REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Emigracja zarobkowa Polaków - kryzys lepiej przetrwać za granicą

REKLAMA

Od początku kryzysu gospodarczego do kraju wróciło zaledwie kilkadziesiąt tysięcy Polaków. 70 proc. tych, którzy wyemigrowali po 2004 r., przebywa poza krajem dłużej niż rok - poinformowała prof. Krystyna Iglicka z Instytutu Studiów Społecznych UW.

Takie dane Iglicka zaprezentowała na seminarium na temat migracji zarobkowej Polaków, zorganizowanym przez Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie.

REKLAMA

REKLAMA

Według danych GUS, na koniec 2008 r. na emigracji przebywało w sumie 2,21 mln Polaków, z czego 650 tys. w Wielkiej Brytanii; do kraju wróciło w 2008 r. 60 tys. z nich, z czego z Wielkiej Brytanii - 40 tys. Jak podkreśliła Iglicka, także według szacunków Wojewódzkich Urzędów Pracy, liczba powracających do Polski jest niewielka - w urzędach zarejestrowało się ok. 22 tys. osób, które wystąpiły o zasiłek dla bezrobotnych w Polsce lub transferujących zasiłek z Wielkiej Brytanii lub Irlandii.

Praca za granicą >>

W ocenie prof. Iglickiej, tak niewielkiej liczbie wracających do Polski nie należy się dziwić. "Fala migracji, która nastąpiła po 2004 r., zwłaszcza do Wielkiej Brytanii, miała już od mniej więcej 2006 r. cechy migracji długookresowej, z tendencją do osiedlenia i to zostało potwierdzone w kryzysie" - powiedziała.

REKLAMA

"Szacunki GUS pokazują, że ok. 70 proc. Polaków, którzy wyemigrowali po 2004 r. przebywa dłużej niż rok w kraju, do którego wyjechali. Należy już przestać mówić o nich, że są migrantami tymczasowymi" - zaznaczyła.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dowodem na to, według niej, może być fakt, że emigranci wysyłają do Polski znacznie mniej pieniędzy. "W latach 2004-2008 było to w sumie 70 mld zł. W pierwszym kwartale 2009 r. transfery te były jednak już o 25 proc. niższe niż w tym samym czasie 2008 r. W drugim i trzecim kwartale ub.roku też spadły - o 20 proc." - powiedziała.

Składki na ubezpieczenie płacone za granicą można odliczyć w Polsce >>

Zdaniem Iglickiej, zarówno spadek transferów pieniędzy wysyłanych do Polski jak i niewielka liczba wracających Polaków może świadczyć o tym, że starają się oni przetrwać kryzys w kraju, w którym pracują, np. akceptując niższe stawki lub przechodząc w szarą strefę. Dodała jednak, że może to być także oznaką tego, że po prostu osiedlili się poza granicami kraju na stałe, ściągając tam swoje rodziny.

W jej ocenie, do Polski wracają przede wszystkim ci, którzy zamierzali pracować na emigracji 2-3 miesiące. Natomiast ci, którzy wrócili, a nie planowali tego wcześniej, najczęściej decydują się na taki krok z powodu utraty pracy lub dlatego, że za granicą nie mogli jej znaleźć. Na drugim miejscu znalazły się przyczyny rodzinne.

Z przeprowadzonych przez prof. Iglicką badań wynika także, że ci, którzy wrócili, w większości planują kolejny wyjazd. Wśród krajów dalszej emigracji najczęściej wskazywali oni Wielką Brytanię (37,8 proc.). Popularnością przestała cieszyć się jednak Irlandia. Ponadto 41 proc. ankietowanych odpowiedziała twierdząco na pytanie, czy wyjechaliby do Niemiec, gdy te w 2011 r. całkowicie otworzą dla Polaków swój rynek pracy.

Zdaniem Iglickiej, planowanie kolejnego wyjazdu związane jest m.in. z niemożnością dostosowania się wracających do kraju Polaków do miejscowego rynku pracy. Powodem tego jest praca za granicą poniżej swoich kwalifikacji, przez co w kraju taka osoba jest nieatrakcyjna dla pracodawcy, gdy stara się znaleźć zatrudnienie zgodne ze swoim wykształceniem. Problematyczne okazuje się też przyzwyczajenie się do wysokości płacy w ich miejscowości, a pogodzenie się z nią - frustrację i chęć kolejnego wyjazdu.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Nowe obowiązki pracodawców. Firmy zatrudniające od 10 pracowników będą musiały wdrożyć procedury antymobbingowe

Już nie wystarczy reagować na mobbing czy dyskryminację, gdy do nich dojdzie. Na podpis Prezydenta czeka ustawa z 19 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz ustawy Kodeks postępowania cywilnego, zgodnie z którą pracodawcy zatrudniający co najmniej 10 osób będą musieli opracować i wdrożyć szczegółowe procedury zapobiegające naruszaniu godności pracowników, dyskryminacji oraz mobbingowi.

Nowość: interpretacja indywidualna GIP, gdy pracodawca ma wątpliwości w sprawie zatrudnienia na umowę o pracę. Jak złożyć wniosek? PIP wyjaśnia

Gdy pracodawca ma wątpliwości w sprawie zatrudnienia na umowę o pracę, może wystąpić o interpretację indywidualną Głównego Inspektora Pracy. To nowość, która weszła w życie wraz z reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Jak złożyć wniosek i uiścić opłatę w wysokości 40 zł? PIP wyjaśnia krok po kroku.

Jest już wiele skarg od pracowników. Skala kontroli PIP po reformie może być znacząca

Jest już wiele skarg od pracowników i spodziewane jest dalsze utrzymywanie się ich na wysokim poziomie. Skala kontroli PIP po reformie może więc być znacząca. Nie wiadomo, ile umów zostanie przekształconych w tym roku. Szacuje się, że około 160 tys. umów B2B to fikcyjne samozatrudnienie.

Do końca 2026 r. PIP skupi się na skargach pracowników. Kontrole planowe zaczną się w 2027 r.

Janusz Krasoń zapowiada, że do końca 2026 r. PIP skupi się na skargach pracowników. Kontrole planowe zaczną się najwcześniej w 2027 r. Nie tylko pozorne umowy B2B i cywilnoprawne będą sprawdzane. PIP po reformie zajmie się również wzmocnieniem ochrony przed mobbingiem oraz walką z bezpłatnymi stażami. Na takie działania wskazuje szefowa resortu pracy.

REKLAMA

Nowy GIP ostrzega: każda skarga w zakresie pozornych umów B2B i cywilnoprawnych będzie skrupulatnie sprawdzana

Dnia 8 lipca 2026 r. weszła w życie największa reforma Państwowej Inspekcji Pracy od lat. Inspektorzy PIP zyskali uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Nowy Główny Inspektor Pracy - Janusz Krasoń - ostrzega, że każda skarga w tym zakresie będzie skrupulatnie sprawdzana.

Zmiany w zwolnieniach lekarskich 2026 obowiązują od kilku miesięcy. Nowe przepisy dotyczą wszystkich na L4

Zmiany w zwolnieniach lekarskich 2026 obowiązują już od kilku miesięcy i są wdrażane stopniowo. Mało kto ma świadomość, że coś się zmieniło. Tymczasem nowe przepisy dotyczą wszystkich przebywających na L4 w Polsce.

Kandydaci oczekują jasnej informacji o wynagrodzeniu na starcie. Liczba ofert pracy z widełkami wynagrodzeń rośnie

Kandydaci oczekują jasnej informacji o wynagrodzeniu już na starcie. Korzyści z tego wynikające zauważają również pracodawcy. Liczba ofert pracy z widełkami wynagrodzeń rośnie, a proces rekrutacyjny przyspiesza. Widełki stanowią filtr wpływający na skuteczność rekrutacji.

Praca zdalna dla zagranicznego pracodawcy - skutki podatkowe i ryzyka związane z zakładem podatkowym

Z czym wiąże się wykonywanie pracy zdalnej z terenu Polski dla zagranicznego pracodawcy? Występują konkretne skutki podatkowe i ryzyka związane z tzw. zakładem podatkowym. Przedstawiamy opracowanie doradcy podatkowego.

REKLAMA

Wysokie grzywny dla pracodawcy od 8 lipca 2026 r. Kontrola PIP po nowemu i nowe wykroczenie - obejście przepisów dot. zawierania umów cywilnoprawnych

Od 8 lipca 2026 r. grzywny nakładane na pracodawcę w wyniku kontroli PIP będą znacznie surowsze. Najwyższa kara to nawet 90 tys. zł. Jak będzie wyglądała kontrola PIP po nowemu? Dodaje się również nowe wykroczenie - obejście przepisów dot. zawierania umów cywilnoprawnych w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę.

Pracodawcy nie podają wynagrodzenia ze względu na chęć uzależnienia płacy od kompetencji kandydata. Brak zgody kierownictwa to druga przeszkoda

Największą słabością firm od lat jest jakość komunikacji w procesie rekrutacji. Szczególnie negatywnie kandydaci oceniają brak odzewu ze strony pracodawcy. Dodatkowo, nie podają wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę. Robią to ze względu na chęć uzależnienia płacy od kompetencji kandydata. Brak zgody kierownictwa to druga przeszkoda.

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA