Coraz więcej pracowników dorabia do etatu, także w wieku 50 plus. To nie wybór, a konieczność. Powodem są rosnące koszty życia

REKLAMA
REKLAMA
Coraz więcej pracowników dorabia do etatu, także osoby w wieku 50 plus. To nie jest ich wybór, a konieczność podyktowana rosnącymi kosztami życia. Dzięki dodatkowej pracy Polacy chcą zapewnić sobie bezpieczeństwo finansowe. Pracownicy najchętniej dorabialiby w obecnym miejscu zatrudnienia. To silny sygnał dla pracodawców o istnieniu zapotrzebowania na systemy dodatkowych zleceń w wewnątrz organizacji.
- Coraz więcej pracowników regularnie dorabia do etatu
- Najczęściej dorabiają osoby z zarobkami powyżej 7 tys. zł netto
- Dlaczego Polacy dorabiają do etatu?
- Pracownicy w wieku 50+ dorabiają, by zapewnić bezpieczeństwo finansowe
- Praca zdalna najpopularniejszym sposobem dorabiania
- Dorabianie w miejscu zatrudnienia
- Jak Polacy szukają dodatkowej pracy?
- Podsumowanie
Coraz więcej pracowników regularnie dorabia do etatu
Jak wynika z badania SW Research na zlecenie Job Impulse, blisko połowa Polaków (47%) ma dodatkową pracę poza etatem, a wśród pozostałych aż 56% deklaruje, że ma chęć lub potrzebę podjęcia się takiego zajęcia. Raport sugeruje, że dorabianie przestało być okazjonalnym zajęciem i stało się trwałym elementem polskiego rynku pracy, a w obliczu rosnących kosztów życia i niepewności gospodarczej coraz częściej traktowane jest jako strategia budowania bezpieczeństwa finansowego.
REKLAMA
REKLAMA
Kontrola PIP. Nowe uprawnienia
Wyniki badania pokazują, że dla większości pracujących dodatkowe zajęcie nie ma już charakteru doraźnego. Ponad połowa dorabiających (56%) wykonuje dodatkową pracę regularnie – np. co tydzień lub kilka razy w miesiącu. Tylko 28% traktuje dorabianie jako aktywność okazjonalną, a 16% posiada własną działalność. To wyraźny sygnał, że dodatkowe zatrudnienie staje się częścią głównego nurtu aktywności zawodowej.
Najczęściej dorabiają osoby z zarobkami powyżej 7 tys. zł netto
– Skala zjawiska dorabiania w Polsce może zaskakiwać. Jako agencja pracy tymczasowej obserwujemy systematyczny wzrost zainteresowania pracą dorywczą. Wbrew utartym przekonaniom nie jest ona domeną osób bez wykształcenia i o najniższych zarobkach. 50% osób z wyższym wykształceniem podejmuje się pracy dorywczej i aż 58% w grupie respondentów to osoby z zarobkami powyżej 7000 zł netto. To pokazuje, że dodatkowa praca jest strategią zwiększania dochodów, rozwoju kompetencji i poczucia bezpieczeństwa. W obliczu niepewności gospodarczej i zagrożeń geopolitycznych wiele osób chce w ten sposób budować poduszkę finansową na trudniejsze czasy – komentuje Łukasz Koszczoł, Prezes Job Impulse, członka Polskiego Forum HR.
Dlaczego Polacy dorabiają do etatu?
Motywacje do dorabiania są silnie związane z potrzebą bezpieczeństwa finansowego. To powód, który wskazało blisko 49% badanych. Na niemal równie wysokim poziomie znalazła się chęć posiadania środków na przyjemności (46%), a 28% respondentów podkreślało, że dodatkowe dochody są potrzebne, by sfinansować podstawowe potrzeby. Dla 27% badanych motywatorem do podejmowania pracy dorywczej jest realizacja pasji, a dla 22% – spłaty kredytów.
REKLAMA
Analiza raportu Job Impulse pokazuje przy tym wyraźne różnice między grupami społecznymi. Wśród osób o zarobkach do 3000 zł netto najważniejsze jest bezpieczeństwo finansowe (57%), posiadanie środków na przyjemności (43%) i możliwość sfinansowania podstawowych potrzeb (38%). W grupie najlepiej zarabiających, powyżej 7000 zł, kwestie bezpieczeństwa wciąż pozostają na pierwszym miejscu (44%), ale na równie wysokim poziomie pojawia się motywacja aspiracyjna – dodatkowe środki na przyjemności (44%). Kluczowymi motywatorami w tej grupie jest także sfinansowanie realizacji pasji (31%) oraz spłaty kredytów (28%).
Pracownicy w wieku 50+ dorabiają, by zapewnić bezpieczeństwo finansowe
Interesujące wnioski o powodach dorabiania pokazują także różnice w kategoriach wiekowych. Można zauważyć, że osoby w wieku 26–34 lata znacznie częściej dorabiają, aby sfinansować przyjemności (54% wobec 47% w grupie 35–49 lat i 41% w grupie 50+) oraz edukację własną (17% wobec 12% i 7%). Wśród osób 50+ na pierwszym miejscu znajduje się potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa finansowego (56%), natomiast w grupie 35–49 lat częściej niż gdzie indziej pojawia się motywacja związana z edukacją dzieci (18%).
– Dane pokazują, że zarówno w podziale na dochody, jak i wiek, motywacje do dorabiania są bardzo zróżnicowane, choć potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa finansowego w każdym przypadku jest wyraźna i kluczowa. Warto zwrócić uwagę na wysoki odsetek wskazań dotyczących konieczności sfinansowania podstawowych potrzeb – szczególnie często wskazywany przez mieszkańców wsi, osoby z najniższym dochodem i przedstawicieli najmłodszej grupy wiekowej. Pomimo że, jak pokazuje badanie, dorabiają również osoby lepiej usytuowane, dla blisko jednej trzeciej Polaków to wciąż sposób na utrzymanie się i pokrycie elementarnych wydatków. Jest to duża grupa osób, dla których praca dorywcza jest nie tyle wyborem aspiracyjnym, zwiększającym poczucie komfortu, co koniecznością – mówi Łukasz Koszczoł, Prezes Job Impulse.
Praca zdalna najpopularniejszym sposobem dorabiania
Znaczącą rolę odgrywa również forma, w jakiej Polacy dorabiają. Najpopularniejszym wyborem jest praca zdalna – wskazało ją 45% badanych, którzy mają dodatkowe zajęcie. Jeszcze bardziej wymowne są deklaracje osób, które nie dorabiają, ale chciałyby: aż trzy czwarte z nich preferowałoby właśnie zlecenia realizowane z domu. To kierunek zgodny z globalnym trendem platformizacji zatrudnienia i wzrostu znaczenia pracy zadaniowej. Najczęstszymi odpowiedziami wśród dorabiających była również praca fizyczna (26%) i praca dorywcza „na godziny”, np. pomoc przy osobach starszych czy korepetycje (25%).
Warto przy tym zwrócić uwagę na wyraźne różnice płci i wieku w strukturze dorabiania. Mężczyźni częściej podejmują prace fizyczne (34% vs. 19% wśród kobiet). Kobiety z kolei dominują w obszarze prac „na godziny” – takich jak opieka, korepetycje czy usługi domowe (31% vs. 19% wśród mężczyzn).
Dorabianie w miejscu zatrudnienia
Ciekawym wątkiem z perspektywy rynku HR jest potencjał wewnętrznych zadań dodatkowych. Aż 41% osób chętnych do dorabiania zadeklarowało, że najchętniej realizowałoby dodatkowe zadania w swoim obecnym miejscu pracy. W zestawieniu z odpowiedziami na poziomie 21% w grupie tych, którzy już teraz wykonują pracę dorywczą w swoim miejscu zatrudnienia, to silny sygnał dla pracodawców, że istnieje zapotrzebowania na systemy dodatkowych zleceń w wewnątrz organizacji.
– Widzimy, że pracownicy oczekują elastyczności i przestrzeni do dorabiania także wewnątrz organizacji. To szansa dla pracodawców na zwinne zarządzanie kadrami i budowanie wewnętrznych programów dodatkowych zleceń, ale wiąże się to z dużymi wyzwaniami. Jeśli nie ma możliwości realizacji dodatkowych zadań w formie umów cywilnoprawnych, naturalną konsekwencją staje się tworzenie nadgodzin, które oznaczają dla pracodawców bardzo wysokie koszty – nawet 150–200% stawki podstawowej. Dlatego jeśli firma realnie mierzy się z koniecznością realizacji dodatkowych zleceń, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest rozważenie usług agencji pracy tymczasowej, która pozwala reagować na potrzeby kadrowe bez nadmiernego obciążania budżetu – podkreśla Łukasz Koszczoł.
Jak Polacy szukają dodatkowej pracy?
Różnice widoczne są również w kanałach pozyskiwania dodatkowych zajęć. Najpopularniejszą metodą pozostają rekomendacje rodziny i znajomych (52%). Portale ogłoszeniowe i aplikacje internetowe stanowią źródło pracy dodatkowej dla 46% badanych, media społecznościowe – dla 29%. 23% respondentów zgłasza się w tej sprawie bezpośrednio do firm, a do agencji pracy tymczasowej – 17%. Młodsi badani (26–34 lata) częściej korzystają w tym celu z mediów społecznościowych (41%), podczas gdy wśród osób powyżej 50. roku życia dominują rekomendacje bezpośrednie (63%).
– Współpraca z agencją pracy tymczasowej daje pracownikom poczucie bezpieczeństwa, bo to agencja staje się formalnym pracodawcą i gwarantuje legalne oraz terminowe zatrudnienie, co chroni przed ryzykiem, jakie niesie podejmowanie pracy na własną rękę. – podkreśla Łukasz Koszczoł. Jednocześnie widzimy, że coraz większą rolę w poszukiwaniu zleceń odgrywają aplikacje i platformy cyfrowe, które dla wielu osób stają się pierwszym wyborem. Dlatego rozwijamy portal Strefajob.pl, gdzie jest już zarejestrowanych 335 tysięcy użytkowników. Kandydaci znajdują tam oferty dopasowane do swoich potrzeb, a dodatkowo mogą liczyć na benefity, takie jak dodatkowe premie czy karta Multisport – dodaje.
Podsumowanie
Podsumowując, dorabianie w Polsce to zjawisko niejednoznaczne – z jednej strony konieczność wynikająca z rosnących kosztów życia, z drugiej sposób na realizację aspiracji, rozwój czy zabezpieczenie stylu życia w grupach lepiej sytuowanych. To pokazuje, że dodatkowa praca stała się trwałym elementem rynku, a jej obecność powinna być brana pod uwagę zarówno w strategiach HR, jak i w szerszych dyskusjach o przyszłości zatrudnienia i finansów gospodarstw domowych.
O badaniu
Badanie zostało przeprowadzone przez SW Research na zlecenie Job Impulse we wrześniu 2025 r. metodą CAWI (ankieta online) na próbie 1400 dorosłych Polaków powyżej 26. roku życia.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA









