REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Źródło przewagi czy skansen zarządzania? Rola specjalisty ds. BHP w zwiększaniu bezpieczeństwa w nowoczesnym przedsiębiorstwie

Paweł Berłowski
Paweł Berłowski

REKLAMA

Czy firmy chcą inwestować w bezpieczeństwo i higienę pracy, czy uważają tę sferę za skansen na mapie przedsiębiorstwa? Czy rzeczywiście jest to obszar wymagający nowoczesnej wiedzy, narzędzi i bogactwa kompetencji specjalistycznych i menedżerskich, przynoszący firmie wymierne korzyści?

Za i przeciw

Wizerunek współczesnego behapowca w niczym nie przypomina starszego pana, którego pamiętamy sprzed 20 lat. Dziś rola specjalisty ds. BHP – szczególnie w takich branżach, jak: produkcja, logistyka, budownictwo – nie ogranicza się do bycia dozorcą zasad i przepisów. Współczesny specjalista w tej dziedzinie zajmuje się analizą ryzyka wypadkowego, uczestniczy w opracowywaniu systemów motywacyjnych, jest edukatorem i organizatorem eventów, ekspertem, doradcą zarządu, pomaga we wdrażaniu certyfikowanych systemów zarządzania bezpieczeństwem, a swoją działalność często łączy z innymi dziedzinami, takimi jak ochrona środowiska naturalnego, ochrona przeciwpożarowa czy ochrona mienia.

Międzynarodowa firma rekrutacyjna HAYS Poland poinformowała, że w ciągu ostatnich dwóch lat zdecydowanie zwiększył się popyt na wykształconych i wykwalifikowanych specjalistów ds. bezpieczeństwa i higieny pracy. Zdaniem konsultantów HAYS Poland, to skutek zarówno zmian legislacyjnych, jak i zwiększonej świadomości przedsiębiorców dotycząca oszczędności, jakie może przynieść doświadczony fachowiec ds. BHP.

Według ekspertów HAYS, tego rodzaju specjalista w znaczący sposób wspiera firmę w zakresie obniżenia poziomu absencji, co pozwala zmniejszyć straty związane z przestojami, zastępstwami czy nadgodzinami innych pracowników. Pomaga to również obniżyć koszty związane z dodatkowymi szkoleniami oraz podnieść jakość wykonywanej pracy. Dzięki sprawnym służbom BHP możliwe jest stworzenie bezpiecznego środowiska pracy i obniżenie kosztów ubezpieczenia i odszkodowań, co w konsekwencji wpływa na podwyższenie konkurencyjności firmy. W końcu profesjonalne działanie BHP buduje również bardziej przyjazne miejsca pracy, przez co wzmacnia wizerunek dobrego pracodawcy i przyciąga do firmy najlepszych pracowników.

Na potwierdzenie prestiżu tego zawodu HAYS przywołuje posiadane przez siebie informacje o płacach, według których specjalista ds. BHP w branżach produkcyjnej, budowlanej oraz logistyce zarabia od 5 tys. do 8 tys. zł, a menedżer od 10 tys. do 16 tys. zł.

Czy rzeczywiście mamy do czynienia z nowym trendem na rynku specjalistów ds. BHP? Zdaniem Artura Ragana z firmy Work Express, wrażenie zwiększonego obecnie popytu na behapowców może równie dobrze wiązać się z fazą pokryzysowego odbicia na rynku pracy.

– Gospodarka przyspieszyła, pracodawcy zaczęli przyjmować nowych pracowników, więc wzrosło też zapotrzebowanie na behapowców. Jeśli np. firma zwiększyła liczbę pracowników do ponad 100, to zgodnie z przepisami musi zatrudnić specjalistę ds. BHP przynajmniej w niepełnym wymiarze czasu pracy. W przypadku firm liczących powyżej 600 zatrudnionych musi to być co najmniej jeden specjalista pracujący na pełnym etacie – tłumaczy Artur Ragan.

Wzrost prestiżu tego zawodu Artur Ragan łączy natomiast z pojawieniem się licznych kierunków BHP na wyższych uczelniach. Powątpiewa jednak przy tym, czy pracodawcom rzeczywiście zależy na zatrudnianiu absolwentów bez doświadczenia.

– Na tym stanowisku bardzo często przydaje się doświadczenie, potrzebne choćby przy załatwianiu spraw w instytucjach państwowych – wyjaśnia.

Z kolei Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń przeprowadzone przez Sedlak & Sedlak w 2010 roku potwierdza dowartościowanie pracowników z mniejszym stażem i młodszych, a zatem przewagę nowoczesnej wiedzy nad doświadczeniem.

– Nasze dane wskazują, że rzeczywiście młode osoby w wieku 26–30 lat zarabiały dosyć dużo – podkreśla Karolina Widera z firmy Sedlak & Sedlak. – 3450 zł, które otrzymywali, przewyższało o 70 zł zarobki pracowników w wieku 31–35 lat. Jednocześnie płace te były zaledwie o 50 zł niższe od wynagrodzenia zatrudnionych w wieku 41–50 lat.

Zastanawiająca jest przy tym różnica między stawkami dla specjalistów BHP podawanymi przez firmy rekrutacyjne a wynikającymi z badania wynagrodzeń: rekruterzy podali bowiem 5–8 tys. zł, a badanie Sedlak & Sedlak od 2,5 tys. zł do 4675 zł. Różnice wynikają zapewne głównie z faktu, iż dane HAYS Poland dotyczą branży produkcyjnej, logistycznej i budowlanej, a badania Sedlak & Sedlak są przygotowane na podstawie danych z większej liczby branż. Może być też spowodowana m.in. tendencją do relatywnie wyższych wynagrodzeń osób nowo przyjmowanych. Może też wynikać z częściowego bazowania przez firmy rekrutacyjne na stawkach oczekiwanych przez kandydatów. Być może też wśród klientów firm rekrutacyjnych przeważają przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym, które płacą przeważnie więcej niż te z polskim kapitałem. A może różnica ta wyraża właśnie to, o czym poinformowała firm HAYS Poland: dziedzina BHP wymaga dziś nowych, bardzo wysokich i różnorodnych kwalifikacji i są one odpowiednio wynagradzane. Dwukrotnie wyżej niż średnia krajowa dla tego zawodu.


KOMENTARZE

Zabójca rutyny poszukiwany

Kamila Białek

konsultant ds. rekrutacji zespołu Manufacturing & Operations w firmie HAYS Poland

Rekrutuję kandydatów na stanowiska związane z BHP od trzech lat i moje doświadczenie pozwala mi mówić o rosnącym popycie na przedstawicieli tego zawodu i jego wysokim prestiżu. Dziś osoba odpowiedzialna w firmie za obszar bezpieczeństwa pracy musi często łączyć twardą wiedzę o przepisach i normach z umiejętnościami analitycznymi, niezbędnymi do analizy zagrożeń oraz z kompetencjami miękkimi – komunikacji interpersonalnej, motywowania, wywierania wpływu. Idealny kandydat na stanowisko specjalisty ds. BHP powinien posiadać wykształcenie wyższe z zakresu bezpieczeństwa pracy i ergonomii. Cenionymi kierunkami są również ochrona środowiska oraz dodatkowe szkolenia związane z ochroną przeciwpożarową czy pierwszą pomocą. W ogłoszeniach znajdziemy również informacje o pożądanym doświadczeniu i znajomości języka obcego (szczególnie j. angielskiego). Oprócz tych formalnych wymagań coraz większy nacisk kładziony jest na takie kompetencje, jak: kreatywność, proaktywność i zaangażowanie oraz dojrzałość biznesowa. Pracodawcy nie poszukują specjalistów, którzy zapewnią, że firma spełni jedynie minimalny poziom zobowiązań, wynikających z polskiego ustawodawstwa, ale oczekują proaktywnego działania. Jednym z największych zagrożeń bezpieczeństwa w pracy jest rutyna. Najwięcej wypadków wiąże się z dobrze znanymi, już zautomatyzowanymi zadaniami. Dlatego służby BHP muszą przypominać o zagrożeniach i przygotowywać komunikaty na tyle kreatywne, by zapadły w pamięć.

Na wzrost prestiżu tego zawodu wpływają również wymierne korzyści dla przedsiębiorstwa. Uzyskanie certyfikatu zarządzania bezpieczeństwem pracy otwiera większe możliwości kooperacji międzynarodowej podobnie jak ISO 9001 wspiera wizerunek pracodawcy na rynku pracy.

Nie odpowiem jednoznacznie, w jakim stopniu obserwowany z mojej perspektywy wzrost liczby projektów rekrutacyjnych jest wynikiem ogólnej tendencji rynkowej, wynikającej z ocieplenia gospodarki, a w jakim z trendem związanym z wyższymi wymaganiami wobec osób pracujących na stanowiskach specjalistów czy menedżerów ds. BHP. Jest jednak faktem.

Faktem są też wysokie zarobki, o których wiem zarówno od klientów zlecających projekty rekrutacyjne, jak i od kandydatów pytanych o ich oczekiwania płacowe. Rozszerzająca się oferta studiów z obszaru BHP, zarówno podyplomowych, jak i inżynierskich, również świadczy o wzroście znaczenia tego zawodu i zmianie oczekiwać wobec specjalistów BHP.

Komu nie opłaca się inwestować w BHP?

Jan Rzepecki

adiunkt w Zakładzie Zarządzania BHP,Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy

Wyniki prowadzonych dotychczas w naszym instytucie badań (dr Jan Rzepecki: „Ocena zróżnicowanej składki na ubezpieczenie wypadkowe jako ekonomicznego stymulatora poprawy warunków pracy” oraz dr Jan Rzepecki: „Badanie efektywności zarządzania zasobami ludzkimi w aspekcie bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia w przedsiębiorstwie”) wskazują na większe zainteresowanie inwestowaniem w poprawę warunków pracy przedsiębiorstw dużych, a zwłaszcza tych, które wdrożyły systemy zarządzania BHP. Wynika to na ogół z ich większych możliwości finansowych, a także z większej świadomości, iż inwestycje takie mogą tym przedsiębiorstwom przynieść znaczne korzyści finansowe w postaci obniżonej składki na społeczne ubezpieczenie wypadkowe (nawet do -50 proc. wysokości składki ustalonej w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej dla danej grupy działalności, do której należy przedsiębiorstwo).

W znacznie mniejszym stopniu zainteresowane są tymi inwestycjami przedsiębiorstwa małe, a zwłaszcza mikroprzedsiębiorstwa, tj. przedsiębiorstwa zatrudniające poniżej 10 pracowników, dla których wysokość składki nie zależy od poziomu warunków pracy i ich skutków i jest ustalana w wysokości zryczałtowanej.

Dodatkowo w instytucie prowadzone są obecnie badania dotyczące skłonności do inwestowania w poprawę warunków BHP. Ich wyniki będą dostępne w najbliższym czasie.

Bezpieczna praca wynika z mentalności

Teresa Godoj

dyrektor BHP, ArcelorMittal Poland

Praca behapowca w oczach przeciętnego Polaka nie cieszy się jeszcze dużym prestiżem. Kiedy rozpoczynałam pracę w tym zawodzie, widziałam duże zdziwienie na twarzach znajomych. Ludziom czasem jeszcze wydaje się, że behapowiec siedzi gdzieś w ukryciu i pojawia się tylko wtedy, kiedy trzeba wstrzymać pracę albo kiedy zdarzy się wypadek. I właściwie nikt nie wie, co on takiego robi.

Dziś rola behapowca wygląda nieco inaczej – to współpraca z kierownikami i motywowanie ich do proponowania nowych rozwiązań; to motor zmian i zwiększania bezpieczeństwa w imieniu pracodawcy i przy jego poparciu. Behapowcy nie tylko wykorzystują wiedzę techniczną i prawną, lecz także zarządzają, określają cele i rozliczają z ich realizacji.

Ja, jako dyrektor BHP w firmie zatrudniającej 11 tys. osób, jestem przede wszystkim menedżerem zarządzającym poprawą świadomości w dziedzinie bezpieczeństwa, a nie behapowcem, który zastanawia się, gdzie jeszcze zastosować zabezpieczenia techniczne.


Całe bezpieczeństwo i bezpieczna praca to tak naprawdę kwestia mentalności. Z jednej strony, nikt świadomie nie naraża swojego życia i zdrowia, ale z drugiej, każdy pracownik sądzi, że akurat jemu wypadek na pewno się nie przydarzy. Dlatego większość naszych działań dotyczyła zmiany mentalności, sposobu myślenia. Jedną z pierwszych opinii, jakie usłyszałam po przyjściu do pracy w ArcelorMittal, było fatalistyczne przekonanie, że w hutnictwie na tyle, a tyle ton wytopionej surówki przypada jeden wypadek. W Rumunii w tym czasie pojawiały się publikacje prasowe pod nagłówkami „Chcesz umrzeć, przenieś się do pracy w Mittalu!”. Nie mogliśmy się pogodzić z takim stanem rzeczy. Zmiana tego przekonania to był początek naszej pracy. Dzisiaj możemy powiedzieć, że poprawę bezpieczeństwa uczyniliśmy naszą wartością.

Nasze działania polegały, z jednej strony, na wprowadzeniu jak najnowocześniejszych technicznych systemów zapewniających bezpieczeństwo pracy (a były to naprawdę duże inwestycje), bo człowiek popełnia błędy i przed tym należy go chronić, z drugiej zaś miały na celu budowanie odpowiednich postaw, żeby pracownicy widzieli wokół siebie zagrożenia, żeby spojrzeli świeżym okiem na swoje środowisko pracy. Jeśli ktoś pracuje na tym samym stanowisku przez 30 lat, siłą rzeczy przyzwyczaja się do niebezpieczeństwa. Poza tym ignorowanie zagrożeń to część naszej natury. Człowiek nie wynalazłby koła, gdyby nie podejmował ryzyka. To dzięki temu, że je podejmujemy, możemy mówić o postępie. Niemniej jednak rola dozoru polega na tym, aby wprowadzić proste zasady i procedury, do których przestrzegania pracownicy będą bezwzględnie zobowiązani, bo stanowisko pracy nie należy do miejsc, w których można sobie pozwolić na ryzyko. To niezmiernie trudna rola, bo, z jednej strony, atmosfera w pracy musi być przyjazna i nie wolno swoich współpracowników terroryzować, ale z drugiej strony, należy być konsekwentnym i pilnować przestrzegania ustalonych zasad.

To główny nurt zmian. Przed nami jeszcze długa droga, ale już dziś widzimy, że w ciągu tych pięciu lat udało się nam znacznie zmniejszyć wskaźnik wypadków (liczba wypadków z przerwą w pracy na milion roboczogodzin) – z 5,9 w roku 2004 do 1,5 w roku 2010.

BHP jest wsparciem dla organizacji

Maja Chabińska-Rossakowska

dyrektor ds. personalnych, członek zarządu DHL Express (Poland)

Patrząc z naszej perspektywy, BHP to bardziej źródło przewagi firmy niż skansen zarządzania. Przeznaczanie środków na rozwój BHP zdecydowanie się opłaca, choć inwestycje w sferę bezpieczeństwa i higieny pracy nie zwracają się w dosłownym tego słowa znaczeniu pod postacią „rosnących słupków”, jak to ma miejsce w przypadku innych aktywności. W tym wypadku istotne jest także ograniczenie wysokości potencjalnych strat. Innymi słowy, im więcej zainwestujemy w zapewnienie jak najwyższych standardów BHP, tym mniej dotkliwe będą efekty wystąpienia tzw. zdarzeń niekorzystnych, czyli wypadków przy pracy czy chorób zawodowych. Dofinansowywanie oraz skutecznie prowadzona profilaktyka wypadkowa i promowanie wiedzy z zakresu BHP zdecydowanie wpływają na obniżenie absencji spowodowanej m.in. wypadkami przy pracy. Dzięki temu ograniczane są m.in. koszty przestojów czy zmian kadrowych (zastępstw, przekwalifikowania pracowników). Należy pamiętać także o tym, że bezpieczne środowisko pracy to mniejsze koszty związane z ubezpieczeniem. Kolejnym aspektem przemawiającym za opłacalnością inwestycji w BHP jest pozytywny wpływ na wizerunek firmy oraz wzrost standardów pracy, a dzięki temu wysoka jakość serwisu i usług dla klientów. Dotychczasowy wizerunek behapowca, jako nudnego i uprzykrzającego życie „policjanta” powoli odchodzi do lamusa. Dlatego dziś dobrze zarządzana sfera BHP jest wsparciem dla organizacji. Nowoczesne BHP to nie tylko spełnienie minimalnych wymagań prawnych, ale przede wszystkim ciągłe doskonalenie i budowanie kultury bezpieczeństwa.

Jako DHL Express jesteśmy pracodawcą i partnerem dla ponad 5 tys. pracowników i kurierów. Tak duża, różnorodna i rozwijająca się stale organizacja nie mogłaby sprawnie funkcjonować bez rygorystycznego przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy na każdym stanowisku. Wytyczanie nowych kierunków rozwoju firmy i ich realizacja przez zaangażowanie pracowników i kurierów nie byłoby możliwe bez zapewnienia bezpieczeństwa i odpowiednich warunków pracy. Nasza firma jest dobrym przykładem tego, jak dziedzina BHP, dzięki radykalnej zmianie wizji i misji działu BHP, staje się nowoczesnym obszarem działania. Zastosowaliśmy nowoczesne metody zarządzania, wciąż wprowadzamy nowe rozwiązania, konsultowane z pracownikami. Szczególną uwagę zwracamy na zapewnienie najwyższego poziomu BHP i ochrony ppoż. we wszystkich naszych oddziałach. BHP jest ważnym elementem kultury korporacyjnej, stąd istotne jest wspieranie kadry zarządzającej w zakresie obowiązków związanych z BHP i popularyzacja wiedzy na ten temat. Stale doskonalone są wewnętrzne procedury. Dział BHP współpracuje z wszystkimi działami, co pozwala na efektywniejsze i szybsze osiąganie celów. Inicjuje także różne projekty zmierzające do podwyższenia poziomu bezpieczeństwa w organizacji. Na przykład w ostatnim czasie zakończyliśmy projekt reorganizacji systemu badań profilaktycznych. Przygotowany też został projekt broszury informacyjnej, zawierającej zasady bezpieczeństwa obowiązujące w naszych sortowniach.

Treść jest dostępna bezpłatnie,
wystarczy zarejestrować się w serwisie

Załóż konto aby otrzymać dostęp do pełnej bazy artykułów oraz wszystkich narzędzi

Posiadasz już konto? Zaloguj się.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
2590 zł w 2026 r. dla chorych? Tak, ten dodatek dostają np. sercowcy, cukrzycy i osoby po udarze – ale jest jeden warunek

Wiele osób słyszało o „200+” dla chorych, ale mało kto wie, że w 2026 r. chodzi realnie o 215,84 zł miesięcznie i że to świadczenie bywa dostępne także przy bardzo powszechnych chorobach: kardiologicznych, diabetologicznych, po udarze, w chorobach płuc, nowotworach czy problemach ze wzrokiem i słuchem. Klucz nie leży jednak w samej diagnozie – tylko w tym, czy choroba faktycznie ogranicza samodzielne funkcjonowanie i czy masz odpowiednie orzeczenie lub wiek.

Waloryzacja emerytur 2026 [TABELA]. Od 1 marca podwyżka świadczeń

Waloryzacja emerytur już 1 marca 2026 roku. Od marca znowu będzie podwyżka świadczeń emerytalno-rentowych. Ile wyniesie wskaźnik waloryzacji? Mamy ostatnie dane GUS. Przykłady wysokości emerytury zawiera tabela.

200 plus zasiłku co miesiąc w 2026 r. dla chorych z różnymi typami schorzeń. Co to zasiłek?

200 plus, ale co miesiąc w 2026 r. dla sercowców, cukrzyków, osób po udarze, nowotworze, z chorobami płuc, wzorku czy słuchu (co do zasady) - tak, ale oczywiście nie zawsze! Trzeba wiedzieć, że celem zasiłku pielęgnacyjnego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z koniecznością zapewnienia opieki i pomocy innej osoby z powodu niezdolności do samodzielnej egzystencji. W praktyce okazuje się, że taki zasiłek można dostać jeśli cierpi się na dość powszechne schorzenia czy choroby. W rzeczywistości wiele osób nie wie, że mogłoby dostać takie 200 zł dodatkowego miesięcznego wsparcia.

RIO: Czy trzynastka przysługuje bez przepracowania sześciu miesięcy

Jednym z warunków do uzyskania prawa do tzw. trzynastki jest przepracowanie minimum sześciu miesięcy. Co w sytuacji, gdy pracownik nie przepracował wymaganych sześciu miesięcy, ale korzystał z urlopu opiekuńczego w okresie tego zatrudnienia?

REKLAMA

Niedziele handlowe w 2026 roku: styczeń [Kalendarz]

Niedziela handlowa w 2026 roku wypada aż 8 razy. W zeszłym roku dodana została dodatkowa niedziela handlowa w grudniu każdego roku. Czy 18 stycznia jest niedziela handlowa? Kiedy jest najbliższa niedziela handlowa? Oto kalendarz niedziel handlowych na 2026 rok.

ZUS wysyła wiadomości w związku ze stażowym. Odpowiedź na wniosek USP

ZUS wysyła wiadomości w związku ze stażowym: SMS, e-mail, aplikacja mZUS. To odpowiedź na wniosek USP czyli wniosek o wydanie zaświadczenia o okresach ubezpieczenia dla celów doliczenia do stażu pracy. Nowe przepisy obowiązują od początku 2026 r. Zaświadczenie otrzymane z ZUS przekazuje się pracodawcy. Dzięki dłuższego stażowi ubezpieczenia można otrzymać uprawnienia pracownicze takie jak dłuższy urlop wypoczynkowy czy dodatki za staż pracy.

Pułapka rentowa na niepełnosprawnych: boją się pracować, by nie stracić świadczenia. System nagradza ostrożną bierność, a karze za aktywność?

Niepełnosprawni boją się utraty renty. Czy lepiej nie pracować? Niestety dla osób niepełnosprawnych renta stała się granicą, a nie realnym zabezpieczeniem. Czym jest tzw. pułapka rentowa? Wychodzi na to, że mamy system, który boi się ludzkiej ambicji. Renta staje się kluczem, który zamyka drzwi zamiast je otwierać.

Najniższa krajowa 2026 netto dla osób do 26 roku życia

Ile najniższa krajowa wynosi netto w 2026 r. przy zatrudnieniu osoby do 26. roku życia? Tutaj nie odprowadza się zaliczki na podatek dochodowy. Wynagrodzenie netto będzie więc wyższe niż przy standardowym zatrudnieniu.

REKLAMA

Dyrektywa płacowa coraz bliżej. Kto może liczyć na premie i podwyżkę wynagrodzeń już w 2026?

W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trwają wzmożone prace nad wdrożeniem do polskiego porządku prawnego tzw. dyrektywy płacowej, zostało tylko 5 miesięcy! Co zmieni się w czerwcu 2026 dla milionów Polek i Polaków? Co będzie z podstawą wynagrodzenia i premiami?

Pracodawcy będą musieli podnosić wynagrodzenia długoletnim pracownikom. To skutek dyrektywy płacowej

Pracodawcy będą zmuszeni podnosić wynagrodzenia długoletnim pracownikom. To jeden z dwóch nieoczywistych skutków dyrektywy płacowej. Co jeszcze przyniesie transparentność wynagrodzeń? Co dyrektywa płacowa zmieni na polskim rynku pracy? Projekt ustawy o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości, wdrażający postanowienia dyrektywy płacowej (2023/970) może mieć te dwa nieoczywiste skutki.

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA