| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Jak opanować najtrudniejszy styl przemawiania lidera

Jak opanować najtrudniejszy styl przemawiania lidera

Spośród czterech podstawowych stylów porozumiewania się liderów styl luzaka zdaje się sprawiać najwięcej trudności. Czy wynika to ze strachu, niepewności, a może niezrozumienia zagadnienia? Co należy wiedzieć, by styl luzaka skutecznie wykorzystywać w kontaktach z podwładnymi, kolegami, klientami i przełożonymi?

Janinie pozostaje więc komunikacyjny styl luzaka, który przydaje się w takich chwilach jak ta – gdy trzeba poluzować komunikacyjny gorset i podnieść na duchu najmądrzejszego członka swojego zespołu, podczas negocjacji z nowym klientem, w trakcie konferencji branżowej, przy ogłoszeniu raportu rocznego, podczas obchodów rocznicy firmowej, przejścia na emeryturę zasłużonego pracownika, w trakcie pikniku firmowego lub wizyty w społecznej lub pozarządowej instytucji wspieranej przez organizację (szkoła, szpital, rozdanie sponsorowanych nagród w konkursie), przy okazji niezobowiązującej wizyty u dostawcy lub u klienta. Wszędzie tam lider cały czas reprezentuje swoją firmę, ale nie oczekuje się od niego konkretnych działań. Tak jak większość liderów, Janina nie do końca rozumie styl luzaka, przez co boi się z niego korzystać.

Aby wyobrazić sobie styl luzaka, wystarczy przypomnieć sobie dowolnego prezydenta Stanów Zjednoczonych (najlepiej nadają się Bill Clinton i Barack Obama, ale także George Bush senior, George W. Bush junior czy Ronald Reagan), gdy podczas meczu baseballowego idzie ze swoimi ochroniarzami do stadionowego baru, po drodze zdejmuje marynarkę, kupuje hot dogi, a następnie ze smakiem je zjada, przeciskając się przez tłum.

Cztery kroki

Jak opanować styl luzaka w trudnej sytuacji interpersonalnej? Oto cztery kroki, które ułatwią opanowanie komunikacyjnego stylu luzaka i skuteczne korzystanie z niego w kontaktach z podwładnymi, kolegami, klientami i przełożonymi.

Krok 1 Zejdź z piedestału

Najbardziej widocznym gestem świadczącym o przyjęciu komunikacyjnego stylu luzaka jest zdjęcie marynarki. Sam w sobie gest ten jest bardzo ważny, o ile podąża za nim zdjęcie „marynarki” swojego stanowiska. Gdy chcesz przemówić lub porozmawiać z kimś „na luzaka”, zostaw swój autorytet dyrektora, doświadczenie specjalisty, osiągnięcia lidera w zamkniętej na klucz szufladzie biurka. Bądź zwykłym człowiekiem, który akurat tamtędy przechodził. Bądź Tadeuszem, Kingą, Wiktorem, Anną, Sylwią, Jerzym lub Agatą. Zejście z piedestału to także konkretne akty komunikacyjne: powstrzymanie się od wydawania osądów, zadawanie pytań otwartych, pytanie o zdanie rozmówcę, proszenie o wyjaśnienia, powstrzymanie się od formułowania okrągłych podsumowań i od formułowania do wniosków i sugestii na przyszłość (zobacz przykład 1).

Krok 2 Poznaj z pierwszej ręki szczegóły sprawy

Porzuć przekonanie, że dokładnie wiesz, na czym polega dana sprawa. Raporty to raporty, liczby to liczby, ale bezpośrednie wrażenie jest niezastąpione. Bądź jak generał George Patton podczas II wojny światowej w kampanii na froncie zachodnim, który prowadził swoje oddziały od zwycięstwa do zwycięstwa. Patton walczył, spał, jadł, marzł i mókł razem z żołnierzami. Dlatego gdy do nich mówił, gdy ich motywował, gdy dodawał otuchy i odwagi przed kolejnym dniem pełnym błota, dokładnie wiedział, o czym mówi. Nie polegał na raportach „żołnierze odczuwają dyskomfort z powodu przejściowych niedogodności meteorologicznych”, bo dobrze wiedział, co to znaczy kopać rów odwadniający obóz podczas nagłej ulewy. Rozumiał, że „śladowe przekroczenie norm przydatności żywności do spożycia o jeden dzień” czasem oznacza, że oddział ma do dyspozycji zmoknięty, ale jeszcze smaczny chleb, a czasem oznacza, że cały zapas chleba spleśniał i przez następne trzy dni oddział walczy przede wszystkim z własnym głodem, zamiast skupić się na walce z wrogiem.

Podczas zadawania pytań nie dociekaj więc, które normy zostały przekroczone i o ile, tylko spytaj, jaki to będzie miało efekt praktyczny dla pracowników. Nieważne, ilu klientów odeszło w ostatnim miesiącu, ważne, dlaczego to zrobili. Zapomnij o budżecie i spytaj, co tak naprawdę trzeba zrobić, żeby spóźniony projekt zakończyć sukcesem. I dokładnie upewnij się, że wszyscy rozumieją sukces w ten sam sposób.

reklama

Autor:

trener wystąpień publicznych

Źródło:

INFOR
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Konrad Kaszubiak

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »