reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Szkolenia i rozwój > Bilans zysków i strat czyli jak funkcjonuje branża szkoleniowa po napływie środków unijnych

Bilans zysków i strat czyli jak funkcjonuje branża szkoleniowa po napływie środków unijnych

Rynek szkoleń od kilku lat konsumuje miliony euro, które Unia Europejska przeznaczyła na rozwój kompetencji polskich pracowników. Szkolenia wykorzystujące pieniądze z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki ciągle cieszą się dużym powodzeniem. Choć dotacje z UE przeznaczone na dokształcanie pracowników są już w znacznym stopniu wykorzystane, trwający boom szkoleniowy ciągle kształtuje polską branżę szkoleniową.

Trenerski deficyt

Jednak, jak czas pokazał, szkolenia dofinansowane to nie tylko pożytek dla rynku szkoleniowego. To, co miało być dla rynku wzmocnieniem, w wielu przypadkach mogło się stać zagrożeniem. Zaczęło brakować doświadczonych trenerów, którzy byli niezbędni do tego, aby realizować szkolenia na odpowiednim poziomie. W związku z tym firmy szkoleniowe zaczęły szukać wsparcia wśród niedoświadczonych trenerów lub co gorsza wykładowców, którzy z trenerstwem niewiele mieli wspólnego. To nieuchronnie doprowadziło do spadku jakości realizowanych szkoleń.

Właśnie osłabienie poziomu szkoleń unijnych jest jednym z głównych zarzutów stawianych realizowanym projektom. Mówią o tym otwarcie zarówno realizujący szkolenia, jak i uczestnicy. Na wielu forach internetowych można znaleźć dyskusje o poziomie zrealizowanych szkoleń, które zdaniem uczestników nie spełniały ich oczekiwań.

Wysyp firm szkoleniowych i szybko zwiększająca się liczba trenerów spowodowały, że selekcję pozytywną zastąpiło hasło „wszystkie ręce na pokład”. Żeby zostać trenerem wystarczyło skończyć jakąś szkołę trenerską, a i to nie zawsze... I to w dużej mierze wpłynęło na jakość usług. Wielokrotnie spotkaliśmy się z opiniami, że szkolenia EFS-owe są niskiej jakości, że wiedza i umiejętności przekazywane w ich trakcie są pobieżne. Powszechne więc jest odczucie, że ubocznym skutkiem podaży szkoleń jest obniżenie ich jakości – twierdzi Joanna Poniatowska z Kontekst HR International Group.

Zdaniem Anny Świebockiej-Nerkowskiej, dyrektora Zespołu Rozwoju Zasobów Ludzkich PARP, środki z Europejskiego Funduszu Społecznego po raz pierwszy w naszym kraju dały możliwość masowego podnoszenia kompetencji. – Projekty EFS to wolny rynek, a na wolnym rynku zawsze są cudotwórcy i szarlatani. Oczywiście najbardziej rzucają się w oczy te nieliczne przecież szkolenia, które odstają jakością od przyjętych standardów, ale tego nie unikniemy, nawet gdyby znacznie zwiększyły się środki przeznaczone na kontrole i monitoring. Jakość niestety tworzą i za nią odpowiadają same firmy szkoleniowe i trenerzy, a to im powinno najbardziej zależeć na zbudowaniu jak najszerszego portfolio zadowolonych klientów, którzy będą wracać na kolejne szkolenia, także po wyczerpaniu środków publicznych – podkreśla Anna Świebocka-Nerkowska.

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Autor:

Źródło:

INFOR
Zatrudnianie i zwalnianie pracowników. Obowiązki pracodawców59.00 zł
reklama

Narzędzia kadrowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

KORONAWIRUS A PRAWO PRACY

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Joanna Rudzka Kancelaria Doradcy Podatkowego

Kancelaria posiada wieloletnie doświadczenie w obsłudze podatkowo-prawnej dużych i średnich polskich firm, międzynarodowych korporacji oraz podmiotów publicznych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama