REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jak promować wśród swoich pracowników model work-life balance

Piotr Strzelecki

REKLAMA

Praca w korporacji, jaką wykonuję, często nie pozwala mi na załatwienie moich prywatnych spraw – wizyta w urzędzie, zakupy, pralnia itd. Jednocześnie w ramach systemu motywacyjnego oferowanego przez mojego pracodawcę otrzymuję dofinansowanie na kartę uprawniającą do korzystania z obiektów sportowych, z której nie korzystam (choć chciałbym), bo, oprócz podstawowych obowiązków domowych, na ćwiczenia brakuje mi czasu. Pracodawca promuje wśród swoich pracowników model work-life balance, ale niestety daleko do osiągnięcia wymarzonego celu. Co powinien zrobić?

Na pytanie, „Jak zmotywować pracowników i sprawić, żeby w pracy pracowali, a prywatne sprawy załatwiali po wypełnieniu obowiązków zawodowych?”, próbuje sobie odpowiedzieć codziennie niejeden pracodawca. Mając świadomość, że praca to drugi dom moich podwładnych, a jednocześnie miejsce, gdzie obowiązki zawodowe powinny być wykonywane z ogromną odpowiedzialnością i najchętniej z jeszcze większą efektywnością, niełatwo jest znaleźć złoty środek, który zadowoli wszystkich, a dodatkowo nie będzie czynnikiem demotywującym do pracy. Zadanie, aby zachęcić pracowników do większego zaangażowania i zbudować dobrą relację między nimi a firmą, powierzane jest działom HR lub departamentom odpowiedzialnym za systemy świadczeń socjalnych. Rozwiązanie jednak wcale nie jest proste i łatwo popaść z jednej skrajności w drugą.

Co robi pracownik w pracy, a co robić powinien?

Spędzając średnio 9 godzin dziennie w biurze i około 2 godzin na dojazdach do firmy i domu, niewiele czasu pozostaje już pracownikom na życie osobiste i załatwianie prywatnych spraw w urzędach, na poczcie i tym podobnych, nie mówiąc nawet o czynnościach tak trywialnych, jak zakupy, oddanie koszuli do pralni czy relaks w kinie, SPA lub na siłowni. To, co jest możliwe, pracownicy starają się zatem załatwiać w godzinach pracy. „Po drodze do biura muszę zahaczyć o pralnię, spóźnię się jutro góra 15 minut, dobrze?”, „Chciałem wyjść dziś wcześniej, ponieważ muszę zrobić zakupy na cały tydzień, a przecież w godzinach szczytów będą straszne kolejki i korki”. „Wyskoczę w porze lunchu na pocztę, bo po południu będą tam tłumy”. To częste zdania wypowiadane przez pracowników. Oprócz tego zakupy w sklepach on-line, śledzenie aukcji internetowych, wykorzystywanie kuriera firmowego do prywatnych celów... I tak codziennie ucieka każdemu pracownikowi w nieznane kwadrans, pół godziny czy nawet godzina, za które pracodawca przecież musi zapłacić.

Z ankiety przeprowadzonej przez firmę Sedlak & Sedlak w roku 2010 wynika, że prawie 30 proc. badanych przyznało się do straty ponad 45 minut czasu pracy, które pożytkowali na załatwianie swoich prywatnych spraw. Po boomie portali społecznościowych, jaki miał miejsce w ostatnich dwóch latach, możemy się domyślać, jak bardzo te dane mogły się zmienić. Problem nie jest jednak tak prosty do rozwiązania, jak się wydaje. Jeśli nie pójdziemy pracownikowi na rękę, który już nieraz udowodnił swoje zaangażowanie w pracę, wbrew pozorom wcale nie będziemy działać na korzyść naszej firmy. Z kolei biuro, które zatrudnia 100 lub więcej pracowników (i oczywiście wszystkich niezwykle wartościowych), nie może już jednak sobie pozwolić na zbyt daleko idące ustępstwa w tej kwestii. Co ma zatem zrobić pracodawca, który chce, aby pracownik w godzinach pracy był zaangażowany na 100 proc. i zawsze gotowy do poświęcenia swojego czasu po upłynięciu ustawowych 8 godzin i jednocześnie czuł, że dla szefa ważne jest jego samopoczucie i równowaga pomiędzy życiem biurowym a osobistym?


Czy równowaga jest możliwa?

Wielu pracodawców z obawy przed marnotrawieniem czasu pracy przez pracowników stosuje bardzo restrykcyjne podejście do przestrzegania godzin przyjścia i wyjścia z biura, kontrolę przerwy na lunch – tak, aby nie trwała dłużej niż przewiduje Kodeks pracy. Bezwzględnie ogranicza także dostęp do stron – zwłaszcza tych z rodzaju „studni bez dna”, do których pracownicy wpadają na wiele, wiele minut lub czasami nawet godzin. Według wielu ekspertów od zachowań pracowników, i oczywiście samych zainteresowanych, takie surowe podejście do traktowania podwładnych działa wręcz odwrotnie, niż życzyliby sobie tego przełożeni. Twierdzenie, że dając pracownikom trochę wolności i umożliwiając samodzielne zarządzanie swoim czasem, przynosimy firmie więcej korzyści, jest jak najbardziej prawdziwe.

Ostatnie badania przeprowadzone przez National University of Singapore wykazały, że krótkie pauzy na odwiedzenie portali społecznościowych czy przeglądanie newsów w serwisach informacyjnych, działają relaksująco i są bardziej efektywną formą przerwy niż 15-minutowe pogaduszki z kolegami czy „szybki papieros”. Pracodawcy mimo wszystko sądzą, że ograniczając dostęp do internetowych pożeraczy czasu oddają wręcz przysługę pracownikowi, w myśl zasady: „Mniej czasu zmarnujesz w pracy, szybciej wypełnisz swoje obowiązki i opuścisz biuro o przyzwoitej godzinie”. Ale nawet najbardziej wspaniałomyślny szef nie jest w stanie zapewnić w ten sposób swoim podwładnym osiągnięcia równowagi pomiędzy odpoczynkiem a pracą. Kontynuują zatem poszukiwania idealnego rozwiązania na osiągnięcie wymarzonej harmonii – premii, bonusów za dotrzymanie terminu i realizację planu lub stosują formy benefitów, takich jak tańsze bilety do kina, karty dostępu do obiektów sportowych itp. Większość nagród, którymi obdarowany jest pracownik, lub które sam finansuje w ramach dzielonych z pracodawcą kosztów pozapłacowych świadczeń socjalnych, dotyczą jednak wciąż sfery „nadprogramowych” aktywności, na które często zapracowani i tak nie mają czasu, siły lub najzwyczajniej ochoty. Może zamiast proponować takie rozwiązania pracownikom, powinniśmy pomyśleć o tym, w których czynnościach życia codziennego możemy chociaż spróbować ich wyręczyć.

Concierge do dyspozycji pracowników

W wielu zachodnich korporacjach, a nawet już niektórych polskich firmach z zagranicznym kapitałem, model wynagradzania pracowników i w ogóle sposób myślenia o nich, coraz częściej dotyczy ich sfery osobistej. Na początek jest to często concierge, czyli osoba, która siedzi w biurze i jest oddana do dyspozycji pracowników. Załatwi ważne sprawy na mieście, odbierze bilety do teatru, odda samochód do myjni itd. Dla niektórych firm to norma i nie mówimy tu tylko o concierge’u zatrudnionym z myślą o członkach zarządu, ale także o pracownikach niższego szczebla. Jest to ciekawe rozwiązanie, ale, niestety, nieumiejętnie wdrożone w firmie, nie zawsze się sprawdza. Nie tylko dlatego, że jedna osoba nie wesprze w wypełnianiu uciążliwych obowiązków wszystkich naraz, ale również z bardziej prozaicznego powodu – pracownicy najzwyczajniej w świecie nie są dostatecznie poinformowani o zasadach wykorzystania tego typu asystenta i często nawet nie próbują skorzystać z jego usług. Ponadto jest to dosyć kosztowne rozwiązanie, ponieważ podczas gdy firma opłaca osobę pełniącą funkcję concierge’a, pracownik i tak musi często dodatkowo ponosić każdorazowo koszty jego dojazdów do sklepów lub firm usługowych.


Elastyczne rozwiązania

Każdy problem da się jednak rozwiązać. Z potrzebami swoich pracowników trzeba się zmierzyć i próbować je realizować. W ten sposób powstały przecież przedszkola pracownicze, model home-office, kursy języków obcych opłacane przez pracodawcę odbywające się w siedzibie firmy, czy wspomniane już usługi concierge, które w jakiś sposób działają na Zachodzie i przynoszą firmom korzyści. Recepta? Przede wszystkim należy wsłuchać się w potrzeby swoich pracowników i prowadzić z nimi bardzo przemyślaną komunikację. Pamiętajmy, że każdy z nas prowadzi równolegle przynajmniej dwa życia – zawodowe i osobiste, a także codziennie żongluje swoimi obowiązkami i zajęciami, szukając idealnego sposobu na równowagę pomiędzy nimi. Jeśli pracodawca nie chce kosztem życia osobistego swoich podwładnych tracić więcej pieniędzy, musi umiejętnie posługiwać się narzędziami motywującymi ich do pracy. Benefit nie może być tylko fajny, popularny i dobrze wyglądać w newsletterze wysyłanym przez dział kadr. W wyborze systemów motywacyjnych i nagród dla pracowników nie kierujmy się zasadą „bo inni to mają”. Patrzmy na realne potrzeby naszych pracowników i zapewniajmy takie warunki pracy, które zwiększą ich efektywność zawodową, a równocześnie przyniosą im benefity realnie poprawiające jakość życia i zbliżające ich do osiągnięcia wymaganego work-life balance.

Treść jest dostępna bezpłatnie,
wystarczy zarejestrować się w serwisie

Załóż konto aby otrzymać dostęp do pełnej bazy artykułów oraz wszystkich narzędzi

Posiadasz już konto? Zaloguj się.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Przełom we wnioskowaniu o zasiłek opiekuńczy. Rząd przyjął projekt zmian. Będzie łatwiej

Jest przełom we wnioskowaniu o zasiłek opiekuńczy. Będzie łatwiej złożyć wniosek. Rząd przyjął Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

70 punktów potrzeby wsparcia wystarczy do świadczenia wspierającego dla niepełnosprawnych od stycznia 2026 r.

Od 1 stycznia 2026 r. świadczenie wspierające z ZUS otrzymają osoby, które uzyskały co najmniej 70 punktów potrzeby wsparcia w WZON. Więcej niepełnosprawnych uzyska dodatkowe pieniądze z ZUS.

Masz w szufladzie papiery sprzed 1999 roku? ZUS czeka na Twój ruch, ale sam się nie upomni. Bez tego Twoja emerytura będzie niższa

Wkroczyliśmy w 2026 rok, a wielu Polaków wciąż nie dopełniło kluczowej formalności w ZUS. Jeśli urodziłeś się po 1948 roku i pracowałeś, studiowałeś lub wychowywałeś dzieci przed rokiem 1999 – Zakład Ubezpieczeń Społecznych może nie wiedzieć o Twoich składkach. Jak nic nie zrobisz, Twoja przyszła emerytura może być drastycznie niższa. Dlaczego warto odkurzyć stare dokumenty właśnie teraz?

Szef każe Ci siedzieć w kurtce? Sprawdź, kiedy możesz odmówić pracy z powodu zimna i co pracodawca musi Ci zapewnić w 2026 r.

Zima i mróz uderzyły z pełną mocą, a w Twoim biurze lub na hali produkcyjnej panuje arktyczny klimat? Nie musisz zaciskać zębów i pracować w rękawiczkach i kurtce. Kodeks Pracy i przepisy BHP precyzyjnie określają, ile stopni musi pokazywać termometr, by praca była legalna. Kiedy szef musi postawić Ci obiad, herbatę, a kiedy masz prawo odejść od biurka, zachowując prawo do pensji? Wyjaśniamy.

REKLAMA

Dodatkowy płatny urlop za staż pracy. Od 2 do 10 dni - co się zmienia?

Dodatkowe 2 dni urlopu wypoczynkowego za każde kolejne 5 lat pracy? W kwietniu 2026 r. miną 2 lata od zgłoszenia propozycji wzmocnienia uprawnień urlopowych pracowników. Maksymalny wymiar dodatkowego urlopu miał wynosić 10 dni po 25 latach pracy. Łącznie z 26 dniami urlopu byłoby to aż 36 dni wolnego w roku. Pomysł początkowo miał objąć tylko ograniczoną grupę pracowników. Czy dziś jest szansa na kontynuację tego projektu?

Miej odwagę zwolnić [ROZMOWA]

Rozmowa z Dorotą Dublanką, dyrektorką zarządzającą w KIR, doświadczoną liderką i HR-ową inspiratorką, o uważności w przywództwie, zmianach technologicznych oraz o tym, jak przygotować siebie, pracowników i menedżerów na nowy świat pracy

5 kierunków zarządzania ludźmi w 2026 roku [Trendy HR]

5 kierunków zarządzania ludźmi w 2026 roku czyi Trendy HR na rok 2026. Jak drogi te redefiniują zarządzanie? Nowy rok przynosi zmianę logiki funkcjonowania HR jako istotnej części organizmu organizacji.

Nowe świadczenie 1000 plus miesięcznie na drugie dziecko. Zasady i limity

Jest źle. Polska jest jednym z krajów UE z najmniejszą liczbą urodzeń. Skutek? Dramatyczny dla systemu ubezpieczeń społecznych – a raczej jego szczątków w przyszłości. Za 20-30 lat, dla aktualnego pokolenia 30-latków czy 40- latków nie będzie pieniędzy na emerytury, renty, zasiłki i inne świadczenia. Rozwiązanie? Zachęcanie Polaków do posiadania dzieci, im więcej tym lepiej. Każde dziecko i jego praca dla polskiej gospodarki to pieniądze w budżecie i zabezpieczenie przyszłość. No tak, ale dobrze byłoby co najmniej dwoje dzieci, wówczas taki model 2 + 2 da więcej korzyści. Jakich? No na przykład, jak proponuje Prezydent Karol Nawrocki 1000+ dla takich rodzin, przez mniejsze podatki i inne ulgi społeczne. Pieniądze dane teraz, mają zaowocować w przyszłości. Czy tak będzie? Zobaczymy bo aktualnie projekt utknął, został skierowany do I czytania na posiedzeniu Sejmu (według stanu na 9 stycznia 2026 r.).

REKLAMA

55 [kobiety] albo 60 lat [mężczyźni] - myślisz, że to za mało lat na ochronę przedemerytalną? Sąd Najwyższy właśnie wywrócił stolik. Jeśli masz taką umowę – już jesteś nie do ruszenia

Do tej pory żyliście w przekonaniu, że kodeksowa ochrona przed zwolnieniem zaczyna się dopiero na 4 lata przed emeryturą? A jak masz mniej lat, to pech? A jednak teraz ten pech to bzdura! Sąd Najwyższy kończy z chaosem w sądach pracy. Masz umowę terminową i czekasz na ochronę przedemerytalną? A może jesteś chroniona już TERAZ, nawet jak jesteś młodsza - np. masz 55 lat? Sprawdź datę na umowie!

Kontrole i rejestr umów o dzieło działa, bo jest spadek zgłaszanych umów rok do roku [DANE ZUS]

ZUS coraz lepiej prześwietla umowy o dzieło. W efekcie widać rok do roku spadek liczby ich rejestracji - firmy coraz rzadziej korzystają z umów o dzieło, spadek rdr. wynosi ponad 8-proc. Wynika to m.in. z tego, że ZUS weryfikuje w systemie i podczas kontroli czy dana umowa o dzieło faktycznie spełnia warunki dzieła (rezultat i efekt, unikalność, brak kierownictwa i podporządkowania).

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA