| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Czas pracy > Wyrok SN z dnia 23 czerwca 2005 r. sygn. II PK 265/04

Wyrok SN z dnia 23 czerwca 2005 r. sygn. II PK 265/04

Czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości nie są pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 § 1 k.p.), lecz w zakresie przypadającym na godziny normalnego rozkładu czasu pracy podlegają wliczeniu do jego normy (nie mogą

W dniu 31 października 2002 r. pozwany rozwiązał z powodem umowę o pracę z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. W okresie zatrudnienia powód odbył w latach 2000, 2001, 2002 kolejno: 35, 43 i 41 podróży służbowych. Z tego tytułu domagał się wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w łącznej kwocie 29.413,77 zł. W tym celu przedstawił szczegółową specyfikację podróży służbowych, które odbył w okresie od 1 lutego 2000 r. do dnia 31 października 2002 r., wraz z dokładnym wyliczeń należnych kwot. Powyższy stan faktyczny był między stronami niesporny. Dotyczyło to także wysokości poszczególnych roszczeń, jak i terminów ich wymagalności. Stąd też nie było potrzeby prowadzenia postępowania dowodowego.

W ocenie Sądu Rejonowego problem sprowadzał się do odpowiedzi na pytanie, czy czas odbywania podróży służbowych należy na podstawie art. 128 k.p. wliczyć do czasu pracy powoda. Powołując się na legalną definicję czasu pracy, Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że ustawodawca nie zdefiniował czasu pracy jako czasu, w którym pracownik efektywnie wykonuje pracę. Gramatyczna wykładnia powołanego przepisu prowadzi do wniosku, że za czas pracy należy uznać czas, w którym pracownik wykonuje czynności wynikające z umowy o pracę i nie może nim samodzielnie dysponować. Skłania to do przyjęcia, że w przypadku powoda przejazd do miejsca wykonywania pracy, jak i z powrotem jest czasem pracy. Wniosek taki uzasadnia dodatkowo charakter pracy powoda, albowiem była ona wykonywana poza siedzibą pracodawcy. Ponieważ kwestia wysokości dochodzonego roszczenia, jak i sposobu jego obliczenia nie była kwestionowana, Sąd przyznał powodowi wynagrodzenie we wskazywanej przez niego wysokości.

Powyższy wyrok został w całości zaskarżony przez pozwanego pracodawcę, który zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie art. 128 k.p. i art. 134 k.p., wyrażające się w przyjęciu, że przejazd powoda do miejsca wykonywania poleconych mu zadań, jak i z powrotem jest czasem pracy, za który przysługuje wynagrodzenie. Poza tym wskazał na sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, przez przyjęcie, że istotą obowiązków powoda było ich wykonywanie poza siedzibą firmy. Na tej podstawie apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów zastępstwa procesowego.

Źródło:

Orzeczenia Sądu Najwyższego - Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Rachelski i Wspólnicy Kancelaria Prawnicza

Rachelski i Wspólnicy Kancelaria Prawnicza - Bezpiecznie i pewnie prowadzimy do celu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »