REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Rynek pracy - 2020 rokiem wyzwań/fot.shutterstock
Rynek pracy - 2020 rokiem wyzwań/fot.shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Odliczanie zostało rozpoczęte. Za moment rozpocznie się 2020 rok i wszystko wskazuje na to, że pod wieloma względami czeka nas trudny czas. Przede wszystkim przez wzgląd na zbyt małą liczbę pracobiorców w odniesieniu do wolnych etatów oraz liczne zadania, na które nie ma gotowych odpowiedzi.

Główny Urząd Statystyczny w swoim raporcie poinformował, że w drugim kwartale 2019 roku liczba aktywnych zawodowo osób w wieku 15 lat i więcej wyniosła ponad 17 mln osób. 16,5 mln to jednostki pracujące, zaś bezrobotni to 548 tys. Jednocześnie, z danych pochodzących z 10. edycji Barometru Rynku Pracy firmy Work Service, wynika iż ponad 45% przedsiębiorstw planuje uruchomić rekrutację, by utrzymać lub zwiększyć poziom zatrudnienia. Połowa pracodawców donosi jednak, że ma duże trudności ze znalezieniem kompetentnych pracobiorców. Jeszcze większy odsetek odpowiedzi odnosi się opinii, iż brak odpowiednich pracowników uniemożliwia dynamiczniejszy rozwój firm. Tak twierdzi 58% badanych.

Autopromocja

To też powoduje, iż maleją oczekiwania pracodawców względem nabytego doświadczenia oraz kompetencji potencjalnych kandydatów do pracy. Przedsiębiorcy muszą imać się wszelkich sposobów, by skusić perspektywą atrakcyjnego zatrudnienia w swoich szeregach. – Bez wątpienia dużym problemem staje się również automatyzacja i robotyzacja, które wymuszają zdobywanie nowych kompetencji nie dla każdego pokolenia przystępnych i możliwych do szybkiego przyswojenia. Kluczowy jest jednak przede wszystkim niedobór wykwalifikowanej kadry oraz rotacja w firmach. W tych zakresach trudno upatrywać poprawy w 2020 roku. Przed pracodawcami kolejny trudny rok – uważa Katarzyna Opiekulska, dyrektor zarządzająca LSJ HR Group.

- Podstawowym zagadnieniem, z którym muszą się zmierzyć pracodawcy, jest ocena tego, czy aby na pewno nasze miejsce pracy jest właściwie zarządzane, czy nasi pracownicy mają zapewnione dogodne warunki do wykonywania swoich obowiązków. Mam poczucie, że wbrew pozorom większość z nich nie oczekuje kwestii, których pracodawca nie jest w stanie zagwarantować. To zazwyczaj stabilizacja, jasno określony zakres obowiązków, uczciwe relacje z szefem, a także możliwość nauki i ewentualnego awansu. Kluczem jest sprawienie, aby rzeczywiście to wszystko zaistniało w firmie. Wtedy problemy z rekrutacją mogą być w znacznej mierze ograniczone – dodaje Katarzyna Opiekulska. - Dzisiaj młodzi jasno stawiają swoje oczekiwania i zmuszają przedsiębiorców do zmian w dotychczasowym funkcjonowaniu. Oczekują szacunku, równego traktowania. Nie wszystkie firmy są na to gotowe. W takich miejscach problem z kadrą będzie największy, bo pracownicy odejdą tam, gdzie ten komfort będzie zapewniony – dodaje Marta Cichecka, project manager LSJ HR Group.

Ogrom specjalistów uważa, że w 2020 roku jeszcze mocniej rozwiną się alternatywne formy zatrudnienia. Coraz więcej osób pracuje w kilku miejscach jednocześnie – np. w jednym przedsiębiorstwie na etat, a w kolejnych projektowo. Wymagania w stosunku do elastyczności pracodawców więc rosną. To też powoduje, że siłą rzeczy muszą oni dać większy kredyt zaufania pracownikom, wierząc że część obowiązków będą w stanie wykonać w domu bez negatywnego wpływu na płynność funkcjonowania danego działu. – Wiele osób oczekuje, że firma zapewni im możliwość pracy zdalnej, tzw. home office, co może być bardzo dużym, nic nie kosztującym pracodawcę „benefitem”, ale aby być na niego gotowym trzeba wykazać się dużą dozą zaufania lub wdrożyć narzędzia sprawnej komunikacji i wymiany wiedzy - uzupełnia Marta Cichecka.

Polecamy: Wynagrodzenia po 1 sierpnia 2019 r. Rozliczanie płac w praktyce

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nowy rok to też stopniowe wejście na rynek kolejnego pokolenia. Generacja Z to ludzie urodzeni pomiędzy 1995 a 2000 rokiem. To najbardziej technologiczne pokolenie w historii i tym samym posiadające największe umiejętności w zakresie poruszania się po aplikacjach, programach i wszelkich działach związanych z informatyzacją. Ci młodzi ludzie cenią swoją niezależność i chcą zarabiać dobre pieniądze – koniecznie jak najszybciej. To też zazwyczaj zadaniowcy, którzy ponad wszystko stawiają swobodę w pracy. U nich wygranymi będą ci przedsiębiorcy, którzy mają nowoczesne podejście do prowadzenia firm i potrafią być elastyczni w kwestiach związanych z oczekiwaniami pokolenia.

W kończącym się roku stawka płacy minimalnej wynosiła 2250 zł, natomiast minimalna stawka godzinowa za pracę na umowie zlecenie czy umowę o dzieło zamykała się w kwocie 14,70 zł. Od 1 stycznia wzrost będzie zauważalny. Minimalne wynagrodzenie wyniesie 2600 zł, zaś minimalna stawka godzinowa podniesie się do 17 zł. Nowością będzie to, że dodatek stażowy zostanie wyłączony z wynagrodzenia minimalnego. Dotychczas nie wliczano do niego jedynie odprawy rentowej i emerytalnej, nagrody jubileuszowej i dodatku wypłacanego za nadgodziny.

Według raportu „Europe 2020 Poland” za osiem lat rynek pracy w naszym kraju będzie mocno wyludniony i kwestia braku rąk do pracy stanie się wielce poważna. Do tego stopnia, że rodzima gospodarka przestanie się harmonijnie rozwijać. Dlatego też eksperci już teraz apelują o zwrócenie uwagi w stronę pracobiorców powyżej 50. roku życia, a także na osoby spoza naszego kraju. Według Personal Service w 2020 roku Polskę może opuścić nawet pół miliona pracowników z Ukrainy, którzy mają szukać lepszych zarobkowo kierunków emigracji. W ogólnopolskich mediach specjaliści biją na alarm, przekonując iż koniecznie musimy zmienić politykę migracyjną, mocniej stawiając na integrację i stały pobyt imigrantów w naszym kraju. Personal Service twierdzi również, że już samo pojawienie się informacji o tym, że Niemcy zamierzają się otworzyć na specjalistów spoza UE, skutkowało wyjazdem z Polski około 250 tys. Ukraińców.

Z analizy PwC wynika, że do 2025 w Polsce może zabraknąć 1,5 mln pracowników. To zwiastuje poważne problemy i sytuację, której nie sposób będzie zaradzić bez realnych strat. Po stronie naszych atutów nie będą stały pieniądze i wszyscy winniśmy zdawać sobie z tego sprawę. Dlatego też kwestia stworzenia warunków życiowych, umożliwiających pobyt stały wartościowym pracobiorcom, staje się kluczowa. Za tym mogłyby pójść takie korzyści, jak zezwolenia na pracę wydawane na dłużej niż tylko pół roku, ułatwienie drogi poświadczania kwalifikacji czy szerszy dostęp do edukacji. - Jedną z najważniejszych kwestii jest również uproszczenie procedury legalizującej pobyt cudzoziemców w naszym kraju. W Zachodniopomorskiem na jednolite zezwolenie na pobyt czasowy i pracę czeka się ponad rok.

Cudzoziemcy przyjeżdżający do naszego kraju w celach zarobkowych, często zostawiwszy rodzinę w swojej ojczyźnie, przez ponad rok nie mają możliwości pojechania do domu, aby zobaczyć się z bliskimi. Stale wydłużające się procedury oczekiwania na dokumenty pobytowe sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na wyjazd z naszego kraju. Spora część z nich wraca do Polski, ale kilkumiesięczne przerwy w pracy zdecydowanie są problematyczne dla pracodawców. Jednak często jest to lepszym rozwiązaniem niż utrata wykwalifikowanego pracownika na zawsze – uważa Mercedes Gorajska, project manager LSJ HR Group. To koresponduje z oczekiwaniami przedsiębiorców. Z wyników „Barometru Imigracji Zarobkowej – II półrocze 2018” wynika, że 66% przedsiębiorców chciałoby, aby pracownicy z Ukrainy pracowali w Polsce dłużej niż tylko pół roku.

Brak wykwalifikowanych pracowników, odpływ siły roboczej, starzejące się społeczeństwo i potrzeba dostosowania funkcjonowania firm do ery automatyzacji i robotyzacji. Lista poważnych wyzwań, z którymi już rozpoczęły się zmagania, a będą one się nasilać, jest pokaźna. W 2020 roku nie będzie większych zaskoczeń. Wydaje się, że problemy są wyartykułowane już od dawna. Pytanie jednak czy za tą wiedzą pójdą konkretne ruchy i zmiany, które staje się koniecznością. Jedno jest pewne – najlepiej poradzą sobie pracodawcy, nastawieni na elastyczność oraz stałe wzbogacanie wiedzy, a także hołdujący dobrym praktykom relacyjności na linii pracodawca – przedsiębiorca.

Życzymy powodzenia i do zobaczenia w 2020 roku!

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Uprawnienia rodzicielskie
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne
Kadry
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy 2 maja jest dniem wolnym od pracy?

2 maja 2024 r. wypada w czwartek pomiędzy wolną środą 1 maja (Święto Pracy) i wolnym piątkiem (Narodowe Święto 3 Maja). Czy wypadające 2 maja Święto Flagi to dzień wolny od pracy? Czy trzeba wziąć na ten dzień urlop?

Zaliczka czy zadatek - co będzie lepsze przy współpracy z freelancerem?

Zaliczka czy zadatek? Jaka jest różnica? Co jest zwrotne, a co przepada? Podpowiadamy, co wybrać przy współpracy z freelancerem.

Minister pracy: Zwolnień grupowych jest sporo, ale są monitorowane przez resort pracy

Firmy działające w naszym kraju coraz częściej przeprowadzają zwolnienia grupowe. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, przyznaje, że faktycznie tych zwolnień jest sporo.

Majówka 2024: weź 3 dni urlopu a będziesz miał 9 dni wolnych

Majówka w 2024 zapowiada się wspaniale. Wypoczynek może być naprawdę długi. Wystarczy wziąć 3 dni urlopu a można mieć 9 dni wolnych (wliczając weekendy). Co ciekawe Boże Ciało w 2024 r. wypada 30 maja (czwartek) oznacza to, że biorąc wolne w dniu 31 maja (piątek) - łącznie z weekendem można mieć 4 dni wolnego. Jak wypada majówka 2024? Czy w majówkę jest wolne od szkoły?

REKLAMA

Zwolnienie grupowe: kto może zwolnić, z jakich przyczyn, kogo nie można zwolnić, jaka wysokość odprawy pieniężnej

Zwolnienie grupowe to rozwiązanie umów o pracę z pracownikami z przyczyn niedotyczących pracowników. Nie każdy pracodawca może przeprowadzić takie zwolnienie i nie każdy pracownik może być nim objęty.

Poszedł po zaległe wynagrodzenie a spotkała go śmierć. Zabójstwo w Gdańsku, są zarzuty Prokuratury!

47-letni mężczyzna, pracodawca usłyszał od Gdańskiej Prokuratury zarzut popełnienia przestępstwa zabójstwa w zamiarze ewentualnym i trafił do tymczasowego aresztu. Potrącił pracownika wózkiem widłowym. 37-letni obywatel Gruzji zmarł  wyniku wstrząsu urazowego. Co grozi pracodawcy?

Co to są kompetencje przyszłości i dlaczego są tak ważne na rynku pracy?

Czasy pracy przez całe życie w jednej firmie już minęły. Teraz pracownicy zmieniają stanowiska, branże, kształcą się w nowych kierunkach. Bardzo ważna staje się zdolność do adaptacji i rozwijania nowych umiejętności. Czym są kompetencje przyszłości? I które z nich mogą okazać się kluczowe na przyszłym rynku pracy?

Od 300 zł do 1200 zł: tyle wyniesie bon energetyczny. Od czego będzie zależeć jego wysokość?

Od 300 zł do 1200 zł – taką wartość ma mieć bon energetyczny wypłacany gospodarstwom domowym w drugim półroczu 2024 r. Cena prądu dla gospodarstw domowych wyniesie 500 zł za MWh.

REKLAMA

Wczasy pod gruszą 2024 r.: Ile w budżetówce, firmach prywatnych. Jak u nauczycieli? Ile u mundurowych?
Kraków, Wrocław, Poznań, Rzeszów, Toruń i inne miasta walczą o Prezydentów. II tura wyborów już 21 kwietnia 2024

W wielu polskich miastach już w ten weekend, w niedzielę 21 kwietnia 2024 r. odbędzie się II tura wyborów samorządowych. Szczególnie ciekawią wyniki na prezydentów takich miast jak: Kraków, Wrocław czy Poznań, Rzeszów i Toruń. Czym zajmuje się prezydent miasta?

REKLAMA