| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wiadomości > Wywiad z Kadrową Roku 2009

Wywiad z Kadrową Roku 2009

Zwycięzcą tegorocznej VII edycji konkursu Kadrowy Roku została Pani Anita Pierzgalska. W konkursie wzięło udział ponad 1200 uczestników chcących sprawdzić swoje umiejętności i wiedzę z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.

  • Jakie czynniki wpływają na Pani coroczną decyzję związaną z udziałem w konkursie Kadrowy Roku?

O moim uczestnictwie w corocznych edycjach konkursu Kadrowy Roku decyduje pasja, dociekliwość i chęć sprawdzenia swojej wiedzy w prestiżowym konkursie. Możliwość zdobycia tego tytułu to wyzwanie dla każdego kadrowca.

  • Jak ocenia Pani zmianę formuły i poziom trudności tegorocznego konkursu?

Zmiana formuły wywołała we mnie niepokój, gdyż z natury nie lubię zmian. III etap polegający na rozwiązaniu testu w Warszawie w obecności jury podniósł rangę konkursu. Sytuacja ta wywołała u mnie dreszczyk emocji i pozwoliła na sprawdzenie wiedzy bez możliwości sięgnięcia po fachową literaturę.

Zagadnienia były „wzięte z życia” i – proszę wierzyć – bardzo trudno było znaleźć odpowiedzi na pytania zadane w ten sposób. Życie pisze nam bogatsze scenariusze od tych, które mamy w komentarzach do przepisów.

  • Który z etapów konkursu był Pani zdaniem najtrudniejszy? Czy któreś z zagadnień poruszanych w pytaniach konkursowych sprawiło Pani szczególne dużo problemów?

Każdy z etapów miał swoją skalę trudności. W I etapie zaskoczyła mnie tematyka związana z pracą młodocianych, którą dotychczas skutecznie pomijałam. W kolejnym etapie musiałam zmierzyć się z trudnym dla mnie zagadnieniem dotyczącym szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy pracowników komitetu założycielskiego NSZZ „Solidarność 80” w sytuacji, gdy u pracodawcy działała już międzyzakładowa struktura tego związku.

Pytań z ostatniego etapu niestety nie jestem w stanie odtworzyć, gdyż towarzyszyło mi wówczas zbyt dużo emocji. Zresztą nie tylko mnie. Pamiętam, że zaraz po potwierdzeniu tożsamości i zajęciu miejsca w odpowiednio dużej odległości od innego uczestnika, poczułam się jak na maturze. Cóż to było za uczucie! Po wyjściu z sali wymienialiśmy odpowiedzi, które każdy z nas zaznaczył. Wtedy zdałam sobie sprawę z tego, w jak różny sposób można podejść do rozwiązania jednego zagadnienia.

Zaraz po zakończeniu III etapu zadzwoniłam do swojego Prezesa i powiedziałam mu, aby nie liczył na żaden sukces z mojej strony, bo zapewne będę dziesiąta na dziesięciu uczestników III etapu. W odpowiedzi usłyszałam, że nawet jeśli zajmę ostatnie miejsce, to i tak dla firmy jestem wygraną.

  • Czy przygotowywała się Pani w jakiś specjalny sposób do poszczególnych etapów?

Nie. Na bieżąco śledzę prasę i zapowiedzi zmian do obowiązujących przepisów prawa. Już po pierwszym etapie wiedziałam, że organizatorzy konkursu przygotowali pytania z szeroko pojmowanego prawa pracy. Znajomość Kodeksu pracy nie wystarczyła, aby przejść do kolejnych etapów. Trzeba było wykazać się m.in. znajomością przepisów ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji, ustawy o związkach zawodowych, ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Ziółkowski

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »