpieczeń społecznych. Nigdy nie stworzymy w Polsce sprawnej sieci ubezpieczeń społecznych i usług publicznych, jeśli w utrzymaniu systemu nie będą solidarnie partycypować wszyscy Polacy, na takich samych zasadach" - uważa Wójcik.

Zobacz: Zatrudnienie

Ekspert zwrócił jednocześnie uwagę, że zmiany będą dotyczyć tylko wąskiej części najmniej zarabiających osób fizycznych prowadzących działalność. "Będą skierowane niemal wyłącznie do najmniej zarabiających samozatrudnionych, w tym często drobnych rzemieślników z prowincji, którzy są na działalności często dlatego, że nie było dla nich pracy na etacie. W rezultacie nie jest to całościowe rozwiązanie problemu oskładkowania przedsiębiorców" - ocenił Wójcik.

Tymczasem, jego zdaniem, składki na ubezpieczenie społeczne przedsiębiorców wymagają kompleksowej reformy. Wójcik uważa, że są one niesprawiedliwe "w sensie wertykalnym", ponieważ traktują w identyczny sposób osoby znajdujące się w diametralnie różnym położeniu.

W jego ocenie, po kompleksowej reformie składki powinny być naliczane proporcjonalnie nie do wysokości przychodu, jak w propozycji zespołu posła Abramowicza, ale do dochodu. Różne obszary działalności charakteryzują się bowiem różnym udziałem kosztów. "Podczas gdy dla jednych przedsiębiorców z miesięcznym przychodem rzędu 10 tys. zł składki w wysokości 24 proc. nie będą stanowić żadnego problemu, innym mogą pochłonąć niemal cały dochód i spowodować stratę" - zauważył ekspert.

"Wprowadzenie proporcjonalności w naliczaniu składek na ubezpieczenie społeczne ograniczyłoby zatem zjawisko tzw. arbitrażu, czyli wybieraniu przez prowadzącego działalność najniżej oskładkowanej formy jej prowadzenia" - uważa.

Zobacz: Ubezpieczenia społeczne

Wójcik przyznał, że pomysł wprowadzenia proporcjonalnego oskładkowania dochodów osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą często spotyka się z zarzutem, że ich dochodów nie można traktować jak dochodów pozostałej części społeczeństwa - przedsiębiorcy zatrudniają, inwestują czy też muszą akumulować kapitał na ekspansję swoich firm. Przypomniał, że dla takich firm dostępne są różne formuły osób prawnych, w tym najpopularniejsza spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

"Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by przedsiębiorcy chcący się rozwijać, zakładali takie spółki, gdzie żadnych składek nie ma. Jednoosobowa działalność powinna być jednak zarezerwowana wyłącznie dla tych podmiotów, które utrzymują się ze swojej pracy, osiągając dochody z bardzo różnych źródeł. Z tego właśnie powodu dochody osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą powinny być traktowane jak wszystkie dochody osobiste, bo tym w istocie są" - konkludował ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. (PAP)

Zobacz: Wynagrodzenie

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Zapłacił za badanie okulistyczne w ramach badań okresowych. Czy firma musi oddać pieniądze?

Czy można odmówić pracownikowi zwrotu kosztów badań okulistycznych?

Kontrola L4 w budżetówce. Kogo pracodawca może wysłać do pracownika?

Kogo jednostka budżetowa może oddelegować do kontrolowania pracowników przebywających na L4? Czy taka osoba musi mieć określone kompetencje, w jakiej formie wydać takiej osobie upoważnienie do kontrolowania, czy taka osoba ma prawo wstępu do mieszkania pracownika?

Posiłek dla pracownika: kiedy jest obowiązkiem, a kiedy benefitem?

Od 1 listopada 2026 r. zaczyna się okres zimowy, w którym część pracodawców musi zapewnić pracownikom posiłki profilaktyczne. Obowiązek dotyczy m.in. osób wykonujących określone prace na otwartej przestrzeni, jeśli ich wydatek energetyczny podczas zmiany przekracza 1500 kcal w przypadku mężczyzn i 1000 kcal w przypadku kobiet. W takich przypadkach pracodawca ma obowiązek zapewnić posiłek profilaktyczny, natomiast poza sytuacjami określonymi w przepisach może dobrowolnie wspierać żywienie pracowników, np. oferując posiłki lub inne świadczenia żywieniowe na własnych zasadach.

Czy pracownicy rozmawiają o swoich wynagrodzeniach? Kultura milczenia wokół pieniędzy

Co z tą jawnością? Czy polscy pracownicy rozmawiają pomiędzy sobą o wysokości własnych wynagrodzeń? Aż 90% Polaków chce jawności pensji w ogłoszeniach o pracę. Oto wyniki badania.

REKLAMA

Milczenie nie zawsze jest złotem. Wiedza pracownika może wpłynąć na wynik postępowania wyjaśniającego

To nie jest kolejny tekst o sygnalistach, procedurach zgłoszeniowych ani ochronie prawnej. Chodzi w nim o pracowników, których wiedza pozwala zrozumieć, co naprawdę wydarzyło się w firmie. I o moment, w którym ujawnienie tej wiedzy może pomóc organizacji wrócić na właściwy tor.

Zaostrzone przepisy dla pracowników z Ameryki Południowej i Kaukazu. Co spadło na działy HR?

Zaostrzone przepisy dla pracowników z Ameryki Południowej i Kaukazu dotyczą konkretnie Kolumbii, Wenezueli i Gruzji. Weszły w życie 22 sierpnia 2026 r. Co spadło na działy HR?

Kiedy algorytm skanuje bazę 1000 CV i wybiera 50 profili, a rekruter tylko zatwierdza

Faktyczny nadzór człowieka nad algorytmem staje się wymogiem prawnym. Kiedy algorytm skanuje bazę 1000 CV i wybiera 50 profili, a rekruter tylko zatwierdza, dochodzi do naruszenia przepisów AI Act.

Należy pamiętać o limitach wpłat do PPK. Co dzieje się po przekroczeniu limitu środków? Ograniczenia z tzw. ustawy kominowej

Do wszystkich uczestników PPK ma zastosowanie roczny limit wpłat i dopłat odpowiadający równowartości w złotych 50 tys. dolarów amerykańskich. Dodatkowe ograniczenia wynikają m.in. z tzw. ustawy kominowej. Co dzieje się po przekroczeniu limitu środków?

REKLAMA

ZUS bierze pod lupę firmy. Ponad 90 proc. kontroli ujawniło nieprawidłowości

Od stycznia do sierpnia 2026 r. pracownicy ZUS przeprowadzili 20,5 tys. kontroli w firmach. W ponad 90 proc. przypadków stwierdzono nieprawidłowości. Taka statystyka to efekt analizy danych i typowania do kontroli tych podmiotów, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

Wkrótce pracodawcy zmierzą się ze strukturalnym sufitem płacowym, aby zatrzymać kluczowe kadry przed odpływem do bogatszych państw UE

Aż 65% zagranicznych pracowników nie planuje wyjazdu z Polski, ale z czasem może się to zmienić. Wkrótce pracodawcy zmierzą się ze strukturalnym sufitem płacowym, aby zatrzymać kluczowe kadry przed odpływem do bogatszych państw UE. Jakie nowe zadania mają pracodawcy i działy HR?

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA