| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Ufać czy kontrolować

Ufać czy kontrolować

Wprowadzanie monitoringu zachowań pracowników (np. kamery, rejestrowanie rozmów telefonicznych itp.) mogłoby w pewnych sytuacjach zapobiec nadużyciom. Czasami jednak grozi pogorszeniem wizerunku firmy. Co wybrać?

Kosztowna granica prywatności

Możemy się sprzeczać, czy lepiej postawić wysokie standardy uczciwości i ich pilnować, nie patrząc na koszty, czy raczej nie narażać się na śmieszność. Bo przecież trochę to trąci absurdem, że mogąc pracownika rozliczać z wykonywanych zadań, pracodawca woli sprawdzać, gdzie i kiedy pije kawę. Nie ma jednak dyskusji, gdy pracodawca zapomina o przestrzeganiu prawa.

Do czego może doprowadzić nadmierna kontrola, przekonała się ostatnio niemiecka sieć supermarketów Lidl, która ma zapłacić ok. 1,46 mln euro kary za szpiegowanie pracowników. Nałożyły ją urzędy ochrony danych z 12 niemieckich landów.

Jak podaje portal wp.pl (12 września tego roku), wynajęci przez Lidl detektywi na podstawie nagrań z miniaturowych kamer sporządzali protokoły, w których odnotowywano szczegóły dotyczące prywatnej sfery życia pracowników. Zapisywali też treść ich rozmów. Jak twierdzą media, od czasu ujawnienia skandalu zyski Lidla wyraźnie spadają, a koncern prowadzi szeroko zakrojoną kampanię, mająca poprawić wizerunek firmy. Pracownikom wypłacono np. dodatkową premię w wys. 300 euro.

Magdalena Stalpińska

dyrektor personalny Real

Nie narażać na pokusy

Należy i ufać, i kontrolować. Ważne jest jednak, żeby procesy związane z kontrolowaniem nie były odbierane jako naruszanie godności. Takie nieuwłaczające godności postrzeganie kontroli można zapewnić poprzez jasne kryteria, zasady, procedury. Na przykład w sklepach naszej sieci procedury jasno określają, co może mieć przy sobie kasjer rozpoczynający pracę i co - gdy kończy. W regulaminie pracy, podpisywanym przez każdego nowo zatrudnianego pracownika, określane są działania i zachowania niedopuszczalne. Procedury służą zaś temu, by nie stawiać ludzi w sytuacjach dwuznacznych, rodzących pokusy, wywołujących dylematy moralne.

Pracownicy mogą czuć bunt, kiedy np. nie mogą robić w godzinach pracy zakupów w sklepie, w którym pracują, że nie mogą tu kupować przecenianych towarów. I rozumiem taki wewnętrzny opór - są przecież w gorszej sytuacji niż zwykły klient. Ale służy to choćby temu, by ktoś mający wpływ na przecenianie towarów nie był narażony na pokusę robienia tego dla własnej korzyści. Pracowników może również bulwersować uznanie, że każde przywłaszczenie (niezależnie czy to jest 50 groszy czy 500 zł) wiąże się z taką samą konsekwencją - może się to wydawać niesprawiedliwe. Ale tu chodzi o zasadę uczciwości, a nie o wysokość przywłaszczonej kwoty.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia kadrowego

POLECANE

URLOPY WYPOCZYNKOWE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Bridgestone

To czołowy światowy producent opon do samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych, motocykli, maszyn rolniczych, samolotów oraz maszyn do robót ziemnych, a także dostawca rozwiązań w zakresie bieżnikowania Bandag dla samochodów ciężarowych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od kadry.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK