reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Uprawnienia rodzicielskie > Dyrektywa unijna o urlopach rodzicielskich - czy jesteśmy na nią gotowi?

Dyrektywa unijna o urlopach rodzicielskich - czy jesteśmy na nią gotowi?

Dyrektywa work-life balance czyli unijna dyrektywa o urlopach rodzicielskich ma wejść w życie do połowy 2022 r. Będzie dotyczyła także urlopu ojcowskiego i elastycznej organizacji pracy. Czy jesteśmy na nią gotowi?

2 miesiące urlopu rodzicielskiego dla każdego z rodziców

W kwietniu 2019 r. Parlament Europejski przegłosował dyrektywę work-life balance, która musi być wdrożona przez wszystkie kraje członkowskie do połowy 2022 roku. Zmiany, które wprowadza mówią o licznych regulacjach dotyczących uprawnień rodzicielskich, m.in. w zakresie urlopu ojcowskiego, rodzicielskiego oraz elastycznej organizacji pracy.

W Polsce funkcjonuje już większość z tych rozwiązań, nierzadko w bardziej korzystnej formie niż minimum przewidziane dyrektywą. Jednak największym wyzwanie jest wprowadzenie do polskiego systemu prawnego modyfikacji w zakresie uprawnień ojców do korzystania z urlopów rodzicielskich. Dyrektywa przewiduje dwa miesiące płatnego, nieprzenaszalnego urlopu rodzicielskiego dla każdego z rodziców.

Polecamy: Kodeks pracy 2020 PREMIUM

Urlopy polskich ojców związane z rodzicielstwem

- Prawo polskie już teraz dopuszcza taką ewentualność – każdy ojciec może wziąć nie tylko 2-tyg. urlop ojcowski, ale też cały 32-tyg. rodzicielski, a nawet część  macierzyńskiego, z czego 14 tyg. musi wykorzystać matka, a 6 może oddać ojcu dziecka. Pomimo jednak tych zapisów na urlop rodzicielski zarówno w 2018 jak i 2019 roku zdecydowało się tylko 1% ojców, komentuje Karolina Andrian, prezeska fundacji Share the Care.

Jak wynika z badania IQS „Diagnoza postaw, motywacji i barier wobec urlopów ojcowskich i rodzicielskich” wykonanych na zlecenie Fundacji Share The Care, pierwszym podstawowym wnioskiem jest gotowość obojga rodziców na wspólną opiekę nad dziećmi. Kobiety i mężczyźni zgodni są co do tego, że obie płcie są równie dobrymi opiekunami dla swoich dzieci (79 proc.). Panowie jednak częściej twierdzą, że ich rolą jest zarabianie. Kobiety natomiast prezentują postawy mniej konserwatywne i częściej wyrażają pogląd, że mężczyzna w domu z dzieckiem to trend godny naśladowania (68 proc.) i należy ich do tego zachęcać, by zostawali z dziećmi (84 proc.).

Problem polega na tym, że od deklaracji do wcielenia tego w życie jest długa droga. Powszechna obawa kobiet przed ocenianiem powoduje, że mamom trudno dzielić się urlopami opiekuńczymi z mężczyznami. Co trzecia przyznaje, że miałaby wyrzuty sumienia, gdyby po porodzie zbyt szybko wróciła do pracy. W konsekwencji mimo deklarowanej dużej otwartości na to, by ojciec był w domu z dzieckiem, stosunkowo często nie dają one swoim partnerom tej możliwości. Wolą same dłużej pozostawać na urlopie rodzicielskim, niż dzielić się nim z ojcem dziecka. Z badań wynika, że co piąty ojciec dziecka do 7. r.ż. został pozbawiony tej możliwości przez matkę dziecka.

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Narzędzia kadrowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Artykuł Sponsorowany

KORONAWIRUS A PRAWO PRACY

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Katarzyna Hoffmann

dyrektor sieci zewnętrznej Aureus

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama