| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Liderzy powinni wskazywać oczekiwany kierunek zmian w firmie

Liderzy powinni wskazywać oczekiwany kierunek zmian w firmie

Dopasowywanie oferty do potrzeb klientów wymaga wprowadzenia licznych zmian organizacyjnych. Dużo łatwiej pogodzić się ze zmianą, jeżeli przyjmiemy za nią odpowiedzialność.

Różnie postrzegane są zmiany na poszczególnych poziomach zarządczych. Bardzo często dzieje się to w izolacji od przyszłych odbiorców owych zmian, są one im narzucane i podparte autorytetem zarządu. W naturalny sposób potęguje to opór pracowników przed wprowadzonymi w ten sposób modyfikacjami. Najczęściej nie są one postrzegane w perspektywie wartości wnoszonych dla pracownika, lecz raczej jako zagrożenie dla status quo danego pracownika.

Wdrażanie zmian najczęściej przebiega według pewnego określonego schematu:

Organizacja identyfikuje konieczność wdrożenia zmiany - najczęściej poprzez obserwację rynku, trendów i pewnych tendencji, lub też poprzez odkrycie możliwości osiągnięcia korzyści z innowacyjności. Na poziomie zarządu zapadają decyzje o konieczności wdrożenia zmian, wyznaczana jest strategia i cele, inicjowane są projekty/programy zmian, wytypowani zostają liderzy oraz zespoły projektowe. Zmiany są wdrażane w modelu kostki lodu: aktualne procesy są odmrażane, wprowadzane są zmiany, po czym są na nowo zamrażane już w nowym wydaniu. Przeprowadzenie zmiany według takiego modelu, choć jest sztuką samą w sobie, już na starcie jest obarczone pewnymi bardzo istotnymi założeniami: jest procesem długotrwałym.

Podejście to mogło w praktyce trwać wiele miesięcy. Jednak model ten nie wytrzymuje konfrontacji z aktualnymi realiami, gdzie zmiany muszą być wdrażane często i szybko. Wygląda na to, że model wdrażania zmian sam wymaga zmiany.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to sytuacja bez wyjścia - zmiany są konieczne, ale ich wdrażanie oznacza ogromny opór. Rozwiązania proponuje Christopher M. Avery, starszy konsultant Konsorcjum Cuttera w dziale Agile Software Development and Project Managemet. Od lat specjalizuje się on w doradztwie w dziedzinach przywództwa, pracy zespołowej oraz wdrażaniu zmian w organizacjach.

Wedle Avery'ego oraz innych cytowanych w raporcie Konsultantów Cuttera, powszechnie stosowana szkoła myślenia o zarządzaniu zmianą (ang. change management) sprowadza się w praktyce do limitowania zmian do niezbędnego minimum. Kierownicy lubią sztywne procedury, procesy, struktury - jest to ich naturalne środowisko, które daje im możliwość (lub złudzenie) panowania nad zmiennym otoczeniem. W oczywisty sposób oznacza to, że odpowiedzialność za ciężar zapewnienia odpowiedniej elastyczności spoczywa na kadrze menedżerskiej. Realizacja zmian najczęściej odbywa się poprzez wyznaczanie zadań pracownikom szeregowym, często w postaci z góry zaplanowanej listy działań, oraz z tych zadań rozliczanie. Nic dziwnego, że pracownicy traktują zmianę jako im narzuconą, jako zdarzenie z gruntu dla nich niekorzystne. Najlepszym rozwiązaniem byłoby jak najszybsze i najpełniejsze zaangażowanie pracowników dotkniętych zmianą w proces jej definiowania. Ludzie, którzy mają wpływ na jej kształt, są w naturalny sposób z nią oswajani, akceptują ją i utożsamiają się z jej celami.

Narzędzia kadrowego

Ośrodki konferencyjno- szkoleniowe

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Snopek

Młodszy Konsultant ds. Projektów HR w Grupie Tempo

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »